Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kieszenie Faradaya - ekran elektromagnetyczny w Twoich spodniach

ghost666 28 Lis 2015 03:26 13581 41
  • Kieszenie Faradaya - ekran elektromagnetyczny w Twoich spodniach
    Schowaj telefon do kieszeni o odetnij kontakt z całym światem. Poniższy projekt przedstawia kieszenie Faradaya - klatki Faradaya zintegrowane z kieszeniami spodni. Pozwala to na ekranowanie wszystkich urządzeń, jakie znajdują się w kieszeni, na przykład telefonu komórkowego. Wystarczy włożyć telefon do kieszeni, a zasięg zniknie.

    Ekran wykonany zostanie ze specjalnej przewodzącej tkaniny. Wpleciona w nią metalowa siateczka ekranuje i pochłania fale radiowe dookoła. Zamknięta przestrzeń, ograniczona przewodzącym materiałem ekranuje fale radiowe, uniemożliwiając im wniknięcie do środka. Nazywane jest to klatką Faradaya od Michaela Faradaya, odkrywcy tego zjawiska.

    Poniższy projekt przedstawia jak samodzielnie wykonać prostą klatkę Faradaya zintegrowaną z kieszenią. Klatka taka pozwoli zaekranować na przykład telefon komórkowy, który do niej włożymy.



    Krok 1: Przygotowania

    Kieszenie Faradaya - ekran elektromagnetyczny w Twoich spodniach Kieszenie Faradaya - ekran elektromagnetyczny w Twoich spodniach Kieszenie Faradaya - ekran elektromagnetyczny w Twoich spodniach






    Potrzebna będzie nam para spodni, którą chcemy zmodyfikować. Modyfikacja ogranicza się jedynie do kieszeni i nie jest w żaden sposób drastyczna, więc nie zniszczymy w ten sposób ubrania. Za narzędzia potrzebne nam będą nożyczki, pisak do tkanin oraz maszyna do szycia.

    Potrzebna będzie nam także przewodząca tkanina. Na rynku istnieje wiele takich materiałów. Autor wybrał rip-stop z dodatkiem włókien ze stopu niklu i miedzi, ponieważ materiał taki zapewnia dobre ekranowanie, a jednocześnie pozwala na łatwą pracę. Materiał przewodzący wcale nie musi być gruby. Z uwagi na efekt naskórkowy w metalu przy wysokiej częstotliwości, prąd płynie tylko przez zewnętrzną warstwę przewodnika. Oznacza to, że reszta nie jest wykorzystywana do przewodzenia. Dla częstotliwości 200 MHz grubość naskórkowa aluminium to zaledwie 21 mikronów. Impulsy elektromagnetyczne i fale radiowe mają częstotliwości do około 1000 MHz. Dlatego też folia aluminiowa (zazwyczaj o grubości 24 mikronów) w zupełności wystarcza do ekranowania - podobnie jak z bardzo cienkimi przewodnikami znajdującymi się w przewodzącej tkaninie.

    Krok 2: Odrysuj kieszenie

    Kieszenie Faradaya - ekran elektromagnetyczny w Twoich spodniach Kieszenie Faradaya - ekran elektromagnetyczny w Twoich spodniach


    Wywróć spodnie na lewą stronę i umieść narożnik przewodzącej tkaniny pod klapą kieszeni, upewniając się, że narożnik dochodzi do samej góry kieszeni. Korzystając z pisaka do tkanin odrysowujemy na tkaninie kształt kieszeni.

    Krok 3: Wytnij kieszeń

    Kieszenie Faradaya - ekran elektromagnetyczny w Twoich spodniach


    Wysuwamy przewodzącą tkaninę pod spód kieszeni i wycinamy wzdłuż narysowanych wcześniej linii. Korzystając z wyciętego fragmentu jako szablonu wycinamy drugi taki sam, na drugą stronę kieszeni. Lepiej jest wycinać z pewnym zapasem, zawsze można będzie taką kieszeń zmniejszyć.

