Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Termet EcoCondens Gold - ustawienia, parametry, konfiguracja, diagnostyka

BliSki 17 Dec 2021 11:21 92661 334
Optex
  • Optex
  • #302
    Kakota
    Level 4  
    Dzisiaj, prawdopodobnie z powodu silnego wiatru, miałem chwilowe braki w dostawie prądu; takie dosłownie dwusekundowe, przez które kocioł przechodził całą procedurę rozruchową (odpowietrzanie, itd.), co skłoniło mnie do przemyśleń nad zakupem niewielkiego UPSa. Warto iść w tym kierunku?
  • #303
    kemid
    Level 9  
    Witam wszystkich,

    Od miesiąca odpalony ecodens gold plus 25. W podłodze około 1880 mb. rury 16 ( około 230 - 240 L wody ) . Do ogrzania około 220 m2. Dół sama podłogówka, rozstaw rurek co 10 cm, góra rozstaw rurek co 12,5 cm, garaż i kotłownia rozstaw co 20 cm. Wszystkie pętle ( 24 ) zachowują odpowiednią długość. Kotłownia klasyczna: kocioł, sprzęgło, pompa obiegowa i za nią rura 28 Cu, potem rozejście na 3 obiegi : parter 28 Cu , góra 28 Cu , kotłownia i garaż razem przed samym rozdzielaczem zredukowane na 22 Cu. . Ocieplenie domu: ściany fundamentowe twarda błękitna genderka 10 cm, ściany - beton komórkowy 24 cm + dobry grafit 15 cm , podłoga 15 dobry grafit, strop 10 cm dobry grafit ( schowana rekuperacja ), Dach dwuspadowy nad domem i garażem z pełnym deskowaniem i pianą otwartokowórkową 25 cm do samych szczytów ( w samych szczytach piany jest nawet 0,5 m, okna 3 szybowe.
    Jak to na początku zacząłem od wygrzewania 2 miesięcznych wylewek z mixo..... Grzanie dość często z uchylonymi oknami itp. W 4 czy 5 dobie połknął chyba przez 24 h 40 m3. przy nastawie cos około 48 st. SZOK, Zacząłem wiec szukać w necie jak można po wygrzewaniu i dość dobrym przewietrzeniu domu ograniczyć spalanie gazu. Takim oto sposobem trafiłem na ten temat.
    Dwie doby temu po przeczytaniu tego wątku wprowadziłem nowe nastawy i co - spalanie na obecną chwile wyniosło 7,8 m3. Krzywa grzewcza nastawiona na 0.2. Kocioł pokazuje, że grzeje do 26 st. W podłogę przez sprzęgło idzie około 23-24 st. Wraca około 20 st.
    ( mierzone temp przylgowym). Niestety rury w kotłowni nie ocieplone, niema drzwi wewnętrznych do łapacza/sieni wejścia głównego, niema drzwi wewnętrznych i tych pierwszych w łapaczu / sieni do garażu. Z tego powodu są straty i to pewnie spore. Temperatura do wczoraj na górze 20 - 21 st., na dole 20 - 21 st. kotłownia 17 st,, garaż coś pewnie 15.
    Dzisiaj u mnie około -10 i dalej trzyma w domu ( parter i piętro ) 20 st. Czy to spalanie duże - wydaje mi się, że nie jest złe. Jak dla mnie i rodziny te 20 st. to za mało. Podejrzewam, że po zamontowaniu wszystkich drzwi i odcięciu się od garażu ( działa jak lodówka ), zamieszkaniu i użytkowaniu będę mógł uzyskać te 2 st. więcej przy tych nastawach i tym samym zużyciu gazu.

    Może ktoś podpowie jak działa algorytm podłogówki. Otóż zamontowany jest czujnik pogodowy i jeżeli nastawimy KT na 0,2-0,3 to maksymalna wyświetlana temperatura pewnie wody na wyświetlaczu jest 26 st. Przy nastawie 0,4 maksymalna temp. wody to 27 st.. przy nastawie 0,5 maksymalna temperatura wody to 28 st. Jak było cieplej ( około 0 st. to działało tak samo, teraz jest -10 i tez działa prawie tak samo ) Może ustawiam za niską KT...... ? Nie rozumiem tego sterowania tzn. niby wiem jak ma działać, ale ono tak nie działa......

    Nastawy:

    P1 - 25 - zapala cichutko bez problemu
    P2 - 99
    P3 - 60
    P4 - 14 i tutaj musze coś wyjaśnić. TAK obniżyłem z 15 na 14 bo z kaloryczności gazu i spalania wyszło, że piec leci na 4,8 kW. Nie taki kupowałem ( specyfikacja mówiła cos innego ) wiec powinienem wezwać serwisanta i zapytać się co to ku......a jest ? ON/ONI dla własnego spokoju narażają ludzi na większe spalanie..... Tak większe bo - P1 było na 40 i P4 na 15 i łykał 2 m 3 więcej gazu ..... Teraz leci prawdopodobnie na 3,6 kW. W styczniu będę miał analizator to posprawdzam. Na razie jedynym dla mnie wyznacznikiem jest spalanie. Czy przy tej ilości rurki w podłodze i metrażu spalanie jest OK, czy dalej kombinować
    P5 - 58
    P7 - 01
    P8 - 01
    P9 - 01
    P10 - 00
    P11 - 02
    P12 - 01
    P13 - 06
    P14 - 15
    P15 - 00
    P16 - 01
    P17 - 20
    P18 - 60
    P19 - 25
    P20 - 05
    P21 - 70
    P22 - 00
    P23 - 00
    P24 - 15
    P25 - 02
    P26 - 01
    P29 - 55
    P31 - 00
    Ogólnie piec startuje cichutko. IN jest 22 st. / Pr - 55 - po około 2 minutach schodzi do 15, , Fr - 00.
    Wtóra wartość jest sygnałem dla pieca do przerwania pracy i taktowania?, bo nie rozumiem tego sterowania. Pozdrawiam
  • Optex
  • #304
    sgsp
    Level 11  
    Kakota wrote:
    Dzisiaj, prawdopodobnie z powodu silnego wiatru, miałem chwilowe braki w dostawie prądu; takie dosłownie dwusekundowe, przez które kocioł przechodził całą procedurę rozruchową (odpowietrzanie, itd.), co skłoniło mnie do przemyśleń nad zakupem niewielkiego UPSa. Warto iść w tym kierunku?


    Ja też właśnie ostatnio o tym myślałem i zdecydowałem się na zakup inwertera Kemot URZ3405, który ma teoretycznie 500W mocy ciągłej. Ma też sinusa na wyjściu i stałą fazę. Do tego trzeba kupić akumulator, im większa pojemność tym lepiej, 100Ah wydaje się optymalną wartością.
  • #305
    andrzej lukaszewicz
    Level 40  
    kemid wrote:
    TAK obniżyłem z 15 na 14 bo z kaloryczności gazu i spalania wyszło, że piec leci na 4,8 kW. Nie taki kupowałem ( specyfikacja mówiła cos innego ) wiec powinienem wezwać serwisanta i zapytać się co to ku......a jest ? ON/ONI dla własnego spokoju narażają ludzi na większe spalanie..... Tak większe bo - P1 było na 40 i P4 na 15 i łykał 2 m 3 więcej gazu ..... T

