Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

GIGABYTE G33-s2 - Uwalona płyta czy procesor?

MrKris1224 27 Nov 2015 19:54 882 13
  • #1
    MrKris1224
    Level 12  
    Witam, mam problem z moim komputerem. Posiadam płytę główną gigabyte g33-s2 a w niej procesorek intel core 2 quad q6600 (4x2.4ghz). Dłuży czas katowałem go ostro brakiem pasty termoprzewodzącej na procesorze (tymczasowo na paście od zębów działał). I tak oto dziś zakupiłem pastę po czym ją wymieniłem. Nie wspomnę już o rozwalonych zatrzaskach od radiatora który ostatecznie przykręciłem na śrubki z nakrętkami do płyty głównej. Odpaliłem komputer, wszystko elegancko działa. Przypomniało mi się że skoro już się nie grzeje i nie wyłącza to podkręcę procesor. Tak też się stało - Mnożnik na 9x, Taktowanie na 333 o ile pamiętam. W każdym razie z 2,4ghz był kręcony do 3,0. Komp się włączył po podkręceniu normalnie. Ale jak to wyczytałem trzeba sprawdzić stabilność programem. Pobrałem więc program do "katowania" procesora na maksa żeby sprawdzić stabilność. Chodził sobie z 15 minut po czym się wyłączył i włączyć już się nie chciał ze 2-3 razy przy próbie włączenia ponownie było słychać głośny strzał z okolic procesora (? pękający krzem ?) i komputer umarł. Nie reaguje na guzik. Reset biosu zero rezultatów. Wyjąłem wszystko poza prockiem (trzeba rozłożyć całego kompa - oo dzięki radiatorze) i nie rusza. Zasilacz raczej działa bo podaje napięcia (przynajmniej na usb).



    I teraz moje pytanie brzmi. Czy padła płyta główna czy procesor (co bardziej podejrzewam). A jezeli to już procesor czy jest możliwość że uwaliła się przy tym płyta główna i cokolwiek innego? Czy poza przełożeniem podzespołów do innego komputera (którego nie posiadam) można jakoś sprawdzić co padło?

    Dodam iż wcześniej bez pasty procesor był katowany do okolic 100 stopni i działał poza restartami komputera od przegrzania.

    Z góry dzięki za pomoc i chęć pomocy.
  • #2
    kokapetyl
    Level 43  
    Przy takim traktowaniu sprzętu wypada teraz, siekierą go dobić, aby się więcej nie męczył. :D
    A teraz trochę poważniej.
    Zdemontuj ten radiator i sprawdź optycznie czy procek faktycznie nie wystrzelił.
  • #3
    Grzegorz740
    Level 36  
    Ja stawiam na uszkodzony procesor. Po tym co z nim wyczyniałeś to miał prawo się nieodwracalnie uszkodzić. Jeszcze to przykręcenie nieumiejętne chłodzenia do procesora.

    Po tym masz nauczkę na przyszłość jak nie postępować z procesorem.
  • #4
    MrKris1224
    Level 12  
    OK, jutro to rozbiorę i zerknę na procka. A czy płyta główna ma prawo odpalić się bez procka? Wydać chociażby "piknięcie"?

    Co do radiatora kolego Grzegorzu, cóż nie miałem go inaczej jak przyczepić z racji na połamany zatrzask. A niedociśnięty nie odbierał ciepła od procesora i procesor w kilka sekund gotował się do 90 stopni. Cóż sądzę że przeliczyłem się trochę co do możliwości chłodzenia i jednak te 0,6ghz to za dużo.
  • #5
    kokapetyl
    Level 43  
    MrKris1224 wrote:
    A czy płyta główna ma prawo odpalić się bez procka?

    Nie.
  • #7
    kokapetyl
    Level 43  
    Odłącz wszystko od płyty, napędy, RAMy, karta graficzna i co tam jeszcze masz.
    Pozostaw tylko sam procesor (oczywiście z radiatorem).Upewnij się że buzzer jest podłączony.
    W takim stanie uruchom komputer i podaj czy będą sygnały z Biosu i jakie (jeśli będą)
    Przed uruchomieniem jeszcze raz wykonaj reset biosu odpowiednią zworą.
    Podaj markę i model zasilacza.
  • #9
    kokapetyl
    Level 43  
    MrKris1224 wrote:
    ale komputer nadal 0 reakcji.

    Wentylatory też nie uruchamiają się ?
    Pomierz napięcia zasilające.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1199202.html
    Jeśli wentylatory nie startują spróbuj odłączyć zasilanie sekcji procesora (wtyczka 4-pin) i sprawdź reakcję.
    Spróbuj podstawić inny zasilacz.
  • #10
    MrKris1224
    Level 12  
    Cóż spróbowałem właśnie odpalić sam zasilacz i nie ruszył. Były z nim już kłopoty - spadki napięcia na 12V. Możliwe że przy podkręceniu procesora zakatowałem zasilacz a cała reszta jest sprawna. Póki co nie mam innego zasilacza żeby to sprawdzić.
  • #11
    kokapetyl
    Level 43  
    MrKris1224 wrote:
    Cóż spróbowałem właśnie odpalić sam zasilacz i nie ruszył.

    Czekamy na podmianę jego i wyniki prób.
  • #13
    kokapetyl
    Level 43  
    Często jest tak, że USB jest zasilane z napięcia czuwania, a nie po załączeniu się zasilacza.