Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metalwork
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie elektrozawory, zawory do rury ciepłowniczej

SamiJa 24 Lis 2015 12:31 1113 9
  • #1 24 Lis 2015 12:31
    SamiJa
    Poziom 10  

    Witam, szperam po sieci i nie mogę znaleźć na nic konkretnego dla mnie. Chcę zrobić sterowanie do rury gazowej wymiennik ciepła. Lecz ma być sterowany do określonej temperatury. Ma być małe obejście oraz duże obejście w dużym ma być wymiennik ciepła. Chodzi o to aby mniej więcej wyregulować temperaturę w dużym obiegu. Więc potrzebuje zawór który by przekierowywał gaz do małego obiegu. I nie mogę znaleźć czegoś takiego. Zawory które znalazłem pracują w niskiej temperaturze. Całość jest zasilana z instalacji 12V przez akumulator.

    0 9
  • Metalwork
  • #2 24 Lis 2015 14:37
    kajron
    Poziom 29  

    Trochę więcej danych choćby wysokość ciśnienia ,przepływ przeglądnij np ofertę Link lub Link

    0
  • #3 06 Gru 2015 09:58
    SamiJa
    Poziom 10  

    Cześć, byłem ostatnio zajęty budową wymiennika i przychodzi powoli czas na zawory. Zawór próżniowy już mam załatwiony właściwie. Zostały mi zawory do przepływu. Sprecyzuje do czego jest to wymiennik ciepła. Ma on być zamontowany w agregacie prądowniczym i wykorzystywać ciepło spalin aby zmniejszyć straty do ogrzewania wody. Dlatego elektronicznie chce sterować przepływem gazu z kolektora silnika spalinowego. Właściwie jest to element włączony w układ wydechowy agregatu. Woda oczywiście która będzie kursować do zbiornika nie morze wrzeć a być jedynie utrzymywana w określonej temperaturze. Stąd regulacja przepływu. Jeśli osiągnie odpowiednią temperaturę większość gazu ominie wymiennik po przez mały obieg. Mam stary silnik od forda, no może nie aż tak stary bo ma z 20 lat który mi zalega i stwierdziłem iż czas go wykorzystać praktycznie. Tak więc potrzebny mi zawór, ewentualnie manualny, do którego podepnę silnik krokowy. Bo też mam jeden starszy na składzie, że tak to ujmę. Na razie nie mogę nic znaleźć ale chyba kulowy wydaje mi się iż będzie najlepszy. Choć talerzowy byłby lepszy jeśli chodzi o przełożenie na silniku krokowym.

    0
  • Metalwork
  • #4 06 Gru 2015 12:09
    saskia
    Poziom 38  

    SamiJa napisał:
    Cześć, byłem ostatnio zajęty budową wymiennika i przychodzi powoli czas na zawory. Zawór próżniowy już mam załatwiony właściwie. Zostały mi zawory do przepływu. Sprecyzuje do czego jest to wymiennik ciepła. Ma on być zamontowany w agregacie prądowniczym i wykorzystywać ciepło spalin aby zmniejszyć straty do ogrzewania wody. Dlatego elektronicznie chce sterować przepływem gazu z kolektora silnika spalinowego. Właściwie jest to element włączony w układ wydechowy agregatu. Woda oczywiście która będzie kursować do zbiornika nie morze wrzeć a być jedynie utrzymywana w określonej temperaturze. Stąd regulacja przepływu. Jeśli osiągnie odpowiednią temperaturę większość gazu ominie wymiennik po przez mały obieg. Mam stary silnik od forda, no może nie aż tak stary bo ma z 20 lat który mi zalega i stwierdziłem iż czas go wykorzystać praktycznie. Tak więc potrzebny mi zawór, ewentualnie manualny, do którego podepnę silnik krokowy. Bo też mam jeden starszy na składzie, że tak to ujmę. Na razie nie mogę nic znaleźć ale chyba kulowy wydaje mi się iż będzie najlepszy. Choć talerzowy byłby lepszy jeśli chodzi o przełożenie na silniku krokowym.


