Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uprawnienia budowlane, naliczanie praktyk

18 Lis 2015 14:45 2643 48
  • Poziom 8  
    Witam
    Mam pewne wątpliwości, proszę o sprostowanie mnie.
    Mam tytuł inżyniera i od 2 lat pracuję na budowie. Planuję jednak wrócić i ukończyć studia magisterskie [ audytorium zaliczone, potrzeba tylko napisać pracę i się obronić] . I tu pojawia się moje pytanie. Czy po uzyskaniu stopnia magistra ta praktyka wliczy mi się czy muszę robić nową, ponieważ uzyskałem nowszy tytuł [ do uprawnień bez ograniczeń ] .
    Pozdrawiam
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Specjalista elektryk
    Kolego jaka praktyka? Praca na budowie sama w sobie nie jest praktyką. Po pierwsze co tam kolega robi? Po drugie czy kolega prowadzi książkę praktyk?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 17  
    Miniax napisał:
    Po drugie czy kolega prowadzi książkę praktyk?

    Nie trzeba prowadzić.
  • Poziom 8  
    Zatrudniony jestem od 2 lat, książeczki nie trzeba prowadzić od września tamtego roku, czyli zakładam, że rok mam odbębniony.

    Uzbrajanie złącz n-n, podpinanie transformatorów, instalacje elektryczne w budynkach [ prowadzenie przewodów, łączenie w puszkach i rozdzielniach ] , wykonywanie muf kablowych, podłączanie przyłączy napowietrznych.
  • Poziom 9  
    Książki nie trzeba mieć ale trzeba wypełniać kartki praktyk (można je pobrać ze stroni Izby Inżynierów) przynajmniej tak jest w Krakowie.
    Praktyka liczy się od momentu ich wypełniania i od momentu wejścia przepisu w życie 24.09.2014 r.
    Kolejna kwestia jakie masz stanowisko na umowie o pracę?
  • Specjalista elektryk
    Z tego co mi wiadomo to:

    "Aby praktyka była zaliczona podczas weryfikacji przez Okręgową Komisję Kwalifikacyjną wymagana jest praca kandydata polegająca na „bezpośrednim uczestnictwie w pracach projektowych albo na pełnieniu samodzielnej funkcji technicznej na budowie”

    Źródło: http://www.e-uprawnienia.pl/wszystko-o-prakty...ienia-budowlane-jak-dokumentowac-co-wpisywac/

    W związku z powyższym odbyta przez kolegę praktyka się raczej do tego nie zalicza.

    Dodatkowo:

    "Praktyka wymaga potwierdzenia przez osobę, pod której kierownictwem odbywana była praktyka. Osoba ta musi posiadać uprawnienia budowlane bez ograniczeń w specjalności zgodnej ze specjalnością, w której praktykant będzie się starał o własne uprawnienia budowlane. Konieczne jest również, aby opiekun praktyki, podczas odbywanej praktyki był członkiem izby inżynierów budownictwa (posiadał opłacone składki), "

    Źródło: http://www.e-uprawnienia.pl/wszystko-o-prakty...ienia-budowlane-jak-dokumentowac-co-wpisywac/

    Polecam zapoznać się w całości z podanym linkiem, tam wszystko jest przystępnie wyjaśnione.
  • Poziom 8  
    Miniax napisał:

    W związku z powyższym odbyta przez kolegę praktyka się raczej do tego nie zalicza.


    monter elektryk to nie samodzielna funkcja techniczna?
  • Poziom 17  
    Samodzielna funkcja techniczna w budownictwie to jak już się posiada UB.
  • Moderator Elektrycy
    gamzaj napisał:
    monter elektryk to nie samodzielna funkcja techniczna?

