Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oscyloskop HP 54600B, uwagi i spostrzeżenia

walderkar 15 Sty 2016 18:34 17019 196
  • #121
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    max-bit napisał:
    To odsyłasz na ich koszt
    Dostajesz Nowy na ich koszt .



    Dostajesz kolejny szrot z palety. Już był wysyp Metrixów, potem Fluke, teraz zaczyna się HP.

    Nie da się ukryć, że są to tak samo wyeksploatowane szroty, jak każde inne dostępne na allegro, czy ebay. Tyle ze cena jest wygórowana i zwrot łatwiejszy.

    Dodano po 26 [minuty]:

    max-bit czemu minusujesz mi posty? Przecież napisałem prawdę, wymiana jest nie na nowe urządzenie, a na następny z brzegu wyeksploatowany szrot.
  • PCBway
  • #122
    zdzisiek1979
    Poziom 37  
    Biorąc pod uwagę po ile próbują na aledrogo upchnąć skarby z elektro śmieci to nie ma co się dziwić że leżaki NATOwskie sprzedają po 700-800 te chociaż stały w magazynku a nie w kontenerze na śmieci.
  • #124
    Frenk15
    Poziom 12  
    Jak już wcześniej wspominałem w oscyloskopie wentylator chodzi na max cały czas.

    Sprawdziłem jak jest zbudowany regulator wentylatora.
    jest na układzie LM337T oraz UPC1093 schemat poniżej ZasFAN.jpg.
    trzy podwójne diody :M.U: (Common anode - wykorzystana jest tylko jedna dioda)
    Dioda zenera 12V (121)

    Na płycie głównej jest jeszcze jeden rezystor 1k 2W który na schemacie jest zaznaczony na czerwono.

    W zasilaczu były prawdopodobnie zimne luty podobnie jak w drugim sterowniku dlatego nie regulował obrotów.

    Czy w waszych oscyloskopach wentylator jest znośny???
  • #125
    Frenk15
    Poziom 12  
    W oscyloskopie padł mi zasilacz.

    Zaczęło się to od tego, że jak stuknąłem w stół to obraz na monitorze się psuł.

    Wyjąłem zasilacz i pukałem w różne miejsca żeby sprawdzić gdzie nie łączy.
    Niestety po tej operacji przy wyłączaniu włącznika.

    Wywaliło moswet kluczujący 2SK1537
    poszła dioda zenera 15V z bramki N-mosfet
    Spaliło rezystor 100Om na linii pomiaru prądu do sterownika
    Rezystor prądowy 0.1Om
    i poleciało wejście ogranicznika prądu CLM- w układzie M51995AP/FP

    Założyłem jakiś mosfet ze starego TV i diodę zenara 15V zaczęło działać niestety przy wyłączaniu znowu to samo rozwaliło mosfet i diode 15V tym razem jeszcze spaliło rezystor 0.1Om.

    Okazało się, że przyczyną były zimne luty większy sterownik. (Ciekawe, że inne były dobre tylko te trzy najważniejsze się odłączały)
    Po wyjęciu większego sterownik i odessaniu cyny ścieżki nie były zwilżone tylko czarne (utleniona miedz) część sterownika PRIM piny (8,9,10)~(masa, sterowanie mosfet, pomiar prądu CLM-).
    Dodatkowo ta płytka sterownika całą się trzęsie przy drganiach i jak się uderzy, (od pracy transformatora).
    Ciekawe bo sprzedawca pisał:
    Jest odporne również na przeciążenia do 30G oraz wstrząsy.
    Na odpukanie w niemalowane nie był odporny K...a a nie 30G


    Standardowo nie było silikonu pod układami mocy jak w typowym chińczyku.
    Mosfet mona założyć jakiś 5A, 900V ale zamówiłem taki jak był oryginalny za 20zł sterownik 20zł plus przesyłki naprawa wyniesie ponad 50zł na ale jest pewne doświadczenie.
    Całość zlutuje w przyszłym tygodniu i wtedy dopiero będzie wiadomo czy jest efekt.
    Kupiłem dwa komplety części tak więc jak by ktoś miał ten zasilacz do zrobienia to się polecam.

