Witam posiadam Chryslera Voyagera 2.0 1998 rok benz/gaz . Wczoraj podczas jazdy po zrobieniu 50 km , samoczynnie auto zgasło , dostał przypływ prądu , wyglądało to jak by się same ' długie włączyły ' i po tym tylko swieci się alarm set - mruga i piszczy 33 razy po czym cały czas się już świeci razem z kontrolką 'brake'. Próby odpalania auta nic nie dają ponieważ w ogóle rozrusznik nie kręci . Deska jest podświetlana wszystkie kontrolki się świecą , lecz zegary w ogóle nie reagują . Odcięty jest przełącznik gazu , nie można go odpalić ani na benzynie ani też awaryjnie na gazie , w ogolę nie odpowiada- nie świeci się żadna dioda.Sprawdziłem bezpieczniki - wszystkie są dobre . Próbowałem odpalić samochód z kluczyka zapasowego - taka sama reakcja .Odłączyłem klemy , problem ten sam. Gdzie szukać przyczyny żeby auto odpaliło .
p.s wiem co znaczy opcja szukaj i jej używałem , ale nie znalazłem odpowiedniego tematu związanego z moją usterka.
p.s wiem co znaczy opcja szukaj i jej używałem , ale nie znalazłem odpowiedniego tematu związanego z moją usterka.