Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ursus C360 - Nierówna praca silnika

Morus3170 14 Nov 2015 19:03 17637 22
  • #1
    Morus3170
    Level 11  
    Witam mam problem z nierównymi obrotami silnika w mojej 60tce. Dźwięk pracy przypomina trochę ten z tego filmiku https://www.youtube.com/watch?v=sUwnhiW1DdI silnik pracuje tak jakby miał 6 cylindrów najbardziej odczuwalne to jest w zakresie 900-1100 obrotów. Silnik jest po kapitalnym remoncie wymieniane były zestawy naprawcze ursusa,szlif wału, pompa olejowa, nowe głowice, nowy wałek rozrządu i popychacze, pompa wtryskowa po regeneracji oczywiście wszystkie końcówki wtryskiwaczy nowe i sprawdzane już dwukrotnie. Początkowo podejrzewałem pompę więc oddałem ją na gwarancji do ponownego sprawdzenia otrzymałem zapewnienie że pompa jest w porządku ale silnik nadal w ten sposób pracował. Zrobiłem więc podmiankę na pompę z innego c360 charakter pracy silnika lekko się poprawił jednak dalej obroty lekko falowały spróbowałem więc podłączyć moją pompę do drugiego traktora i chodzi ona tam idealnie więc obstawiam że pompa jest ok. Zrobiłem jeszcze jedną próbę kupiłem dodatkowy wtryskiwacz i po koleji podmieniałem wszystkie wtryskiwacze bez efektów. Kąt wtrysku ustawiony według znaków, (zmiana kąta nie wpływa na charakter pracy) , koła rozrządu również ktoś ma jakieś pomysły?
  • #2
    kryzđ
    Level 15  
    Witam,
    Ja bym się przyjrzał tym nowym częściom szczególnie kolom zębatym i wałkowi rozrządu.
    Jest na rynku wiele podróbek wykonanych tak że szkoda słów.
  • #3
    Morus3170
    Level 11  
    W rozrządzie było wymienione koło pośrednie ale znaki na starym i na nowym kole się pokrywają, wałek jest z POM Tyczyn i trudno dostać teraz już coś lepszego. Czy taka praca silnika może być spowodowane prze źle ustawiony rozrząd czy raczej przez układ paliwowy ? Czy przesunięcie rozrządu o jeden ząbek na kole może spowodować kolizję z zaworami? Dodam jeszcze że silnik pali na tzw dotyk ma moc ale lekko dymi tak jakby dobrze nie spalał.
  • #4
    zbigniew125
    Level 23  
    Ja bynajmniej takim chodem bym się nie przejmował , w mojej c 360 praca brzmi podobnie a i obsługując [dawniej ]ZNMR ,gdzie wymiana silników [szczególnie przez PGR] była na porządku dziennym , silniki często pracowały z takim odgłosem [ odczucia szarpania]. Jak wspomniałem wcześniej w moim Ursusie szarpanie na wolnych obrotach zaczęło się po wymianie końcówek wtryskiwacza , normalnie powiedziałbym że jest uszkodzony regulator obrotów , ale nie regulator jest Ok.
    Spotkałem się również z falującymi obrotami w aucie osobowym [dieslu ] a przyczyną był regulator napięcia w alternatorze , który ładował pulsacyjnie .
