Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mikrowieża Philips BTD 2180 - Trzask w wieży przy odsłuchu CD

o.w. 21 Lis 2015 10:56 690 7
  • #1 21 Lis 2015 10:56
    o.w.
    Poziom 5  

    Witam Użytkowników,

    Naszukałem się, naszukałem i nie znalazłem. Mój problem dotyczy mikrowieży Philipsa BTD2180.

    Otóż, przy odsłuchu płyt CD/DVD słychać - różnie, czasem głośniej, czasem ciszej, czasem od razu, czasem po paru minutach - trzaskanie. Owe trzaski nie dochodzą z głośników, a z samej jednostki centralnej (czyli chyba napęd, bo przy odsłuchu z USB, BT nie ma tego; przy AUX nie wiem - nie próbowałem). Zdarza się, że są na tyle głośne, że nie ma mowy o satysfakcjonującym odsłuchu późnym wieczorem/nocą. Często bywa tak, że trzaskanie przypomina jakby startujący silnik (oczywiście w odpowiedniej skali porównań). Kiedyś pojawiało się sporadycznie, teraz za każdym razem. Wieża była przez cały ten czas podłączona w ten sam sposób.

    Usterka jest mechaniczna, jak sądzę. Często pomaga podłożenie pod przednią część jednostki w miarę wysokiego przedmiotu, tak że wieża nie stoi równo na nóżkach, a jest odchylona (kąt na oko 30stopni od płaszczyzny półki).

    Moje pytania dotyczą tego, czy:
    1) Czy rzeczywiście jest to usterka mechaniczna? Typu poluzowanie śrubki, zaczepów wewnątrz sprzętu? Jak to naprawić?
    2) Da się to samodzielnie naprawić (ew. nie tracąc gwarancji), będąc laikiem? Czy jest to coś na tyle poważnego, by zgłaszać na serwis?
    3) Czy podkładanie przedmiotów pod jednostkę może zaszkodzić sprzętowi?

    Jakie macie rady? W tym temacie jestem laikiem.

    Z góry dzięki.

    0 7
  • #2 21 Lis 2015 11:31
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    o.w. napisał:
    Owe trzaski nie dochodzą z głośników, a z samej jednostki centralnej
    Możesz wkleić próbkę dźwięku? Mnie to podchodzi na przeskakiwanie zębatki napędu CD, ale chciałbym się upewnić.
    Sprzęt nowy (z gwarancją) czy już po? Jak z gwarancją, to serwis (reklamacja), a jak po, to sprawdź chociaż (o ile czujesz się na siłach) czy moje podejrzenia są słuszne.

    0
  • #3 21 Lis 2015 13:46
    o.w.
    Poziom 5  

    Dzięki wielkie za odpowiedź. Próbkę dźwięku, to znaczy? Dodałem załącznik z nagraniem (wykonane dyktafonem w telefonie; dodatkowe trzaski do odgłos przycisków zmieniania utworów, chciałem pokazać, że przy zmianie trzask jest cały czas, proszę sugeruj się tym permanentnie słyszanym odgłosem).

    Ale i tak, heca niesamowita. Gdy włączyłem wieżę celem nagrania owego trzaskania - ku mojemu zdziwieniu - za pierwszym i drugim razem chodziła standardowo cicho. Przy trzecim włączeniu, pojawiły się trzaski.

    Jak na złość, gwarancja skończyła się niedawno.

    Jeżeli Twoje podejrzenia są słuszne, to jak wykonać czynności o których wspomniałeś? Czy nie robienie niczego może doprowadzić do dalszego uszkodzenia sprzętu?

    0
  • #4 21 Lis 2015 14:31
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    To raczej terkot niż trzaskanie?
    T^a wieża (a raczej sam odtwarzacz CD i DVD) ma pamięć buforową - podczas odczytu płyty CD jest ona wykorzystywana w ten sposób, że płyta jest sczytywana najpierw do pamięci, a dopiero potem z niej na przetwornik C/A i wysyłana jako dźwięk do kolumn. Naddatek sczytywanych danych w pamięci powoduje, że okresowo jest ona zapełniana do końca, w związku z tym napęd odłącza zasilanie od silnika spindle (obracania płytą), aż uzna, że zaczyna brakować danych w buforze - wtedy znów odczytuje jakiś fragment, aż do zapełnienia pamięci i tak w kółko.
    Jest to dość wygodne, bo nawet porysowane płyty mogą być odczytane - uszkodzony fragment może być czytany kilka razy aż do uzyskania prawidłowego siągu danych - dźwięk cały czas "leci" z bufora.
    Jednak - ponieważ aby zapełnić szybciej bufor, niż go opróżnić , płyta musi być odczytywana szybciej - kręci się znacznie szybciej niż normalnie w czasie odczytu CD. To w wypadku np. uszkodzenia górnego łożyska silnika spindle może powodować właśnie takie terkotanie/furkot, czy jak to tam nazwać.
    Podobny objaw daje również scentrowany talerzyk płyty - tak czy inaczej po mojemu należałoby się najpierw przyjrzeć samemu silnikowi spindle.
    Kropelka oliwy na górne łożysko (o ile można się dostać pod talerzyk) powinna przynieść chwilową poprawę.
    Dobrze też jest sprawdzić i ewentualnie umyć odpowiednim specyfikiem soczewkę lasera - przy jej zabrudzeniu odtwarzacz ma kłopot z poprawnym czytaniem, w związku z tym częściej uruchamia "TURBO" obroty płyty.
    W niżej podanym linku jest opis na co należy zwrócić uwagę i jak podejść do sprawdzania lasera:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1620437.html

    0
  • #5 21 Lis 2015 15:14
    o.w.
    Poziom 5  

    OK, terkot, choć na żywo brzmi nieco inaczej, niż w przesłanym nagraniu.