    Ciężko to zrozumieć.
    Czy zawór ma przekierowywać wode, gaz zasilający silnik, czy spaliny?
    Jeśli spaliny, to spróbuj wykorzystać zawór przekierowujący spaliny na turbosprężarkę w silinikach z turbo doładowaniem.

    0
  • #5 06 Gru 2015 13:53
    SamiJa
    Poziom 10  

    Zawór ma przekierować spaliny wylotowy i pobierać z nich energie cieplną, tym samym ochłodzić spaliny przed wypuszczeniem do atmosfery. To tak jakby wspawać dodatkowy obieg do rury wydechowej aby gaz jeszcze obiegał przez wymiennik. Chodzi o to aby nie 100 gazu szło przez wymiennik. Aby wymiennik po osiągnięciu odpowiedniej temperatury, ogrzania wody utrzymywał temperaturę pożądaną. I przepływ gazu spalinowego był zmniejszony eza pomocą silnika krokowego. Chyba najlepiej będzie zrobić przepustnicę, taką jak na rysunku. Nie musi mieć 100% szczelności a 90 % w pełni wystarczy. Jest to najprostszy według mnie sposób.

    Jakie elektrozawory, zawory do rury ciepłowniczej

    Przepływ o jaki mi chodzi, czyli wpięcie się w układ wydechowy.
    Jakie elektrozawory, zawory do rury ciepłowniczej

    0
  • #6 07 Gru 2015 04:39
    saskia
    Poziom 38  

    Właśnie tak działa zawór na wydechu w silnikach z turbo.
    W pewnych warunkach puszcza cześć spalin bezpośrednio do rury pomijając turbo sprężarke.

    Czy nie lepiej puścić spaliny bezpośrednio przez wymiennik na stałe, a wymiennik (wode) wpiąć w układ chłodzenia silnika? Coś jak mały układ centralnego ogrzewania, gdzie silnik zastąpi kocioł.
    W miejsce podłączenia chłodnicy podpinnasz rury jak do CO, z tym ze powrót trzeba puscić przez wymiiennik na wydechu i dopiero na silnik. Orginalny termostat będzie utrzymywał stałą temperature na silniku i jednocześnie w całym układzie.
    Jesli odbiór ciepła nie jest stały to łatwo zrobic obieg z dodatkowym termostatem na chłodnicę.

    0
  • #7 07 Gru 2015 07:40
    SamiJa
    Poziom 10  

    No tak tylko to nie rozwiąże wykorzystywania spalin i ich temperatury. W silnikach rakietowych ciepłowniczych wykorzystuje się ciepło spalin jak najbardziej. Tak, że na wylocie temperatura jest tak niska iż nie poparzy ci dłoni gdy ją ułożysz nad wylotem. Coś podobnego chcę zrobić. Chłodnica działa jak grzejnik w piwnicy. Ma odprowadzony wydech na zewnątrz. Lecz chodzi o obniżenie ciepła spalin i jak najwięcej pozyskanie z niego temperatury. Temperatura spalin sięga z dobre 600 stopni po wylocie z kolektora. A tu chodzi o czas, z reguły brak dostaw prądu jeśli się zdarza to w okresach zimowych i trwa do kilku godzin. Więc powiedzmy efektywność musi być wysoka. Podobnie mam z piecem do ogrzewania domu, jest to piec starej konstrukcji i ma duże straty cieplne. Jak patrzyłem na spaliny wylatujące to ich temperatura jest dość wysoka. Wmontuje czujnik w kominie do zmierzenia przy samym wylocie ciepła spalin. Jeśli zrobię taki wymiennik to będę mógł szybciej nagrzać butle z wodą, stary bojler. Silnik załącza się awaryjnie i bo sporadycznie odcinają prąd. W tedy ma się załączyć i przy okazji ogrzać wodę. Dodam iż bojler też stary leży na zbyciu i można go wykorzystać. Podobnie będzie trzeba zdjąć pomiary wydechu z pieca i zwiększyć jego efektywność. W przypadku pieca, nie ma większego problemu bo są rury ciepłownicze właśnie z przepustnicami i można sterować przelotem gazów spalinowych. Z silnika trzeba wykorzystać spaliny, a nie wpinać się w układ chłodzenia. Bo spaliny dalej gorące będą uciekać, a rozgrzanie bojlera trwało by dłużej. Lepiej jest bezpośrednio puścić rury z wylotem przez wymiennik bojler. W tedy szybkość grzania będzie zdecydowanie wyższa.

