Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Konserwator Urządzeń Dźwigowych
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Ducato 2,5d 1998r - ładowanie

19 Lis 2015 10:47 1194 8
  • Poziom 2  
    Witam
    Mam problem z ładowaniem w moim Ducato. Na zapalonym silniku pokazuje mi na akumulatorze 12,6v, a gdy ściągnę klemę plusową to mam 14,8v, co może być przyczyną ?

    PS: Po dłuższej jeździe wróciłem do domu zgasiłem auto wszystko ok, rano chce zapalić auto a tu lipa na akumulatorze 11,2v. Akumulator naładowałem auto odpaliłem i cały czas utrzymuje się 12.6v. Akumulator nowy kupiony w zeszłym tygodniu.
  • Konserwator Urządzeń Dźwigowych
  • Poziom 22  
    Czy na starym akumulatorze tez byl taki spadek napiecia?
  • Konserwator Urządzeń Dźwigowych
  • Pomocny post
    Warunkowo odblokowany
    kamilo525 napisał:
    Na zapalonym silniku pokazuje mi na akumulatorze 12,6v, a gdy ściągnę klemę plusową to mam 14,8v, co może być przyczyną ?

    Kolego czy ten akumulator jest sprawny? Bo coś mi się wydaje,że może być poważnie uszkodzony i po prostu sam sie rozładowuje. Najlepiej by było gdy byś sprawdził go w innym pojeździe i jeśli okaże się sprawny wtedy będzie trzeba szukać jakiejś usterki w instalacji elektrycznej sprawdzając na samym początku alternator(czy nie robi oporu do masy na zgaszonym silniku), kostkę stacyjki, rozrusznik a dopiero inne podzespoły ;-)
    PS: jakiego amperażu jest ten akumulator??
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    kamilo525 napisał:
    Na zapalonym silniku pokazuje mi na akumulatorze 12,6v, a gdy ściągnę klemę plusową to mam 14,8v

    To teraz grzecznie zamknij maskę i dojedź do jakiegoś elektromechanika, który ma pojęcie o tym, co trzeba zrobić. Bo jeśli ty diagnozujesz ładowanie przez ściągnięcie klemy z akumulatora, przy pracującym silniku, to nie masz minimum wiedzy w temacie. O tym, jakim idiotyzmem jest odpinanie klem przy pracującym silniku, było już nie raz. Jak widać, nadal zdarzają się "króle Ćwieczki", którzy tak sprawdzają instalację elektryczną.
  • Poziom 2  
    Tak na starym akumulatorze tez jest taki spadek napięcia, dlatego kupiłem nowy.
    Gdy na zapalonym silniku włącze światła,radio itp to na aku spada 12.3v ale alternator doładowuje go do 12.6 i tak się utrzymuje cały czas
    akumulator 100ah 800A
  • Pomocny post
    Warunkowo odblokowany
    kamilo525 napisał:
    Tak na starym akumulatorze tez jest taki spadek napięcia, dlatego kupiłem nowy.

    No więc raczej wykluczamy uszkodzenie akumulatora.
    Jednym słowem coś ci rozładowuje akumulator tylko pytanie co? ;-) Najlepiej jest zacząć od rozrusznika. Gęsto często elektromagnes bądź sam rozrusznik ma jakieś przebicja na uzwojeniach do masy i może tym samym go rozładowywać. Najpewniejszą opcją na jego wykluczenie to podmiana na inny używany bądź najlepiej nowy lecz wątpie aby ci się chciało wydawać kasy na nowy gdy nie masz 100% pewności czy to on. Pisałeś na samym początku coś z czego można wywnioskować,że przez noc akumulator się rozładowuje dlatego też na samym początku proponuję ci naładować akumulator do takiej wartości jaka powinna być a następnie na noc odłączyć kable przy rozruszniku pamiętając o zabezpieczeniu ich w ten sposób aby nie mogły się zewrzeć między sobą oraz z masą (obudową) pojazdu. Zetknięcie się ich może na dobre uwalić ci instalacje w samochodzie bądź sam akumulator ;-)
    kamilo525 napisał:
    Na zapalonym silniku pokazuje mi na akumulatorze 12,6v, a gdy ściągnę klemę plusową to mam 14,8v, co może być przyczyną ?

    To co zrobiłeś to można powiedzieć,że najgorsze co zrobiłeś. Wydaje się,że jest to prosty sposób na sprawdzenie na przykład alternatora bo "auto nie gaśnie a więc alternator sprawny" :-D Kolego ściągnięcie klemy mogło spowodować przepięcie, przeciążenie a w konsekwencji jakieś usterki dlatego staraj się unikać takich sytuacji :) Mój kolega zrobił tak jak ty i w konsekwencji miał do wymiany radio, sterownik silnika(komputer), imobilajzer, cewkę, sondę lambda oraz dwie przednie postojowe żarówki ;-)
    kamilo525 napisał:
    Gdy na zapalonym silniku włącze światła,radio itp to na aku spada 12.3v ale alternator doładowuje go do 12.6 i tak się utrzymuje cały czas
    akumulator 100ah 800A