    Na zdjęciu poniżej piny już po czyszczeniu i zwilżeniu cyną.
  • PCBway
  • #127
    ^ToM^
    Poziom 34  
    Cała ta dyskusja przypomina dyskusje wyższości świąt BN nad WN. Zatem prawda jest gdzieś po środku. Po pierwsze sprzęt jest tyle wart ile kupujący zechce za niego zapłacić. Ponieważ się sprzedają po 7 stów więc są tyle warte. Po drugie dla kogoś może być wart 5 stów a jeszcze kto inny nie wziąłby go za darmo nawet - np moja ślubna. Zatem obiektywnie patrząc, schodzą na pniu bo za 7 stów nie ma innej alternatywy za podobne urządzenie nowe. Gdyby Rigole sprzedawali po 5 stów to tych HP nikt by nie kupił, chyba żeby spadły na 3 stówy. Natomiast to że ma 20MS to sprawa wtórna - dla większości hobbystów bez znaczenia.
  • #129
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    @Frenk15 czy ja tu gdzieś nie pisałem, że to jest wyeksploatowany szrot?
  • #130
    Frenk15
    Poziom 12  
    Według mnie określenie szrot jest nie właściwe.

    Egzemplarz, który kupiłem był nie używany. Nie był zakurzony w środku. Jak taki monitor pracuje to na kablu wysokiego napięcia osadza się węgiel w moim kabel wysokiego napięcia jest nowy bez osadu. Nie ma takiej możliwości żeby to ktoś wyczyścił. Sprzęt nie był używany. Mógł być kilka razy sporadycznie włączony.

    Poniżej schemat zasilacza.
  • #131
    Frenk15
    Poziom 12  
    Spalony zasilacz.

    Poniżej schematy.

    ////////////Sterownik 2
    Sterownik 2 podzielony jest na dwie części, druga II to regulator wentylatora.

    Pierwsza część I ma wzmacniacz operacyjny, który wzmacnia sygnały z transformatora na wejściu zasilacza 230V oraz podaje te sygnały przez tranzystor na płytę główną. Wejście na płycie ma rezystancje 1k oraz pojemność 100uF.

    ////////////Sterownik 1
    Drugi sterownik zawiera układ M5195AFP dwa transoptory wzmacniacz oraz układ UPC1093. Ten układ stabilizuje napięcie 5V oraz 15.75V.

    Napięcie -15.75V jest stabilizowane przez układ LM337T na płycie głównej zasilacza podobnie jak napięcie pracy wentylatora.
    /////////////////////////////////////////
    Działanie układu regulacji wentylatora Ster1 II

    Tu był opis wprowadzający w błąd bo nie uwzględniał rezystora 1k 2W czerwony na schemacie

    Po sprawdzeniu regulator wentylatora działa poprawnie 0C - 5V, 20C - 5.5V, 34C-7V, 100C-12V
    ///////////////////////////
    Main.jpg - Schemat płyty głównej zasilacza
    Ster1.jpg - Schemat sterownika napięcia 15.75V 5V zasilacza
    Ster2K.jpg - Schemat sterownik wentylatora, modułu pomiaru zmiany przepływy prądu z sieci 230V.
    Zasilacz HP.zip - Schemat zasilacza w eagle
    ZasFANK.jpg - Zasilacz wentylatora. Rozrysowany.
    Ster2 I IN MANI HP.JPG - Moduł pomiaru zmiany przepływy prądu z sieci 230V, sygnały przekazywane do płyty głównej. Rozrysowany.
  • #132
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    @Frenk15 Fakt, jest sporo dyskusji na temat awaryjności zasilaczy w serii 546xx.