    Krok 4: Spinanie szpilkami

    Kieszenie Faradaya - ekran elektromagnetyczny w Twoich spodniach Kieszenie Faradaya - ekran elektromagnetyczny w Twoich spodniach


    Umieszczamy wycięte fragmenty na kieszeni spodni na lewej stronie. Przypinamy szpilkami nasz przewodzący materiał do kieszeni, starając się zakryć przewodzącą tkaniną możliwie dużą powierzchnię kieszeni.

    Krok 5: Szycie

    Kieszenie Faradaya - ekran elektromagnetyczny w Twoich spodniach


    Do zszycia wszystkiego w całość wykorzystamy maszynę do szycia, chociaż można szyć kieszeń także ręcznie. Każda z kieszeni została zszyta z dwóch fragmentów naszytych na istniejącą już kieszeń. Jeśli nie możemy dotrzeć gdzieś maszyną do szycia to przeszyjmy tamto miejsce ręcznie.

    Krok 6: Gotowe

    Kieszenie Faradaya - ekran elektromagnetyczny w Twoich spodniach


    Upewnijmy się, że kieszeń jest dobrze wszyta, a gdy włożymy telefon to jest ona możliwie zamknięta. Niewielkie otwory nie będą problemem, dopóki będą poniżej długości fali, jakie mają ekranować. Dla 1 GHz to 30 cm. Aby poprawić ekranowanie możemy miejsca takie jak szwy zakleić przewodzącą taśmą.

    Nasza kieszeń jest gotowa do tłumienia fal radiowych. Po włożeniu do kieszeni, telefon straci zasięg, gdyż nasza kieszeń stała się klatką Faradaya. Uważajmy, żeby telefon nie wystawał z kieszeni, bo wtedy działanie tłumiące klatki Faradaya jest znacznie osłabione.

    Źródło: http://www.instructables.com/id/Faraday-pockets/?ALLSTEPS


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 28 Lis 2015 08:27
    krru
    Poziom 32  

    Mam poważne wątpliwości co do skuteczności zaprezentowanego pomysłu. Zarówno w kwestii ekranowania, jak i wpływu na telefon. Kiedyś bywałem w wojskowych kontenerach ze sprzętem elektronicznym (aparatownia). Taki kontener jest specjalnie zbudowany dla eliminacji ulotu - drzwi miały uszczelkę elektromagnetyczną dookoła, otwór wentylacyjny miał wypełnienie z grubego, metalowego 'plastra miodu' (oczka znacznie mniejsze niż gdubość), oczywiście żadnych okien, poszycie ze spawanej blachy. Coś takiego blokowało telefony komórkowe tylko jeśli drzwi były starannie dociśniete i zamknięte. Z falami nie jest tak, że można je odciąć w miejscu - fala wnika nieco w przeszkodę, a przez każdą szczelinę dostaje się do środka na pewną odległość.
    Niezaleznie trzeba rozważyć kwestię włożenia włączonego telefonu do takiej kieszeni - będzie próbował się połączyć pwnie pełną mocą, a większość mocy zostanie pochłonięta przez ekran.

  • #3 28 Lis 2015 09:53
    Sas_AS
    Poziom 15  

    Dla telefonu wydaje mi się to mało użyteczne, ale do blokowania nieuprawnionego użycia karty płatniczej paypass jak znalazł. Może być dobre zwłaszcza dla ludzi, którzy mają taki głupi nawyk jak ja, czyli trzymania portfela w tylnej kieszeni spodni.

  • #4 28 Lis 2015 10:05
    mrrudzin
    Poziom 39  

    Najlepszą metodą blokowania karty paypass jest druga karta Paypass.
    Spróbuj zapłacić w sklepie przykładając dwie karty do czytnika.
    Proste a skuteczne :)

  • #5 28 Lis 2015 10:36
    M. S.
    Poziom 34  

    Ja stosuję inne rozwiązanie. Wyłączam telefon. Chyba jest to prostsze rozwiązanie niż naszywanie kieszeni. Ponadto w środowisku o ograniczonym zasięgu telefon podniesie swoją moc, którą będzie ładował w du..ko właściciela.
    Ja dziękuje za taki wynalazek.

