Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

USZKODZONY - Silnik z maszyny do szycia nie wchodzi na obroty.

17 Lis 2015 19:02 3480 30
  • Poziom 12  
    Witam
    Mam problem z silnikiem z maszyny do szycia.
    Silnik zaczął buczeć, rozebrałem go wyczyściłem wymieniłem łożyska które były w średnim stanie na nowe i dalej nie działa. Po włączeniu do prądu Silnik ledwie się rozpędza(zawsze miał długi rozruch ale nie aż taki) , nie osiąga też pełnych obrotów i jak już się trochu rozpędzi coś w nim "bucznie" zwalnia znowu się trochu rozpędzi zabuczy itd.
    Kable wychodzące z silnika są podpięte tak jak na schemacie 380V, ale jest założona cewka rozruchowa i silnik podpinany jest pod 230V. Cewka po bezpośrednim podpięciu na 230V i następnie zwarciu strzela.
    Zastanawia mnie też ten schemat podpięcia na 220V to jest po prostu podpięcie na gwiazde a tamto na trójkąt ? Da się silnik podpiąć bez cewki.
    Spróbował bym też podpiąć go na 380V ale akurat nie mam kostki, musiał bym z pracy przynieść, no i jak go podpiąć jeśli mam nową siłę czyli 3 fazy i neutralny.
    Jeszcze taka sprawa że wirnik jest jakby bez przerw te wąskie przerwy(aluminiowe) są na równą z stalowymi, to może być przyczyna ?
    Same uzwojenia w silniku wyglądały na dobre, nie śmierdziało nic, gdzieś tam gdzie ledwie wzrok sięgał był widać na obszarze 1cmx1cm czarne druciki uzwojenia po zewnątrz, jednak mogł być to też jakiś nalot.


    USZKODZONY - Silnik z maszyny do szycia nie wchodzi na obroty. USZKODZONY - Silnik z maszyny do szycia nie wchodzi na obroty. USZKODZONY - Silnik z maszyny do szycia nie wchodzi na obroty. USZKODZONY - Silnik z maszyny do szycia nie wchodzi na obroty.
  • Poziom 39  
    Nie cewka tylko kondensator. Silnik ten został przystosowany do zasilania z jednej fazy 230V, ale zawsze wiąże się to ze znacznym spadkiem mocy. Co się tyczy podłączenia 3 faz to musisz się zastosować do opisu który załączyłeś na trzecim zdjęciu. Kolorystyka przewodów w puszce łączeniowej jest tu bardzo ważna. Podłączenie w gwiazdę.
  • Poziom 12  
    Dzięki ale mało napisałeś odnośnie moich pytań , chciałbym jeszcze dzisiaj sie dowiedzieć co jest nie tak bo jak nie to silnik zostanie jutro oddany do elektryka a raz ze to koszty(może nie potrzebne jak jestem w stanie sam naprawić z waszą pomocą) a dwa, że najlepiej jakby maszyna już działała.
  • Poziom 39  
    Silnik jest na trzy fazy, jeżeli będziesz chciał go podpiąć na 220V pod trzy fazy, to podłączasz go w trójkąt i zakładając że masz taką możliwość, w co bardzo wątpię i pamiętaj że kondensator w tym momencie będzie zbędny. W twoim przypadku pozostaje tylko podłączyć go pod trzy fazy 400V w układzie gwiazda.
  • Poziom 12  
    Moderatorze ktoś pomaga to bez zryp, co innego ja pytający.Podziwiam ludzi co pomagają na forach.
    Ok. Teraz pytanie dużo razy poruszane ale dla pewności. Jeśli mam instalacje 5 bolców, to fazowe podpinam normalnie po kolei czyli tak jak na schemacie pod RED, BLACK, WHITE .
    Neutralny zostawiam wolny, a PE mam podłączyć gdzie, na obudowę nie ma sensu a na kostce mam tylko fazy więc te dwa szare kable (te dwa szare były zaizolowane razem i raczej nie połączone ze sobą)? Żeby nie było pomyłki podsyłam zdjęcia.
    USZKODZONY - Silnik z maszyny do szycia nie wchodzi na obroty.
    Dzień złoki będzie. Jutro przynoszę wtyczkę z pracy i chce to sprawdzić na spokojnie.
    No i ten Wirnik taki ma być ?
  • Poziom 43  
    Ten silnik NIGDY prawidłowo nie bedzie pracował z kondensatorem, połaczony w Δ. Albo zasilić trzyfazowo 3x400VAC , albo jednofazowo 230VAC poprzez falownik. Dla 3x400VAC jest skonfigurowany jak na foto.
  • Poziom 39  
    Przewód neutralny pozostawiasz nie podłączony, natomiast przewód ochronny podłączasz do obudowy. Przewody szare to prawdopodobnie wyprowadzenia z czujnika temperatury ale mogę się mylić, poczekajmy na inne wypowiedzi może moderatorzy ;).
  • Poziom 43  
    Te dwa przewody, ktore trzymasz w reku, to od sprzegla elektromagnetycznego. Ten silnik w maszynie przemysłowej szyjącej prawdopodobnie pracuje w sposób ciągły (wirnik silnika jako koło zamachowe) a napęd załącza sprzęgło. Albo faktycznie termowyłącznik, o ile sprzegło jest mechaniczne ? Pokaż ten motor od frontu, z kołem pasowym.
  • Poziom 12  
    @Krzysztof Kamienski Ten silnik z kondensatorem pracował co najmniej 5 lat u mojej mama dzień w dzień i nie wiadomo ile wcześniej przed zakupem maszyny. Czy działał tak jak producent chciał nie wiem ale mama była zadowolona, rozpędzał się tylko pare sekund po starcie.