    Zdecydowanie rozjaśniłeś mi mechanizm działania wieży i odczytu danych.

    Zapoznałem się też z linkiem. Niestety, samodzielnie nie podejmę się tego typu operacji. Muszę zatem poszukać kogoś na terenie Krakowa, kto podjąłby się zadania. Niemniej, sądzę, że będzie mi łatwiej, bo problem wydaje się zdiagnozowany. Mam też nadzieję, że uszkodzenie nie będzie coraz bardziej dawało się we znaki.

    Zastanawia mnie wciąż, dlaczego zdarza się, że wieża nie furkocze lub, że po zmianie ułożenia jednostki centralnej odgłosy są cichsze. Jeżeli rzeczywiście silnik jest uszkodzony, to czy manewry położeniem powinny przynosić doraźny efekt?

    0
  • #6 21 Lis 2015 15:46
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    o.w. napisał:
    dlaczego zdarza się, że wieża nie furkocze
    398216 Usunięty napisał:
    soczewkę lasera - przy jej zabrudzeniu odtwarzacz ma kłopot z poprawnym czytaniem, w związku z tym częściej uruchamia "TURBO" obroty płyty.
    Podobnie z zarysowanymi, lub wypalanymi płytami - te ostatnie mają mniejszy współczynnik odbicia światła więc przy nawet lekko słabszym laserze - będzie dłużej czytać/dłużej kręcić płytą.
    o.w. napisał:
    Mam też nadzieję, że uszkodzenie nie będzie coraz bardziej dawało się we znaki.
    Hmmm. Jeśli to łożysko lub scentrowany talerzyk na płytę - będzie z czasem coraz gorzej. Jak płyta się źle ułoży na talerzyku (też możliwe, w niektórych wypadkach) będzie bić - jak pralka przy wirowaniu. A to tylko przyspieszy degradację łożyska.
    o.w. napisał:
    po zmianie ułożenia jednostki centralnej odgłosy są cichsze.
    Bo, możliwe, że płyta inaczej się układa na talerzyku i łożysko jest inaczej obciążane - zamiast tylko być centrowane samym wyważeniem talerzyk+płyta dochodzi do tego obciążenie boczne - oś jest dociskana do boku panewki łożyska i ma mniejsze możliwości "latania" na boki.

    Tak czy inaczej - bez dokładnego obejrzenia napędu trudno coś mówić na 100%. To co napisałem, to moje podejrzenia wynikające z kilkudziesięciu lat praktyki.

    0
  • #7 21 Lis 2015 15:55
    o.w.
    Poziom 5  

    Fajnie, że mogę się czegoś dowiedzieć, doceniam to.

    Orientujesz się może, jaki może być koszt naprawy tego? Być może (skoro masz kilkadziesiąt lat praktyki) masz jakieś znajomości w Krakowie? Zanosząc sprzęt do serwisu ufać raczej dużym serwisom, czy małym? Przedstawiać jakoś konkretnie problem (w tym to, co pisałeś)?

    0
  • #8 21 Lis 2015 16:33
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    o.w. napisał:
    masz jakieś znajomości w Krakowie?
    Kilku znajomych miałem, ale dość dawno temu. No i nie z branży "serwisowej", a raczej "towarzysko akustycznej", że tak powiem ;)
    o.w. napisał:
    jaki może być koszt naprawy tego?
    Trudno określić - zależy od tego jaki jest koszt robocizny, a ten może być bardzo różny w zależności od serwisu i jakości usługi... W dobrym, autoryzowanym serwisie płacisz więcej, ale przynajmniej dostajesz oryginalny napęd (jeśli jest konieczność jego wymiany - np. przy uszkodzeniu silnika, czy talerzyka - nie ma sensu wymieniać pojedynczych elementów; lepiej cały moduł), a niestety na to wygląda.
    W mniejszym serwisie nie mającym autoryzacji może zapłacisz i mniej, ale nie wiadomo jak podejdzie do naprawy serwisant - albo wymieni silnik (przykładowo) i powie że będzie OK (będzie, ale jeśli nie ustali przyczyny, a będzie nią np. zwichrowany talerzyk - problem powróci po jakimś czasie), albo wymieni cały moduł CD, ale będzie to t.zw. "zamiennik" o bardzo trudnej do określenia jakości.
    Nie piszę tu bynajmniej, ze takie działania są notoryczne wśród wszystkich małych serwisów, a wszystkie autoryzowane są OK - NIE! To zależy od samego serwisanta i jego podejściu do klienta.
    W każdym razie miałem dostatecznie dużo przykładów na podobne postępowanie; gdzie sprzęt przychodził do mnie "bo w poprzednim serwisie był 3 razy i nadal coś nie tak".
    Poczta pantoflowa ma tu chyba największą możliwość odpowiedzi na pytanie który serwis jest dobry, a który lepiej omijać z daleka... Pytaj znajomych gdzie za ile i jak szybko naprawili swój sprzęt i jak długo po naprawie byli z niej zadowoleni.

    0
  Szukaj w 5mln produktów