    Ładując obroty silnika zwalniały ,natomiast w przerwie ładowania silnik zwiększał obroty , i tak na przemian . Pozdrawiam Zbyszek
  • #5
    beta5
    Level 14  
    Witaj Kolego a czy sprawdziłeś wystawanie końcówek wtryskiwaczy z głowicy przed zamontowaniem głowic końcówka /rozpylacz/ powinna wystawać ok. 3,5 mm ponad płaszczyznę głowicy ,jak wiesz zapewne wtryskiwacze w c 360 są osadzone w tzw.szklankach umiejscowionych w głowicach i niekiedy mają różne grubości na dole gdzie opiera się wtryskiwacz ,dodatkowo dochodzi jeszcze podkładka uszczelniająca i w konsekwencji jest niekiedy tak że końcówki nie równo wystają we wszystkich głowicach i to może być również przyczyną nierównej pracy silnika .Pozdrawiam
  • #6
    zbigniew125
    Level 23  
    Tak , dokładanie uszczelek [podkładek ] bez usunięcia starych może doprowadzić że silnik na dany cylinder może nawet nie pracować .Pozdrawiam
  • #7
    Morus3170
    Level 11  
    Dzięki za odpowiedzi Panowie wiem że niektórzy mają problem z taką pracą silnika i nie jestem jedyny ale włożyłem trochę pieniędzy w remont tego silnika i trochę mnie to denerwuje, co do wystawanie rozpylaczy z głowicy co do dwóch jestem pewien ponieważ zdejmowałem głowice z 1 i 2 cylindra, z pierwszego dlatego że mierzyłem suwmiarką początek kąta wtrysku ponieważ nie byłem pewien czy wał który miał napawany czop (na którym jest koło zębate, to które napędza koło pośrednie) miał dobrze nacięty rowek pod wpust a drugi dlatego że sprawdzałem go jeszcze w taki sposób że popuszczałem rurki od wtryskiwaczy i sprawdzałem jak pracuje na 3 i 4 cylindrze jest wyraźne zmiana pracy na 1 cylindrze trochę słabiej natomiast drugi reagował najsłabiej dlatego zdjąłem głowice żeby zobaczyć jak ona wygląda jak się w niej spala ale jest sucha z lekkim nagarem
  • #8
    kwok
    Level 39  
    1. Pomiar kompresji
    2. Regulacja dawkowania pompy ale nie menzurkami na wyjściach tylko z podłączonymi wtryskiwaczami (pomiar tego co zostało wytryśnięte).

    Ogólnie to nie ma co się przejmować - ideału z tego nie zrobisz.
  • #9
    Morus3170
    Level 11  
    Witam dzisiaj zrobiłem pomiar kompresji 1 cylinder - 26bar, 2 cylinder -23 bary, 3 cylinder 25 bar, 4 cylinder 24,5 bara silnik ma 21 motogodzin od remontu ale czy nie ma trochę za niskiego ciśnienia? jutro zrobię próbę pomiaru ilości dawkowanego paliwa na wtryskiwaczach
  • #10
    bearq
    Level 38  
    Trochę niskie, powinien mieć około 30. Głowice robione? Popracuj nim jeszcze trochę i zmierz za jakiś czas, niech się wszystko ułoży.
  • #11
    DSL150A2
    Level 10  
    Witam!
    Też mam ten sam problem, w mojej C-360 co kolega Morus 3170 - obroty falują.
    Równo pracuje tylko przy zimnym silniku. W miarę rozgrzewania zaczyna coraz bardziej falować. Cały czas obstawiałem pompę wtryskową, bądz regulator obrotów - w czasie falowania listwa drga w lewo i w prawo. Gdy przytrzymać delikatnie ręką wieniec którejś sekcji obroty się stabilizują. Na dzień dzisiejszy mam założoną już trzecią pompę.
    A problem pozostaje. Dodam że ta ostatnia pompa nigdy nie była rozbierana - miała oryginalne plomby WSK. Wystawania końcówek ponad głowice nie mierzyłem. Ale to robota nie na teraz.
    Zaciekawił mnie przypadek z tym alternatorem o którym pisze Zbigniew125 - będę musiał to sprawdzić.
    Czy ktoś z mających ten problem uporał się z nim?
    Jest to niby drobnostka, ale strasznie mnie wkurza, bo podobnie jak kolega Morus 3170 włożyłem w ten silnik sporo pieniędzy i czasu.
    Dziękuję za poprzednie wpisy i pozdrawiam.
  • #12
    bearq
    Level 38  
    Z tego co zauważyłem to problem jest dokładnie z pompą wtryskową i prawdopodobnie z jej ciasnym spasowaniem po regeneracji.
    Wiele C360 po regeneracji tylko pompy zaczyna tak kulawo chodzić na wolnych obrotach, zdarzają się nawet reklamację z tego powodu ale po wrzuceniu na stół wszystko jest w porządku. Większość pomp po pójściu w "pracę" dociera się i zaczyna poprawnie pracować chociaż też nie każda...
