Witam.
Ostatnio padł mi jeden wiatrak, więc postanowiłem zabrać się do przebudowy układu chłodzenia, a wyglądało to tak:
-Obudowa Silentium Gladius M60
(poglądowo gdzie można zamontować wiatraki)
-Procesor AMD FX-8350
-Grafika GF GTX-970
-chłodzenie CPU Cooler Marster Seidon 120M
(tak to wygląda i tak to było zamontowane)
-do tego kilka wiatraków w układzie:
-2x120mm z przodu (wlot)
-2x120mm z boku (wlot)
-2x120mm z tyłu (wlot - przymocowane do chłodnicy Sideona)
-2x140mm u góry (wylot)
Układ był dosyć niepoprawny- założenie było takie, że to co jest na bloku wodnym musi wciągać zimne powietrze z zewnątrz, wiatraki na górze są oczywiście wylotowe, bo ciepło ucieka do góry, wiatraki z boku dostarczają powietrze z zewnątrz karcie graficznej, a te z przodu wtłaczają powietrze jak mówi sztuka.
Niestety wbrew zasadzie, to co działa nie powinno być poprawiane chciałem stworzyć wzorowy układ, czyli przód i bok wtłaczają zimne powietrze, a tył i góra wyrzucają ciepłe z układu. Teraz prezentuje się to tak:
-2x120mm z przodu (wlot)
-1x140mm w środku (wlot?)
-1x120mm z dołu (wlot)
-1x120mm z tyłu (wlot)
-1x140mm u góry (wylot)
-1x120mm u góry (wylot- i tu teraz jest chłodnica bloku wodnego)
Założenie było takie, że dużo powietrza jest wtłaczanego do obudowy, więc nie zdąży się tak nagrzać i będzie spokojnie chłodziło chłodnice u góry. W tej chwili przy obciążeniu procesor w tym układzie potrafi mieć 80 ○C (!) Próbowałem najpierw stworzyć układ bardziej zbliżony do bardziej zaawansowanych chłodzeń wodnych gdzie chłodnica znajduje się za dyskami (czyli tam gdzie wewnętrzna zatoka 140mm w obudowie) ale nie starczyło węży w układzie żeby coś takiego stworzyć. Szukając informacji jak poprawnie zamontować zamknięty blok wodny, ciężko jest znaleźć spójną informacje jak powinna wyglądać reszta obiegu.
Dlatego potrzebuje pomocy i odpowiedzi na szereg pytań:
-czy aktualny obieg jest mniej wydajny, bo chłodnica nie jest chłodzona powietrzem z zewnątrz, czy jest to kwestia innych elementów?
-czy można zamontować taki typ chłodzenia lepiej, np obrócić cały obieg w obudowie i np wtłaczać z tyłu i z góry, a wypuszczać przodem, bokiem itp.?
-czy jeżeli wrócę do pierwszej wersji obiegu da się ją jakoś jeszcze poprawić?
-czy zamontowanie chłodnicy na górze tak żeby wciągała powietrze ma sens skoro i tak ciepłe powietrze tamtędy będzie chciało uciekać?
-czy boczna zatoka może być wylotem i będzie to dobre rozwiązanie dla chłodzenia z blokiem wodnym?
-jak moje układy mają wpływ na kartę graficzną?
-czy w przypadku chłodzenia wodnego trzeba złamać zasady sztuki i zawsze układ będzie trochę bardziej "dziwny"?
Jeżeli ktoś ma doświadczenie z tego typu chłodzeniem cenne będą wszelkie podpowiedzi i sugestie.
Ostatnio padł mi jeden wiatrak, więc postanowiłem zabrać się do przebudowy układu chłodzenia, a wyglądało to tak:
-Obudowa Silentium Gladius M60
(poglądowo gdzie można zamontować wiatraki)
-Procesor AMD FX-8350
-Grafika GF GTX-970
-chłodzenie CPU Cooler Marster Seidon 120M
(tak to wygląda i tak to było zamontowane)
-do tego kilka wiatraków w układzie:
-2x120mm z przodu (wlot)
-2x120mm z boku (wlot)
-2x120mm z tyłu (wlot - przymocowane do chłodnicy Sideona)
-2x140mm u góry (wylot)
Układ był dosyć niepoprawny- założenie było takie, że to co jest na bloku wodnym musi wciągać zimne powietrze z zewnątrz, wiatraki na górze są oczywiście wylotowe, bo ciepło ucieka do góry, wiatraki z boku dostarczają powietrze z zewnątrz karcie graficznej, a te z przodu wtłaczają powietrze jak mówi sztuka.
Niestety wbrew zasadzie, to co działa nie powinno być poprawiane chciałem stworzyć wzorowy układ, czyli przód i bok wtłaczają zimne powietrze, a tył i góra wyrzucają ciepłe z układu. Teraz prezentuje się to tak:
-2x120mm z przodu (wlot)
-1x140mm w środku (wlot?)
-1x120mm z dołu (wlot)
-1x120mm z tyłu (wlot)
-1x140mm u góry (wylot)
-1x120mm u góry (wylot- i tu teraz jest chłodnica bloku wodnego)
Założenie było takie, że dużo powietrza jest wtłaczanego do obudowy, więc nie zdąży się tak nagrzać i będzie spokojnie chłodziło chłodnice u góry. W tej chwili przy obciążeniu procesor w tym układzie potrafi mieć 80 ○C (!) Próbowałem najpierw stworzyć układ bardziej zbliżony do bardziej zaawansowanych chłodzeń wodnych gdzie chłodnica znajduje się za dyskami (czyli tam gdzie wewnętrzna zatoka 140mm w obudowie) ale nie starczyło węży w układzie żeby coś takiego stworzyć. Szukając informacji jak poprawnie zamontować zamknięty blok wodny, ciężko jest znaleźć spójną informacje jak powinna wyglądać reszta obiegu.
Dlatego potrzebuje pomocy i odpowiedzi na szereg pytań:
-czy aktualny obieg jest mniej wydajny, bo chłodnica nie jest chłodzona powietrzem z zewnątrz, czy jest to kwestia innych elementów?
-czy można zamontować taki typ chłodzenia lepiej, np obrócić cały obieg w obudowie i np wtłaczać z tyłu i z góry, a wypuszczać przodem, bokiem itp.?
-czy jeżeli wrócę do pierwszej wersji obiegu da się ją jakoś jeszcze poprawić?
-czy zamontowanie chłodnicy na górze tak żeby wciągała powietrze ma sens skoro i tak ciepłe powietrze tamtędy będzie chciało uciekać?
-czy boczna zatoka może być wylotem i będzie to dobre rozwiązanie dla chłodzenia z blokiem wodnym?
-jak moje układy mają wpływ na kartę graficzną?
-czy w przypadku chłodzenia wodnego trzeba złamać zasady sztuki i zawsze układ będzie trochę bardziej "dziwny"?
Jeżeli ktoś ma doświadczenie z tego typu chłodzeniem cenne będą wszelkie podpowiedzi i sugestie.