    Kocioł fabrycznie jest ustawiany pod najtrudniejsze warunki pracy, np z długim kominem i musi w tych warunkach odpalić. jakby ustawiano parametry minimalne mógłby być z tym problem i był. To serwisant powinien ocenić sytuację i dokonać stosownych zmian.
    Wg mnie masz za niskie obroty pompy ( min i max) , dlatego masz taki spadek temperatury na sprzęgle. Ze sprzęgłem pompa ma chodzić na jak największych obrotach, zwłaszcza na podłogówce, gdzie mamy niską temperaturę czynnika a dużą moc do przeniesienia trzeba zapewnić duży przepływ by nadążyłą podać czynnik na 3 inne pompy jak u Ciebie.
  • #306
    kemid
    Level 9  
    Witaj,
    czy ja napisałem, że mam 3 pompy? Kolego za sprzęgłem pompa ,, jedna", która pcha czynnik - wodę do 3 rozdzielczy o czym pisałem.... Tylko widzisz ja amator... nigdzie nie dawałem kolan 90 st., tylko wszedzie 2x45 lub łuki. Pytano sie mnie czasami w sklepie po co tak kombinuje,
    a po to, żeby opory liniowe były mniejsze odpowiadałem. Patrzyli jak na głupka. Ja dzisiaj bez problemu przy takiej ilości rury uzyskuje na luzie piękne przepływy wcale nie piłując pompy obiegowej. Obecnie lata ona na 1 biegu i rotametry mają wskazania jak wtedy kiedy pompa leciała na 2 biegu.
    Oczywiscie musialem troszkę je bardziej rozkręcić żeby nie,,dusic" przepływu. Odnośnie pompy w piecu, to po co ona ma zapier.... skoro odbiorcą jest też jedna pompa. Co da, że woda będzie pędzić jak szalona z pieca do sprzęgła i z powrotem.... Tyle ma piec-pompa podać wody do sprzęgła ile da rady odebrać pompa obiegowa. Skoro niema komunikatu o przegrzaniu, piec się nie wyłącza, to znak, że równowaga zachowana. Wcześnie piec,, jechał" ostro ze swoją pompą, aż było to słychać - po co....? , a po to, ze tak był ustawiony ,,bezpiecznie" jak pisałeś, ale pod jakim kątem i dla kogo - chyba tylko spokoju serwisanta. Takie typowe Polskie podejście. Ustawie tak szablonowo, żeby mi dupy nie zawracali... Kolego wypadałoby przy takich ,, bezpiecznych" nastawach, ale tylko dla serwisanta zapytać się Go po roku, kto pokryje nadwyżkę spalania, co w moim przypadku tak szybko licząc daje coś około 2000,00 zł. Czyli Ktoś lekka rączka wydał moja kasę.... Nie Kolego nie jestem żadnym sknerą i ciulaczem, ale za dużo pieniędzy straciłem budując dom przez czyjąś niekompetencje. Jak pisałem od niedawna mam tego typu piec i się go uczę, ale nie wykluczam, że za jakiś czas pewne nastawy będę zmieniał i obserwował jego prace oraz spalanie. Dzisiaj na dworze chyba coś około - 3. Jestem przekonany, że moc minimalna jest nadal zbyt duża. Na stronce w necie wyszło, że przy - 22 potrzebuje pieca 6,5 kW plus coś tam malutko na CWU. To ile ja potrzebuje przy -3 ....... Wiem, gdzie mam straty w instalacji, wiem gdzie w domu i o tym pisałem i wiem na 100%, że jak je usunę to temperatura w domku pewnie podskoczy o 1-2 stopnie i będę zadowolony. Spalanie koszt na tym poziomie co pisalem, przy tym metrażu i ilości rurki jest chyba akceptowalne nawet po podwyżce wprowadzonej przez tych SKÓR.........ÓW Wczoraj zmieniłem krzywa i piec leci na temperaturze 28 st. Zobaczę o ile podniosło to temperaturę w budynku. Pozdrawiam
  • #307
    andrzej lukaszewicz
    Level 40  
    kemid wrote:
    Tylko widzisz ja amator... nigdzie nie dawałem kolan 90 st., tylko wszedzie 2x45 lub łuki. Pytano sie mnie czasami w sklepie po co tak kombinuje,
    a po to, żeby opory liniowe były mniejsze odpowiadałem.

    Są łuki 90* nie kolana, i mają mniejsze opory niż dwa kolanka czy łuki 45* razem wzięte, więc bez sensu wydałeś pieniądze.
    Największe opory i tak sa na rotametrach i 80-metrowych pętlach- zasada najsłabszego ogniwa. Sa w instalacji i w kotle elementy , które znacznie bardziej wpływają na opory hydrauliczne niż Ci się wydaje.
    Ja zrozumiałem, że masz sprzęgło i 3 pompy.
    Jeśli masz jedną pompę, to nie wiem po co dawałeś sprzęgło i pompę, jak ta z kotła zrobiłaby to samo???
    kemid wrote:
    był ustawiony ,,bezpiecznie" jak pisałeś, ale pod jakim kątem i dla kogo - chyba tylko spokoju serwisanta. Takie typowe Polskie podejście.

    To już problem KOMPETENCJI Twojego serwisanta , a nie USTAWIEŃ FABRYCZNYCH i nie dorabiaj jakiś chorych teorii spiskowych " cały świat przeciw Tobie".
    Sam jestem serwisantem Termeta i zawsze ustawiam kocioł do danej instalacji, a to że Twój serwisant tego nie zrobił, to te uwagi powinieneś przekazać do niego, albo do Serwisu Fabrycznego, gorzkie żale to gdzie indziej. Termet nie ma sieci fabrycznego serwisu, tylko ma umowy z ludźmi, którzy mają swoją działąlność gospodarcza i przejdą szkolenia. Nie sprzyja to wysokiemu poziomowi usług niestety... Ale często w skrajnych sytuacjach są cofane autoryzacje dla partaczy.
    Osobiście nie wierzę w nadwyżkę 2000 zł / rok z powodu ustawień o jakich mówiłeś.
    kemid wrote:
    Dzisiaj na dworze chyba coś około - 3. Jestem przekonany, że moc minimalna jest nadal zbyt duża. Na stronce w necie wyszło, że przy - 22 potrzebuje pieca 6,5 kW plus coś tam malutko na CWU. To ile ja potrzebuje przy -3 .......

    Potrzebujesz ok połowy mocy przy -20 stopniach czyli jakieś 3kW.
    Przy podłogowym potrzebujesz te 3 kW przy stosunkowo niskim parametrze czynnika czyli 30*C więc musisz mieć duże przepływy przez wymiennik by zachować wymaganą deltęT. Czyli znów pompa na wyższy bieg jak chcesz by kocioł pracował z moca minimalną.
  • #308
    kemid
    Level 9  
    Witam,
    Nie będę się spierał o szczegóły odnośnie łuków i kolan, ale uważam inaczej. Dlaczego dawałem sprzeglo - otóż jak pisałem obecnie pompa obiegowa leci na 1biegu i przepływy i ustawienia OK. Ale jak się możesz domyślać wcale nie musiało tak być. Na papierze OK, w życiu nie zawsze. Usunięcie sprzęgła to godzina pracy. Po 1 zimie zobaczę jak będzie.
    Odnośnie nadwyżki to w przypadku kiedy piec pracował na ustawieniach po serwisie czyli P4-1500 i moc startowa też chyba 40 i jeszcze kilka ustawień innych to piec brał 9,8m3 na godzinę, po zmianach i ustawieniach o których pisałem bierze 7,8 m3. Gaz mam po 1,83, a po podwyżce będzie po 2,81 x 2 m3..... POLICZ........Nie biorę pod uwagę obniżki bo to śmiech nic więcej. Daje to lekko ponad 2 tysiące. Nawet gdyby to było i tysiąc to dlaczego mam to płacić. Oscyluje to w granicach około 2 tysi. Za Twoją uwagę odnośnie delty dziękuję i popracuje nad tym po zamieszkaniu i dostępności analizatora. Niestety dopiero w styczniu. Czy spalanie przy takim metrażu i warunkach zewnętrznych jest OK. ? Pozdrawiam.

    Dodano po 28 [minuty]:

    Witam,
    Nie będę się spierał o szczegóły odnośnie łuków i kolan, ale uważam inaczej. Dlaczego dawałem sprzeglo - otóż jak pisałem obecnie pompa obiegowa leci na 1biegu i przepływy i ustawienia OK. Ale jak się możesz domyślać wcale nie musiało tak być. Na papierze OK, w życiu nie zawsze. Usunięcie sprzęgła to godzina pracy. Po 1 zimie zobaczę jak będzie.
    Odnośnie nadwyżki to w przypadku kiedy piec pracował na ustawieniach po serwisie czyli P4-1500 i moc startowa też chyba 40 i jeszcze kilka ustawień innych to piec brał 9,8m3 na godzinę, po zmianach i ustawieniach o których pisałem bierze 7,8 m3. Gaz mam po 1,83, a po podwyżce będzie po 2,81 x 2 m3..... POLICZ........Nie biorę pod uwagę obniżki bo to śmiech nic więcej. Daje to lekko ponad 2 tysiące. Nawet gdyby to było i tysiąc to dlaczego mam to płacić. Oscyluje to w granicach około 2 tysi. Za Twoją uwagę odnośnie delty dziękuję i popracuje nad tym po zamieszkaniu i dostępności analizatora. Niestety dopiero w styczniu. Czy spalanie przy takim metrażu i warunkach zewnętrznych jest OK. ? Pozdrawiam.
  • #309
    Rj193tsn
    Level 6  
    Mój cały czas faluje. Nie potrafi utrzymać stałych obrotów wentylatora. FR skacze od 0 do max i tak w kółko. Żadne zmiany ustawień nie pomagają.
  • #310
    Tiesto83
    Level 11  
    Rj193tsn wrote:
    Mój cały czas faluje. Nie potrafi utrzymać stałych obrotów wentylatora. FR skacze od 0 do max i tak w kółko. Żadne zmiany ustawień nie pomagają.


