Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Termet EcoCondens Gold - ustawienia

BliSki 25 Paź 2017 22:39 25824 164
  • Pomocny post
    #31
    wygibus
    Poziom 12  
    Wtedy idzie z minimalną mocą jaką masz ustawioną. Przykład: jeśli minimalne obroty wentylatora masz ustawione na 1200, to takie są przy Fr 0.
    W moim kotle maksymalną moc CO z jaką palnik pracuje ustawia się parametrem P03, minimalną do jakiej kocioł będzie modulował parametrem P04 obroty wentylatora (u mnie 1000 obrotów, co daje moc min. 4,3 kW przy temp. 50/30)
  • #32
    kiltel
    Poziom 13  
    Ja w swoim kotle ACV też obnizyłem obroty minimalne wentylatora. Moc minimalna mi się zmniejszyła bo to widać po pracy kotła. Jak obliczyłeś ze 1000 obr. to moc 4,3 kW?
  • #33
    wygibus
    Poziom 12  
    Nie wyliczałem, taką podaje producent kotła przy minimalnych obrotach wentylatora(16% z 26,5kW). Więc jeśli minimalne obroty to 1000/min, a na wyświetlaczu Fr=0, to siłą rzeczy kocioł pracuje z minimalną mocą.
  • #34
    wygibus
    Poziom 12  
    Muszę coś wyprostować, jest dokładnie tak jak napisałeś, instalator ustawia ciśnienie dla mocy minimalnej, np przy obrotach 1200/min i dla mocy maksymalnej, dopiero później elektronika steruje dawką
    BUCKS napisał:
    Nie znam Twojego kotła ale sugerując się moim kotłem to mechanicznie ustalam ciśnienie gazu na dyszach dla mocy minimalnej i maksymalnej, a dopiero potem mocą steruje elektronika.
  • #35
    krzysztof2010
    Poziom 9  
    bro2004 napisał:
    Jak grzebierz w ustawieniach mocy min. i max. to rozumiem, że masz analizator spalin?

    Ludzie - pewnych wartości się nie zmienia, bo tylko psujecie kocioł. Tak psujecie, a później pretensje do producenta. Chcecie Lexusa zrobić z Opla...


    Grzebanie w ustawieniach mocy min. i maksymalnej, ale w menu, a nie śrubkami wewnątrz, nie wpływa w żaden sposób na potrzebę korzystania z analizatora. Po drugie , że niby Termet, to Opel? Bzdura bez jakiegokolwiek uzasadnienia.

    Dodano po 2 [minuty]:

    bro2004 napisał:
    Właśnie tak zmieniasz moc - skład mieszanki tym samym. Powodzenia "specjalisto" ;)


    Proszę takimi wypowiedzeniami nie wprowadzać innych w błąd.
  • #36
    BUCKS
    Poziom 36  
    krzysztof2010 napisał:
    Grzebanie w ustawieniach mocy min. i maksymalnej, ale w menu, a nie śrubkami wewnątrz, nie wpływa w żaden sposób na potrzebę korzystania z analizatora.

    Jak sam użyłeś tego określenia jest to bzdura bez uzasadnienia.
    Zmieniając obroty wentylatora w MENU kotła wpływasz na ilość powietrza dostarczanego do kotła, przez co zmieniasz skład mieszanki.
    Co w konsekwencji wymusza dopasowanie ilości gazu, aby skład mieszanki był optymalny i do tego celu jest potrzebny miernik w postaci analizatora spalin.
    Regulację gazu można na upartego wykonać bez analizatora spalin ale z powodu dużej tolerancji błędu można zapomnieć o precyzyjnych nastawach.

    Zmiany w MENU nie pozostają bez konsekwencji, więc nie wprowadzaj innych w błąd. Zmniejszenie prędkości wentylatora dla mocy minimalnej bez korekty ciśnienia gazu będzie skutkowało zbyt bogatą mieszanką, a zwiększenie tej prędkości da nam zbyt ubogą mieszankę.
    Jeśli już ktoś grzebie to wypadałoby zapisać oryginalne wartości, aby zawsze można było przywrócić pierwotne parametry.
  • #37
    kiltel
    Poziom 13  
    Nie jest przypadkiem tak że jeśli w menu zmieniamy obroty wentylatora nawet jak zmniejszamy moc maksymalną no to chyba elektronika pieca sama dostosowuje ciśnienie gazu. Co innego gdybyśmy kręcili jakimiś srubkami.
  • #38
    BUCKS
    Poziom 36  
    kiltel napisał:
    @krzysztof2010 też tak uważam. Ja zmieniałem tylko ustawienia w menu.

