logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jakie auto do 10k? - Jakie ekonomiczne i bezpieczne auto na LPG do 10k zł?

antonijasny 10 Lis 2015 16:29 5076 53
REKLAMA
  • #1 15138898
    antonijasny
    Poziom 11  
    Witam!
    Szukam samochodu i znalazłem fiat seicento 1.1 2004 odnowione (nowy lakier) i po złożeniu od nowa po grutnownym remoncie z przebiegiem 104k km za 5,5k zł, ale po obejrzeniu crush testów po prostu się boję. Czy ktoś z was może mi polecić jakiś model do 10k zł godny uwagi przy przebiegu do 200k km (lub mniejszym), tak bym mógł nim zrobić kolejne 100k km. Szukam auta na gaz. Ma mało palić a w sytuacji, kiedy dojdzie do wypadku chciałbym przeżyć (pasażerowie też). Informacji w necie jest pełno. Testów też. Przeglądam oferty. Ale w większości samochód jest trochę rzeczy do robienia, a ja się nie znam. Boję się wyrzucić hajs w błoto, a tak pewnie będzie. Macie jakieś konkretne modele samochodów, które są 1. Ekonomiczne w eksploatacji (mała pojemność przy OC, tanie części, itd.); 2. Bezpieczne; 3. Mało awaryjne; 4. Na LPG (szukam auta z gazem by nie płacić dodatkowo za przeróbki). Będę wdzięczny za wszystkie rady.
    PS: Wiem, że temat był wałkowany. Ale mamy 2015 rok. Kierowcy są mądrzejsi i bardziej doświadczeni a ja szukam mędrców gotowych mi coś tam doradzić.
  • REKLAMA
  • #2 15139081
    wichurewicz
    Poziom 25  
    Toyota Yaris może? Bezpieczniejsza niż Seicento, pali niewiele, mało tam rzeczy do popsucia.
  • #3 15139102
    wa-luś
    Poziom 12  
    Szukasz samochodu a pytasz o seicento :D . Jeśli samochód - to kolega dobrze podpowiada "yaris", ale osobiście wybrał bym hondę jazz , kupiłem swojej dziewczynie takie autko i w gazie to spala MAX 6l na 100km. REWELACJA. No i bezawaryjność też, jeździ tym 5-ty rok i 0 wkładu , poza rzeczami eksploatacyjnymi..
  • #4 15140519
    antonijasny
    Poziom 11  
    Ok, super. O takie informacje mi chodziło. Jakby każdy kto proponuje auta mógłby zaproponować np. 3 konkretne modele, to byłbym wdzięczny. Miłego!
  • #5 15140530
    karolark
    Poziom 42  
    Przede wszystkim jakie przebiegi - dzienne miesięczne - bo od tego zalezy wybór silnika.
  • REKLAMA
  • #6 15140537
    antonijasny
    Poziom 11  
    Planuję robić do 10k km na rok.
  • #7 15140634
    kkknc
    Poziom 43  
    Otwierasz serwis aukcyjny i wybierasz dowolne autko do tej sumy. Niskie spalanie zależy od eksploatacji. Wymiana części też. Nie ma problemu by sej spalił mi w mieście 10l tyle samo BMW 2,5l silnikiem. A samochody są dzisiaj robione na crash testy. Wiesz ludzie w maluchach przeżywali więc.....
  • #8 15140837
    karolark
    Poziom 42  
    antonijasny napisał:
    Planuję robić do 10k km na rok.