  • #13
    sewo.k
    Level 25  
    W 60-ce alternator winny nie będzie pompa jest czysto mechaniczna.
    Faktem jest że silnik tak zachowuje się na pompie z rozklekotanym regulatorem i na pompie świeżo wyremontowanej. Tutaj może zależy też co było wymienione.
    U mnie w mtz-cie pompa półtora roku po remoncie i silnik zaczyna jak by chlapać, chodzi nie równo. Nie falują obroty tylko jak by każda sekcja inna dawkę dawała. Pompa poleci na bank na stół.
  • #14
    DSL150A2
    Level 10  
    Witam,
    Kolega kwok napisał:
    " Regulacja dawkowania pompy ale nie menzurkami na wyjściach tylko z podłączonymi wtryskiwaczami (pomiar tego co zostało wytryśnięte). "

    czy ktoś mógłby objaśnić o jaką regulację chodzi? bo szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem. Czy chodziło mu o regulację pompy z wtryskiwaczami zamontowanymi w silniku, a nie probierczymi?

    Ja zakładałem już 3 różne pompy :
    1-regenerowana tanim kosztem- sekcje po regeneracji
    2- sekcje Motorpal, zaworki tłoczące Zetesem, regulator praktycznie nowy
    3- pompa nigdy nie robiona o nieznanym przebiegu
    Na każdej z nich obroty falują.
    W każdej z nich po odkręceniu pokrywy bocznej widać nieznaczny ruch wieńców w lewo i prawo.
    Czy silnik stał się zbyt czuły?
    Czy może być sytuacja taka, że któryś z cylindrów otrzymuje wyższą/niższą dawkę paliwa, generuje wyższą/niższą moc i rozhuśtuje ten układ?
    Czy jest to jakaś wada konstrukcyjna tej pompy?
    Czy nowe silniki też miały tę przypadłość? ktoś może wie?
    Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
  • #15
    sewo.k
    Level 25  
    Kolega Kwok coś poplątał. W pompie wielkość dawki i równość jej podawania przez sekcje mierzy zawsze z przykręconymi wtryskiwaczami a wynik dają menzurki do których każdy z nich wtryskuje paliwo.
    Co do falowania miałem 4011 i falował zawsze delikatnie bez względy na to czy był zajechany silnik i pompa czy było po remoncie. Ciężko mi powiedzieć.
  • #16
    Morus3170
    Level 11  
    Witam u mnie problem ten nadal pozostał nie rozwiązany mimo że prawie rozebrałem cały silnik jeszcze raz i podmieniałem wałek rozrządu na stary przestawiałem rozrząd o jeden ząbek w prawo i lewo nic to nie zmieniło moja pompa wtryskowa pracowała na innym silniku idealnie więc pompę wykluczam myślę że przyczyną takiej pracy jest nierówne ciśnienie w cylindrach z stąd w miarę docierania się silnika jego praca się wyrównuje. Czy wymieniałeś u siebie tuleje na nowe jaki był zakres twojego remontu ? Sprawdź ciśnienie w cylindrach i porównaj je z moimi może tutaj jest problem
  • #17
    kwok
    Level 39  
    Nie poplątałem. Widziałem jak "fachowiec" ustawiał dawkowanie sekcji przy pomocy menzurek podłączonych bezpośrednio do pompy, bez wtryskiwaczy. Prawidłowe dawkowanie robi się jak pisze kol. sewo.k.
  • #18
    DSL150A2
    Level 10  
    Witam!
    Zakres remontu:
    -nowe zestawy naprawcze
    -remont głowic
    -szlif wału
    -remont pompy wtryskowej i wtryskiwaczy
    Ciśnienie sprężania jakie zmierzyłem to na 2 cylindrach 30 at a na 2- 32 at.Ale który cylinder miał określone ciśnienie to nie pamiętam, bo to było kilka lat temu. Miałem wtedy problem z pompą wtryskową taki, że silnik nie wkręcał się dobrze na obroty itp. (zakładałem tutaj wątek) Jeden z pompiarzy stwierdził wtedy zacinanie się listwy sterującej w pompie. ( nie chciał tego robić, bo powiedział, że nie będzie po kimś poprawiać roboty) Drugi natomiast powiedział : co to za fachowiec, że nie wie jak listwę rozruszać; i tak ją "rozruszał" że zaczęło się falowanie.