    Jak tak uważasz to grzeb dalej, pozostanie Ci tylko cieszyć się z wysokiej sprawności Twojego urządzenia na papierze, bo nie będzie to miało odzwierciedlenia w rzeczywistości.
    W zależności od zakresu zmian obrotów wentylatora to ich negatywny skutek może być większy lub mniejszy ale zawsze jednak będzie, bo bez miernika nie dostosujesz precyzyjnie składu mieszanki.
    Ale twierdzenie, że grzebanie TYLKO w MENU nie przynosi negatywnych skutków jest bzdurą do kwadratu.

    kiltel napisał:
    Nie jest przypadkiem tak że jeśli w menu zmieniamy obroty wentylatora nawet jak zmniejszamy moc maksymalną no to chyba elektronika pieca sama dostosowuje ciśnienie gazu. Co innego gdybyśmy kręcili jakimiś srubkami.

    Elektronika dobiera ciśnienie gazu dla mocy pośrednich ale ustawienie parametrów dla mocy minimalnej i maksymalnej wymaga ustawienia parametrów w MENU + kręcenia śrubkami.
    Każdorazowa zmiana obrotów wentylatora dla mocy minimalnej i maksymalnej pociąga za sobą korektę ustawienia ciśnienia za pomocą śrubek, a do precyzyjnych nastaw potrzebny jest miernik i tyle w temacie.
  • #39
    kiltel
    Poziom 13  
    Wyedytowałem post poprzedni. Wcześniej inny użytkownik tego forum po zmniejszeniu obrotów minimalnych w menu sprawdzając ze stoperem licznik gazu odnotował mniejsze zużycie czyli wychodziło na to że zmniejszenie obrotów zmniejszało też dawkę gazu.
  • #40
    BUCKS
    Poziom 36  
    kiltel napisał:
    Wyedytowałem post poprzedni

    he he, zauważyłem, że treść się zmieniła, więc swój też wyedytowałem :)
    kiltel napisał:
    Wcześniej inny użytkownik tego forum po zmniejszeniu obrotów minimalnych w menu sprawdzając że stoperem licznik gazu odnotował mniejsze zużycie czyli wychodziło na to że zmniejszenie obrotów zmniejszało też dawkę gazu.

    Zmiana prędkości obrotowej wentylatora wpływa na zużycie gazu ale brak korekty ciśnienia gazu z miernikiem powoduje, że nie masz ustawień optymalnych, czyli pogarszasz parametry pracy swojego kotła.
    Stoper, licznik gazu itp,. nie będzie lepszy od analizatora spalin.
  • #41
    kiltel
    Poziom 13  
    U mnie domyślne ustawienie dla minimalnych obrotów to 40 w menu mogę zejść do 25 ale z tego co zaobserwowałem elektronika pieca nie pozwala zejść poniżej 30. Więc u siebie ustawiłem 30 cały poprzedni sezon tak miałem ustawione. Mam kocioł mocno przewymiarowany a takie ustawienie trochę ustabilizowało jego pracę. Czyli według Ciebie jak zmniejszyłem obroty o 10% w porównaniu do domyślnych to pogorszyłem sobie pracę kotła?
  • #42
    BUCKS
    Poziom 36  
    kiltel napisał:
    Czyli według Ciebie jak zmniejszyłem obroty o 10% w porównaniu do domyślnych to pogorszyłem sobie pracę kotła?

    Masz kocioł ACV, a nie Termeta, a może on ma inną elektronikę.
    Generalnie zmiana mocy minimalnej pociąga za sobą konieczność korekty ciśnienia gazu, czyli korektę składu mieszanki. Każdy producent określa wartości jakie powinien wskazywać analizator spalin.
    Jeśli zmieniłeś o 10% tylko samą prędkość wentylatora dla mocy minimalnej bez korekty ciśnienia to nie masz optymalnego składu mieszanki, czyli pogarszasz efektywność swojego kotła.
    O jaki procent ją pogorszyłeś to nie wiem, może różnica jest na tyle niewielka, że w praktyce nie ma większego znaczenia.
    Pomimo tego nie ulega chyba wątpliwości, że tylko precyzyjne ustawienia z analizatorem spalin zagwarantują optymalne parametry pracy Twojego kotła.
  • #43
    kiltel
    Poziom 13  
    Nie wiem co o tym myśleć. Dzięki temu że zmniejszyłem obroty mogę grzać wodą z niższą temperaturą bez częstego taktowania kotła.
  • #44
    BUCKS
    Poziom 36  
    kiltel napisał:
    Nie wiem co o tym myśleć. Dzięki temu że zmniejszyłem obroty mogę grzać wodą z niższą temperaturą bez częstego taktowania kotła.

