Witam, na wstępie powiem, że niżej opisany problem występuje TYLKO gdy jadę gdzieś autem w dany dzien DRUGI raz. Gdy jadę gdzieś pierwszy raz danego dnia wszystko jest wporządku i mogę jechać nawet 200km i tak wszystko bedzie ok. Problem występuje dopiero gdy jadę gdzieś drugi raz (zeby problem wystapil trzeba odczekac conajmniej godzine od zakonczenia pierwszej jazdy). A problem polega na tym, że:
- Czasami gdy chce przyśpieszyć, dodaje gazu i auto WCALE nie przyśpiesza. Silnik zaczyna głośniej pracować, nie słychać turbo + kopci na czarno. Pracuje wtedy jak stary diesel bez turbo. Aby się tego pozbyć trzeba dodać gazu do oporu i po chwili następuje szarpnięcie i auto już normalnie przyśpiesza + nie kopci i słychać turbo.
- Czasami włącza się tryb awaryjny - po prostu ma mniejszą moc niż zwykle. Słychać turbo i nie kopci.
- Aby pozbyć się tych problemów najczęściej wystarczy przejechać 100 metrów na obrotach 3 - 3.5tys i wtedy na jakiś dłuższy czas jest spokój.
Wiecie może co to może być? Dodam, że przepływomierz był wymieniany pół roku temu.
- Czasami gdy chce przyśpieszyć, dodaje gazu i auto WCALE nie przyśpiesza. Silnik zaczyna głośniej pracować, nie słychać turbo + kopci na czarno. Pracuje wtedy jak stary diesel bez turbo. Aby się tego pozbyć trzeba dodać gazu do oporu i po chwili następuje szarpnięcie i auto już normalnie przyśpiesza + nie kopci i słychać turbo.
- Czasami włącza się tryb awaryjny - po prostu ma mniejszą moc niż zwykle. Słychać turbo i nie kopci.
- Aby pozbyć się tych problemów najczęściej wystarczy przejechać 100 metrów na obrotach 3 - 3.5tys i wtedy na jakiś dłuższy czas jest spokój.
Wiecie może co to może być? Dodam, że przepływomierz był wymieniany pół roku temu.