    Nie. Nie jest to także rzecz potrzebna do UB.
    Stanowisko inżyniera budowy i wszystkie prace z tym związane.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Inżynier budowy, ewentualnie mistrz budowy, mistrz robót, specjalista robót, asystent kierownika budowy, itp.
    Co do samej praktyki to wypełniacz tzw. kartę praktyki podając dane budowy oraz zakres wykonywanych robót, potwierdzone przez osobę z UB i opłaconą składką.
    Na chwilę obecną na tym stanowisku nie masz żadnej praktyki.
    P.S. Praktyki do UB się nie odbębnia tylko uczy zawodu i kreatywnego myślenia. Jeśli masz takie podejście to daruj sobie to bo komuś albo sobie narobisz problemów. Poza tym trzeba jeszcze egzamin zdać.
  • Poziom 8  
    JohnySpZOO napisał:
    Inżynier budowy, ewentualnie mistrz budowy, mistrz robót, specjalista robót, asystent kierownika budowy, itp.
    Już abstrachując. Bardzo logiczne to się wydaje. Żeby zdobyć uprawnienia do projektowania instalacji elektrycznych to wiedza i doświadczenie w kontakcie z "prądem" i urządzeniami - nie, tylko trzeba się wkręcić gdzieś, i latać ze stertą papierów za kierownikiem budowy który pokazuje gdzie mają mu dziurę wykopać. Kto mnie zatrudni na asystenta kierownika budowy po studiach i to jeszcze elektrycznych? Jak zwykle te spróchniałe dziadki na górze betonują swoje otoczenie. Chory kraj.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Kolego, widać jakie masz chęci rozwijać się zawodowo. Ja na studiach zaczynałem od łopaty widząc co jest zgrane. Na rynku ofert pracy nie ma? Wystarczy wklepać w Google inżynier elektryk i już masz potencjalne miejsce zatrudnienia - nie znaczy to też że masz ograniczać się do swojej miejscowości i zarobków. Mam znajomych paru którzy po 4 latach od skończenia studiów dalej są na etapie 1700 i im pasuje a są też i znajomi którzy wyjechali i zarabiają po 5000 netto w PL bez UB. Wszystko zależy od Cb i Twoich ambicji.
    Wbrew przekonaniem w naszym kraju idzie zarobić jeśli się chce.
    Jest jeszcze jedno sensowne rozwiązanie, zmienić branżę - 60-70% moich znajomych po studiach ją zmieniło.
  • Moderator Elektrycy
    gamzaj napisał:
    Żeby zdobyć uprawnienia do projektowania instalacji elektrycznych to wiedza i doświadczenie w kontakcie z "prądem" i urządzeniami - nie, tylko trzeba się wkręcić gdzieś, i latać ze stertą papierów za kierownikiem budowy który pokazuje gdzie mają mu dziurę wykopać.


    Nie bardzo, do projektowania masz uczestniczyć w pracach projektowych POD PROJEKTANTEM.
    To znaczy jako asystent projektanta.
    Gwarantuje ci, że to nie jest sprawa taka jaką opisujesz.
    Zaczynasz od składania papierów, jakieś poprawki, przerysowanie dokumentacji.
    Potem dostajesz małe rzeczy do wymyślenia, aż w końcu sam zaczynasz "klepać projekty", gdy twój projektant tylko je sprawdza i się pod nimi podpisuje.

    Stanowisko asystenta kierownika, inżyniera budowy, itd. to generalnie latanie za ludźmi, pilnowanie dokumentacji, orgarnizacja robót przy danych zadaniach (np. organizacja prac montażowych przy konstrukcjach wsporczych dla kabli).
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Tylko w projektowaniu jest jeden myk, trafisz do cudownego biura to będziesz klepał makulaturę bezsensownie bez możliwości rozwoju i się uwsteczniał. Trafisz do konretnej firmy, to firma zainwestuje w Ciebie i Twój rozwój - takich firm jest bardzo mało. Co by nie było to i tak sam musisz po godz. siedzieć i zakuwać. Papier wszystko przyjmie, szczególnie to co nie ma sensu.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Zrozumie się to dogłębnie dopiero jak wtopa będzie. Abstrachując od tematu, znam projektanta, który walnął babola i w ogródku przed swoim biurem ma wystawione trafo 630 - musiał odkupić od wykonawcy bo walnął się w cyferkach. Gość poza tym ma fantazję, swój świat i fajną reklamę.
    P.S. Wracamy do tematu.
  • Poziom 12  
    Tak jak koledzy powiedzieli- ja w swojej umowie miałem "Pomocnik inżyniera budowy". Musisz mieć swojego "opiekuna" (członka PIIB z opłaconymi składkami), który poświadcza przed PIIB, że wykonywałeś prace opisane w dokumentach.
  • Poziom 8  
    Znalazłem zadania pomocnika inżyniera budowy:
    kontrola jakości i czasu wykonywanych robót, kontrola zamówień i dostaw materiałowych + dowodzenie chłopakami. W zasadzie tym też się zajmowałem jako powiedzmy współwłaściciel firmy. Więc szef [ z uprawnieniami oczywiście ] może mi wpisać w umowie "pomocnik inżyniera budowy" i po sprawie?
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Tak.
    Dla pewności udaj się do swojej izby i spytaj się czy owo stanowisko kwalifikuje się UB.
    Jak dla mnie się kwalifikuje.
  • Poziom 12  
    W Małopolskiej Izbie Inżynierów Budownictwa- tak, jak jest w Twojej nie wiem. Najlepiej skorzystać z rady kolegi powyżej- to zbyt ważna sprawa, żeby ją zlekceważyć. Oczywiście musisz być po słowie z Kierownikiem Budowy.
    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    Szanowni Państwo, po ostatniej zmianie przepisów Prawo Budowlane dowiedziałem się że znacząco zmienił się sposób starania się o uprawnienia budowlane. Proszę o informację kogoś kto jest w temacie na tyle by mógł powiedzieć w jaki sposób obecnie to funkcjonuje. Celem było by zdobycie uprawnień projektowych w zakresie instalacji i sieci do 1kV w celu między innymi projektowania rozdzielni niskiego napięcia dla obiektów o kubaturze poniżej 1000m3.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Zmieniło się tyle że:
    - do projektowania musi być osoba klepiąca podpisy (projektant) z min. 5-letnim stażem,
    - skrócił się okres praktyki co dla mnie jest chore,
    - nie wyciągasz książki praktyki w swojej izbie i nie wypisujesz jej ręcznie (miesiąc czasu wyjęty) tylko pobierasz sobie z neta druk i go wypełniasz w jeden wieczór robiąc kopiuj-wklej - na koniec osoba z UB to klepie. Z tego co wiem nie opisuje się szczegółowo przebiegu praktyki tylko w punktach zakres wykonywanych robót,
    - reszta to pierdoły.
  • Specjalista elektryk
    JohnySpZOO napisał:
    Zmieniło się tyle że:
    - do projektowania musi być osoba klepiąca podpisy (projektant) z min. 5-letnim stażem,
    - skrócił się okres praktyki co dla mnie jest chore,
    - nie wyciągasz książki praktyki w swojej izbie i nie wypisujesz jej ręcznie (miesiąc czasu wyjęty) tylko pobierasz sobie z neta druk i go wypełniasz w jeden wieczór robiąc kopiuj-wklej - na koniec osoba z UB to klepie. Z tego co wiem nie opisuje się szczegółowo przebiegu praktyki tylko w punktach zakres wykonywanych robót,
    - reszta to pierdoły.


