Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

168F - Agregat 2500W - nagle nie radzi sobie z obciążeniem 1500-1800W

22 Lis 2015 02:37 4311 29
  • Poziom 9  
    Witam,

    Posiadam od nie całego roku agregat 2500W (patrz zdjęcie)
    168F - Agregat 2500W - nagle nie radzi sobie z obciążeniem 1500-1800W

    Nie wiem co to za firma, gdyż kupiłem go z trzeciej ręki. Agregat przy zakupie obciążyłem pełnym czajnikiem 2300W i zagotował go bez problemu, jak i w ciągu mojego użytkowania także chodził rewelacyjnie i przy różnych obciążeniach, np farelka 2000W także nie robiła mu problemu.
    Używam go na działce.
    Jakiś czas temu zaczął gasnąć. Za nim zorientowałem się, że to czujnik oleju, szarpałem odpalałem i znowu gasł, urwałem szarpak, naprawiałem, odpalałem i gasł, itd.. Po czasie postanowiłem dolać oleju i znowu chodził jakieś kilka dni i ponownie gasł. Wymieniłem olej na nowy, ale zaczęła jego praca być już nie ładna. Spaliny były nie czyste, gubił paliwo poprzez filtr powietrza, nie równo chodził, ale nadal palił na "strzała" przy użyciu każdorazowo ssania, później osiągał swą moc właściwą. I któregoś dnia po odpaleniu i godzinnej pracy zgasł.

    Rozebrałem gaźnik, wyczyściłem i przedmuchałem cały, wymieniłem filtr powietrza, zaczął palić i nie gubi paliwa, ale też nie ma mocy. Odpalanie jego już jest gdzieś po szóstym szarpnięciu, muszę włączać ssanie ale po czwartym szarpnięciu wyłączać lub dawać w połowie, ogólnie jest słaby. Wspomnianego czajnika nie pociągnie, farelka ciężko na pierwszym biegu, czyli 1000W, a ekspres do kawy 1400 już na schyłku spadku mocy.

    Postanowiłem dzisiaj zamówić do niego szczotki, nową cewkę z przewodem (obecny jest pęknięty ale dobrze zaizolowany), oraz nową świecę, gdyż jej nigdy nie wymieniałem.
    Dodam, że swego czasu próbowałem podłączyć do niej małą spawarkę, ale po kilkunastu próbach, lepieniu elektrody i dużych spadkach napięcia (to prawie zwarcie), nie wywaliło zabezpieczenia(bo go chyba nie ma) i agregat nadal działał.
    Czy miałby tu wpływ uszkodzenie prądnicy? Czy duże obciążenie mogło coś popsuć? Czy takie obciążenie w przeszłości może teraz sprawić, że nie radzi sobie z mniejszymi? Czy może te szczotki, cewka i nowa świeca coś pomoże?

    Nie znam się na tym, ale mam wrażenie, że to ja coś zpsułem. Tylko, czy mogę to jakoś naprawić bez wielkich ingerencji?

    Proszę po mnie nie "jeździć". Zepsułem, trudno! Teraz chciałbym jakoś to przywrócić do normalności.

    Proszę o pomoc.
  • Osprzęt kablowy
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Nikt nie zamierza ,,jeździć ". Zatytuował bym ten post jako ,,Zdychający Chińczyk :cry: " Zwyczajnie - silnik się kończy, a nie prądnica, więc szczotki, etc. to zbędny wydatek.
    Jak już nowe części, to tłok, cylinder i pierscienie. Moze mieć ten silnik także wypalone zawory (szczególnie wydechowy), wiec pomiar kompresji niezbedny i od tego trzeba zacząć.
  • Poziom 9  
    Może tak być. Spalinami też bardziej czuć w pomieszczeniu, którym on stoi, chodź wydech jest tak samo skierowany jak wcześniej, a rurka łącząca kopułkę w filtrem powietrza była tak dziwnie brudna (zasmolona?).