    Jest to według mnie normalny spadek lecz czy światła ci czasami nie przygasają delikatnie? Powiecmy,że na przykład na 3 sekundy :)
    W wolnej chwili koniecznie przeczyść papierem ściernym łączenie kabelka minusowego z akumulatora z obudową silnika. Spotkałem się z przypadkami gdzie taki drobny szczegół powodował znaczne spadki napięcia ;-) Jeśli masz możliwość to warto też podmienić regulator napięcia gdyż kiedyś w samochodzie "fiat uno" miałem taki przypadek i właśnie ten cały regulator powodował rozładowywanie akumulatora.
    Akumulator przy uruchomionym silniku powinien mieć jakieś 13.8V jeśli dobrze pamiętam ;-)
  • Poziom 2  
    Dzięki kolego za rady i pomoc.

    Światła mi nie przygasają ale podczas jazdy ostatnio zapaliła mi się kontrolka od ładowania tak na 1-2s potem zgasła.

    Czyli podsumowując wynika ze coś "kradnie mi napięcie" i alternator nie jest w stanie doładować akumulatora z prawidłową mocą tak? Dlatego mam tylko 12,6V na akumulatorze zamiast 13,8V
  • Pomocny post
    Warunkowo odblokowany
    kamilo525 napisał:
    Światła mi nie przygasają ale podczas jazdy ostatnio zapaliła mi się kontrolka od ładowania tak na 1-2s potem zgasła.

    Miałem dokładnie taki sam przypadek w samochodzie marki Fiat Uno. Dokładnie tak samo i był winny regulator napięcia alternatora. Była to taka mała kosteczka ze szczotkami która była wsadzona w alternator i przykręcona kilkoma śrubami. Po prostu szczotki się wyłamały z jakiegoś powodu i nie było styku a rozładowywał akumulator się dlatego,że to gówienko robiło zwarcie do masy o mocy około 150Wat czyli akumulator został rozładowany w trybie powolnym. Nie wiem jak jest w fiatach ducato ale jeśli jest to gówienko wmontowane w alternator i jest wymienne to wymień i sprawdź. Jeśli zaś natomiast nie to gdzieś pod maską jest regulator napięcia i to on jest winny. Jedno z dwóch :) Regulator to koszt około 20-30zł lecz najpierw zrób to co napisałem w poprzednim poście.
    kamilo525 napisał:
    Czyli podsumowując wynika ze coś "kradnie mi napięcie" i alternator nie jest w stanie doładować akumulatora z prawidłową mocą tak? Dlatego mam tylko 12,6V na akumulatorze zamiast 13,8V

    Dokładnie tak :)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    PATAFIAN_PATAFIAN napisał:
    Najlepiej jest zacząć od rozrusznika.

    Rozrusznik na pewno nie jest pierwszym elementem do sprawdzenia. Z racji tego, że działa tylko przez chwilę, a prąd ma załączany potężnym stycznikiem. Jak ten jest rozłączony, to prąd fizycznie nie ma jak popłynąć.
    PATAFIAN_PATAFIAN napisał:
    To co zrobiłeś to można powiedzieć,że najgorsze co zrobiłeś. Wydaje się,że jest to prosty sposób na sprawdzenie na przykład alternatora bo "auto nie gaśnie a więc alternator sprawny" :-D Kolego ściągnięcie klemy mogło spowodować przepięcie, przeciążenie a w konsekwencji jakieś usterki dlatego staraj się unikać takich sytuacji :) Mój kolega zrobił tak jak ty i w konsekwencji miał do wymiany radio, sterownik silnika(komputer), imobilajzer, cewkę, sondę lambda oraz dwie przednie postojowe żarówki

    Dokładnie tym grozi odpinanie akumulatora od instalacji podczas pracy silnika. Akumulator pełni też funkcję stabilizacji napięcia i jak nagle go zabraknie, to cała elektryka i elektronika dostaje nagle "strzał" i bardzo często kończy się to poważnymi uszkodzeniami.
    Po pierwsze - trzeba naładować akumulator, zmierzyć napięcie, odstawić na 24 - 48 godzin i ponownie zmierzyć. Jak spadek będzie znaczący - akumulator odszedł do krainy wiecznego złomowania. Po drugie, trzeba sprawdzić pobór prądu przez uśpione auto. Zamknąć auto, powyłączać wszelkie odbiorniki, odpiąć klemę z akumulatora i wpiąć się z amperomierzem. Jest na pewno radio, zegarek, więc pobór prądu nie będzie zerowy, ale powinien wynosić maksymalnie kilkadziesiąt mA. Jak przekracza setkę, to jest już powód do szukania. Następnie należy sprawdzić alternator, czy to on nie jest złodziejem prądu. Jeśli tak, to uszkodzony jest mostek prostowniczy. Choć po takich zabiegach, jakie mu zafundowałeś, to nawet bym się nie zastanawiał, tylko zdemontował i zaniósł do sprawdzenia na stanowisku. Jeśli się na to zdecydujesz, to powiedz, co zrobiłeś, by spec nie musiał poświęcać czasu.