    Jakie masz oprogramowanie kotła?
  • #311
    Rj193tsn
    Level 6  
    B2 11. Mam drugi z 15 i potrafi trzymać FR np. 6 cały czas
  • #312
    Suchy_PL_
    Level 11  
    Ja bym nie zmieniał parametrów bez analizatora...proszenie się o późniejsze konsekwencje ale to nie moje pieniądze ja załatwiłem sobie to za free i ustawił mi od najniższych do najwyższych łącznie z wydatkiem gazu którego ty kolego "kemid" nie ustawiłeś bez analizatora....ja wiem ,że mam ustawione jak trzeba. Co do ustawień fabrycznych...logiczne ,że fabryka wstępne nastawy daje bezpieczne...co to by było jakby było w drugą stronę? i tak serwisant powinien to ustawić jak trzeba a ,że był jakiś magik to zobaczyłbym jaki to człowiek w k. gwarancyjnej i po niego zadzwonił by zrobił właściwie.
  • #313
    Rj193tsn
    Level 6  
    B2 11. Mam drugi z 15 i potrafi trzymać FR np. 6 cały czas
  • #314
    Rj193tsn
    Level 6  
    Udało się komuś rozwiązać problem falującej pracy wentylatora?
  • #315
    jasta123
    Level 10  
    Kakota wrote:
    Cześć,

    ... zbyt ciepła woda na powrocie, ...


    Witam Wszystkich
    Postanowiłem napisać w tym temacie, bo dla mojego kotła tak szeroko i fachowo opisanych problemów nie znalazłem.
    Przeczytałem cały ten wątek i nadal nurtują mnie pewne kwestie.
    Od 2 m-cy jestem posiadaczem Termet Ecocondens Integra II plus 20. Wg producenta moc min. 3kW, max. 20 kW. Jest podpięty czujnik pogodowy.
    Segment mieszkalny - szeregówka ok. 100 m2, 9 grzejników (w tym jedna drabinka) i ok. 25m2 podłogówki. Grzejniki to chyba typ C11 5 szt. i C22 3 szt. - nie za bardzo się na tym znam.
    Na podstawie tabelek Purmo obliczyłem zdolność do odebrania przez całą instalację ok. 3,9 kW ciepła przy niższych ustawieniach delta T. Myślę, że to b. duże przybliżenie ale może bliskie prawdy.
    Po rozruchu zerowym, zacząłem czytać fora, bo miałem podłączony wcześniej regulator pokojowy Honeywell T6 OT i nie wiedziałem jak to będzie razem współpracować.
    Jestem kompletnym laikiem w tych sprawach ale nabyłem bogatej wiedzy od szanownych kolegów z tego forum ;)
    Ostatecznie od 3 dni, jestem w posiadaniu Pakietu podstawowego Systemu Comfort Termeta i ... walczę.
    Oczywiście nie oparłem się pokusie aby "poprawić" ustawienia serwisanta.
    Pomimo różnych i rozbieżnych zdań tego forum zmieniłem parametr P04 z 1600 na 1200. Wg zdobytych informacji 1600 to by było sporo za dużo jak na możliwość odbioru ciepła przez mój system. Komin ok. 8 m.
    Jest ok. nic się złego nie dzieje, nie ma zapalania "wybuchowego" ani żadnych błędów typu E01. Powiem więcej, jest dużo lepiej.
    Poprzednio kocioł włączał się kilka razy na godzinę /3-4 dokładnie nie wiem, bo tyle nie stałem przy kotle/ ale widziałem to na regulatorze.
    Po zmianie, od razu po odpaleniu pracował spokojnie na swoim min. ponad 5 godz. bez przerwy i pewnie działałby nadal, gdyby nie wyłączył go regulator pokojowy.
    Potem w ramach optymalizacji, pozmieniałem jeszcze kilka innych parametrów i udało mi się nic nie zepsuć ;).
    W sumie jest ok. ale zauważyłem pewną prawidłowość a zwłaszcza odkąd mam Pakiet Comfort.
    Otóż różnica temperatur pomiędzy zasilaniem a powrotem to zawsze było 5*C.
    Po telefonie do Termeta, dowiedziałem się, że można to zmienić w ustawieniach (delta T, tryb ECO, modulacja pompy PWM)
    Ucieszyłem się, bo wiadomo, że najwyższa sprawność kotła /109%/ jest przy temp. powrotu 30*C.
    U mnie mimo pomimo niskich temp. zasilania, powrót był wysoki, np. zasilanie 45, powrót 40, zasilanie 47, powrót 42 itd.
    Pomyślałem, że może być lepiej i przecież w temperaturach w okolicy zero *C oszczędniej.
    Dodam, że komfort cieplny w domu mam dobry i nie jest absolutnym priorytetem uzyskanie uzyskanie deltyT za wszelką cenę, ale co by szkodziło mieć na zasilaniu 40-45*C a na powrocie 30-32*C?
    Niestety nie mogę się z tym uporać. Zawsze prędzej czy później obydwie temperatury zbliżają się do siebie.
    Dziś rano np. zasilanie 39 a powrót 37*C.
    Co pozmieniałem i mam obecnie:
    P03 z 77 na 50
    P04 z 1600 na 1200
    P08 z 0 na 1 - od wczoraj, kiedy nie uzyskałem zadowalających efektów na grzaniu zwykłym
    P12 z 0 na 1
    P13 z 6 na 15 obecnie, ale przerabiałem też ustawienia 10, 15, 20, 25
    P14 z 50 na 40 obecnie ale też przerabiałem 20, 30, 45, 50, 60, 70
    P15 z 0 na 1 a obecnie 0
    P16 z 0 na 1

    Podłogówka ma własną pompę i zawór mieszający i tam też wypróbowałem różne konfiguracje. Ma to owszem pewien wpływ na temp. powrotu ale docelowo pożądanego efektu brak.

    Proszę mądre głowy, o poradę co mogę jeszcze zmienić czy zrobić w tym temacie.
    Uważam, że zejście w okolice 30*C na powrocie powinno być możliwe przy dosyć niskich przecież temp. zasilania a moja instalacja powinna to ciepło odebrać. Chyba ;)

    Jeszcze jedna kwestia z innej beczki. Może ktoś wytłumaczyć do czego służą te ustawienia w aplikacji Termet System Comfort? Jak można je wykorzystać i czemu służą.
    Termet EcoCondens Gold - ustawienia, parametry, konfiguracja, diagnostyka Termet EcoCondens Gold - ustawienia, parametry, konfiguracja, diagnostyka
    Bardzo proszę nie wywalać tego posta "w kosmos" bo może nie w temacie itp.
    Zależy mi na rozwiązaniu tej zagadki, bo jestem dociekliwy a i może komuś poza mną się przyda.
    Sory, za ten przydługi wywód ale i temat jest obszerny jak wiadomo.