  • #6 28 Lis 2015 11:55
    Pokrentz
    Poziom 21  

    @M.S.: Klatka Faradaya działa w dwie strony. Na zewnątrz też niczego nie wypuści. D...sko jest bezpieczne.

    Robiłem kiedyś takie eksperymenty.
    Niektóre telefony, nawet zamknięte w metalowej puszce po jakiejś kawie / herbacie potrafiły jeszcze odbierać (dawało się na nie zadzwonić), ale nie wszystkie. Być może wieczko było odizolowane od reszty puszki lakierem i obie części puchy promieniowały do środka pobudzane z zewnątrz?
    Żaden telefon nie dawał natomiast rady w misce nierdzewnej po prostu przykrytej drugą miską od góry. To je ogłuszało skutecznie.

    RFID (zbliżeniowe chipy do zamków kodowych) udawało mi się bez trudu ogłuszyć zwykłym "sreberkiem" od czekolady. Kart płatniczych nie testowałem, ale podejrzewam, że byłoby to samo.

    Kieszeń z postu głównego to idealny wynalazek nie tyle do ogłuszania telefonu (ja z reguły noszę telefon w kieszeni i raczej wolałbym miec zasięg wtedy), ile do kradzieży drobnych rzeczy zabezpieczonych w sklepie chipem. Nawet kiedys widziałem antyporadnik, w którym "doradzano", żeby wyłożyc kieszeń bluzy folią aluminiową i przy odrobinie sprytu dowolna płyta ze sklepu muzycznego jest nasza "za darmo".

  • #7 28 Lis 2015 12:31
    Stefan_2000
    Poziom 18  

    mrrudzin napisał:
    Najlepszą metodą blokowania karty paypass jest druga karta Paypass.
    Spróbuj zapłacić w sklepie przykładając dwie karty do czytnika.
    Proste a skuteczne :)


    Niestety, nie masz racji. Profesjonalne czytniki dadzą sobie radę z kilkoma kartami na raz.

    Cytat:
    Trzymanie wielu kart zbliżeniowych przy sobie — o ile ogłupia to proste czytniki w bramkach metra, czy kasowniki w autobusach, to nie oszuka profesjonalnego czytnika NFC — te potrafią bezkolizyjnie odczytać kilka kart jednocześnie.

    Cytat z Niebezpiecznik - Uniwersalny atak na karty zbliżeniowe

  • #8 28 Lis 2015 12:58
    mrrudzin
    Poziom 39  

    Stefan_2000 napisał:

    Niestety, nie masz racji. Profesjonalne czytniki dadzą sobie radę z kilkoma kartami na raz.

    Cytat:
    Trzymanie wielu kart zbliżeniowych przy sobie — o ile ogłupia to proste czytniki w bramkach metra, czy kasowniki w autobusach, to nie oszuka profesjonalnego czytnika NFC — te potrafią bezkolizyjnie odczytać kilka kart jednocześnie.

    Cytat z Niebezpiecznik - Uniwersalny atak na karty zbliżeniowe


    Problemem jest jedynie to w do jakiego stopnia wpadniemy w paranoje.
    Sprawdzone, że dwie karty w czytniku sklepowym uniemożliwiają płatność paypass.
    Przy metodzie opisywanej w niebezpieczniku spodziewałbym się raczej że złodziej będzie używał telefonu jako "przedłużacza", niż profesjonalnego czytnika.

    Można ponacinać kartę, aby zmniejszyć skuteczność anteny i nosić drugą "fake".

    Tak naprawdę wystarczy że kasjer podczas dokonywania płatności obejrzy kartę z obu stron (chociażby aby sprawdzić podpis) a jednocześnie zostaną wykonane zdjęcia numeru karty i numeru CVV.