    Nie wiem z czym masz problem.
    Skoro potrzebowałeś tej zmiany to ją zrobiłeś i uzyskałeś efekt o jaki Ci chodziło.
    Ewentualne gorsze spalanie gazu jest w tym wypadku efektem ubocznym, który musisz zaakceptować ale i tak na oko nie zobaczysz różnicy, więc czym się martwisz.
    Kocioł Ci przez to nie wybuchnie itp., a serwisant przy okazji kolejnego przeglądu zrobi Ci sprawdzenie i ewentualną korektę mieszanki.
    Co innego jak ktoś wprowadza zmiany, bo lubi "grzebać" w MENU, choć nie ma ku temu żadnej sensownej przesłanki. U Ciebie była, więc zmiana daje Ci więcej korzyści niż potencjalnych strat.
  • #45
    kiltel
    Poziom 13  
    Czyli zostawiam. 😁 Zmniejszyłem też startowa liczbę obrotów wentylatora bo domyślnie startowal z 75 % mocy a ja zmniejszyłem na 50 % ale to to już nie ma chyba takiego znaczenia dla jakości spalania.
  • #46
    BUCKS
    Poziom 36  
    Z tego co wiem to skład mieszanki ustala się tylko dla minimum i maksimum, a resztą zajmuje się elektronika, więc dla mocy startowej nie regulujesz mieszanki, aby miało to mieć znaczenie.
    Jak dla mnie poziom mocy startowej może mieć wpływ na to jak kocioł będzie zapalał. Zauważyłem, że kondensaty mają moc startową dość dużą, bo u mnie na atmosferyku moc startowa = mocy minimalnej.
    Każdy kocioł ma swoją charakterystykę i dobry serwisant powinien tak dobrać parametry, aby były one optymalne dla Twojej instalacji. Praktyka często pokazuje, że serwisanci lecą wg bliżej nieokreślonych szablonów albo widzi mi się, które z optymalizacją mają niewiele wspólnego.
  • #47
    kiltel
    Poziom 13  
    Serwisant/instalator to wie jak pieniądze wziąć. Odpalił piec i tyle. Mam wrażenie że ja po czytaniu internetu i własnych doświadczeniach wiem więcej od niego. Sam sobie po woli jakoś tą wyregulowałem. Mam starą instalację grzejnikową która jeszcze rok temu działała grawitacyjnie a ze kopciuch mi przerdzewiał to podłączyłem kocioł gazowy. Najgorsze jednak że kocioł przewymiarowany.
  • #48
    BUCKS
    Poziom 36  
    kiltel napisał:
    Serwisant/instalator to wie jak pieniądze wziąć. Odpalił piec i tyle. Mam wrażenie że ja po czytaniu internetu i własnych doświadczeniach wiem więcej od niego.

    Nie martw się ja mam tak samo. Co więcej serwisant wziął kasę za czyszczenie kotła, które pomogło na 3 tygodnie i błąd powrócił. Gdy ja sam zrobiłem czyszczenie to miałem spokój na kilka miesięcy. Okazało się, że problem sprawiała elektroda jonizacyjna, której autoryzowany serwisant nie potrafił należycie wyczyścić.