    Szacunek
    PS
    Kakota, masz świetny styl wypowiedzi i moim zdaniem masz zadatki na pisarza książek. :) Lekkość "pióra" i szczypta humoru jak u Janusza Meissnera.
    Szacuneczek
  • #316
    Gargamelektro
    Level 14  
    Szanowny Forumowiczu Jasta123,

    w przypadku instalacji jak Twoja (o mocy obliczeniowej bliskiej min. mocy kotła) regulacja delty (różnicy temp. zasilania a powrotu) nic nie zmieni. Po pierwsze moc obliczeniowa podana przez Ciebie (3,9 kW) jest mocą oddawaną przy temp. zewnętrznej -20 C oraz temp. obliczeniowej zasilania (zakładam, że dla grzejników Purmo jest to 70 C). Przy sterowaniu pogodowym (a takie masz) temperatura zasilania jest zmienna - zależna od temp. zewnętrznej. Przy obecnej temp. zewn. ok. 0 C temp. zasilania grzejników zapewne wynosi ok. 50 C (zależy od ustawionej krzywej grzewczej). Oznacza to, że moc oddawana przez grzejniki (oraz podłogówkę) wynosi ok. 1/2 mocy obliczeniowej - czyli ok. 2 kW (3,9kW/0,5). Czego byś nie zmieniał w ustawieniach delty grzejniki nie odbiorą mocy minimalnej dostarczanej przez kocioł (przypomnienie - 3 kW). Taka sytuacja powoduje (wcześniej lub później) wzrost temp. powrotu i wyłączenie kotła. Ustawienie delty odpowiada m.in. za prędkość przepływu medium (sterownik kotła zmienia prędkość obrotową pompy w taki sposób aby utrzymać zadane parametry temp. zasilania i powrotu). W opisanej sytuacji braku możliwości odebrania przez odbiorniki dostarczanej energii - czyli rosnącej temp. powrotu ustawienie większej delty powinno oznaczać dla sterownika zmniejszanie prędkości obrotowej pompy - czyli w konsekwencji mniejszy przepływ przez kocioł i dalszy jeszcze szybszy wzrost temperatury medium. Zmieniłeś ustawienie sterownika obniżając moc minimalna kotła - i tyle wystarczy. Ustaw deltę na ustawienie fabryczne.

    Wyjaśnienia dotyczące ustawień aplikacji Termet System Comfort:
    "Wpływ temperatury w strefie" - służy do zmiany oddziaływania temp. w pomieszczeniu na temp. zadaną w sterowniku (np. wpływ 0 - będzie oznaczał, że temperatura zmierzona z pomieszczeniu nie będzie miała żadnego wpływu na temperaturę obliczoną przez sterownik na podstawie temp. zewnętrznej i ustawionej krzywej grzewczej (sterownik nie obniży temperatury zasilania); natomiast ustawienie 9,9 będzie oznaczało max. wpływ na temp. zasilania - sterownik po osiągnięciu temp w pomieszczeniu będzie obniżał odpowiednio temp. zasilania a nie wyłączał kotła).
    "Wartość obniżenia czasowego" - to funkcja określającą o ile sterownik ma obniżyć temperaturę zasilania w okresach ustawionych
    okresach obniżonej temperatury (tzw. nocnej). Przy dobrze ocieplonych domach o dużej bezwładności cieplej (budowanych w technologii ciężkiej - "murowane" oraz z ogrzewaniem podłogowym - dużej masie "szlichty" - ustawianie okresów temp. "dziennej" i "nocnej" nie ma sensu. najlepiej ustawić stałą temp. komfortu.
  • #317
    jasta123
    Level 10  
    Gargamelektro wrote:
    Szanowny Forumowiczu Jasta123,

    ...(zakładam, że dla grzejników Purmo jest to 70 C)....


    Dzięki za zainteresowanie.
    Do obliczeń brałem podaną w katalogach deltę 55/45/20 °C. - (nawet ta delta mocno sugeruje, że u mnie była za mała).
    Ale to pewnie niewiele zmienia.
    To co piszesz ma sens i prawdę mówiąc, trochę mnie uspokoiło, bo miałem lekkie obawy, że to może sprawka mojego kotła albo - o zgrozo! - mojej ignorancji.
    Zwykle tak ustawiam krzywą, lub manewruję nią, aby temp. zasilania była najniższa z możliwych.
    W tym okresie kiedy drążyłem temat, temp. zasilania nie zbliżała się do 50*C. (Max. 45)
    Ale nic.
    Twoje wyjaśnienia są rzeczowe i widać, że tematykę ogarniasz. Dzięki jeszcze raz.
    Gdyby jednak, ktoś jeszcze chciał podjąć temat i podzielić się własnymi doświadczeniami, to zapraszam do dyskusji.
    A co powiesz, o moich pozostałych ustawieniach?
    Ma to sens wg Ciebie, czy lepiej wrócić do poprzednich?

    Co do apki Termet System Comfort: "Wpływ temperatury w strefie", - to co piszesz, to jest po prostu rewelacja!
    Jeżeli przy najwyższym (odpowiednim-zakładam najwyższym) ustawieniu - "sterownik po osiągnięciu temp w pomieszczeniu będzie obniżał odpowiednio temp. zasilania a nie wyłączał kotła" - to to jest funkcja jakiej wielu z nas pragnie i pożąda.
    Słyszałem i czytałem tutaj, że niektórzy, zmieniają nawet sterowniki na bardziej zaawansowane TECH, aby uzyskać ten efekt.
    Warto było o to zapytać! :)
    Natomiast "Wartość obniżenia czasowego", to rozumiem, że jest to funkcja alternatywna do tzw. harmonogramu (np. dzień/noc), z tym, że chyba bardziej zaawansowana i bardziej wskazana, jeżeli komuś zależy na utrzymaniu pracy kotła.
    Czy tak?

    Pzdr
  • #318
    Gargamelektro
    Level 14  
    Szanowny Forumowiczu Jasta123,

    OK. Dla zrozumienia problemu przewymiarowanych kotłów (o mocy wytworzonej większej niż moc odbierana) - maksymalna temperatura obliczeniowa nie ma znaczenia - jeżeli grzejniki są dobrane dla parametrów 55/40/20 (55 temperatura zasilania; 40 temp. powrotu; 20 temp. wnętrza obliczeniowa) - to powinny to i tak być parametry dla temperatury zewnętrznej obliczeniowej (w uproszczeniu w Polsce na większości powierzchni przyjmuje się temp - 20 C - poza półn.- wsch. Polską oraz górami). Zatem dla temp. zewnętrznych panujących obecnie w Polsce - tj. ok. 0 C - zapotrzebowanie budynku na energię w dużym uproszczeniu wynosi i tak 1/2 zapotrzebowania obliczeniowego - w Twoim przykładzie będzie to:

    1. - 20 C - 3,9 kW - parametry zasilania grzejników - 55/40/20 (proszę zwróć uwagę na różnicę temp. zasilanie - powrót - tj. 15 stopni - o tyle stopni musi ochłodzić się w grzejniku medium (woda) aby wypromieniowana energia miała wartość nominalną. Zatem zwiększając deltę w sterowniku kotła - zmniejszasz prędkość przepływu wody (sterownik kotła chce doprowadzić do obniżenia temp. powrotu) co powoduje szybszy wzrost temp. zasilania (jeżeli kocioł nie może obniżyć swojej mocy - bo pracuje na jej min. zakresie) i wyłączenie palnika kotła;
    2. 0 C - ok. 1,9 kW - parametry zasilania grzejników (dla danej KG) - ok. 35/30/20 - zwróć uwagę, że radykalnie spada "delta" czyli także sprawność grzejników - i dla takich parametrów zasilania grzejniki mają dużo mniejszą moc - na pewno mniejszą niż 1/2 wartości nominalnej - bez tablic producenta podających sprawność grzejnika można założyć że wynosi ona 25 - 30% wartości nominalnej. Ten efekt jeszcze bardziej pogłębia nierównowagę pomiędzy mocą dostarczaną przez kocioł (na mocy minimalnej) a mocą oddawaną przez układ grzewczy. Stąd zjawisko "taktowania" kotła pogłębia się przy wyższych temp. zewnętrznych. Jedyną możliwością wyeliminowania "taktowania" kotła jest doprowadzenie do sytuacji, w której ilość energii wytworzonej przez źródło ciepła będzie zawsze równa lub mniejsza od energii oddawanej przez odbiorniki. .

    Napisałeś, że palnik kotła włącza się ok. 3-4 razy na godzinę. To nie jest bardzo dużo. Oczywiście przy sterowaniu pogodowym (w którym temp. zasilania jest zmienna i jest dobierana wg. temp. zewnętrznej) idealną sytuacją byłoby aby system grzewczy pracował z potrzebną mocą cały czas. Ale niektórzy uważają, że dla "ciepłych" dni nie jest to korzystne z punktu widzenia zużywanej energii elektrycznej (cały czas pracujące pompy obiegowe). Jeżeli nadal chcesz ograniczyć liczbę uruchomień palnika - to rozwiązaniem jest wyłączenie sterowania pogodowego i ustawienie "relatywnie" wysokiej temp. zasilania (w Twoim przypadku parametrów nominalnych zasilania 55/40/20) wydaje się, że sprawdziłaby się temperatura zasilania ok. 40 C. Zwiększy to moc oddawaną grzejników (względem parametrów dobieranych przez sterowanie pogodowe) - a zatem będzie równoważyć moc oddawaną przez kocioł - oczywiście do momentu osiągnięcia temp. zadanej pomieszczenia ustawionej na sterowniku (pomijam kwestię temp. zasilania ogrzewania podłogowego - zakładam, że system grzewczy ma układ mieszający - obniżający parametry zasilania podłogówki względem grzejników). W Twoim przykładzie (3-4 uruchomień palnika na godzinę) dałbym sobie spokój i cieszył się życiem.