    Ok to wiem .
    W sumie to nie mam co robić zdjęć z przodu bo sprzęgło jest mechaniczne korkowe , rozbierałem to do sprzęgła nie idą zresztą żadne przewody.
  • Poziom 43  
    Ten silnik w chwili obecnej jest skonfigurowany na 4x400VAC, wiec nie opowiadaj bzdur. Możliwe, tylko że sam go przełączyłeś w γ. Do gnazda trófazowego RST albo L1,L2,L3, PE na obudowe, N zostaje wolny.
  • Poziom 12  
    Sam byłem zdziwiony, mam uprawnienia, robię od 5 miesięcy jako elektryk automatyk,ucze się, jedynie ta stara instalacja mi wyleciała z głowy jak to z nią było, a na silnikach się za dobrze nie znam dlatego też pisze na forum.
    Silnik był od początku podpięty w Trójkąt. Mam zdjęcie jak byl podpięty przed jaką kolwiek rozbiórką jest identycznie jak na tym zdjeciu wyżej.

    UP.
    Kolorowe przewody tak były od początku
    UP
    Kondensator nie wiem jak zmierzyć wiem tyle, że strzela przy zwarciu.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Cos mi sie wydaje, ze to tak bylo - silnik skonfigurowany w γ, podłączony kondensator ( jakiej wartości, diabli wiedzą) i zasilony z jednej fazy 230VAC. Pewnie się obracał, ze sprawnością 20% :b Bo jak go połączyli w Δ, to im się grzał. Gdzie Wy tu widzicie, że to z kondensatorem miało pracować ? Tabliczka znamionowa pięknie widoczna.
  • Poziom 12  
    Tak jak teraz jest podłączony to jest w Trójkąt(kolorowe kable razem) ? Tak było jak jest na zdjęciu i tak działał, czarne przewody w dolnej czesci kostki to kondensator.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Szanowny kolego Krzysztofie, zapewne domorosły elektryk wyskoczył z inicjatywą i on sprawi że silnik jakimś cudem ruszy i założył kondensator. Stała się jasność, silnik zaczął pracować i tak to trwało 5 lat. Czas mijał nie ubłaganie i zapewne kondensator obowiązkowo do sprawdzenia, a jeżeli masz dostęp do 3 faz to podłącz i niechaj śmiga następne 5, 10 15 lat ;).
  • Poziom 31  
    Cytat:
    Ten silnik z kondensatorem pracował co najmniej 5 lat u mojej mama dzień w dzień

    No znaczy się pracował z kondensatorem - aby zmierzyć ten kondensator potrzebujesz miernik z pomiarem pojemności, albo zczytaj jego dane i kup taki sam.
  • Poziom 43  
    niewolno2 napisał:
    Kolorystyka przewodów w puszce łączeniowej jest tu bardzo ważna. Podłączenie w gwiazdę
    zgadza się, ale Klient twierdzi że Słońce jest czarne i co mu zrobisz ?
  • Poziom 12  
    Ok dzięki to mi wiele wyjaśnia, obrazki na internecie i moja niewiedza wprowadziły mnie w błąd.
    No to dzięki jutro sprawdzę go.
    Obawiam się tylko że uzwojenia się uszkodziły, mama mówi że akurat dużo szyła i nawet zaczęło śmierdzieć (nie umie określić zapachu), przestała szyć. Ale skoro silnik się jeszcze kręci to jest nadzieja że nie jest spalony.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    farel123 napisał:
    Sam byłem zdziwiony, mam uprawnienia, robię od 5 miesięcy jako elektryk automatyk

    farel123 napisał:
    Neutralny zostawiam wolny, a PE mam podłączyć gdzie, na obudowę nie ma sensu a na kostce mam tylko fazy