  • #9 28 Lis 2015 14:10
    zbyrek
    Poziom 23  

    mrrudzin napisał:
    Stefan_2000 napisał:

    Niestety, nie masz racji. Profesjonalne czytniki dadzą sobie radę z kilkoma kartami na raz.

    Cytat:
    Trzymanie wielu kart zbliżeniowych przy sobie — o ile ogłupia to proste czytniki w bramkach metra, czy kasowniki w autobusach, to nie oszuka profesjonalnego czytnika NFC — te potrafią bezkolizyjnie odczytać kilka kart jednocześnie.

    Cytat z Niebezpiecznik - Uniwersalny atak na karty zbliżeniowe


    Problemem jest jedynie to w do jakiego stopnia wpadniemy w paranoje.
    Sprawdzone, że dwie karty w czytniku sklepowym uniemożliwiają płatność paypass.
    Przy metodzie opisywanej w niebezpieczniku spodziewałbym się raczej że złodziej będzie używał telefonu jako "przedłużacza", niż profesjonalnego czytnika.

    Można ponacinać kartę, aby zmniejszyć skuteczność anteny i nosić drugą "fake".

    Tak naprawdę wystarczy że kasjer podczas dokonywania płatności obejrzy kartę z obu stron (chociażby aby sprawdzić podpis) a jednocześnie zostaną wykonane zdjęcia numeru karty i numeru CVV.


    Dwie karty nie zadziałają na czytniku sklepowym, ponieważ algorytm czytnika nie pozwala na odczyt karty jeśli wykryje ich kilka (by uniknąć pomyłki) jednak nie jest to absolutnie żadnym zabezpieczeniem przed skopiowaniem takiej karty, gdy ktoś używa czytnika, który wręcz przeciwnie, ma sczytać wszystkie możliwe karty. Sam standard mifare (o który opierają się karty zbliżeniowe) ma zaimplementowany system antykolizyjny, więc problemem nie jest technologia.

  • #10 28 Lis 2015 15:42
    fotomh-s
    Poziom 18  

    Ja aby uniknąć takich sytuacji poprostu wyłączyłem sobie opcję zbliżeniową. Może mniej wygodne, ale przynajmniej bezpieczniejsze.

    Co do telefonów to w blaszanym garażu działają, mało tego, napędy do bram garażowych sterowane radiowo także nie mają problemów mimo anteny wewnątrz. Do tego przenośne GPS działają wewnątrz samochodów (te wbudowane fabrycznie mają anteny na zewnątrz, ale przenośne nie).

    Osobiście ciężko mi jest ocenić na ile to zabezpieczenie działa, ale ja bym nie liczył na to rozwiązanie.

  • #11 28 Lis 2015 16:01
    Freddy
    Poziom 43  

    fotomh-s napisał:
    Osobiście ciężko mi jest ocenić na ile to zabezpieczenie działa, ale ja bym nie liczył na to rozwiązanie.
    Ty nie musisz, cała reszta świata wie, że wystarczy komórkę owinąć kawałkiem folii aluminiowej, aby przestała działać :D.
    Garaż blaszany jak mówisz, jest dla fal EM bardzo dziurawym pomieszczeniem, jak sito.

  • #12 28 Lis 2015 19:12
    Qujav
    Poziom 22  

    Mam wrażenie, że te spodnie mogłby posłużyć do działalności przestępczej. Bo przecież tokeny zostaną stłumione i bramki w sklepach nie zadziałają.

    Zresztą już takie numery były, goście chowali kradzione rzeczy do toreb termiczych i bez problemu przechodzili przez bramki.

  • #13 28 Lis 2015 20:24
    michmarmik
    Poziom 14  

    A wystarczy włączyć tryb samolotowy i mamy włączony telefon bez włączonego radia komórkowego.