    Pytasz o pozostałe ustawienia parametrów sterownika kotła:
    P03 - z 77 na 50 - obniżyłeś moc maksymalną kotła - to z puntu widzenia ograniczenia liczby startów palnika dobrze - ale wydłuża czas osiągnięcia przez wodę grzewczą zakładanych przez KG parametrów;
    P04 - z 1600 na 1200 - zmniejszyłeś moc minimalną kotła - to kluczowy parametr z punktu widzenia ograniczania "taktowania" - ale pamiętaj, że ta czynność może wymagać korekty składu mieszanki (powinien tego dokonać uprawniony serwisant);
    P08 - z 1 na 0 - rodzaj ogrzewania - na "taktowanie" kotła nie ma żadnego wpływu (co prawda w trybie ogrzewania podłogowego jest niższy zakres temperatur zasilania - ale nie zmienia to zakresu mocy kotła;
    P12 - z 0 na 1 tryb pracy pompy - zmieniłeś na sterowanie PWM - dobrze. Na "taktowanie " też nie będzie miało to wpływu - ale zmniejszy pobór en. elektrycznej przez pompę;
    P13 - z 6 na 15 - delta pompy źle. Zgodnie z wcześniejszymi wyjaśnieniami - zwiększenie delty przy za małym odbiorze energii przez układ grzewczy powoduje zmniejszanie przepływu wody (prędkości obrotowej pompy) celem uzyskania niższej temperatury powrotu - a tym samym dużo szybsze osiąganie przez kocioł temperatury zadanej - i w konsekwencji wyłączenie palnika. Zmień na ustawienie fabryczne - tj. 6;
    P14 - z 50 na 40 - minimalny wydatek pompy (%) - jak wyżej - zmień n ustawienia fabryczne tj. 50. Zbyt małe prędkości pompy (niski przepływ przez wymiennik) pogłębia zjawisko "taktowania";
    P15 z 0 na 1 - efekt "eco" - to zabawka - nic nie da - zmień na fabryczne 0;
    P16 z 0 na 1 - zmień na ustawienie fabryczne tj. 0.

    Możesz jeszcze wydłużyć czas blokady palnika (czas blokowania palnika po jego wyłączeniu w związku z osiągnięciem temp. zasilania + dopuszczonej histerezy). Jest to parametr P25 (czas w min). Wydłużenie czasu blokowania palnika doprowadzi do większego "wychłodzenia" układu grzewczego i jego późniejszej dłuższej pracy aby doprowadzić budynek do zakładanych parametrów). Będzie to oczywiście okupione wahaniami temperatur w domu - cos za coś.

    PS. Zalecam jednak uwzględnienie powyższych wskazówek i cieszenie się życiem.
  • #319
    jasta123
    Level 10  
    Gargamelektro wrote:
    Szanowny Forumowiczu Jasta123,

    Napisałeś, że palnik kotła włącza się ok. 3-4 razy na godzinę. To nie jest bardzo dużo. Oczywiście przy sterowaniu pogodowym (w którym temp. zasilania jest zmienna i jest dobierana wg. temp. zewnętrznej) idealną sytuacją byłoby aby system grzewczy pracował z potrzebną mocą cały czas. Ale niektórzy uważają, że dla "ciepłych" dni nie jest to korzystne z punktu widzenia zużywanej energii elektrycznej (cały czas pracujące pompy obiegowe). Jeżeli nadal chcesz ograniczyć liczbę uruchomień palnika - to rozwiązaniem jest wyłączenie sterowania pogodowego i ustawienie "relatywnie" wysokiej temp. zasilania (w Twoim przypadku parametrów nominalnych zasilania 55/40/20) wydaje się, że sprawdziłaby się temperatura zasilania ok. 40 C. Zwiększy to moc oddawaną grzejników (względem parametrów dobieranych przez sterowanie pogodowe) - a zatem będzie równoważyć moc oddawaną przez kocioł - oczywiście do momentu osiągnięcia temp. zadanej pomieszczenia ustawionej na sterowniku (pomijam kwestię temp. zasilania ogrzewania podłogowego - zakładam, że system grzewczy ma układ mieszający - obniżający parametry zasilania podłogówki względem grzejników). W Twoim przykładzie (3-4 uruchomień palnika na godzinę) dałbym sobie spokój i cieszył się życiem.
    PS. Zalecam jednak uwzględnienie powyższych wskazówek i cieszenie się życiem.


    OK. Dzięki za wyjaśnienia i wskazówki.
    Co do powyższego, to napisałem też, że po moich pierwszych zmianach kocioł, "od razu po odpaleniu pracował spokojnie na swoim min. ponad 5 godz. bez przerwy i pewnie działałby nadal, gdyby nie wyłączył go regulator pokojowy" i , że "komfort cieplny w domu mam dobry i nie jest absolutnym priorytetem uzyskanie uzyskanie deltyT za wszelką cenę".
    Doceniam jednak, Twoje zaangażowanie w wyedukowanie amatora.

    Cieszę się życiem :) a te "zmagania" traktuję trochę jak sport i dobrą okazję do zdobycia wiedzy na tym polu i nawet mnie to cieszy.
    Jest to też, moja wrodzona dociekliwość i ciekawość. Ale luz.

    Czuję ten problem przewymiarowania kotła, i z pewnością masz tutaj rację.

    Napisz jeszcze proszę, czy ja dobrze zrozumiałem sens tych ustawień w aplikacji Termet System Comfort.
    Czy to naprawdę jest tak jak to opisałem?
    Bo póki co, to w aplikacji, (ustawiłem współczynnik max tj. 9,9) temperatura WG obliczona przez czujnik pogodowy to 38*C a żądanie regulatora pokojowego to 39*C. Różnica pomiędzy temp. obecną a oczekiwaną 0,5*C. Kocioł grzeje od 3-4 godzin.

    Pozdrawiam
  • #320
    Gargamelektro
    Level 14  
    Jasta123,

    Dobrze rozumiesz terminy Systemu Termet Comfort. Zgodnie w wyjaśnieniami Termetu (na stronie producenta) zawartymi w "pytaniach i odpowiedziach dla Systemu Comfort" - po podłączeniu Modułu Comfort do interfejsu LIN (przy podłączonym czujniku zewnętrznym do kotła) - sterowanie pogodowe kotłem przejmuje Moduł Comfort. Zatem najprawdopodobniej temperatura 29 C na sterowniku Modułu Comfort, o której piszesz, jest temperaturą zadaną - a temperatura 38 C, którą nazywasz temperaturą "obliczoną" przez czujnik pogodowy - nie jest temperaturą wyliczoną przez sterownik kotła (bo jest on deaktywowany przez Moduł Comfort) - a jest to temperatura rzeczywista na zasilani systemu grzewczego.
  • #321
    jasta123
    Level 10  
    Gargamelektro,

    Termet EcoCondens Gold - ustawienia, parametry, konfiguracja, diagnostyka

    Witam

    Dla jasności i ujednolicenia przekazu, pozwoliłem sobie oznaczyć poszczególne temperatury symbolami T1, T2 ... itd.
    Sytuacja z dziś rano:
    T1 - temperatura obecna w pomieszczeniu, wskazana przez regulator p o k o j o w y (nastawnik) Termet
    T2 - temp. zadana/nastawiona/oczekiwana - na regulatorze
    T3 - zapotrzebowanie na temp. wody grzewczej zgłaszane/żądane przez ten sam regulator oraz ikonka kaloryfera oznaczająca
    zapotrzebowanie
    T4 - temp. oczekiwana wody grzewczej, obliczona przez regulator p o g o d o w y ( w tym przypadku z modułu Comfort)
    T5 - temp. bieżąca/obecna wody grzewczej

    Jak widać T3 jest wyższe od T4, a idąc logiką stopniowego zmniejszania oczekiwanej temperatury wody grzewczej w miarę wzrostu temp. w pomieszczeniu, (w miarę zbliżania się do temperatury zadanej/docelowej) powinno być na odwrót.
    Stąd moja obawa, czy to rzeczywiście tak działa, jak rozumiem i jak bym oczywiście chciał.
    Jest jednak nadzieja, bo w momencie kiedy to piszę, różnica T1 a T2 wynosi obecnie 0,1*C a T3 zrównało się z T4 i wynosi 38*C.