    kiltel napisał:
    kopciuch mi przerdzewiał to podłączyłem kocioł gazowy

    Jak wcześniej miałeś kopciucha to profilaktycznie przeczyściłbym sobie instalację np. Sentinel X400 albo Fernox F3/F5. Kocioł gazowy jest bardzo wrażliwy na osady i zanieczyszczenia.
  • #49
    kiltel
    Poziom 13  
    Instalator nawet nie wspomniał o jakimkolwiek czyszczeniu. Kocioł działa już drugi sezon. Gdybym przedtem wiedzial tyle co teraz o kotłach gazowych to bym sobie sam wybrał i zamontował kocioł 😁
  • #50
    BUCKS
    Poziom 36  
    Dla mnie podłączenie nowego kotła do starej instalacji = obowiązkowe czyszczenie starej instalacji przed połączeniem nowego kotła. Jakiekolwiek osady, zanieczyszczenia ograniczają sprawność kotła, więc warto takie czyszczenie zrobić.
    Nawet teraz zrobiłbym takie czyszczenie, na to nigdy nie jest za późno. U mnie po czyszczeniu było czuć różnicę i stare grzejniki lepiej grzały.
    Nie mam pojęcia kiedy koszt zakupu środków czyszczących się zwróci, bo nie wiem ile energii zyskałem dzięki czyszczeniu ale niemal każdą zmianę na plus uważam za dobrą inwestycję :) Zwłaszcza, że takie czyszczenie robimy raz na kilka lat, więc ich koszt jest pomijalny.
  • Pomocny post
    #51
    Kropek3
    Poziom 12  
    BUCKS napisał:
    kiltel napisał:
    @krzysztof2010 też tak uważam. Ja zmieniałem tylko ustawienia w menu.

    Jak tak uważasz to grzeb dalej, pozostanie Ci tylko cieszyć się z wysokiej sprawności Twojego urządzenia na papierze, bo nie będzie to miało odzwierciedlenia w rzeczywistości.
    W zależności od zakresu zmian obrotów wentylatora to ich negatywny skutek może być większy lub mniejszy ale zawsze jednak będzie, bo bez miernika nie dostosujesz precyzyjnie składu mieszanki.
    Ale twierdzenie, że grzebanie TYLKO w MENU nie przynosi negatywnych skutków jest bzdurą do kwadratu.

    kiltel napisał:
    Nie jest przypadkiem tak że jeśli w menu zmieniamy obroty wentylatora nawet jak zmniejszamy moc maksymalną no to chyba elektronika pieca sama dostosowuje ciśnienie gazu. Co innego gdybyśmy kręcili jakimiś srubkami.

    Elektronika dobiera ciśnienie gazu dla mocy pośrednich ale ustawienie parametrów dla mocy minimalnej i maksymalnej wymaga ustawienia parametrów w MENU + kręcenia śrubkami.
    Każdorazowa zmiana obrotów wentylatora dla mocy minimalnej i maksymalnej pociąga za sobą korektę ustawienia ciśnienia za pomocą śrubek, a do precyzyjnych nastaw potrzebny jest miernik i tyle w temacie.


    Stary temat, ale się jeszcze wypowiem...Poszedłem na skróty i wyszło mało precyzyjnie w mojej wypowiedzi co jak widzę skutkowało złym zrozumieniem.
    Oczywiście, że grzebiąc w ustawieniach kotła, nawet w menu zmieniają się wartości o których piszesz. Jednak ja miałem na myśli co innego, mianowicie zmiana tych wartości, ale tylko w obrębie ustawień, które zostały ustawione podczas pierwszego uruchomienia przez serwisanta za pomocą miedzy innymi analizatora.

    Jeżeli serwisant ustawił parametr P0-4 na wartość 1200 czyli dolną granicę prędkości obrotowej, a parametr P05 na wartość 4500 czyli górną granicę prędkości obrotowej i dla tych wartości wyregulował skład, to logicznym jest, że wszystkie wartości pośrednie występujące podczas pracy kotła (modulacja),posiadają prawidłowy skład mieszanki itd. Jeżeli natomiast ktoś, nawet nie kręcąc śrubkami, tylko w menu zmieni sobie parametr P0-4 na wartość niższą na przykład 1000 obr. to faktycznie mogą wystąpić pewne zmiany, ale czy one aż tak negatywnie mogłyby wpłynąć na pracę kotła, jego trwałość czy ekonomikę? Jeżeli dzięki temu mieszanka stała by się bardziej bogata, to na pewno, ale tego nie wiemy więc zasada jest prosta i nie zmieniamy.

    Natomiast jeżeli ten sam parametr P0-4 zostanie zmieniony w górę na wartość na przykład 1500, to nikomu i niczemu tym krzywdy nie zrobimy, bo wartość ta, mieści się pomiędzy pierwotnie ustawionymi przez serwis. To samo dotyczy wartości parametru P01 czyli mocy startowej. Jeżeli była ustawiona na 0025, a my z różnych względów zmienimy na 0040, wszystko będzie jak najbardziej poprawnie, w przeciwieństwie do sytuacji odwrotnej, czyli 0040 zmieniamy na 0025.