  • #14 28 Lis 2015 20:24
    PPK
    Poziom 26  

    Prawdziwe i realne. Zarówno dla telefonii jak i Pay-Pass. Radzę jednak najpierw zapoznać się z patentami RP......... :)
    p.s. Istnieją specjalne metalizowane tkaniny ( nie żadne "siateczki") które dla 1GHz mają tłumienie rzędu 120dB...:)

  • #15 28 Lis 2015 20:40
    Freddy
    Poziom 43  

    michmarmik napisał:
    a wystarczy włączyć tryb samolotowy i mamy włączony telefon bez włączonego radia komórkowego.

    Tryb samolotowy to ustawienie w telefonie, które umożliwia jednoczesne wyłączenie radia FM oraz połączeń: komórkowego, Wi-Fi i Bluetooth.

  • #16 28 Lis 2015 20:47
    fotomh-s
    Poziom 18  

    Freddy napisał:
    fotomh-s napisał:
    Osobiście ciężko mi jest ocenić na ile to zabezpieczenie działa, ale ja bym nie liczył na to rozwiązanie.
    Ty nie musisz, cała reszta świata wie, że wystarczy komórkę owinąć kawałkiem folii aluminiowej, aby przestała działać :D.
    Garaż blaszany jak mówisz, jest dla fal EM bardzo dziurawym pomieszczeniem, jak sito.


    A kieszeń to dziury nie ma?
    Ja tam kieszeni bez dziury nie chcę mieć. Co z tego że może uśmierić telefon jak nie będę go mógł tam włożyć ;-)

  • #17 29 Lis 2015 08:36
    Freddy
    Poziom 43  

    fotomh-s napisał:
    A kieszeń to dziury nie ma?
    Ja tam kieszeni bez dziury nie chcę mieć. Co z tego że może uśmierić telefon jak nie będę go mógł tam włożyć
    Potrafisz odróżnić parę poskładanych płyt od klatki Faradaya?

  • #18 29 Lis 2015 11:58
    MasMas
    Poziom 16  

    Co do kart płatniczych i ich zabezpieczania - Ludzie! :) Bardzo prosty sposób. Nie ma co rezygnować ze zbliżeniowych kart, czy nosić ich kilka itd.

    Wystarczy założyć sobie dwa konta - jedno główne, bez karty zbliżeniowej i drugie konto (większość banków ma to za darmo i nawet do wyklikania) z kartą zbliżeniową. Naszą kasę trzymamy na koncie głównym, a na konto z kartą przelewamy sobie by mieć jakieś 200-300 zł.

    Szansa, że nas ktoś okradnie z kart i tak jest mała, ale nawet jeśli to stracimy tylko tyle ile tam było. Jasne, każdej kasy szkoda, ale to nie majątek.

  • #19 29 Lis 2015 12:52
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    Szkoda energii - po prostu telefon będzie próbował zwiększać moc do maksimum by się dołączyć do sieci - tak po prostu już jest - przed włożeniem telefonu do takiej kieszeni lepiej byłoby telefon wyłączyć - poza tym lepsze byłoby zamiast kieszeni zrobienie etui/pokrowca na telefon - spodnie w końcu trzeba od czasu do czasu wyprać...

  • #20 29 Lis 2015 13:16
    gbd.reg
    Poziom 21  

    MasMas napisał:
    Wystarczy założyć sobie dwa konta - jedno główne, bez karty zbliżeniowej i drugie konto (większość banków ma to za darmo i nawet do wyklikania) z kartą zbliżeniową. Naszą kasę trzymamy na koncie głównym, a na konto z kartą przelewamy sobie by mieć jakieś 200-300 zł.


    Rozwiązanie kompletnie bez sensu. Dlaczego?