    Jaka powinna być kompresja w tym silniku i czy nie wystarczy wymiana tylko zaworów? Chodzi ładnie, cicho, nie rzęzi, nie dzwoni, tak wydaje mi się, że nie pierścienie, ale co do zaworów, to mógłbym się przychylić.

    W tygodniu zabiorę go na warsztat, gdzie mają do sprawdzania kompresji.

    A jeśli chodzi o szczotki, to nie majątek ok. 20 zł, a jest sporo obciążany, bo powinien być i był ok. 1800W przez wiele godzin i może z czasem się przydadzą.
    Świeca? Nigdy nie była wymieniana, to nie zaszkodzi i tylko szkoda z tą wymianą cewki, gdzie tylko przewód jest uszkodzony, a przez zalanie go z cewką trzeba wymienić całość.
  • Poziom 35  
    Kolego, jak już wspomniano wyżej pewnie silnik do remontu. Podajesz, że używałeś agregat, który "domagał" się oleju, a więc sam mogłeś go wykończyć. Faktem jest, że silnik posiada zabezpieczenie w postaci "czujnika oleju", który unieruchamia silnik, gdy jest za niski stan oleju, ale jak to bywa z wyrobami chińskimi - nie wiadomo przy jakim poziomie oleju zadziałał. Zbadanie ciśnienia w cylindrze konieczne. Dodaję, że moc "takich wyrobów" bywa zawyżona, więc nie przeciążań agregatu, w szczególności silnikami.[/i]
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 9  
    Witam,

    Oczywiście czujnik oleju łapał nawet zbyt wcześnie, ale może to i dobrze.
    We wtorek będę sprawdzał ciśnienie i przy okazji już ściągał głowicę, bo już wiem, że nie ma kompresji, bo lekko się ciągnie za sznurek, może nie tak jak bez świecy ale za lekko, a wczoraj chyba ostatni raz pochodził. Dzisiaj jest -3 i już nie zatrybił.

    Pytanie tylko. Dlaczego by wypaliło akurat wydechowy i od czego to zależy?
  • Poziom 43  
    okonda napisał:
    Pytanie tylko. Dlaczego by wypaliło akurat wydechowy i od czego to zależy?
    Bo ten zawór ,,akurat" jest podczas otwarcia opływany przez gorące gazy po procesie spalenia mieszanki w cylindrze. Dodatkowo, temperatura procesu spalania , jest sciśle zależna od obciążenia silnika.
  • Poziom 36  
    okonda napisał:
    Witam,

    Oczywiście czujnik oleju łapał nawet zbyt wcześnie, ale może to i dobrze.
    We wtorek będę sprawdzał ciśnienie i przy okazji już ściągał głowicę, bo już wiem, że nie ma kompresji, bo lekko się ciągnie za sznurek, może nie tak jak bez świecy ale za lekko, a wczoraj chyba ostatni raz pochodził. Dzisiaj jest -3 i już nie zatrybił.

    Pytanie tylko. Dlaczego by wypaliło akurat wydechowy i od czego to zależy?

    Od ubogiej mieszanki, agregaty są delikatne i należy o nie dbać a tu olej nie zmieniany, świeca również, pewnie do gaznika też nie zagladane i mamy efekt ;-)
  • Poziom 43  
    kkknc napisał:
    Zacznij od regulacji zaworów.
    A co tam do regulacji, skoro ten silnik w ostatnim okresie swego żywota, zużywał taką samą ilość oleju co paliwa ?
  • Poziom 9  
    bearq napisał:
    Od ubogiej mieszanki, agregaty są delikatne i należy o nie dbać a tu olej nie zmieniany, świeca również, pewnie do gaznika też nie zagladane i mamy efekt


    Tak jest to prawda. Kupiłem i tak działał, ale w sumie przerobił z 180-250h max.
    Nie mam instrukcji, a też nigdy nie używałem agregatu, tak więc i nie mam pojęcia o eksploatacji.
    Zobaczymy. We wtorek sprawdzą ciśnienie, zdejmie się ewentualnie głowicę i dam znać.