    Jeżeli chodzi o moc max dla C.O parametr P0-3, gdzie fabrycznie jest ustawiona na 0099, tutaj absolutnie nikomu nie zrobimy krzywdy ani żadnej szkody, wręcz przeciwnie. Każdy z obecnie sprzedawanych kotłów, no może prawie każdy, posiada moc maksymalną 20...24 czasami więcej kW. natomiast zapotrzebowanie przeciętnego budynku, nawet bez specjalistycznych obliczeń wynosi około 6....8....11 kW. tak więc zmieniając sobie tą wartość o połowę, tak plus minus, na pewno na tym zyska i kocioł i my wraz z naszą kieszenią. Oczywiście wszystkie parametry które zamierzamy zmienić, musimy wiedzieć precyzyjnie do czego one służą i jakie są zależności tych parametrów od innych których nie zamierzamy zmieniać.
    To tyle jeżeli chodzi o moją pierwszą wypowiedź, która nie dla wszystkich była zrozumiała.
  • #52
    leszek508
    Poziom 2  
    Witam
    Ja też to tak rozumiem, jak przedmówca. U mnie przy obrotach min 1200 nieprzyjemnie dudni, przy 1300 raz dudni a raz nie, przy 1400 dudnienia ustają.
    Co ciekawe tak samo zachowują się dwa takie same piece (mam dwa w jednej kotłowni)
    To tak przy okazji ale mam inne pytanie, może ktoś będzie wiedział.
    Instrukcja pisze, że tryb ECO, nie działa przy aktywowanie funkcji pogodowej,
    tymczasem wszystko wskazuje, za jest inaczej?
    pozdrawiam
    wszystkich
  • #53
    Kropek3
    Poziom 12  
    leszek508 napisał:
    Witam
    Ja też to tak rozumiem, jak przedmówca. U mnie przy obrotach min 1200 nieprzyjemnie dudni, przy 1300 raz dudni a raz nie, przy 1400 dudnienia ustają.
    Co ciekawe tak samo zachowują się dwa takie same piece (mam dwa w jednej kotłowni)
    To tak przy okazji ale mam inne pytanie, może ktoś będzie wiedział.
    Instrukcja pisze, że tryb ECO, nie działa przy aktywowanie funkcji pogodowej,
    tymczasem wszystko wskazuje, za jest inaczej?
    pozdrawiam
    wszystkich


    W innym temacie już pisałem, że funkcja ECO nie do końca sprawdza się tak jak powinna. Poza kulisami, podpowiem, że nawet producent jest tego samego zdania. Podobny, a nawet lepszy efekt można uzyskać odpowiednio ustawiając parametr P13.

    Jeżeli chodzi o moc minimalną uzyskiwaną przy najniższych obrotach czyli 1200, to kociołek, może nie każdy i to jest dziwne, ma problemy. Tak naprawdę, to moc minimalna na poziomie od 1...3 kW, może się "przydać" w naprawdę wręcz mikroskopijnych instalacjach.