    Masz "uprawnienia" i zastanawiasz się gdzie podłączyć PE? Kto i po co je wydał? Litości!
    Te dwa szare to wyjście na lampkę do oświetlenia, a połączenie widoczne na zdjęciu w poście nr 5 to jak już wcześniej koledzy mówili - gwiazda.
  • Poziom 12  
    Uprawnienia to tylko uprawnienia...Sama teoria bez praktyki szybko mi z głowy wypada.
    Wiem gdzie sie podłącza PE, tyle że jak wspomniałem nie znam sie na silnikach i do tego ta stara elektryka, z PNE . A najgorsze to multum pomieszanych informacji w sieci które mi namieszały w głowie. Na tym forum panuje zawsze dziwna atmosfera, wrażenie takiej naciąganej pomocy. W każdym bądź razie popytałem dowiedziałem się co chciałem Dzięki za to Wszystkim tym co pomogli, jutro się okaże czy to coś dało.
  • Poziom 39  
    Dowcip polega na tym, aby zrozumieć to co inni napisali dlatego nieraz, nie dwa user musi sam od siebie również wykazać się inicjatywą bo tylko w tedy zrozumie temat. Kawę na ławę to każdy by chciał, a tu się nie da.
  • Poziom 43  
    krzysiek7 napisał:
    Te dwa szare to wyjście na lampkę do oświetlenia,
    Czyli odczepy z uzwojeń, silnik przy okzji robi za transformator, no, no, hamerykański. Dziwne, że na tabliczce znamionowej nie zaznaczyli.
  • Poziom 12  
    Silnik po podpięciu pod 400V buczy , więc pewnie spalone jakieś uzwojenie, koszt przewinięcia jak dzwoniłem do gościa to ponad 200zł.
    Używany na allegro w granicach 100zł-150zł. Nowy chinczyk 300zł.
    Coś ktoś doradzi jeszcze ?
  • Poziom 14  
    Buczy więc pewnie coś można zmierzyć miernikiem. np rezystancje uzwojeń czy są równe czy nie ma przebić między nimi, samo buczenie świadczy jedynie o przepływającym prądzie. Może coś źle podłączone jest ?

    Jeżeli chodzi o "dziwny klimat na tym forum" na szczęście rzadko kiedy podawane są gotowe rozwiązania i trzeba myśleć, jak ktoś nie potrafi czegoś zrozumieć to znaczy żeby lepiej się za to nie brał bo może sobie lub co gorsza komuś krzywdę zrobić.
  • Poziom 12  
    @Maciej1387 Co do klimatu to rozumiem ale w pewnych sytuacjach ta możliwość własnego myślenia jest przesadzona i może to skutkować efektem ubocznym do zamierzonego, ;D ale mniejsza z tym.
    Jak mogę to zmierzyć, wezmę jutro z pracy porządny miernik, jak sprawdzić uzwojenia ?
  • Poziom 39  
    Uzwojenia możesz sprawdzić omomierzem i porównać wyniki pomiędzy sąsiednimi uzwojeniami. Zwarć między zwojami poszczególnych cewek bez odpowiedniego sprzętu nie "wyłapiesz" chyba że sprawdzisz prąd jaki pobierają poszczególne uzwojenia na kolejnych fazach.
  • Poziom 43  
    farel123 napisał:
    Same uzwojenia w silniku wyglądały na dobre, nie śmierdziało nic,
    farel123 napisał:
    Obawiam się tylko że uzwojenia się uszkodziły, mama mówi że akurat dużo szyła i nawet zaczęło śmierdzieć (nie umie określić zapachu), przestała szyć. Ale skoro silnik się jeszcze kręci to jest nadzieja że nie jest spalony.
    W tym przypadku nadzieja to matka głupich, sam się o tym przekonałeś - post #26.
    Dziwne tylko, że nic nie poczułeś gdy go rozbierałeś. Ten zapach dość długo się utrzymuje.