    Nie jest tak, że palił olej. Nie palił oleju i nie czuć było olejem przy spalaniu. Czuć było złą mieszankę. Tak jakby za mało powietrza.
    Może być, że przy dużych obciążeniach coś wypaliło, ale i tak uważam, że chyba za szybko.
    Wszystko powinno się okazać po wtorkowych oględzinach.
  • Poziom 43  
    okonda napisał:
    Tak jest to prawda. Kupiłem i tak działał, ale w sumie przerobił z 180-250h max
    U Ciebie. Tylko on kupiony ponoć z ,,trzeciej ręki" Ile u tych ,,rąk" przepracował i jak, to nawet sam Bóg Ojciec juz zapomniał ??

    Dodano po 23 [minuty]:

    Maly Off Top w temacie. W chwili obecnej jest dosłowny ,,wysyp" generatorów prądotwórczych z Wojska. Jezeli nie stac mnie na oryginalną Makite, Honde, CATa czy Hitachi to kupil bym np. takiego PABa. Fakt że to totalny prymityw, ale za to niezniszczalny. A to-to ? Setki chinczykow za grosze, o wspaniale brzmiacych nazwach np. Heineman Siemens :D bo i taki widzialem, a w sumie nic nie warte. Wiecie, co robią u mnie Brazylijczycy ? Kupują silnik Deutz (diesel) w wersji ,,Lego" czyli dwu, cztero, czy szesciocylindrowy, chłodzony powietrzem, do tego wlasnej produkcji (na licencji wloskiej) prądnicę, sami sobie spawają ramę nośną i te generatory działaja im w dzunglii dzien i noc, noc i dzien....
    Pogrzebalem troche w Sieci zainspirowany tematem i link:
    http://wojsko.com.pl/product_info.php?cPath=59&products_id=1181
  • Poziom 43  
    Zła za bogatą mieszanka spłukuje olej z cylindrów, niszcząc w ten sposób silnik. Robić się go zbytnio nie opłaca, chyba że po łepkach. Lepiej kupić drugi nowy silnik za 300zł.
  • Poziom 9  
    kkknc napisał:
    Robić się go zbytnio nie opłaca, chyba że po łepkach. Lepiej kupić drugi nowy silnik za 300zł.

    Tak też myślałem, aby wymienić tylko zawory, jeśli cylinder, a raczej blok silnika (jest to zespolone) nie będzie miał rys, a i pierścienie nie będą "walnięte". Silnik nowy 449zł.
    Po jutrzejszych oględzinach, będę wiedział, a jak będzie "ostro", to załączę fotki.

    Jest to prawda, że nie wiadomo ile i w jakich warunkach pracował wcześniej, ale wyglądał jak nowy.
    Spodobał mi się już z załączonych linków 2kW wojskowy za 590zł, ale chyba jak tego pchnę do "żyda" za jakieś 2-3 stówki.
    Jest to fakt, że ten sam silnik występuje w Hondzie, krafTWele(cokolwiek to znaczy) i w wielu innych, gdzie trzeba wydać ok. 1000zł, bo tyle mój nowy kosztuje.

    Dzięki za link.
  • Poziom 9  
    Witam ponownie,

    To tak. Wczoraj rozebrałem agregat, gdyż poziom ciśnienia nie wskazywał 1/3 początku skali, która była podświetlona na czerwono, czyli "brak ciśnienia".

    Okazało się, tak jak wspominał
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Moze mieć ten silnik także wypalone zawory (szczególnie wydechowy), wiec pomiar kompresji niezbedny i od tego trzeba zacząć.
    zawór wydechowy był bardzo mocno jednostronnie wypalony. 168F - Agregat 2500W - nagle nie radzi sobie z obciążeniem 1500-1800W .

    Biorąc pod uwagę, iż nie mam kasy, gdyż jestem w fatalnej sytuacji, a silnik kosztuje 449zł, postanowiłem wraz z sugestiami mechaników na zakup TYLKO zaworu wydechowego, spasowanie go na pastę do docierania zaworów i powinno grać, zwłaszcza, że nie jest zaolejone, tak więc pierścienie "powinny" być OK.