    Na moim przykładzie mogę powiedzieć, chociaż nie można tego traktować jako jakiś wzorzec, że przy instalacji potrzebnej do ogrzania małego 100 metrowego domu, nawet w okresach przejściowych, gdzie temperatury są znacznie powyżej zera, kociołek po uzyskaniu powiedzmy 41 stopni w wypadku instalacji opartej na grzejnikach, pracuje z mocą minimalną bardzo stabilnie nie sypiąc żadnymi błędami typu E czy L. Moc minimalna w moim przypadku dotyczy 1500 obrotów.
  • #54
    leszek508
    Poziom 2  
    Mam te piece od wiosny, na początku jeden z nich grzał CWU i ogrzewał pralnię.
    Liczyłem że zgodnie z deklaracją producenta moc minimalna wynosi 2.8KW.
    Tymczasem moc ta jest osiągana przy 1000 obr wentylatora, przy 1400 to już jest prawie 5KW. Musiałem ustawić czas do ponownego startu na 20 min.
    Teraz w sezonie grzewczym to nie problem, dom ma 250m2, więc piec się praktycznie nie wyłącza.
    Piec stara się utrzymać temp na wyjściu za wszelką cenę, efektem jest dość nerwowa praca, zachowuje się tak jakby stałe czasowe były rzędu sekund,
    mi to nie przeszkadza, ale jeśli miałbym go zainstalowanego w mieszkaniu to nie był bym szczęśliwy.
    Jest jeszcze jeden drobny mankament: przejście z grzania CO-CWU jest płynne, przesterowywany jest tylko zawód 3D. W drugą stronę niestety nie, wyłączenie i ponowny zapłon i zresetowanie czasu blokady L3, szczególnie irytująca cecha latem, czy ktoś zna racjonalne wytłumaczenie?
    Nie chciałbym tego pieca przedwcześnie chwalić ale na razie jestem zadowolony,
    biorąc stosunek cena/jakość wydaje się, że to dobry wybór.
  • #55
    Kropek3
    Poziom 12  
    leszek508 napisał:
    Mam te piece od wiosny, na początku jeden z nich grzał CWU i ogrzewał pralnię.
    Liczyłem że zgodnie z deklaracją producenta moc minimalna wynosi 2.8KW.
    Tymczasem moc ta jest osiągana przy 1000 obr wentylatora, przy 1400 to już jest prawie 5KW. Musiałem ustawić czas do ponownego startu na 20 min.
    Teraz w sezonie grzewczym to nie problem, dom ma 250m2, więc piec się praktycznie nie wyłącza.
    Piec stara się utrzymać temp na wyjściu za wszelką cenę, efektem jest dość nerwowa praca, zachowuje się tak jakby stałe czasowe były rzędu sekund,
    mi to nie przeszkadza, ale jeśli miałbym go zainstalowanego w mieszkaniu to nie był bym szczęśliwy.
    Jest jeszcze jeden drobny mankament: przejście z grzania CO-CWU jest płynne, przesterowywany jest tylko zawód 3D. W drugą stronę niestety nie, wyłączenie i ponowny zapłon i zresetowanie czasu blokady L3, szczególnie irytująca cecha latem, czy ktoś zna racjonalne wytłumaczenie?
    Nie chciałbym tego pieca przedwcześnie chwalić ale na razie jestem zadowolony,
    biorąc stosunek cena/jakość wydaje się, że to dobry wybór.


    Chyba trochę się pomyliłeś z pewnymi informacjami które zamieściłeś. Dotyczy to mocy minimalnej 2.8 kW, którą producent podaje przy temperaturze 80/60 stopni, modulowanej. Biorąc pod uwagę fakt, że jak się domyślam używasz tego kotła jako kondensacyjnego, powinieneś chyba odnieść się i brać pod uwagę raczej moc minimalną 3 kW, którą to kociołek osiąga przy temperaturze 50/30 stopni.

    Niestety, musze Cię zmartwić, ale kocioł nie osiąga mocy minimalnej w odniesieniu do 1000 obrotów jak podałeś, tylko do 1200 czyli 11% czyli 3 kW.
    Co do dalszej części Twoich pytań, nie pomogę, mam zbyt mało informacji na temat samego budynku, instalacji itd.
  • #56
    bklocek
    Poziom 2  
    Podepnę się pod temat bo widzę że są tu mądre głowy, proszę o poradę do pieca Gold Plus 25 kW, mianowicie czy można samodzielnie ustawić piec by pracował na parametrach 25-50 stopni ( woda grzewcza w instalacji ) czy trzeba wzywać serwisanta, jeśli można samodzielnie proszę poradę bo grzebałem wczoraj z instrukcją ale tej opcji nie znalazłem
  • #57
    BUCKS
    Poziom 36  
    bklocek napisał:
    mianowicie czy można samodzielnie ustawić piec by pracował na parametrach 25-50 stopni ( woda grzewcza w instalacji ) czy trzeba wzywać serwisanta

    Można ale potrzebujesz do tego instrukcję serwisową ISU, a nie obsługi IIO. W ISU masz listę kodów którymi zmieniasz parametry pracy kotła.
    Tylko musisz uważać co robisz bo jak kojarzę w Termetach nie trzeba nic akceptować, wystarczy wejść w jakiś parametr zmienić jego wartość i będzie ta zmiana automatycznie zapisane w pamięci urządzenia.
    Jeśli ktoś nie ma rozeznania to może przez przypadek zmienić inne parametry zmieniając tym samym kulturę pracy kotła.