    No to policz czy ma sens dokładanie do instalacji z lpg.
    Róznica w cenie paliwa rocznie to rząd kilkuset zł - odejmij od tego parenaście litrów etyliny - dodatkowe koszty przy przeglądzie naprawach i robi zię zero zysku a może i strata :-)
    Przy tak małym przebiegu lpg to bezsens.
  • #9 15140934
    wichurewicz
    Poziom 25  
    Samochody z zamontowaną instalacją LPG będą miały znaczne przebiegi (300k km i więcej), bo gazu nie zakłada się po to, żeby ładnie pachniało tylko do taniego tłuczenia tysięcy kilometrów miesięcznie.
    Małolitrażowa (poniżej 1.5) benzyna prowadzona rozsądnie nie spali tak dużo, chociaż trudno wymagać wysokiego komfortu albo znakomitego wygłuszenia, dynamika w trasie też może być przeciętna.
    Koszty obsługi zmniejszy silnik z łańcuszkiem rozrządu zamiast paska (oprócz bubli od VW, ale tego nikomu bym nie polecał tak czy owak). Toyota Corolla E11 (lub E12 jeśli znajdzie się za te pieniądze), Toyota Yaris, nie jestem pewien Nissana Micry (to obecnie bardziej Renault niż Nissan). Honda Jazz lub Hyundai Getz też może być.
  • REKLAMA
  • #10 15141999
    antonijasny
    Poziom 11  
    Tylko, że ja nie chcę montować gazu. Ja chcę już kupić z gazem bez dodatkowego instalowania samemu gazu. Ja przedstawiłem plan minimum co do kilometrów to jest 10k km. Ale może się okazać jak to też często bywa, ze i te 300k km będzie mało. Po prostu nie chcę zmieniać samochodu za 2 lata ze względu na koszty jazdy/eksploatacji. Dziękuję za komentarze i zachęcam do wrzucania propozycji 3 konkretnych modeli mogących jeździć w gazie.
  • #11 15142694
    Montrres
    Poziom 21  
    Z tym przebiegiem to wszystko będzie tyle miało bo auta nie mają realnych przebiegów.
    Jak ktoś już powiedział... serwis aukcyjny, ustawiasz kwotę i ewentualne paliwo no i wybierasz. Pamiętaj! nie kupuje się przebiegu a stan techniczny. Pojedź z kimś kto ma pojęcie i Ci doradzi. Przebieg 300k to wcale nie tak dużo jeśli auto jest dobrym stanie.
    Jeśli to Twoje pierwsze auto to model w zasadzie nie ma większego znaczenia.
  • #12 15142849
    antonijasny
    Poziom 11  
    Ok, pewnie masz rację. Wolę jednak kupić coś co w 90% nie będzie się psuć niż to co może się w 30% popsuć. Stąd też pytanie o jakieś pewne marki/modele samochodów.
  • #13 15142935
    bizon_126
    Poziom 31  
    Pisałeś o seicento 1,1 miałem jeździłem spalał ok 7 litrów przy mojej ciężkiej nodze i co najważniejsze silnik budę przeżył
    Części można powiedzieć że za darmo
    Myślałeś coś o stilo?
    Prócz zamarzających klamek zimą, całkiem fajne auto
  • #14 15142985
    antonijasny
    Poziom 11  
    Koleżanka ma stilo i ciągle w naprawie jest. Odradzałam mi szczerze.
  • REKLAMA
  • #15 15143029
    bizon_126
    Poziom 31  
    Ja zawsze mówiłem że z autem jest jak z kobietą
    Jest tego ogrom ale jak przychodzi wybrać..
    Kwestia co kupisz i od kogo
    Jak koledzy piszą wyżej nikt nie zakłada gazu jak robi rocznie 5 tys
    Ale sam mam już drugie auto z lpg i przy przebiegu 10 tys rocznie już zarabia na siebie
  • #16 15143047
    karolark
    Poziom 42  
    bizon_126 napisał:
    Ale sam mam już drugie auto z lpg i przy przebiegu 10 tys rocznie już zarabia na siebie


    Ile? podaj ile spala PB a ile lpg minus koszty napraw/przeglądu i minus pb które zawsze się zużywa :-)
  • #17 15143075
    sebap
    Poziom 41  
    Dlaczego już w drugim poście doliczasz jakieś naprawy? Koszt przeglądu to około 60zł rocznie. Filtry 20 parę zł i to już nie z najniższej półki. Instalacja sekwencyjna za 2300-2400 zwróci się po maksymalnie 15tys kilometrów uwzględniając koszty przeglądu, filtrów i PB potrzebnej do momentu przełączenia na LPG przyjmując, że auto pali około 8-9 litrów PB. Co na to odpowiesz kolego karolark?
  • #18 15143092
    bizon_126
    Poziom 31  
    Pali ok 8 litrów lpg
    Regulacja kosztuje mnie 20 zeta [instalacja 2 gen] byłem raz
    Z napraw puki co kupiłem nowe kable zapłonowe i świece
    Zawory regulowane w tradycyjny sposób-15 min roboty w domowym zaciszu
    Po nocy na benzynie jadę nie cały 1 km i potem lpg
    Po pracy to samo
    W jedną stronę 15 km po WSI w tym dwoje świateł
    W skali roku około 10- 12 tys