    Obserwuję nadal i ew. dam znać.
    Pozdrawiam
  • #322
    Gargamelektro
    Level 14  
    jasta123,

    wszystko wydaje się być w porządku. We wcześniejszym poście napisałeś, że nastawiłeś parametr "Wpływ temperatury w strefie" na wartość 9,9 (max) co oznacza, że sterownik Modułu Comfort zwiększa wartość temperatury wody grzewczej względem wartości wynikającej z ustawionej krzywej grzewczej (stąd temperatura wody grzewczej T5 = 43 C a wartość wyliczona przez sterownik T4=39 C). Dzieje się tak bo w pomieszczeniu referencyjnym nie osiągnięto temperatury zakładanej T2 = 21,5 C i temperatura rzeczywista T1=21,2 C. Różnicy temperatur T3 i T4 (odpowiednio 40 i 39 C) nie potrafię wytłumaczyć inaczej jak tylko kwestiami zaokrągleń do pełnych stopni (inaczej wyjaśnienie Termetu przytaczane przeze mnie we wcześniejszym poście o dezaktywowaniu przez Moduł Comfort sterownika pogodowego w kotle nie jest prawdziwe). Nie ma uzasadnienia (a nawet byłoby błędem) sterowanie kotłem przez dwa niezależne sterowniki. Jeszcze może być tak, że wartość T4 (temperatura zapotrzebowania na wodę grzewczą wg sterownika pogodowego ma tylko walor teoretyczny - dla pokazania ile wynosiłaby temperatura zasilania gdyby układem zarządzał tylko sterownik pogodowy kotła - taka interpretacja jest uzasadniona faktem wyświetlania w tym samym polu wartości temperatury zewnętrznej - mierzonej przez czujnik zewnętrzny podłączony przecież do kotła.
  • #323
    jasta123
    Level 10  
    Gargamelektro wrote:
    jasta123,

    wszystko wydaje się być w porządku. We wcześniejszym poście napisałeś, że nastawiłeś parametr "Wpływ temperatury w strefie" na wartość 9,9 (max) co oznacza, że sterownik Modułu Comfort zwiększa wartość temperatury wody grzewczej względem wartości wynikającej z ustawionej krzywej grzewczej (stąd temperatura wody grzewczej T5 = 43 C a wartość wyliczona przez sterownik T4=39 C).

    Witam ponownie.
    Fajnie jest w wolnej chwili, wymienić poglądy.
    Wybacz, ale na Twój powyższy pogląd ja mam inne spojrzenie.
    Otóż, wg mnie T5 to T4 + histereza kotła (5*C). T5 czyli 43*C to jest rzeczywista temp. WG w danym momencie, zmierzająca do 44*C, bo 39+5=44*C a nie "że sterownik Modułu Comfort zwiększa wartość temperatury wody grzewczej względem wartości wynikającej z ustawionej krzywej grzewczej (stąd temperatura wody grzewczej T5 = 43 C a wartość wyliczona przez sterownik T4=39"

    Gargamelektro wrote:

    ... Różnicy temperatur T3 i T4 (odpowiednio 40 i 39 C) nie potrafię wytłumaczyć inaczej jak tylko kwestiami zaokrągleń do pełnych stopni (inaczej wyjaśnienie Termetu przytaczane przeze mnie we wcześniejszym poście o dezaktywowaniu przez Moduł Comfort sterownika pogodowego w kotle nie jest prawdziwe). Nie ma uzasadnienia (a nawet byłoby błędem) sterowanie kotłem przez dwa niezależne sterowniki...

    Ja też czytałem "pytania i odpowiedzi dla Systemu Comfort" i jestem w 100% pewien, że twierdzenie Termeta jest prawdziwe, tzn. Moduł Comfort, dezaktywuje sterownik pogodowy w kotle (migająca ikonka krzywej na kotle) i całkowicie przejmuje sterowanie.
    Moduł Comfort, ma własny sterownik, którego funkcje są realizowane w aplikacji, za pomocą 5-cio punktowej krzywej, o zdecydowanie większych możliwościach niż ten w kotle. (możliwość kształtowania własnej krzywej).
    Stąd wniosek, że T4, to temp. WG wyznaczonej przez ten sterownik (Moduł Comfort) na dany moment, przy określonej temperaturze zewnętrznej (-4*C).
    A skoro tak, to jak wytłumaczyć różnicę pomiędzy T3 i T4 i po co w ogóle T3, jest prezentowana przy ikonie kaloryfera, symbolizującej zapotrzebowanie układu na ciepło w danym momencie, przy określonej różnicy T1, T2 ?
    Moduł zarządza kotłem również pośrednio, przez regulator-nastawnik.
    T3, jest prezentowana (pośrednio) przez nastawnik (jest przy ikonie nastawnika) i z niego ten parametr "wychodzi" na podstawie różnicy T1 i T2. z uwzględnieniem T4.
    T4 jest prezentowana bezpośrednio przez Moduł. Oczywiście są z sobą ściśle powiązane, ale to dwie różne temperatury (dwa wyniki obliczeń) a nie zaokrąglenia tej samej wartości.
    Bywało, że T3=T4, o czym pisałem poprzednio, ale też T3 była mniejsza od T4 a widziałem też różnice ponad możliwe zaokrąglenia np. o 2-3*C. W każdym razie T3 żyje własnym życiem.
    T4, wynika z krzywej grzewczej i jeżeli temp. zewn. nie zmienia się, to T4 też jest taka sama.
    T3, jest do pewnego stopnia dynamiczna - zależnie i niezależnie od T4.
    Sory, za to wymądrzanie się. Opisuję to tak szczegółowo, bo po prostu mam tę możliwość obserwacji zmian na bieżąco.
    Może ktoś jeszcze skorzysta.
    Ale do brzegu.
    Moja "filozofia" i nadzieja jest taka:
    Wg mnie, im większy współczynnik "wpływ temperatury w strefie" (u mnie 9,9) tym silniej będzie on oddziaływał (możliwe, że jest odwrotnie) na T4 i wynikowo na T3, (będzie ustawiał T3)
    Kocioł "sugeruje się" w pierwszej kolejności (chyba) temperaturą T3, ponieważ T3 jest prezentowana tylko wtedy, kiedy jest zapotrzebowanie na grzanie, wraz z ikonką kaloryfera, a grzeje tylko wtedy, kiedy jest zapotrzebowanie (nawet gdy współczynnik jest OFF - czego nie rozumiem) Czemuś to służy.
    T4 prezentowana jest zawsze.
    Im bardziej będą zrównywały się T1 i T2 (przy uwzględnieniu histerezy nastawnika 0,1 u mnie) tym różnica pomiędzy T3 a T4 będzie większa na korzyść T4, tzn. im mniejsza różnica T2-T1, tym większa różnica T4-T3 aby nie wyłączyć kotła.
    (osiągnięcie T4+5*C (histereza kotła) wyłączy kocioł, a osiągnięcie T3+5*C nie wyłączy kotła jeśli T3<T4)
    Chyba możliwy jest taki algorytm.

    Są to tylko moje przypuszczenia i może tylko "pobożne życzenia" ale taką właśnie funkcjonalność Ty sam mi zasugerowałeś.
    Co o tym myślisz?

    Pozdrawiam
  • #324
    Gargamelektro
    Level 14  
    Cześć Jasta123,

    ja również traktuję naszą wymianę myśli jako formę miłego spędzenia wolnego czasu. Proszę zwróć uwagę, że w drugiej części mojego stanowiska dotyczącego możliwych przyczyn (powodów) rozbieżności pomiędzy T3 a T4 napisałem, że wartość T4 jest podawana tylko w celach "poznawczych". Przecież nie ma sensu aby kotłem równolegle sterowały dwa sterowniki - jeden w module Termet Komfort a drugi sterownik w kotle. Zresztą w instrukcjach Termetu jest cytowany już zapis o dezaktywacji sterownika pogodowego kotła w przypadku podłączenia Modułu Komfort pod złącze LIN.
    Uważam również, że Twoja interpretacja różnicy temperatur T4 a T5 nie jest właściwa. Jeżeli byłoby tak jak uważasz - czyli jest to determinowane wyłącznie histerezą - to jaką funkcję w algorytmach zarządzania system odgrywa składowa określana jako "Wpływ temperatury w strefie". Z cytowanych wyjaśnień Termetu wynika, że jest to składowa odpowiadająca za modyfikowanie temperatur wody grzewczej względem temperatur wyliczonych przez algorytm krzywej grzewczej - właśnie na podstawie zmierzonych temperatur pomieszczenia referencyjnego. Zakładam, że przywołany algorytm działa w obie strony - czyli w jego max. ustawieniu w sytuacji niedogrzania pomieszczenia zwiększa temperaturę wody grzewczej ale także w sytuacji osiągnięcia w pomieszczeniu temperatury zadanej obniża temperaturę wody grzewczej. Jeżeli jest inaczej - to jest to tylko gadżet (przecież i bez tego parametru kocioł grzeje wodę do temperatury zadanej + histereza). Nie jestem związany z Termetem - może tak jest.

