Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metalwork
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Akumulator rozsadzony w czasie ładowania.

TadeuszZ 23 Lis 2015 04:22 12615 41
  • #31 23 Lis 2015 04:22
    Jar-Woj
    Poziom 16  

    Ze zdjęć wygląda na to, że najpewniej doszło do zagotowania się elektrolitu.
    I tu rodzi się zasadnicze pytanie.
    Jakim urządzeniem był ładowany akumulator i czy prostownik jest w pełni sprawny technicznie ?

  • Metalwork
  • #32 23 Lis 2015 06:06
    DEDMAN
    Poziom 14  

    nie ma nad czym dywagować
    popełniono podstawowe błędy w obsłudze przez niewiedzę użytkownika
    na moje oko :P prostownik bez jakiekolwiek kontroli
    zagotowało elektrolit przez zwarcie odkryło cele więc proces narastał coraz szybciej aż doszło do zapłonu i rozdarło- najnormalniejsza rzecz na świecie
    bezobsługowy to nie znaczy że nic przy nim nie masz robić
    magiczne oko pokazuje tako jako to tylko najprostszy areometr który czasem źle pokazuje
    Trzeba jeszcze kontrolować prąd oraz stan akumulatora na pewno wcześniej ścianki były mocnoo nagrzane-
    na fotkach ładnie widać pogięte płyty.To że na początku był prąd niski to nie znaczy że nie wzrośnie. ładowanie 10 godzinne ?
    Niestety zdarzają się przypadki jak np sławetne sprawdzanie akumulatora zapalniczka po ciemku..... skutki podobne.
    Do autora elektrolit za chiny ludowe nie usuniesz wodą tylko pogorszysz stan lakieru i silnika trzeba mydłem podstawy chemii się kłaniają
    ostatnie zdania Twojego postu są bezzasadne na przyszłość poszukaj akumulatora obsługowego uzupełnisz elektrolit sprawdzisz jego gęstość i zobaczysz stan płyt itp w bezobługowym jest to bardzo utrudnione i jeszcze narusza się konstrukcję obudowy ale można
    czy akumulator jest niebezpieczny TAK nawet nowy

  • #33 23 Lis 2015 09:59
    Phaeton
    Poziom 14  

    Bezobsługowość akumulatora to ściema obliczona na szybkie kupno nowej sztuki. Dotyczy to wszystkich producentów. Miałem podobną Centrę i po okresie gwarancji (2lata) otwierałem pokrywę. Widać było obniżony poziom elektrolitu, więc uzupełniałem wodą. Nie wiem jak jest w najnowszych modelach, ale wtedy otwieranie nie naruszało konstrukcji obudowy, conajwyżej nalepkę. Korki były zintegrowane z pokrywą, mocowane na wcisk, więc otwierały się wszystkie naraz. Podsumowując, nawet bezobsługowce nie są gazoszczelne, przy gazowaniu powinny upuścić ciśnienie. Wybuchu wodoru jednak już nie wytrzymają.

  • #34 23 Lis 2015 10:15
    kkknc
    Poziom 42  
  • Metalwork
  • #35 23 Lis 2015 11:32
    gimak
    Poziom 37  

    Phaeton napisał:
    Nie wiem jak jest w najnowszych modelach, ale wtedy otwieranie nie naruszało konstrukcji obudowy, conajwyżej nalepkę. Korki były zintegrowane z pokrywą, mocowane na wcisk, więc otwierały się wszystkie naraz.

    Owszem tak było wcześniej. Teraz przy kupnie akumulatora trzeba pytać czy jest dostęp do cel. Ja tak kupiłem nie pytając o to (ze trzy lata temu) Centrę Futurę, bo miałem taki właśnie akumulator z dostępem do korków (tak jak Kolega napisał) i okazało się, że ten kupiony ostatnio akumulator już ma zgrzaną lub przyklejoną pokrywę i nie wiadomo co jeszcze pod nią wymodzono. W zeszłym roku do corolli kupiłem Centrę Standard, bo jest dostęp do cel. Natomiast stary (oryginalny) akumulator z corolli nie ma dostępu do cel. Pokrywy nie da się zerwać, podciąłem ją ze wszystkich stron na głębokość ok. 2 cm i ani drgnie. Nie chcę go potraktować po chamsku, bo używam go obecnie do oświetlenia, a nie wiem też czy przy kupnie nowego akumulatora, ten rozbebeszony przyjęto by w zamian.

  • #36 23 Lis 2015 12:14
    TadeuszZ
    Poziom 21  

    urkotrebor napisał:
    Kolego TadeuszZ , sam jesteś sobie winien , eksploatowałeś niesprawne urządzenie a teraz oskarżasz producenta .
    Czy nie zapaliła Ci się „czerwona lampka” że coś jest nie tak skoro aku nie kręci i nie bierze prądu a Ty zostawiasz go bez nadzoru .
    Twoim zdaniem jak powinna wyglądać obudowa by wytrzymać wybuch wodoru .
    Ciesz się że obudowa tak łatwo się rozerwała bo miałbyś kupkę złomu a nie auto .