    Nie pamiętam, czy na Elektrodzie, czy gdzieś w necie ale można znaleźć w necie instrukcję ISU z 2016 roku, bo producent nie udostępnia jej publicznie dla użytkownika końcowego.
    Obniżony zakres temperatury jest dedykowany do "gołej" podłogówki bez układów mieszających jakie powinny być, gdy chcemy łączyć grzejniki z podłogówką. Chyba, że masz duże, przewymiarowane grzejniki dopasowane do temperatury np. 55/45 to wtedy ten obniżony zakres też ma sens.
  • #58
    Kropek3
    Poziom 12  
    bklocek napisał:
    Podepnę się pod temat bo widzę że są tu mądre głowy, proszę o poradę do pieca Gold Plus 25 kW, mianowicie czy można samodzielnie ustawić piec by pracował na parametrach 25-50 stopni ( woda grzewcza w instalacji ) czy trzeba wzywać serwisanta, jeśli można samodzielnie proszę poradę bo grzebałem wczoraj z instrukcją ale tej opcji nie znalazłem


    Koledze który Ci odpowiedział, zapewne chodziło nie tyle o listę "kodów", tylko o listę parametrów do zmiany konfiguracji sterownika kotła. Znajduje się ona w punkcie 5.6 instrukcji. Aby kocioł pracował na takich parametrach jak napisałeś, wystarczy w menu serwisowym zmienić parametr P0-8 czyli rodzaj ogrzewania na wartość "1" która odpowiada za pracę kotła z ogrzewaniem podłogowym i jest zmianą absolutnie bezpieczną.
  • #59
    bklocek
    Poziom 2  
    System jest mieszany , ale chodzi o to że przy ustawieniu na piecu 40 stopni piec dosłownie pracuje 30 s i wyłącza się i tak w kółko, nie wiem jak to będzie zimą wyglądało ale w takim okresie temperatur jak teraz chciał bym np ustawić 25 stopni by piecyk pracował cały czas a nie w kółko włącz wyłącz, sprawdzę porady i dam znać czy się udało , Dziękuje serdecznie za odpowiedz :) Pozdrowienia dla was
  • #60
    BUCKS
    Poziom 36  
    Kropek3 napisał:
    wystarczy w menu serwisowym zmienić parametr P0-8 czyli rodzaj ogrzewania na wartość "1" która odpowiada za pracę kotła z ogrzewaniem podłogowym i jest zmianą absolutnie bezpieczną.
    Mi chodziło, że jeśli ktoś nie poruszał się nigdy po menu serwisowym kotła to niekoniecznie musi to być proste. Sam jak pierwszy raz w życiu wchodziłem w menu Junkersa to mimo, że miałem instrukcję i wyjaśnienia kodów to poruszanie się po menu nie było dla mnie intuicyjne, potrzebowałem chwili, aby do tego przywyknąć. Laik wtedy może przypadkowo wybrać inną opcję i zmienić inny parametr niż sam chciał. W moim kotle potwierdzenie zmiany wymaga przyciśnięcia odpowiedniego przycisku na kilka sekund, więc nie ma mowy o przypadkowej zmianie ustawień. W Termecie jak kojarzę nie ma żadnego potwierdzania i zapisywania ustawień, bo zmiany zatwierdzają się automatycznie. Wystarczy, że ktoś chciałby spisać sobie zapisane ustawienia, aby w razie W móc powrócić do ustawień wyjściowych to jeśli z rozpędu wciśnie jeden klawisz za dużo to może sobie coś zmienić.

    bklocek napisał:
    chodzi o to że przy ustawieniu na piecu 40 stopni piec dosłownie pracuje 30 s i wyłącza się i tak w kółko

    To spróbuj ustawić np. 41/42 stopnie. Widocznie kocioł ma na tyle wysoką moc startową, że w ciągu owych 30 sekund zbyt szybko podgrzewa wodę i kocioł wyłącza palnik. Jak podniesiesz temperaturę to zwiększysz tolerancje i wtedy może kocioł ustabilizuje swoją pracę i będzie pracował dłużej.
    Podobny efekt był u znajomego. Miał ustawione na kotle 36 stopni i palnik też włączał się na kilkanaście sekund. Gdy podniosłem temperaturę na kotle do 38 stopni to palnik zaczął grzać niemal nonstop.