    Niemniej jednak, wcale nie musi się osadzać kurz na kablu w.n. Miałem sporo urządzeń wyeksploatowanych a czystych wewnątrz.
  • #134
    ^ToM^
    Poziom 34  
    max-bit napisał:

    Oscyloskopy mogły pracować w stosunkowo czystych pomieszczeniach ....
    Wojsko to nie tylko błoto po pachy :)


    Jak jest wentylator, a nie ma szczelnej obudowy i filtrów, to nie ma prawa, aby nawet po niedługiej pracy nie było kurzu w środku. Kurz jest wszędzie, w mniejszej lub większej ilości w każdym biurze (no może w niektórych labach są pomieszczenia bezpyłowe, aczkolwiek nie sądzę aby te oscyloskopy pracowały w takowych), więc zawsze gdzieś trochę osadzi.
    Zwykle to od razu po otwarciu obudowy widać czy urządzenie stało w szafie i nie było właściwie używane czy też było używane mniej lub więcej. Jak Kolega wyżej pisze, że w środku jest idealnie czysty, to jest spora szansa, że nie były rzeczywiście eksploatowane, poza sporadycznym być może włączeniem kontrolnym. Poza tym, w eksploatowanych - jak to mówicie - szrotach tego typu na ekranie widoczna jest wypalona ramka readout'u. To świadczy że naprawdę sporo przeszedł.
    Nie wiem jak w tych HP, ale w niektórych da się sprawdzić, gdzieś tam w menu ile godzin przepracował. Kwestia tego, czy HP zaimplementował licznik "motogodzin" w tych urządzeniach. Może manual coś w tym temacie podpowie?

    Pozdrawiam!
  • #135
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    @^ToM^ Miałem dwa Tektronixy 2430, jeden miał przepracowane 2000h drugi 17000h, na jednym i drugim śladów readoutu nie było widać. Oba mają wentylatory i oba były czyściutkie wewnątrz.
  • #136
    ^ToM^
    Poziom 34  
    ciasteczkowypotwor napisał:
    @^ToM^ Miałem dwa Tektronixy 2430, jeden miał przepracowane 2000h drugi 17000h, na jednym i drugim śladów readoutu nie było widać. Oba mają wentylatory i oba były czyściutkie wewnątrz.


    Naturalnie jest to możliwe, o ile pracowały na małej jaskrawości i w sterylnie czystych pomieszczeniach. Pisałem o generalnej zasadzie, natomiast szczególne przypadki także istnieją.
    W wojsku nikt się nie cacka z gratami a już na pewno nie używa ich w warunkach sterylnego labu. Raczej nie zdziwiłoby mnie błoto w środku natomiast w przypadku wojskowych gratów zwykle idealna czystość świadczy o braku użytkowania. Samemu mi się zdarzyło kilka kupić w tych firmach urządzenia, które praktycznie nie były używane, jeno obudowa była sfatygowana od przenoszenia między półkami magazynowymi :)
  • #137
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    @^ToM^ Oba były z wojska z tego samego transportu.
    Błoto i brud to jest owszem z wojskowego szrotu, ale od znanego sprzedającego z izraela, tam czasem trafi się i taki z odłamkami pocisku.
  • #139
    Hektar Zahler
    Poziom 32  
    Słuchajcie ależ w ten sposób do niczego nie dojdziemy. Nie można ot tak sobie uogólniać wszystkiego bazując na jednym egzemplarzu. Co z tego, że komuś trafi się mniej, jak komuś trafi się bardziej wyeksploatowany. I naprawdę nie wiem jak można nie zdawać sobie sprawy, że to zawsze jakiś kompromis. Tylko pytanie na jaką kwotę mogę się zgodzić, bo tak czy inaczej czeka mnie i rycie z service manualem w ręku. Trzeba by udać się osobiście do kogoś, kto to kupuje na własny użytek i zadać pytanie ile z tego wszystkiego było naprawiane.

    Ewentualnie utworzyć grupę i w grupie omawiać te rzeczy.

    Takie urządzenie bez oznak uszkodzeń czy głębszej analizy, to można sobie w warsztacie przydomowym postawić i cieszyć się możliwością szybszego startu w rozwój swej wiedzy. Bo jeżeli mowa o urządzeniach laboratoryjnych porównując do amatorskich, to tak jak porównać samochód osobowy do ciężarówki. Jest coś jak obsługa, wymiana części eksploatacyjnych czy mnogość przeglądów, o których kierowca osobówki w życiu nawet nie śnił. Jak sprzęt stoi nie używany z przeznaczeniem na demobil, to nie ma potrzeby jego konserwacji czy kalibracji, zatem można zapomnieć o łatwym dostępie do usług z tym związanych. I jest to możliwe tylko dzięki takim ludziom jak @ciasteczkowypotwór.