    Jeżeli chcesz to zweryfikować (tak dla czystej satysfakcji) - wydaje się, że należy nastawić wartość 0 dla parametru "Wpływ temperatury w strefie". Jeżeli nadal układ będzie pracował wg dotychczasowego schematu - będzie to dowód, że ten parametr w Module Komfort jest wyłącznie gadżetem.

    NB. przejrzałem na stronie Termetu instrukcje dla Modułu Komfort - nie znalazłem wyjaśnień dla aplikacji, o której wymieniamy poglądy - stąd nie wiem co oznaczają parametry T4 i T5 (jest to dziwne po co są podawane w dwóch miejscach wartości odnoszące się do jednego parametru).
  • #325
    jasta123
    Level 10  
    Witam Gargamelektro
    pozwól, że w ten sposób odniosę się do Twojej wypowiedzi:

    "... Przecież nie ma sensu aby kotłem równolegle sterowały dwa sterowniki - jeden w module Termet Komfort a drugi sterownik w kotle. Zresztą w instrukcjach Termetu jest cytowany już zapis o dezaktywacji sterownika pogodowego kotła w przypadku podłączenia Modułu Komfort pod złącze LIN."
    - Dokładnie tak! Tak też uważam i to właśnie napisałem.

    "... Jeżeli byłoby tak jak uważasz - czyli jest to determinowane wyłącznie histerezą - to jaką funkcję w algorytmach zarządzania system odgrywa składowa określana jako "Wpływ temperatury w strefie".
    - Myślę, że współczynnik - Wpływ temperatury w strefie - oddziałuje n i e na histerezę, ta jest stała (obserwowałem, że kocioł dogrzewa do T4+histereza, zarówno przy zastosowaniu "pogodówki" jak i bez niej) ale na obliczoną przez regulator pogodowy Modułu Comfort, oczekiwaną temp. wody grzewczej, w tym przypadku oznaczoną przeze mnie jako T4.

    Czy mój wniosek "osiągnięcie T4+5*C (5*C to histereza kotła) wyłączy kocioł, a osiągnięcie T3+5*C nie wyłączy kotła jeśli T3<T4" jest błędny?
    Dodam jeszcze, że w moim rozumieniu tej sytuacji T3 = T4 (+/-/x/:) nie wiem jakiego działania tutaj użyć, w każdym razie T4 z uwzględnieniem wpływu współczynnika "Wpływ temperatury w strefie".

    "... napisałem, że wartość T4 jest podawana tylko w celach "poznawczych ..."
    - Zgadzam się ale tylko w przypadku używania funkcjonalności "Wpływ temperatury w strefie". Uważam jednak, że jest to "baza" do obliczenia T3.
    Jeżeli ta funkcjonalność nie jest używana, to T4 jest podstawowym parametrem.

    "... Z cytowanych wyjaśnień Termetu wynika, że jest to składowa odpowiadająca za modyfikowanie temperatur wody grzewczej względem temperatur wyliczonych przez algorytm krzywej grzewczej ..."
    - Gdzie mogę o tym poczytać? Możesz mnie naprowadzić?

    "... Zakładam, że przywołany algorytm działa w obie strony - czyli w jego max. ustawieniu w sytuacji niedogrzania pomieszczenia zwiększa temperaturę wody grzewczej ..."
    - Tylko po co? Można przecież ustawić inną krzywą lub inaczej podnieść temperaturę

    "... ale także w sytuacji osiągnięcia w pomieszczeniu temperatury zadanej obniża temperaturę wody grzewczej..."
    - Bingo! To był by, pożądany cel tej funkcji aby nie wyłączył się kocioł.
    Tylko jak to działa? Eh...

    "... - (przecież i bez tego parametru kocioł grzeje wodę do temperatury zadanej + histereza) ..."
    - Właśnie! A z tym parametrem? Myślę, że do temperatury obliczonej na bazie tej. właśnie tepm. zadanej (T4) czyli T3 + histereza.

    "... to jest to tylko gadżet ..."
    - Gadżety też bywają przydatne i umilają życie :)

    Zrobię tak jak radzisz. Potestuję, poobserwuję a może nawet skuszę się na telefon do Termet'a. Ciężko się tam dodzwonić ale może się uda.
    Bardzo dziękuję za Twój wkład w moje "badania". Gdybyś wpadł jeszcze na coś, to będę ogromnie wdzięczny.
    Ja również, nie omieszkam się podzielić ew. efektami.
    Jak znam siebie, to prędzej czy później do tego dojdę.

    Pozdrawiam
  • #326
    Rj193tsn
    Level 6  
    Cześć Wam,

    Tu nie ma większej filozofii. T4 to temperatura zadana, a T5 temperatura aktualna wyjściowa. Pewnie powrót jest wysoki lub delta t wysoko ustawiona i dlatego ta różnica. Być może moc minimalna przewyższa zapotrzebowanie i dlatego grzeje wyższa temperatura. Nie ma tutaj nic bardziej skomplikowanego.
    Miłej niedzieli 😀
  • #327
    jasta123
    Level 10  
    Rj193tsn wrote:
    Cześć Wam,

    Tu nie ma większej filozofii. T4 to temperatura zadana, a T5 temperatura aktualna wyjściowa. Pewnie powrót jest wysoki lub delta t wysoko ustawiona i dlatego ta różnica. Być może moc minimalna przewyższa zapotrzebowanie i dlatego grzeje wyższa temperatura. Nie ma tutaj nic bardziej skomplikowanego.
    Miłej niedzieli 😀


    Oczywiście, masz rację.
    Powrót jest za wysoki, jak na mój gust. Z tym się muszę pogodzić.
    Zmiana delty T, też nic nie da, bo jest zbyt mały odbiór ciepła, jak na obecne warunki.
    T4, T5, wiadomo. Ale co to jest i czemu służy T3? Jak to ustawić?
    I jak rozumieć i używać ustawienia "Wpływ temperatury w strefie"?
    Jest to opisane jako: "podaj współczynnik wpływu temperatury w strefie na oczekiwaną wartość temperatury wody grzewczej" i wydaje się mieć związek z T3.
    Czy wyższy współczynnik oznacza wyższą, oczekiwaną wartość temperatury wody grzewczej?
    Czy odwrotnie, wyższy współczynnik oznacza niższą, oczekiwaną wartość temperatury wody grzewczej?
    Ale wyższą/niższą od czego?
    Jeżeli, działa to wprost tzn. wyższy lub niższy współczynnik oznacza wyższą lub niższą, oczekiwaną wartość temperatury wody grzewczej, to jest bez sensu i po co to komu?
    Wyższą lub niższą temp. wody grzewczej, można ustawiać na wiele innych sposobów.

    Pozdrawiam, miłej niedzieli

    Dodano po 9 [godziny] 20 [minuty]:

    wygibus wrote:
    BUCKS wrote:
    Z kolei w kotle z zamkniętą komorą spalania oprócz regulacji ciśnienia można regulować ilość powietrza dostarczanego do procesu spalania.
    W teorii obniżając obroty wentylatora to zmniejszasz ilość powietrza, więc należałoby odpowiednio obniżyć ilość gazu w mieszance, aby zachować optymalne spalanie.

    Mój instalator tłumaczył mi, że parametr ustawiający minimalne obroty wentylatora ustawia minimalną moc kotła, do której palnik będzie modulował. Dawkę paliwa będzie ustalała automatyka. Dotyczy to kotła RED by Termet 25/30.