    Z tego co mi wiadomo zmieniło się także wymagane wykształcenie do poszczególnych uprawnień oraz czas trwania praktyki jest zależny od wykształcenia, a to wcale taka pierdoła nie jest ;)
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Racja, teraz sanitariusz czy budowlaniec może projektować instalacje elektryczne i na opak. A były plany żeby po technikum można było robić UB. Pozostaje tylko zakładać wielobranżową działalność gospodarczą - oj znam ja takich kilku ...
  • Admin Elektroenergetyka
    JohnySpZOO napisał:
    Racja, teraz sanitariusz czy budowlaniec może projektować instalacje elektryczne i na opak. A były plany żeby po technikum można było robić UB. Pozostaje tylko zakładać wielobranżową działalność gospodarczą - oj znam ja takich kilku ...


    Tak ale Ci idący starym tokiem też nie zawsze są lepsi od tych "sanitariuszy" ;) Przecież nieraz spotykamy się z bublami starej gwardii.
  • Poziom 30  
    Bo projekty robią studenci a stara gwardia tylko bezmyślnie klepie pieczątki często nawet nie czytając pod czym się podpisują.
    Mi koło wentla lata kto robi projekt, może być sanitariusz albo Krystyna z gazowni tylko żeby ten projekt był dobry.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Dlatego ja jestem za tym aby takich gamoni zgłaszać do nadzoru budowlanego - może by rynek się oczyścił.
    Między nami u mnie w pracy jest jeden kierownik/projektant z UB, chłopa raz widziałem na oczy przez 1,5roku. Jest i jego pieczątka, która robi sztuk i puk przynajmniej raz na tydzień.

    Tak to już jest, każdy chce zarobić a papier wszystko przyjmie. Ja prywatnie widzę w tym plusy tylko, mam swoje standardy a to co na papierze ma bezproblemowo być zrealizowane bez zbędnego zadawania pytań - chyba że inwestor lub wykonawca chce wprowadzać zmiany to już ich brocha :-) Ludzie z którymi prywatnie współpracuję są zadowoleni i tematy idą do przodu.
    U mnie w pracy jest Pani Krysia, która na stole pod lupą analizuje plany i kreśli po mapie gryzmoły ekierką i mazakiem.
  • Poziom 30  
    JohnySpZOO napisał:
    chłopa raz widziałem na oczy przez 1,5roku. Jest i jego pieczątka, która robi sztuk i puk przynajmniej raz na tydzień.

    To znaczy że pracuje pieczątka a nie UBek.
  • Poziom 12  
    "Z tego co wiem nie opisuje się szczegółowo przebiegu praktyki tylko w punktach zakres wykonywanych robót"

    Oczywiście, że nie ma żadnych szczegółów. Nieraz są tylko enigmatyczne zapisy, jak: Wykonywani instalacji elektrycznych w budynku wielopoziomowym, i adres. Właściwie, to na drukach nie ma tyle miejsca na opis...
    Pozdrawiam