    0
  • #8 07 Gru 2015 15:45
    saskia
    Poziom 38  

    Jesli wepniiesz cały układ chłodzenia silnika do układu CO, to powrot z CO jest dość chłodny i puszczając go pierw przez wymiennik na wydechu silnika odbierasz pierw ciepło ze spalin, a pózniej podgrzana wstępniie woda w nim przechodzi na silnik i jest dogrzewana silnikiem, po czym przechodzi na CO do pionu.
    Daje to w miarę stabilną temp. pracy silnika i odbiera w pierwszej kolejności ciepło ze spalin.
    Dobrze mieć przy tym bufor ciepła, aby zmagazynowac nadmiar na później, jak agregat nie będzie już pracowal. Zwłaszcza w lecie, gdy nie grzejesz w CO, tylko CWU.
    Silnik spalinowy traci na wydechu i chłodzeniu ok. 60% ciepła, wiec przy silniku np. 40kW, daje to ok. 25kW ciepła (zależy jaką mocą jest obciążony) a to juz sporo.
    Przy obciążeniu np. 10 kW bedzie ok. 6kW ciepła, wiec przez pare godzin nagrzejesz spory bufor z którego możesz grzać CWU nawet na drugi dzień jesli jest dobrze zaizolowany.

    0
  • #9 07 Gru 2015 16:25
    SamiJa
    Poziom 10  

    No tak mniej więcej to będzie się przedstawiało. Posiedzę jeszcze nad tym i wymiennikiem do komina, bo on generuje najwięcej strat. agregat będzie pracował sporadycznie, ale piec pracuje po kilka miesięcy rocznie. Podobnie będę kombinował z jakimś wymiennikiem słonecznym. Dom ma swoje zalety w porównaniu do mieszkania w bloku. Dzięki za ciekawe spostrzeżenia :) pozdrawiam z Wrocławia. Jak widzę, ty w Londynie mieszkasz. I chyba nie myślisz wracać do tego kraju :|

    0
  • #10 08 Gru 2015 09:45
    saskia
    Poziom 38  

    SamiJa napisał:
    No tak mniej więcej to będzie się przedstawiało. Posiedzę jeszcze nad tym i wymiennikiem do komina, bo on generuje najwięcej strat. agregat będzie pracował sporadycznie, ale piec pracuje po kilka miesięcy rocznie. Podobnie będę kombinował z jakimś wymiennikiem słonecznym. Dom ma swoje zalety w porównaniu do mieszkania w bloku. Dzięki za ciekawe spostrzeżenia :) pozdrawiam z Wrocławia. Jak widzę, ty w Londynie mieszkasz. I chyba nie myślisz wracać do tego kraju :|

    Już niedługo na emeryture. :-)
    Mam mieszkanie w byłym Wrocławskim i przygotowałem sobie własnie taki układ CO, CWU.
    Kominek, kocioł gazowy, solary, agregat i niedługo wiatrak. :-)
    Wszystko spięte w jeden układ CO grawitacyjny. Pompy sa jedynie w kotle gazowym i solarach, agregat ma wlasna pompe wodna, ale awaryjnie, do każdego obiegu jest zainstalowana pompa na obejściu, tak na wszelki wypadek, ale ogolnie to nie musza pracować.
    Zainstalowałem je modułowo, tak że wszelkie zmiany łatwo i szybko moge dokonac, np. przy awarii jednej pompy, moge ja zamienić na inna nie używaną w innym obiegu.

    0