    Po 1. większość transakcji zbliżeniowych dokonywanych jest offline, tj bank jest powiadamiany o płatności zbiorczo pod koniec sesji lub gdy zostanie dokonanych dużo płatności na danym terminalu. Jeśli więc przy poprzedniej płatności kartą terminal nie wysłał do karty informacji "więcej zbliżeniowych płatności nie przyjmuj" (co następuje, gdy kwota na koncie zejdzie poniżej dopuszczalnej dla płatności zbliżeniowych), można nadal płacić tą kartą zbliżeniowo, co po prostu nabije debet na koncie.

    Po 2. płatność zbliżeniowa działa w podobny sposób do OTP bazującym nie na czasie, ale na ilości wygenerowanych już kodów. Co to oznacza? Przy każdej płatności zbliżeniowej, karta generuje (algorytmem znanym tylko karcie i operatorowi kart) kod. Po wygenerowaniu kodu licznik w karcie zostaje zwiększony o 1, dzięki czemu karta nie wygeneruje już tego samego kodu ponownie. Operator karty wie jaki kod wygenerowany przez kartę trafił ostatnio, więc zignoruje wszystkie wcześniejsze kody, będzie akceptować tylko następne. Dodatkowo karta po wygenerowaniu kodu przez jakiś czas nie generuje nowego, a dodatkowo wygenerowanie kilku kodów pod rząd w krótkim czasie (zwykle trzech) wymusza płatność nie-zbliżeniową jako następną.

    Jako, że w Polsce standardem jest, że płatność zbliżeniowa bez pinu może się odbyć do 50 złotych, maksymalnie tyle jednorazowo może Ci ktoś ukraść po odczytaniu karty. Chyba, że przyklei się do Ciebie na dłużej i zczyta kartę wielokrotnie, ale po 3-5 odczytach zablokuje się możliwość dalszych płatności zbliżeniowych na karcie, aż do zapłacenia z użyciem chipa. W ten sposób może Ci ukraść max 250 złotych.

    TL;DR: kartą zbliżeniową można ukraść przy jednym odczycie max 50 złotych, przy wielokrotnych odczytach "w ciągu" max 250 (zwykle max 150). I w większości przypadków nie jest to zależne od tego, czy masz na koncie tą kwotę, czy nie. Jeśli jej nie masz, karta wygeneruje debet, bo sama karta prawie nigdy nie wie ile kasy masz na koncie i czy płatność może zostać dokonana, a wiele płatności jest dokonywanych offline - czyli bez sprawdzenia stanu konta w momencie dokonania płatności.

  • #21 29 Lis 2015 18:59
    michmarmik
    Poziom 14  

    Freddy napisał:
    michmarmik napisał:
    a wystarczy włączyć tryb samolotowy i mamy włączony telefon bez włączonego radia komórkowego.

    Tryb samolotowy to ustawienie w telefonie, które umożliwia jednoczesne wyłączenie radia FM oraz połączeń: komórkowego, Wi-Fi i Bluetooth.

    ciekawe bo mi w trybie samolotowym działa wi-fi i bluetooth... radio fm musiał bym sprawdzić.

  • #23 29 Lis 2015 19:32
    MasMas
    Poziom 16  

    Nie znam się na tyle na bankowości, ale są dwa rodzaje kart płatniczych - debetowe i kredytowe. I chyba odróżnia je właśnie to, że jedna możesz płacić gdy nie masz kasy, a drugą nie.

    Więc jeśli to nie jest karta kredytowa, to nie sądzę, żebym mógł nią zapłacić gdy nie mam kasy na koncie.

    Po za tym, tak czy inaczej rozwiązanie z dwoma kontami nie jest bez sensu. W razie kradzieży karty (zanim zdążymy ją zablokować), złamania/zgadnięcia pinu czy jeszcze jakiegoś ataku, którego nie znamy, bo jeszcze na niego nie wpadli (a pomysłowość złodziei czasem zadziwia) mamy dość mocną gwarancje, że karta nie ma dostępu do całości pieniędzy na koncie.
    Jak kto woli, mi daje spokój z różnymi "zagrożeniami" związanymi z używaniem karty...

