Witam. Po demontażu CB President Johny III nie gada wcale.
Spakowane było do pudełka z innego Presidenta, przy próbie odpalenia w innym aucie nie ma dźwięków...
Mogę otrzymać jakąś poradę co to może być?? Sprawdziłem wtyczkę mikrofonu, ale na odkręconym całkiem Squelchu przy naciśnięciu nadawania i przy puszczeniu mikrofonu tylko ledwie słyszalne pyk - puknięcie słychać w głośniku.
Antena magnesowa oryginał President i działało wszystko pięknie w Astrze, ani dźwięków zmiany kanału ani szumów nic, wyświetlacz normalnie pokazuje... Chyba że jakaś funkcja jest o której nie wiem. Można wyciszyć radio kombinacją guzików?
Spakowane było do pudełka z innego Presidenta, przy próbie odpalenia w innym aucie nie ma dźwięków...
Mogę otrzymać jakąś poradę co to może być?? Sprawdziłem wtyczkę mikrofonu, ale na odkręconym całkiem Squelchu przy naciśnięciu nadawania i przy puszczeniu mikrofonu tylko ledwie słyszalne pyk - puknięcie słychać w głośniku.
Antena magnesowa oryginał President i działało wszystko pięknie w Astrze, ani dźwięków zmiany kanału ani szumów nic, wyświetlacz normalnie pokazuje... Chyba że jakaś funkcja jest o której nie wiem. Można wyciszyć radio kombinacją guzików?
Moderowany przez Mirek Z.:Bardzo niestaranną pisownię postu poprawiłem. https://www.elektroda.pl/rtvforum/faq.php - p.3.1.13.