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zmieniłem też filtr fazy ciekłej za 3 złote
  • #19 15143143
    karolark
    Poziom 42  
    sebap napisał:
    Co na to odpowiesz kolego karolark?


    Powiem na to że jezdziłem samochodami z lpg i to nie najniższej półki instalacje - i sam dla siebie nie kupię - i zawsze odradzam jak to ma być samochód do tak małych przebiegów, groszowe oszczędności ale co kto lubi :-)

    Dodano po 42 [sekundy]:

    bizon_126 napisał:
    Pali ok 8 litrów lpg


    A ile pali PB?
  • #20 15143161
    sebap
    Poziom 41  
    Jeśli auto jest na minimum 2 lata to już się zaoszczędzi. Instalacja z górnej półki na nic się nie zda jeśli zamontuje ją druciarz. Wbrew pozorom w PL nie ma zbyt wielu gaziarzy naprawdę znających się na rzeczy.
  • #21 15143168
    karolark
    Poziom 42  
    Na razie lejemy wodę, proszę użytkowników lpg o dane ile palą ich samochody? LPG i ile PB? i niech policzą różnicę przy przebiegu 10tkm.
    Oczywiście niech też dolicza ile spalą PB zanim się silnik przełączy na lpg.
  • #22 15143239
    sebap
    Poziom 41  
    Mój Scenic RX4 - PB około 9-10 litrów, LPG około 1,5-2 litrów więcej. Od marca przejechane ponad 8,5tys. Gaz tańszy od benzyny o jakieś 2,3zł. 4 razy wlewane PB za 50zł. Wymieniłem filtry za 24zł. Podsumowując: na gaz wydane jakieś 2000-2100 + 200 + 24. Liczmy, że 2300 razem. Benzyna jakieś 3700. Różnica 1400. To są wg. Ciebie groszowe oszczędności kolego karolark?
  • #23 15143330
    karolark
    Poziom 42  
    No cóż to gratuluję koledze oszczędności większość osób które są mi znane ma oszczędności rzędu 500-600zł przy częstych wizytach u gaziarzy może mają pecha :-)
  • #24 15143398
    sebap
    Poziom 41  
    Naprawdę nie przesadzałem pisząc, że niewielu jest w PL dobrych fachowców.
  • #25 15143662
    kwok
    Poziom 39  
    Moje auta jak dotąd były na mikserach i po własnoręcznym dopieszczeniu instalacji paliły i jeździły na gazie. Benzyna była dla zasady i żeby zapalić przy dużych mrozach (chociaż na gazie też paliły ale parownik zamarzał) więc wydatek na benzynę to 20-50zł na rok. Spalanie lpg 10-12l/100km bez oszczędzania, roczne przebiegi 15-20kkm. Koszty serwisu to ze 3 albo 4 zestawy naprawcze do parowników w cenie 60-100zł i jakiś filterek, robocizna moja.
    Wiem że obecne auta miksera nie strawią więc trzeba w kosztach dołożyć te 100zł/m-c ale i tak, w porównaniu do diesla, się opłaca benzyna z sekwencją albo wyjdzie na to samo - kolosalna różnica za to jest w naprawach. Co do kupna auta i montażu lpg zakładając do 10kkm rocznie to opłacalne jeśli auto ma być użytkowane kilka ładnych lat, jeśli krócej to lepiej kupić już z lpg i ewentualnie dopieścić.
  • #26 15143847
    karolark
    Poziom 42  
    No i teraz dylemat dla autora - czy jest w stanie sam dopieścić instalacje lpg i co jak trafi na druciarza co kolega powyżej też potwierdza :-(
  • #27 15143905
    antonijasny
    Poziom 11  
    Ja już podjąłem decyzję, że lpg. Jak się popsuje to dalej na benzynie jadę. Przy czym nie chcę jej instalować. Chcę kupić już zainstalowaną instalacją, by nie ponosić kosztów samego instalowania a jedynie jej regulacji i napraw.
  • #28 15143909
    pietryna
    Poziom 13  
    Co do gazu się wypowiem.