    Oczywiście na szybko we wtorek zakupiłem w necie zawór, który dzisiaj dojechał i tu :shocked!: ZONG! Pomyliłem się i zakupiłem nie ten zawór (do innego silnika), tak więc zawór oddam, zakupiłem już prawidłowy który dojedzie jutro, lecz dopiero w sobotę będę robił, gdyż przez kolejne dwa dni pracuję. Patrzyłem na prawidłowy, a inny kliknąłem :-? :-? :-?

    Oczywiście po zrobieniu i złożeniu dam znać jak pracuje i jakie ma ciśnienie.

    Załączam kolejne fotki do wglądu, jak wyglądało gniazdo, które nie uległo uszkodzeniu w przeciwieństwie do bardzo wypalonego zaworu.
    168F - Agregat 2500W - nagle nie radzi sobie z obciążeniem 1500-1800W 168F - Agregat 2500W - nagle nie radzi sobie z obciążeniem 1500-1800W 168F - Agregat 2500W - nagle nie radzi sobie z obciążeniem 1500-1800W

    Ciekawi mnie tylko ile i w jakich warunkach on pracował wcześniej, gdyż nie sądzę aby przy moich max. 180h tak wypaliło zawór.
  • Poziom 9  
    Zrobiłem. Pixel się wypalony zawór wydechowy. Po wymianie, pracuje równo cicho ale niestety pojawił się problem. Nie zwiększa czy nie reguluje obrotów pod większym ( <900W) obciążeniem i np. przy obciążeniu 900W napięcie spada do 207V i obroty nie podnieść tylko ręcznie.

    Sprężyny są ok. Czy coś mogłem źle zrobić przy montażu?
  • Poziom 43  
    Sprawdzić regulację gaźnika i poziom paliwa w komorze pływakowej.Dodam jeszcze, że zachodzi uzasadnione podejrzenie, że poprzedni właściciel, dłubał przy gaźniku, co by mu mniej paliwa zużywał :D , nawet zmienił dysze gł. obrotów, albo zmienił położenie iglicy, lub pływaka. No i zamordował silnik zbyt ubogą mieszanką. Efekt jaki wystąpił - wypalenie zaworu wydechowego to właśnie to.
  • Poziom 9  
    Obawiam się, że będę musiał wymienić cały gaźnik. Chodź dziwi mnie to, że ostatnie swoje 100h pracował super, regulacja odśrodkowego regulatora obrotów pracowała (nawet już na tym wypalonym zaworze) i tu po złożeniu , gdzie nie zaglądałem nigdzie indziej, nie dodaje tego gazu.
  • Poziom 43  
    Zawór wypalił się jednostronnie bo możesz mieć zużytą prowadnicę zaworową. Lub gniazdo nie w osi.
  • Poziom 9  
    Wszystko jest możliwe. W końcu to chińskie urządzenie. Nie będę tego wymieniał, bo tak jak jest wspomniane powyżej, nowy silnik kosztuje niewiele. Teraz problem tkwi w czym innym. Po ustawieniu zobaczymy kiedy ponownie wypali ten zawór.

    Kwestia jest taka, czy mam ingerować w ośrodkowy regulator obrotów, skoro tam nie zaglądałem?
  • Poziom 43  
    Regulator to tam zębatka z tworzywa z ciężarkami. Zużywa się tylko oś regulatora. Sprawdź czy masz na niej luz. Niczego nie dotykaj i nie reguluj.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    okonda napisał:
    bo już wiem, że nie ma kompresji, bo lekko się ciągnie za sznurek,