    Jako przestrogę mogę podać Wam dwa przykłady. Wywaliłem w ten sposób ponad 1 tyś. zł. na urządzenie z poważną wadą, którą zrobiłem tylko dzięki godzinom poświęconym na analizę schematów - okazało się, że pięcioletni certyfikat Midlands electroservices.biz można sobie w d...ę wsadzić. Kolesie od kalibracji albo byli skończonymi idiotami, albo nie mieli pojęcia w ogóle co robić. W tych urządzeniach można spotkać konieczność edycji pojedyńczych komórek pamięci żeby tego dokonać, co jest niesamowicie żmudne, trudne i czasochłonne - tak było tu.

    Przykład wyeksploatowania nr. 2 zespól ZPFM3. Moja nie wiedza co do obecności dodatkowego (oprócz głównego) wzorca częstotliwości wkładki 30MHz spowodowała, że przez pewien okres wykonywałem pomiary-naprawy nadające się tylko do ponownej weryfikacji na urządzeniu sprawnym i skalibrowanym. Starzenie się kwarcu, wskutek czego zespól ten pogłupiał i to nieźle, a co też nie było wcale tak łatwo wykryć, jest naturalną koleją rzeczy i nikt jeszcze praw fizyki nie przeskoczył i nie przeskoczy.

    Co do uszkodzonego demobilu z armii o dużej wartości to można sobie od razu rezerwować jesień średniowiecza na znalezienie wady.
    Mam trochę tego z agencji trochę z różnych miejsc.
    Po śladach pozostawionych widzę tu mistrzów nad mistrzami i naprawiać po nich to jak porywać się z motyką na księżyc.
  • #140
    ^ToM^
    Poziom 34  
    Hektar Zahler napisał:

    Mam trochę tego z agencji trochę z różnych miejsc.
    Po śladach pozostawionych widzę tu mistrzów nad mistrzami i naprawiać po nich to jak porywać się z motyką na księżyc.


    Dlatego sugeruje się kupować u znanych sprzedawców, u których można sobie urządzenie przetestować i zwrócić powiedzmy w ciągu 7-14 dni jak się okaże wadliwe.
    Trzeba o takie coś pytać przez zakupem! Wtedy nie ma problemu ze zwrotem albo wymianą na inny egzemplarz.
  • #141
    Hektar Zahler
    Poziom 32  
    Nie koniecznie, bo jest też coś jak brak konieczności zwrotu. Są tacy (sprzedawcy) co traktują temat poważnie a nawet bardzo poważnie. I rozumieją, że ktoś jest zmuszony wyłożyć ten pieniądz, a jednocześnie gotowy przełożyć swą wiedzę w regenerację tego. A nawet udowodnić, że nie jest jakimś tam złodziejem i pomóc pomimo wszystko. Wszakże o pomoc w rozwijaniu się tu się rozchodzi w zdecydowanym stopniu - to jest połowa ceny. Druga połowa brakującej kwoty to czas poświęcony na regeneracje/naprawy/kalibracje.
  • #142
    ^ToM^
    Poziom 34  
    Hektar Zahler napisał:
    Nie koniecznie, bo jest też coś jak brak konieczności zwrotu. Są tacy (sprzedawcy) co traktują temat poważnie a nawet bardzo poważnie. I rozumieją, że ktoś jest zmuszony wyłożyć ten pieniądz, a jednocześnie gotowy przełożyć swą wiedzę w regenerację tego.