    Kolego pokaż mi w którym miejscu oskarżyłem producenta. Napisałem, że jeśli wybucha akumulator to jest to produkt niebezpieczny i chyba to jest prawda.
    Akumulator ładowany był prostownikiem Bester stare już urządzenie, ale sprawne.
    Służy mi już wiele lat i ładował już w swoim życiu ok 10 akumulatorów. Z czego akumulator Motorcraft miałem np. 7 lat. Ten natomiast to pierwszy akumulator, który padł nie mając jeszcze 4 lat. Co do winy. No nie piszę tu, że jestem bez winy. Popełniłem wiele błędów, ale na usprawiedliwienie mogę dodać, że moja czujność została uśpiona przez fakt, że przez wiele lat doładowywałem ciągle w ten sam sposób. To pierwszy akumulator bezobsługowy z jaki mam do czynienia i zapewne ostatni. Wcześniej miałem akumulatory obsługowe sprawdziłem sobie stan i poziom elektrolitu i było OK. A ten temat myślę będzie ku przestrodze. Szczęście w tym, że w trakcie wybuchu nie byłem przy tym i że nie doszło do pożaru.
    Pozdrawiam

  • #37 23 Lis 2015 14:17
    piwkooo
    Poziom 23  

    TadeuszZ napisał:
    Napisałem, że jeśli wybucha akumulator to jest to produkt niebezpieczny i chyba to jest prawda.

    Kolego odszukaj instrukcję obsługi swojego akumulatora i gwarantuję ci, że taki zapis jest na 100% w treści instrukcji.
    TadeuszZ napisał:
    Akumulator ładowany był prostownikiem Bester stare już urządzenie, ale sprawne.

    Dodatkowo znajdziesz tam zapis, że akumulator bezobsługowy może być ładowany tylko ładowarką w pełni automatyczną, która ogranicza prąd i napięcie po naładowaniu akumulatora, aby nie dopuścić nawet na chwilę do gazowania elektrolitu.
    TadeuszZ napisał:
    To pierwszy akumulator bezobsługowy z jaki mam do czynienia i zapewne ostatni.

    To może przydać się jako porada dla tych, którzy mają prostowniki za 50 zł i chcą nimi ładować akumulatory szczelne/bezobsługowe, kupcie sobie akumulator z korkami, a bezobsługowce zostawcie dla blondynek, które nie wiedzą gdzie otwiera się pokrywę silnika.
    Pozdrawiam

  • #38 23 Lis 2015 15:05
    Alfax
    Poziom 28  

    Błażej napisał:
    ociz napisał:
    Osłoń silnik, elektrykę i lej nie żałuj wody, nie musi być pod ciśnieniem.

    A do wody dodaj czegoś zasadowego, by zneutralizować kwas.


    Równie dobrze się sprawdza soda oczyszczona. Rozpuszczasz w wodzie i polewasz. Neutralizuje kwas i dodatkowo pieniąc się wskazuje miejsca jego obecności. Na koniec spłukujesz czystą wodą.

  • #39 23 Lis 2015 15:24
    DEDMAN
    Poziom 14  

    za 50 PLN z lidla ;P i naładuje :) nawet 100AH tylko to trwa.......
    a Bester nie kosztuje 50 PLN chociaż nic tam nie ma w środku. Napiecie ładowania max w przedziale 13.8 .14.4V i 1/10 pojemności i "analogiem" się da lub dołożyć automatykę
    piwkooo dobrze napisał
    co do akumulatorów często zdarza się że jest na granicy dolnej gęstość elektrolitu / i coraz częściej nie ma możliwości otworzenia pokrywy aby sprawdzić - "oszczedności firmy "/. Przy zakupie na boku nabity jest tydzień i rok produkcji jak kupisz 3-4 letni to się nie dziw że padnie za 4. Wole kupić z korkami np Yuase lub nawet Centrę / żadna reklama !/ wtedy sprawdzę co i jak średnio benzyna 7-8 lat
    Co do dostepu do bezobslugowych w wiekszości trzeba nawiercić nad celą i plastikowe korki. kwasoodporne wkręty też skorodują jak masa czynna na nie padnie :)

  • #40 23 Lis 2015 15:42
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    To mogla być zwarta cela - mały prąd bo generalnie już i tak był naładowany, cała reszta to już gazowanie, prawdopodobnie na tyle wysokie ze odpowietrzniki nie potrafiły tego odprowadzić i rozsadziło.
    Co do neutralizacji - również głosuje za sodą oczyszczoną, ma łagodnie alkaliczny charakter a pienienie wskaże obecność kwasu.
    Spłukać dużą ilością wody.

  • #41 23 Lis 2015 16:04
    piwkooo
    Poziom 23  

    DEDMAN napisał:
    za 50 PLN z lidla ;P i naładuje :) nawet 100AH tylko to trwa.......
    a Bester nie kosztuje 50 PLN chociaż nic tam nie ma w środku. Napiecie ładowania max w przedziale 13.8 .14.4V i 1/10 pojemności i "analogiem" się da lub dołożyć automatykę

    Tak masz rację z tym lidlowskim prostownikiem sam taki kupiłem, ale niestety moje testy wykazały, że ten prostownik ładuje jednym prądem ok.700mA i niestety nie naładujesz padniętego akumulatora, choć jeśli ufać instrukcji powinno się udać. Niestety trzeba najpierw wzbudzić normalnym prostownikiem akumulator. Jest tu nawet post na ten temat i tam większość zgodnie stwierdziła, że to prostownik do utrzymania w dobrej kondycji akumulatora z pojazdów sezonowych i w tym celu go zakupiłem.
    To co piszesz, że naładujesz taki bezobsługowy akumulator zwykłym prostownikiem to też prawda, niestety autor tego tematu podłączył prostownik bez automatyki trzasnął machą i przyszedł po 18 godzinach, więc musiało się skończyć jak się skończyło.
    A wystarczyłoby poczytać instrukcję producenta do nowo zakupionego akumulatora, ale cóż "kto by tam tracił czas na bzdurne instrukcje, ja wiem lepiej przecież już 20 akumulatorów naładowałem" i efekty znamy.

  • #42 23 Lis 2015 16:15
    TadeuszZ
    Poziom 21  

    Problem rozwiązany dziękuję za porady. Niech to będzie przestrogą dla mnie i innych.
    Wrócę teraz jednak do akumulatora obsługowego.
    Temet uważam za wyczerpany.
    Pozdrawiam