    I podczas rozruchu tego typu silniki NIGDY nie pokażą satysfakcjonującej kompresji. Z prostego powodu - na wałku rozrządu znajduje się samoczynny odprężnik, który uchyla zawór wylotowy w momencie rozruchu. Ułatwia to rozruch. Po zapłonie mieszanki tłok dostaje takiego przyspieszenia, że ciężarek odchyla dźwignię i odprężnik przestaje działać. To raz.
    Dwa. Czy sprawdzono pierścienie? Czy na trzonku zaworu dolotowego jest uszczelniacz? Na wydechowych, ze względu na temperaturę ich nie montowano. Jest? W jakim stanie? Jakie są luzy prowadnic zaworowych? Widać, że silnik pali olej. Gaźniki to niestety wredna sprawa, bo często nie dają się wyczyścić i wyregulować. Sam poległem na próbach ratowania uszkodzonych gaźników. Dopiero wymiana przyniosła efekt. Generalnie silnik prosty, jak budowa cepa. Jak się patrzy na znaki, to nie sposób źle go poskładać. Ściągnąłbym boczny dekiel i ocenił stan podzespołów wewnątrz. Czy wszystko w porządku. Regulator odśrodkowy można regulować, ale to jest potrzebne, jak regulator odśrodkowy źle współpracuje z gaźnikiem.
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Poziom 9  
    We wtorek.
    We wtorek mam dopiero wolne i zabiorę go z powrotem na warsztat, a przy okazji wyśle fotki ii popatrzę w Castoramie na nowe czy dobrze złożyłem. Ja zdjąłem tylko głowice zmieniłem i dotarłem zawór i złożyłem - powinien działać dobrze. Nie chce ingerować w regulator, bo właśnie tam nie zaglądałem. Wymienię jeszcze świece, bo złożyłem starą.

    Zobaczę na luzy, bo nie wiem czy nie dałem zbyt ciasno i to może też być powodem spadku mocy. Czy tak?

    Ale co to ma do tego, że nie pracuje regulator tak jak wcześniej?

    Jeszcze jedno, jak dodam mu za dużo obrotów, to napięcie też nie co spada, bo żarówka migała i obroty miał za wysokie, a jak je lekko obniżyłem, to przestała.
  • Poziom 1  
  • Poziom 9  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Sprawdzić regulację gaźnika i poziom paliwa w komorze pływakowej.Dodam jeszcze, że zachodzi uzasadnione podejrzenie, że poprzedni właściciel, dłubał przy gaźniku, co by mu mniej paliwa zużywał , nawet zmienił dysze gł. obrotów, albo zmienił położenie iglicy, lub pływaka.


    Ja mam wrażenie, że w tym urządzeniu nie ma możliwości inaczej ustawić pływak. Iglica jest zamontowana do pływaka w taki sposób, że nie zauważyłem tam regulacji. Nie ma żadnych blaszek, nic co można podgiąć - prosta konstrukcja. A jeszcze pytanie. Warsztat z którego korzystam gościnnie ma stację diagnostyczną. Czy można ustawić mieszankę na analizatorze spalin?

    No i te luzy. Na wydechowym 0,25, a na ssącym 0,20?
  • Poziom 43  
    okonda napisał:
    Czy można ustawić mieszankę na analizatorze spalin?
    Dokładność godna Japończyka.... :D Można oczywiście, ale jak ? Kąt zapłonu praktycznie nieregulowalny, z gaźnikiem tez problematyczna sprawa. To taka kontrolna operacja by była, ale osobiście ciekaw jestem wyników, o ile Kolega taki pomiar przeprowadzi.
  • Poziom 9  
    O ile chłopaki mnie nie wyśmieją i będą mieli czas. Regulacja chyba tylko jedną śrubą - od mieszanki.
  • Poziom 43  
  • Poziom 1  
  • Poziom 9  
    Rycho T napisał:
    Jeżeli przedtem działał dobrze, a nic z regulatorem nie robiłeś to lepiej zostaw go w spokoju.

    Dźwignie i sprężynki regulatora masz dobrze złożone?
    Daj zdjęcie jak to zrobiłeś.