    No tak, ale to inny target. Zwykle jednak większość ludzi woli zapłacić za sprawny sprzęt, a jak się okaże wadliwy to spieszy wymienić. Chyba że świadomie kupuję z wadą do naprawy, wtedy cena musi być naturalnie niższa. W takim przypadku taki HP nie powinien być droższy niż 200 może 300 zł.
  • #143
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    @^ToM^ bo ten HP jest wart sprawny 200-300zł.
  • #144
    Frenk15
    Poziom 12  
    Zmontowałem zasilacz i oscyloskop ruszył niestety wentylator nie ma regulacji obrotów. Mosfet dałem 2SK1082 900V 6A.

    Jak testowałem osobno po wy-lutowaniu regulator obrotów to działał (Płytka regulatora, układ 337T rezystor 1k 2W) niestety po złożeniu okazało się, że nie działa.

    Doszedłem co jest przyczyną kondensator elektrolityczny 100V 12uF.
    Jak nie ma tego kondensatora to działa regulacja obrotów.
    Wy-lutowany regulator wentylatora działał tak 0C - 5V, 20C - 5.5V, 34C-7V, 100C-12V.

    Niestety po wlutowaniu do płyty zasilacza wyłączyła się regulacja obrotów napięcie wentylatora 8.5V dość hałasuje i nie reaguje na zmiany temperatury.

    Wystarczy przyłożyć ten kondensator na styk i wchodzi w taki stan na stałe.
    (Sprawdzałem inne kondensatory 1uF 50V to samo)
    Powraca do równowagi jak mierzę miernikiem napięcie na diodzie zenera.

    Teraz dochodzę do wniosku, że ten regulator powinien działać w ten sposób, że jeśli temperatura przekroczy pewną wartość powinien wejść na obroty i na nich pozostać dopiero po wyłączeniu zasilania powinien powrócić do regulacji.

    Wtedy wie się, że się przegrzał???

    Czy to możliwe czy ktoś się spotkał z takim rozwiązaniem ?


    ////////////////////////////////////////
    Teraz testuje ten regulator tak, że do zasilacza wlutowałem dwa kable do kondensatorów i podłączyłem do zasilacza gdzie mogę regulować napięcie 19.5V.
    Żeby nie mieć styczności z 320V.

    Samą płytkę regulatora wlutowałem na kablach piny 2, 6,7,8,9,10. żeby mierzyć wartości napięcia.
    ///////////////////////////////////////

    Może macie jakieś sugestie co z tym zrobić, żeby sensownie działało ????
  • #145
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    @Frenk15 To powinno działać tak, na zimno ma się nie kręcić, na ciepło ma się kręcić lekko, po przekroczeniu temperatury ma odpalić na ful, dopóki nie schłodzi poniżej zadanego progu i cykl zaczyna się od nowa.
  • #146
    Frenk15
    Poziom 12  
    Finalnie dałam sobie spokój z tym regulatorem i pozostał taki jak był fabrycznie.
    Przy zimnym urządzeniu chodzi niestety głośno napięcie na wentylatorze 8.5V przy wzroście temperatury do 40-50 przechodzi gwałtownie na wyższe obroty.

    układ UPC jest sprawny i pozostałe tak samo tak go zaprojektowali, żeby hałasował.

    To ten wentylator robi te zimne luty bo się tak tłucze. Jest jeszcze możliwość wymiany wentylatora na inny. Inne przy napięciu 8.5V chodzą dość cicho.

    Wymieniłem na 0.12 A oryginalny miał 0.32A teraz jest znośnie.
    Wentylator tłucze się też z powodu mocowania do blachy która dział jak puszka rezonansowa.
    Założyłem dodatkowo podkładki z silikonu pod śruby mocujące wentylator.
  • #147
    ^ToM^
    Poziom 34  
    No nie przesadzajmy znowu ;) Taki HP warty jest spokojnie więcej ale pod warunkiem że jest sprawny i w dobrym stanie mechanicznym.
    200 zł to warty jest ten: https://sklep.avt.pl/avt527.html
    :)

    ciasteczkowypotwor napisał:
    @^ToM^ bo ten HP jest wart sprawny 200-300zł.
  • #148
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    @^ToM^ Kup go i wystaw na licytacje od 1zł.
    Swego czasu byłem zainteresowany taka cyfrą, na aukcjach osiągało to 50-120$.

