Witam , pozdrawiam .
Nie jezdze diselkiem ale tez Opelkiem

(Astra F ) .
Zainstalowalem przekaznik w obwod rozrusznika i ( chyba ) wykonalem to na tyle "sprytnie" , ze nikt niewtajemniczony nie potrafi odpalic mojego pojazdu . Auto da sie "odpalic" jedynie gdy jest na biegu wstecznym i nacisniety jest pedal hamulca - wykorzystalem do tego sygnalizacje swietlna tak hamulca jak i biegu wstecznego .
W poprzednim aucie mialem inna "choinke" - radio musialo byc zalaczone , hamulec nacisniety i w poblizu kontaktrona pod armatura ( deska ) musial byc magnes ... tak , przyznaje , ze bylo to dosc akrobatyczne zadanie by odpalic zwykla Skode 120L ale raczej skuteczne . Zlodziejaszki nie lubia niespodzianek ... choc gdy sa nerwowi lubia wiecej zniszczyc niz ukradna .
Pozdrawiam