Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik z regeneracją - autokomis 600zł

27 Lis 2015 01:38 2856 3
  • Poziom 9  
    Witam poszukuję dobrego prostownika do częstego ładowania akumulatorów minimum co dzień jeden akumulator

    Chciałbym aby miał funkcję regeneracji zasiarczonych akumulatorów.

    Ja zainteresowałem się 3 modelami
    -Adler ADCHARGER 15
    -Ctek MXS 5 lub 7
    -Telwin Doctor Charge 30

    Z tego co czytałem są to ładowarki impulsowe z mikroprocesorem.
    Pytanie czy jest sens płacić więcej za markę na obudowie czy po prostu tańsze zbudowane są tak samo i wewnątrz niczym się nie różnią ?
  • Poziom 20  
    Witam
    Mam 2x CTEK MXS 5.0 i jestem mega zadowolony. Ładuję tym zwykłe akumulatory i żelowe 60Ah.
    Odsiarczanie działa, sąsiadowi ożywiłem trupa, sam nie doprowadziłem jeszcze żadnego do takiego stanu, ale ta jedna próba dała pozytywny efekt.
    Obsługa jest banalnie prosta, plus dla ładowarki za sprawdzanie stanu akumulatora i za pamięć ostatniego trybu po ponownym włączeniu.
    Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    Jeden aku dziennie, jak mniemam, samochodowy, czyli conajmniej 50Ah, tylko 12V? Regenerację możesz włożyć między bajki - jeśli aku jest zasiarczony, to rozpuszczanie kryształów metodą elektryczną wiąże się z tygodniami, albo dłużej, taktowania aku ładowarką impulsową. Ponieważ oprócz zasiarczenia jest też coś takiego jak opad masy czynnej (czego nie da się w żaden sposób regenerować elektrycznie - tylko recykling i budowa nowych płyt), odsiarczanie elektryczne jeszcze bardziej traci sens. Zanim go odsiarczysz pewnie dostanie zwarcia w komorze i pozamiatane. Funkcja "regeneracji" to pewnie impulsy wysokiego napięcia stosowane do wzbudzania głęboko rozładowanego akumulatora (swoją drogą, ten tryb pracy lepiej chyba stosować przy aku odłączonym od auta). Ale to nie tyle odsiarczanie, co ratowanie całkowicie rozładowanego aku, zanim jeszcze zdążyły zrobić się solidne kryształy soli. Funkcja przydatna, jednak jej reklamy - mylące. Max natężenie jakie potrzebujesz to ok 7A. Większego nie wykorzystasz.

    W takim razie:
    1. Adler - nie wiem jakie ma opcje, ciężko coś znaleźć, jaki przebieg ładowania itp, same slogany. Jak masz dane to podaj dla porównania.
    2. CTEK - gdzie nie popatrzeć polecane, więc chyba dobre. Ja nie wiem, mam AEG LP Plus ale to inna liga (max 1A więc nie do ładowania w jeden dzień). Jeśli minimum codzień 1 aku to weź mocniejszy z tych dwóch (chociaż to nie jest tkie oczywiste że wykorzystasz no ale). Jego "dolna" granica to 14Ah, mniejszych chyba ładował nie będziesz (motocykle mają mniej). Reszta (wieloetapowe ładowanie) to slogany (nawet biedronkowe to mają). Pamiętaj, ze max natężenie (7A przy mocniejszym z podanych) osiągane jest tylko na jednym etapie, więc ładowani aku ponad 60Ah, rozładowanego, może potrwać ponad 12h. Z drugiej strony 7A to max bezpieczne natężenie dla większości typowych 12V samochodówek, a nawet lekko aż nadto, a ładowarka mikroprocesorowa przy mniejszym aku (lub zasiarczonym :-) ) i tak zmniejszy prąd.
    3. Telwin - wygląda bardzo obiecująco, ja bym spróbował zdobyć instrukcję, żeby zapoznać się dokładnie i potencjalnie kupiłbym właśnie to. Prawdopodobnie potrafi podnieść aku od niemal zerowego napięcia (rozładowany na amen, ale jak nie stał w takim stanie długo to do odratowania). Taką możliwość sugeruje występowanie trybów ręcznych, funkcja zasilacza (można ją tak wykorzystać) i deklarowane minimalne napięcie 2V (jeżeli aku ma takie napięcie bez obciążenia to możesz go od razu wyrzucić, głęboko rozładowany ale odłączony od obciążenia będzie i tak miał z 7 - 8 V, a nawet żaróweczki nie zaświeci, żeby miał 2V musiałby stać latami albo dostać zwarcia i to w kilku komorach). Większość ładowarek impulsowych ma dolną granicę napięcia, przy której nie widzi aku lub uznaje jego zgon i nie podejmuje ładowania. Tak jak mój AEG (można się wtedy wspomóc nawet zasilaczem antenowym 12V tylko aby podnieść lekko napięcie "ręcznie"). Nie wiem czy poprzednie 2 to potrafią, prawdopodobnie też nie. Ma funkcję zasilacza, tylko nie wiem czym się różnią poszczególne jej rodzaje (czy np: wymaga obecności aku, czy nie, ale kosztem ograniczenia niektórych zabezpieczeń, jaka moc takiego zasilacza). Max 25A ale pytanie czy to ładowanie czy wspomaganie rozruchu.
    4. Jest jeszcze AEG LP 10. Funkcjonalnością zbliżony do tego Telwina (6, 12 24V), bez trybów ręcznych, bez zasilacza, "tylko" 10A, za to z możliwością wzbudzenia aku z zerowym napięciem (raczej bezużyteczne, podobnie jak min 2V w Telwinie i z tego samego powodu ale jest i tym przewyższa ładowarki ze znacznie większą granicą minimalnego napięcia aku, które nie ładują baterii jeszcze zdatnej do reanimacji).
    5. Jest jeszcze Bosch C7 (12V, 24V), max 7A, tańsza alternatywa. Ma funkcję zasilacza i podtrzymywania.

    Podsumowując - w teorii Telwin bije parametrami i możliwościami na głowę pozostałe propozycje. AEG przyda się nawet w serwisie, to taki Telwin uboższy o funkcje manualne i funkcję zasilania, jemu dam drugie miejsce. Oba, radzą sobie z całkowicie padniętymi bateriami. Trzecie - Bosch - niewiele ustępuje AEG i ma funkcję zasilania. 4 miejsce dla mnie CTEK - dobry automat, ale tylko automat do ładowania. Pytanie tylko czy potrzebujesz więcej? CTEK mają dobrą opinię. Jak Ci wystarczą funkcje to bierz co najtańsze. Adler - odpadł z powodu braku wiedzy :-)

    P. S. Wieloetapowe ładowanie i "regeneracja" to slogany w takim sensie, że każda, nawet wersja z Lidla za 50 zł może to mieć. Co ciekawsze możliwości opisałem. Polecałbym jednak raczej markowe jak masz zamiar intensywnie eksploatować.
  • Poziom 9  
    Ogólnie nie chodzi mi o ratowanie trupów nauczyłem się z doświadczenia że jeżeli stał bardzo długo i ma napięcie rzędu 4-5v nie wróci do normy.
    Bardziej zależało mi na tym o czym mówili inni użytkownicy czyli o podniesieniu sprawności starych akumulatorów . Mam kilka sztuk które wytrzymują i odpalają pojazd od jednego dnia do trzech dni. A opinie na temat tych ładowarek mówią że po takim ładowaniu "regeneracyjnym" poprawiły dwukrotnie podnieść swoją wytrzymałość na rozładowanie