    Dodano po 3 [minuty]:

    To trochę jak ten: http://allegro.pl/cyfrowy-oscyloskop-4x100mhz-hp-54112d-i6038911699.html Przecież ten oscyloskop to jest taka kicha, że ja bym za niego nie dał więcej jak 200zł w dodatku niedziałające przyciski na panelu przednim, czyli stał na deszczu pionowo i zardzewiały sprężynki - trzeba będzie je wciskać młotkiem. Sprzedał się miesiąc temu za 1000zł śmiech na sali, ale cóż, piękny opis robi swoje.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Proszę: http://www.ebay.com/itm/AGILENT-HP-54600B-DIG...483248?hash=item236393c230:g:4iUAAOSwx-9Wzioz
    niecałe 500zł, poczekajmy za ile się sprzeda.
  • #149
    ^ToM^
    Poziom 34  
    ciasteczkowypotwor napisał:
    @^ToM^ Kup go i wystaw na licytacje od 1zł.
    Swego czasu byłem zainteresowany taka cyfrą, na aukcjach osiągało to 50-120$.

    Proszę: http://www.ebay.com/itm/AGILEN...m236393c230:g:4iUAAOSwx-9Wzioz
    niecałe 500zł, poczekajmy za ile się sprzeda.


    No, za nie całe 200 zł kupiłem na pazzegro niedawno taki:
    http://www.rk-system.com.pl/oscyloskopy__analizatory_stanow/penscopedaq/

    Więc ten HP w mojej skromnej ocenie, o ile jest sprawny i w dobrym stanie ogólnym spokojnie jest warty więcej - ale jak już pisałem wyżej, cenę dyktuje rynek czyli konsumenci :)

    200 zł to w sumie cena - nie wiem - np. spodni jenasowych jakiejś lepszej marki, a Ty chciałbyś kupować leciwy co prawda, ale zupełnie przyzwoity oscyloskop ;)

    Co do HP z ebaya, jest kilku chętnych, więc zapewne się sprzeda. Z pewnością nie osiągnie zawrotnej kwoty (trochę jest poobijany) ale .... no właśnie zobaczymy :)
  • #150
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    ^ToM^ napisał:

    No, za nie całe 200 zł kupiłem na pazzegro niedawno taki:
    http://www.rk-system.com.pl/oscyloskopy__analizatory_stanow/penscopedaq/



    Ja bym tyle nie dał za zabawkę.

    Może i 54600B jest przyzwoity, ale 750zł to połowa ceny Rigola który kładzie go na łopatki pod każdym względem, a przede wszystkim działa i ma gwarancję.
    Miałem już na tyle cyfrowych oscyloskopów, że po prostu wiem ile to jest warte. Za 54600B max 400zł jeśli jest bez wad ukrytych.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Tym bardziej 939zł za ten szrot: http://allegro.pl/cyfrowy-oscyloskop-4x100mhz-hp-54112d-i5976503640.html za drugie tyle masz nowego Rigola, który ma o 30 lat większe możliwości i nie waży 50kg, nie pobiera 2kW i jest miliard razy szybszy i poręczniejszy.

    Więc cóż z tego, że ten oscyloskop ma świetne obwody wejściowe, że kosztował majątek?

    Dodano po 2 [minuty]:

    ^ToM^ napisał:


    Co do HP z ebaya, jest kilku chętnych, więc zapewne się sprzeda.


    Obawiam się ze 125$ to górny pułap ceny.

    http://www.ebay.com/itm/HP-54600B-100MHZ-Osci...910556?hash=item4af845e6dc:g:g-kAAOSwX~dWq2yD
    http://www.ebay.com/itm/HP-54600B-100MHZ-Osci...575965?hash=item4af822475d:g:LxoAAOSwnLdWqEuA
    http://www.ebay.com/itm/HP-Agilent-54600B-100...060170?hash=item4d3e05f74a:g:uBUAAOSwLN5WlZPc
    http://www.ebay.com/itm/Details-about-HP-Agil...205951?hash=item46463e68ff:g:uHwAAOSwHPlWb1Mz