    SŁUCHAJCIE!!! DZIAŁA!!!!!! :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

    Dziś wtorek. Zabrałem moje Chińskie goowno
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Hahahaha dobre Podziwiam Twoją wolę walki z tym goownem.
    na warsztat i zacząłem od:
    1. sprawdzenia ciśnienia po zupełnym poluzowaniu popychacza na zaworze wydechowym, gdyż tak jak to Kolega wspomniał:
    Błażej napisał:
    na wałku rozrządu znajduje się samoczynny odprężnik, który uchyla zawór wylotowy w momencie rozruchu

    Tak więc po pierwszej próbie osiągnąłem niesatysfakcjonujący wynik 168F - Agregat 2500W - nagle nie radzi sobie z obciążeniem 1500-1800W

    a już po drugim razie, satysfakcjonujący jak na chińczyka (dodam, że HONDA ma katalogowo 8,5 )
    168F - Agregat 2500W - nagle nie radzi sobie z obciążeniem 1500-1800W

    2. Wyregulowałem zawory wg instrukcji Hondy z silnikiem 168F (a taki rzekomo posiadam) na wylotowym 0,20 i na ssącym 0,15 +/- 0,02.

    3. Wymieniłem świece na katalogową BOSCH +22 WR 8 DCX+ 7907 zmniejszając przerwę z oryginału 1,1 na katalogową 0,7 - 0,8 mm.

    ODPALAM.....? I du..pa :-? Obroty nadal wysokie bez możliwości zmniejszenia, a przy obciążeniu słabnie nie regulując obrotów.

    Zbiegło się diagnostów, mechaników i co drugi lepszy zaczęli kombinować:
    - zmieniać przerwę na cewce do 0,5mm....,
    - składem mieszanki...,
    - naciągiem sprężyn...,
    - itp.,
    ... i nic.

    Po czym kolega zapytał się, czy można zamienić miejscami sprężynkę z popychadłem 168F - Agregat 2500W - nagle nie radzi sobie z obciążeniem 1500-1800W

    .... i sprawa załatwiona :spoko:

    Okazało się, że ja przy demontażu starej cewki, przez nieuwagę zamieniłem miejscami popychadełko ze sprężyną, gdyż wcześniej mi to wypadło i myślałem, że dobrze wkładam.

    Mimo wszystko, po zamianie miejscami, silnik prawidłowo reagować na obciążenie (zaczął dodawać gazu), lecz jeszcze był słaby.
    Tak więc, zmieniłem jeszcze:

    1. Przerwę na cewce do 0,1 mm
    2 . Przełożyłem sprężynę Nr 2 o dwa oczka dalej aby zwiększyć jej naciąg przy nie do końca wkręconej śrubce, oraz musiałem nagiąć ją nieco (zrobić krzywiznę), gdyż miałem ją rozciągniętą i przy obciążeniu 2300 W napięcie spadało do 197 V, gdyż nie dodawał na tyle gazu.

    Obecnie pali na pół sznurka (czyli na "strzała"), pracuje cicho i nie przekraczam obciążenia 2,3 kW, gdyż trochę mi go szkoda i tak jak wyczytałem, że przy Chińczyku to powinienem obciążać ma. 80% więc lepiej bezpiecznie. Agregat dodaje sam gazu czyli trzyma stałe obroty przy obciążeniu, a napięcie waha się w granicach 238 - 240 V.

    Dla ciekawostki przesyłam jeszcze zdjęcie z góry i popatrzcie jaką ktoś wyciął dziurę w agregacie dla chyba lepszego chłodzenia. 168F - Agregat 2500W - nagle nie radzi sobie z obciążeniem 1500-1800W

    Dziękuję za wszelką pomoc!

    P.S.
    Walczyłem z nim dzisiaj 4h i nawet do głowy mi nie przyszło [/quote]
    Krzysztof Kamienski napisał:
    To taka kontrolna operacja by była, ale osobiście ciekaw jestem wyników, o ile Kolega taki pomiar przeprowadzi.
    o analizatorze spalin :-)

    Temat zamykam.

    Cieszę się, że przy mojej desperacji, waszej pomocy, dodatkowych pomysłów, rad i opinii, YouTube
    Link
    ,

    a także

    Link
    oraz instrukcji oraz pomocy wykwalifikowanych głów mechaników udało się naprawić i usunąć wszystko co wpływało na nieprawidłową pracę urządzenia.

    Mam nadzieję, że temat jeszcze komuś nie raz pomoże. ;)