  • #24 30 Lis 2015 02:29
    gbd.reg
    Poziom 21  

    Freddy napisał:

    Nieprawda, spróbuj zapłacić zbliżeniowo mając stan konta 0zł.


    zależy od banku i od karty, ale w większości się da. Szczególnie gdy najpierw wyczyścisz konto nie używając karty. Przy płatności offline nie następuje komunikacja z bankiem, karta weryfikowana jest wyłącznie przez terminal i jej wewnętrzne dane. Jeśli karta nie ma wyłączonych płatności zbliżeniowych, to normalnie nią zapłacisz nie mając nic na koncie.

    Może rozpiszę dokładniej tą procedurę: gdy płacisz kartą zbliżeniowo, karta nie ma możliwości odebrania danych od banku w tym trybie, operuje więc na własnych danych. Tymi danymi mogą być: stan konta synchronizowany przy ostatniej płatności z chipem, licznik dostępnych płatności zbliżeniowych lub po prostu flaga aktywacji tychże płatności. Jeśli wszystko jest ok, płatność jest akceptowana. Jeśli kwota jest zbyt niska lub wyczerpałeś limit płatności zlbiżeniowych, lub po prostu płatności zbliżeniowe zostały przy ostatniej płatności chipem wyłączone, zostaniesz poproszony o włożenie karty do czytnika.

    Jeśli więc nie miałeś nic na koncie, a karta nie została o tym poinformowana, nie odrzuci płatności. Terminal w 90% przypadków płatności zbliżeniowych również, bo nie kontaktuje się z bankiem. A ani bank, ani sklep nie może być stratny, więc zostaniesz z debetem na koncie. Mimo, że nie jest to karta kredytowa :)

    I oczywiście za taki debet (nazywany przez bank niedozwolonym) słono policzą Ci odsetki. Dobrze jest więc mieć kartę kredytową w takiej sytuacji - tam odsetki naliczą jeśli przez np miesiąc zadłużenia nie spłacisz.

    MasMas napisał:
    Nie znam się na tyle na bankowości, ale są dwa rodzaje kart płatniczych - debetowe i kredytowe.

    Tak, masz rację. Odróżnia je właśnie to, że debetowe nie powinny generować zadłużenia. Ale to działa wyłącznie w idealnych sytuacjach. Świat nie jest idealny, więc zasada braku zadłużenia jest przez banki i operatorów kart naginana, oczywiście z niekorzyścią dla klienta.

    I dokładnie wiem, że takie coś jest możliwe, bo wiele razy zdarzało mi się popełnić w ten sposób debet na koncie - gdy zapomniałem przelać kwoty z konta oszczędnościowego na zwykłe. Na szczęście mój bank nie nalicza odsetek jeśli w ciągu 3 dni takie zadłużenie spłacę.

    Oczywiście nie nabiję tutaj 1000 złotych debetu, max 150 złotych myślę udałoby mi się nabić, bo po ok 3ch takich płatnościach zbliżeniowych poproszony bym został o płatność nie-zbliżeniową, która by już nie przeszła.

    Jeśli chcecie mogę nagrać filmik z celowej akcji tego typu - musicie tylko uwierzyć na słowo, że karta którą bym operował jest podpięta do konta, którego stan pokażę na telefonie. Nie mogę Wam pokazać stanu konta przy bankomacie, bo bankomat zaktualizuje zapis na karcie i zablokuje mi możliwość płatności zbliżeniowej.

  • #25 30 Lis 2015 08:02
    IS
    Poziom 16  

    Pomysł z kieszenią z siatki wg mnie nie zadziała poprawnie. W aparatowniach o których już ktoś wspominał jest zapewnione tłumienie 60dB w paśmie do 1GHz (wynika to z odpowiednich norm). Ulot może nastąpić nawet przy jednej niedokręconej śrubie w poszyciu. Tutaj kieszeń musiałaby mieć odpowiednie zamknięcie jakimś suwakiem, sprężystymi drutami. I to podwójnie co najmniej. Do tego mam spore wątpliwości na temat wytrzymałości mechanicznej takiej tkaniny. Większość uszczelnień jest jednorazowa - ma być założona i nie ruszana. Uszczelki sprężyste czy typu mesh są tylko we włazach i sprawiają one zawsze problemy a ich czas życia tez jest ograniczony. Do tego dochodzi spory koszt tego rozwiązania. Może autor mieszka gdzieś w miejscu słabego zasięgu i te rozwiązanie tylko dopełniło braku łączności. Chyba prościej wyłączyć telefon a nie kombinować.