    Jakie dziś mam ciśnienie sprężania to nie wiem, ale myślę, że za wiele się nie zmieniło, bo ciągnik niewiele pracuje.
    Jak pisałem wcześniej na dzień dzisiejszy jest założona 3 zupełnia inna pompa i problem pozostaje. Bezpośrednią przyczyną falowania obrotów jest drganie owej listwy. Ale czy to drganie wywołuje praca silnika, bo ma np. różne ciśnienia, czy jest to wina pompy lub regulatora i temu listwa drga.
    Kiedyś podobny problem mięliśmy w pracy z Manitou 627. Technik na Polskę powiedział, żeby zmienić główną sprężynę regulatora obrotów. Problem ustał.
    Ale czym ta sprężyna się różniła od poprzedniej to nie wiem, bo tego nie składałem.
  • #19
    bearq
    Level 38  
    Często do regeneracji trafiają pompy które dziwne że w ogóle chodziły, wszystko lata w każdą stronę a silnik na nich chodzi równo... Pompa zregenerowała włożona do ciągnika i zaczyna się falowanie mimo tego że na wyklekotanej tego nie było. Ja nadal podtrzymuje że pompa po regeneracji złożona na sztywno bez zbędnych luzów takie objawy ma a drgania listwy tylko to potwierdzają. Z czasem pompa się wyrabia, łapie luz który tłumi i wyłapuje niechciane ruchy elementów stąd później listwa przestaje drgać, a obroty się wyrównują.
  • #20
    DSL150A2
    Level 10  
    Witam!
    Wszystko bardzo możliwe, tak jak pisze kolega bearq.
    Do pełni szczęścia brakuje tam kilka dziesiątych milimetra luzu między listwą a łącznikiem, któryby te drgania wytłumił, a zarazem uspokoił pracę silnika.
    Kiedyś w jednej książce czytałem, że takie objawy mogą powodować "drgania własne sprężyny regulatora ". Wstawiałem tam sprężynę nową, dedykowaną do C-360, ale to nic nie dało. (zaciekawił mnie fakt, że do C-330 jest inna sprężyna<przynajmniej inny numer seryjny>, mimo że regulator ten sam.

    Kolego Morus 3170... u mnie najbardziej te falowanie jest widoczne gdy np. ruszę z 3 biegu i dodam raptownie trochę gazu, żeby przyspieszył. Silnik osiągnie zadane obroty i zaczyna falować, natomiast gdy będę dodawał gazu bardzo powolutku silnik nie wpadnie w falowanie. Czy u Ciebie jest tak samo?
    Dziękuję za zainteresowanie tematem i pozdrawiam!
  • #21
    bearq
    Level 38  
    DSL150A2 wrote:
    Witam!
    Wszystko bardzo możliwe, tak jak pisze kolega bearq.
    Do pełni szczęścia brakuje tam kilka dziesiątych milimetra luzu między listwą a łącznikiem, któryby te drgania wytłumił, a zarazem uspokoił pracę silnika.
    Kiedyś w jednej książce czytałem, że takie objawy mogą powodować "drgania własne sprężyny regulatora ". Wstawiałem tam sprężynę nową, dedykowaną do C-360, ale to nic nie dało. (zaciekawił mnie fakt, że do C-330 jest inna sprężyna<przynajmniej inny numer seryjny>, mimo że regulator ten sam.


    Sprężyna nic nie da bo w pompie nie ma luzu i każde nawet najmniejsze drgnięcie sprężyny przenoszone jest na listwę, jeździć i się nie przejmować a obroty ustawiać ciut większe niż falujące, będzie też zdrowiej dla silnika.
  • #22
    User removed account
    User removed account  
  • #23
    DSL150A2
    Level 10  
    To jednak nie zbyt ciasne złożenie pompy, ale zbyt luzne, przynajmniej u mnie. Jest luz między łącznikiem, a listwą i to on powoduje te drganie listwy i falowanie obrotów.