    Mazda MX-5 1993. Spala benzyny w trasie około 9 litrów. Gazu 10,5. Przy 2750zł za instalację koszta zwróciły mi się w pierwszym roku od instalacji (benzyna 5.20 gaz 2.10) po około 12-13k kilometrów. Latem na PB jedzie 500m. Zimą do 2km.
    Faktem natomiast jest to, że przy spalaniu 5pb i 7lpg instalacja będzie się zwracać 2-3x taki przebieg.

    Z doświadczenia jednak mogę powiedzieć, że bardziej boli wydawanie większych pieniędzy na paliwo niż wyrzucenie raz dużej kwoty na instalację. Głównie dlatego, że kwotę z tego co mówisz, teraz już masz ale nie odłożysz jej na przyszłe paliwo. A potem koszta stałe eksploatacji są niższe i niech nikt nie próbuje mi wmówić że 60zł więcej na przeglądzie i 20-30zł za filtry na rok nagle powodują że cała inwestycja jest nieopłacalna i wszystkie oszczędności idą w łeb.

    No i ktoś mówił że nikt nie zakłada instalacji żeby nie śmierdziało. Polecam wziąć kabriolet i zahamować gwałtownie (bez hamowania silnikiem) podczas przyspieszania. Jak ta chmura spalin, którą wypluje samochód wpadnie do kabiny to idzie się porzygać.


    W każdym razie długi wstęp. Co do zakupu samochodu. Moim zdaniem kupno samochodu z gazem jest złym pomysłem choć na pewno wyjdzie taniej niż założenie własnej instalacji.
    Jeśli już się upierasz przy tym to powinieneś dowiedzieć się przynajmniej o kilka rzeczy co do samej instalacji:
    1. Jaki jest parownik
    2. Jakie są wtryskiwacze
    3. Jaki jest sterownik
    4. Do którego roku zbiornik ma homologację
    Instalację niższej jak 4 generacji (wtrysk wielopunktowy) odpuść sobie na wstępie. Z nich i braku kultury technicznej i wiedzy gaziarzy wynikają wszelkie negatywne opinie o LPG. Może poza III generacją ale nie wiem czy w Polsce ktoś to kładzie.

    Ponadto silnik na gazie ma pracować identycznie jak na benzynie. Niedopuszczalne są jakiekolwiek falowania obrotów, odpalanie z wciśniętym pedałem gazu, odpalanie tylko na gazie itp. dziwne rzeczy. Dobra instalacja jest "transparentna". Po prostu jest. Nie powinieneś zauważać jej istnienia. Jeśli sprzedający mówi, że coś jest normalne to kłamie. Nie jest. A jak kłamie tu to czy nie kłamie w innym przypadku?

    Co do samego samochodu. Ja osobiście wolałbym samochód 40 letni jak 4 letni ale jeśli chciałbym coś w miarę nowego i taniego to patrzyłbym na małe autka japońskie, koreańskie itp. Yarisa, Getza albo jakieś Hyiundaie czy ostatnie Daewoo/Chevrolety. Zdecydowanie nie Niemca.
  • #29 15143941
    antonijasny
    Poziom 11  
    Ok, super. Dziękuję za wskazówki i proszę o kolejne.
  • #30 15143962
    sebap
    Poziom 41  
    Obstawiłbym jakiegoś francuza bo nie zgnije gdy nie bity. Może Renault Clio? Dodam jeszcze nieśmiertelną Skodę Fabię z fajnym silnikiem 1.6 MPI, idealnym do gazu.
REKLAMA