  • #26 30 Lis 2015 09:56
    ramrusazer
    Poziom 12  

    gbd.reg napisał:

    Oczywiście nie nabiję tutaj 1000 złotych debetu, max 150 złotych myślę udałoby mi się nabić, bo po ok 3ch takich płatnościach zbliżeniowych poproszony bym został o płatność nie-zbliżeniową, która by już nie przeszła.


    Dokładnie tak, zwykłą debetową można spokojnie nabić na minusie. Czyli nawet poniżej debetu.

    Co prawda do tej pory nabijałem max -40-50, bo zawsze te pare groszy na koncie zostawało. Przy zerowym stanie konta (lub już ujemnym) raczej nie możliwe. Aczkolwiek jak opisał wyżej kolega gbd.reg, kwestia odstępu od transakcji, np. dwie kary do jednego konta, czy wypłata z konta.
    Ogólnie "przydatna" rzecz jak się ma blisko zera na koncie, a do wypłaty daleko ;).

  • #27 30 Lis 2015 22:26
    Darom
    Specjalista elektryk

    Potwierdzam, co napsał gbd.reg.
    Kiedyś pomyłkowo zapłaciłem zbliżeniowo debetówką z niskim stanem konta. Szybko (w ciągu dnia) dostałem SMS-a z wezwaniem do niezłocznego uregulowania debetu 74zł.

    pzdr
    -DAREK-

  • #28 21 Gru 2015 23:09
    Jacek79
    spec od auto-elektro

    Ale widze ze dobre te spodnie do kradzierzy w sklepie.
    Blokuja pole z bramek

  • #29 22 Gru 2015 14:45
    PPK
    Poziom 26  

    Nie wiem czy prawda, więc anegdota z przed 3 lat.
    Na jednym z lotnisk Paryża, przy wejściu do terminalu stała popielniczka/śmietnik. Sprzątający niezręcznie ją potrącił przy czyszczeniu. Upadła i rozpadła się (popielniczka i kosz). Ku jego zdziwieniu, pod spodem popielniczki, przymocowane magnesem było jakieś niewielkie urządzenie z antenką. Procedura przewiduje natychmiastowe zgłoszenie do dz. bezpieczeństwa. Bez szczegółów. Okazało się, że jest to przebudowany czytnik kart zbliżeniowych o zasięgu ok. 0,5-1m z nadajnikiem. Mały komputerek sterujący całością. Łączył się z pseudo-sklepem internetowym. Przez 3 dni, dokonał ok 700 transakcji na sumę ok 20 000 euro. Była to mały automat - pseudo kiosk - papierosy, gazety, słodycze, książki, etc - wybierane losowo. Nikogo nie namierzono, a z tych 700, zareklamowało transakcję tylko ok 30 osób. Tyle anegdota. Poczytajcie tylko trochę w necie, o ludziach zrobionych w bambuko na kartach zbliżeniowych. A potem sprawdźcie, od jakiej sumy w krajach Europy, ściga się oszustów.

  • #30 22 Gru 2015 17:48
    Freddy
    Poziom 43  

    PPK napisał:
    A potem sprawdźcie, od jakiej sumy w krajach Europy, ściga się oszustów.
    Przestępstwo oszustwa (art.286kk) w Polsce i na świecie ścigane jest bez względu na kwotę.
    Pytanie jest od jakiej kwoty ludzie zgłaszają te oszustwa.