    Witam
    Przeszukuję fora, bo jestem początkującym użytkownikiem Termet Ecocondens Integra II plus 20.
    Sam też uległem pokusie obniżenia minimalnych obrotów wentylatora: P04 z 1600 na 1200. (i kilku innych P)
    Praca kotła, znacznie się poprawiła ale w pewnym sensie, szukam usprawiedliwienia dla tego "haniebnego" czynu, bo serio traktuję ostrzeżenia znawców tematu, że raczej nie powinno się tego robić bez ponownej analizy spalin, ustawienia dawki gazu itp.
    Zdania są co najmniej podzielone.
    Natknąłem się na taką wypowiedź, jak sądzę fachowca w branży systemów grzewczych.
    Być może to jest wyrwane z kontekstu lub opacznie przeze mnie zrozumiane, albo w ogóle nie na temat, ale:
    cyt:
    "... Dobrze wyregulowany kocioł przy punktach min i max mato to siebie, że zna najprostsze prawa kinetyki płynów i gazów: w kondensacie wentylator decyduje o ( mocy płomienia) przepływie powietrza, a to proporcjonalnie ,,zabiera" poprzez zwężkę Venturiego odpowiednią ilość gazu. ..."

    Czy mogę to rozumieć następująco:
    Zmieniłem obr. min. P04 z 1600 na 1200. W związku z tym, że wentylator decyduje o przepływie powietrza a tym samym o mocy płomienia, to proporcjonalnie do tej zmiany kocioł dobierze sobie odpowiednią ilość gazu? (przez zwężkę)
    (nie wiem czy powinienem podać autora tej wypowiedzi?)

    Proszę fachowców, o wyjaśnienie i komentarze.

    Pozdrawiam
  • #328
    BUCKS
    Level 39  
    wg mojej wiedzy to ustawiasz obroty wentylatora min i max z miernikiem by zachować optymalne spalanie dla wartości skrajnych czyli min i max,, a potem wartości pomiędzy to kocioł sobie będzie dozował automatycznie by spalanie w całym zakresie mocy było w miarę optymalne.
    Zmiana mocy bez sprawdzenia z analizatorem spalin i korekty mieszanki by spalanie mieściło się w zalecanych parametrach powoduje, że może ono nie być optymalne.
    Trudno na oko stwierdzić na ile rozbieżności będą duże i czy akurat w Twoim przypadku jest powód do niepokoju.
    Ja nie mam takiej wiedzy, bo nie dysponuję analizatorem, ani kotłem kondensacyjnym, bo mam jeszcze kocioł z otwartą komorą spalania i u mnie o mocy decyduje ciśnienie gazu na dyszach, a do tego wystarczy mikromanometr, by sobie ustawić parametry mieszczące się w danych technicznych.

    Jeszcze tylko wrócę do mocy grzewczej grzejników.
    Moc grzejnika jest płynna i zależna od temperatury wody kotłowej jaka wpływa do grzejnika oraz od przepływu tej wody, bo to będzie zależało jaką uzyskamy temperaturę wody na powrocie.
    Dla celów obliczeniowych przyjmuje się maksymalną temperaturę wody dla której w teorii grzejnik dostarczy wystarczająca ilość ciepła dla mrozów -20.
    A ponieważ temperatury zewnątrzne zwykle są dużo wyższe to średnio wymaga temperatura wody kotłowej będzie niższa od tej obliczeniowej na mrozy -20.
    Jeśli przyjąłem moc swoich grzejników dla parametrów 55/45/20 to tylko dla tych parametrów uzyskasz owe 3,9kW.
    Ale dla niższych temperatur moc będzie już niższa. Każdy producent grzejników daje przeliczniki na podstawie których możesz sobie przeliczyć jaką będziesz miał moc dla innej tempratury wody kotłowej.

    Ale jeśli dla 55/45/20 grzejniki mają moc 3,9kW to wymaga to przepływu ok 340 l/h
    Dla wody 35/30/20 będzie to już tylko 1,2kW i wymaga to przepływu ok 213 l/h
    ale moc minimalna kotła ciągle będzie stała, czyli w teorii ok. 3,0kW.
    Tylko, że dana temperatura wody kotłowej zależy też od strumienia wody, a to jest połączone z prędkością przepływu wody, a na to ma wpływ wydajność pompy obiegowej, średnice rur, zawory termostatyczne, które będą ów przepływ ograniczać lub zwiększać dynamicznie w zależności od zmieniających się warunków.
    By na kotle uzyskać moc 3,0kW dla delty 5 stopni to wymagany jest przepływ wody min. ok. 520 l/h, z kolei dla delty 10 stopni wymagany przepływ to będzie ok. 260 l/min na kotle, więc wymagania co do przepływu wody na kotle muszą być skorelowane z możliwościami grzejników i całej instalacji.
    W Twoim przypadku woda 50/40/20 będzie wymagała ok. 273 l/h oferując przy tym moc 3,1kW ale mając zawory termostatyczne to rzeczywista moc będzie i tak niższa, więc wszytko to są pewnego rodzaju teoretyczne dla założenia dla stałych warunków, a warunki w instalacji c.o. są zmienne.
    Jest to dość złożony proces, więc nie da się w paru zdaniach tego wyjaśnić na 100%.

    Ogólnie jeśli działa, grzeje, jest OK i kocioł nie świruje za bardzo, w sensie nie ma za dużo cykli włącz-wyłącz to lepiej nie grzebać za bardzo.
    Chyba, że chcesz zgłębić temat w celach edukacyjnych.
  • #329
    jasta123
    Level 10  
    BUCKS wrote:
    wg mojej wiedzy to ustawiasz obroty wentylatora min i max z miernikiem by zachować optymalne spalanie dla wartości skrajnych czyli min i max,, a potem wartości pomiędzy to kocioł sobie będzie dozował automatycznie by spalanie w całym zakresie mocy było w miarę optymalne.
    Zmiana mocy bez sprawdzenia z analizatorem spalin i korekty mieszanki by spalanie mieściło się w zalecanych parametrach powoduje, że może ono nie być optymalne.
    Trudno na oko stwierdzić na ile rozbieżności będą duże i czy akurat w Twoim przypadku jest powód do niepokoju.
    Ja nie mam takiej wiedzy, bo nie dysponuję analizatorem, ani kotłem kondensacyjnym, bo mam jeszcze kocioł z otwartą komorą spalania i u mnie o mocy decyduje ciśnienie gazu na dyszach, a do tego wystarczy mikromanometr, by sobie ustawić parametry mieszczące się w danych technicznych.


    Hej.
    A czy nie jest tak, że obroty faktycznie są ustawione właściwie, właśnie w zakresie min. 1200 a max. (9500 lub więcej) tzn. wg wartości skrajnych czyli min i max - jak napisałeś.
    Termet z wiadomych względów ustawia na 1500 (u mnie było 1600).
    I teraz wszystko, co mieści się w zakresie tego min. (1200 u mnie) i max. można regulować za pomocą menu serwisowego?
    Kocioła wówczas, dobiera sobie dawkę gazu a od ilości ustawionych obrotów, zależy moc minimalna kotła?
    Załączam wycinek z instrukcji mojego kotła. Termet EcoCondens Gold - ustawienia, parametry, konfiguracja, diagnostyka
    Pokazana jest tam moc min. dla m. in. 1200 obrotów.
    Tylko pytam.
    Co do mocy grzejników to zgoda.
    Dlatego właśnie szukam mocy minimalnej.

    Pozdrawiam
  • #330
    adis3421
    Level 1  
    Czesc,

    Prośba o informacje mam Ecocondes Gold + 20kw sama podłogówka.
    Parametry P1-20 P2-99 P3-40 P4-1300 P5-5600 P14-50 P18-75 piec chodzi ładnie stale, nie wyłącza się chyba ze osiągnie temp wewnętrzną ustawianą na regulatorze pokojowym. Na podanych parametrach pompa pracuje na ustawiony max 75 a wentylator 34, kiedy zmieniam parametr P18 na 70 pompa zaczyna sie wachac miedzy 68-70 a wentylator wacha się pomiędzy 10-37, temperatura na wyświetlaczu tez nie jest stała jak w przypadku z P-75. Kiedy temp osiągnie zadana np 50 piec się ucisza, kiedy spadnie zaczyna być głośniejszy temp skacze znowu do 50. Co jest lepsze czy takie skoki czy stała praca? Na skokach zauważam że licznik gazowy tez zwalnia i przyspiesza. Ewentualnie który parametr ustawić aby piec działał mniej więcej na obciążeniu wentylatora ok 20?