Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki pierwszy samochód kupić do 2tys?

28 Lis 2015 15:18 3105 46
  • Poziom 8  
    Witam.
    Niedługo będę zdawał na prawko i szukam małego samochodu z LPG do 2tyś.
    Tak wiem, że to niewiele, ale wiem też, że czasem da się coś sensownego znaleźć w tej cenie.
    Jak na razie moją uwagę zwróciły:
    Opel Corsa B
    Renault Clio 1
    Peugeot 306
    Opel Astra
  • Poziom 14  
    Ze swojej strony polecałbym ci Fiata Seicento - z ceną się zmieścisz, tanie części,niskie spalanie i przy pojemności 900 mniejsze opłaty za ubezpieczenie.
  • Poziom 22  
    Zorientuj się we wszytskich autach które bierzesz pod uwagę, auto ma do Ciebie pasowac, jezeli chodzi o kwestie zabezpieczenia antykorozyjnego, to z podanych opcji najlepiej powinno się trzymać Renault Clio
  • Poziom 9  
    robert_d_g napisał:
    jezeli chodzi o kwestie zabezpieczenia antykorozyjnego, to z podanych opcji najlepiej powinno się trzymać Renault Clio


    Jakieś dwa lata temu pod jednym z marketów w moim mieście stał właśnie Clio na sprzedaż ale wyglądem przypominał bardziej durszlak niż samochód.

    Jeśli mógłbym coś doradzić to odpuszczenie szukania auta z lpg w tej cenie ponieważ w większości będą to ekstremalnie zajeżdżone auta.

    Corsa B z końca produkcji może być rozsądna pod warunkiem, że nie jest nadmiernie zardzewiała.
  • Poziom 27  
    Corsa B dużo pali, z wybranych przez Ciebie proponuję tylko Clio. Polecam jak kolega wyżej też Seicento.
  • Poziom 43  
    sandrag napisał:
    Niedługo będę zdawał na prawko i szukam małego samochodu z LPG do 2tyś.
    Jeżeli to ma być auto do potencjalnego rozbicia w pierwszym roku jazdy to OK.
    Jeżeli ma służyć na dłużej to szukaj Reno Clio w przedziale 4-5 tysięcy PLN.
  • Poziom 22  
    Sunderland86 napisał:
    Jakieś dwa lata temu pod jednym z marketów w moim mieście stał właśnie Clio na sprzedaż ale wyglądem przypominał bardziej durszlak niż samochód.

    Nie oceniaj po jednym trefnym przypadku, to auto dobrze utrzymane nie koroduje w znacznym stopniu, są auta które pomimo starania sie o jak najlepsze utrzymanie i tak będą gniły bo tak sa zaprojektowane/wykonane.
  • Poziom 8  
    Polecam bezawaryjną Toyotę Starlet. Bezkonkurencyjna. Dostępne na rynku są produkcji japońskiej.
  • Poziom 23  
    Ja za 2000 zł proponuje kupić byle co, byle sprawne.
    Za tyle to cięzko dobry rower kupić, a co dopiero samochód.
  • Poziom 8  
    czasami ktoś właśnie sprzedaje dobre auto za tę cenę, bo nie stać go na opłaty itd.. rower za 2000 można kupić nawet bardzo dobry..
  • Poziom 23  
    RafGdansk napisał:
    czasami ktoś właśnie sprzedaje dobre auto za tę cenę, bo nie stać go na opłaty itd.. rower za 2000 można kupić nawet bardzo dobry..


    Raczej nie można kupić bardzo dobrego roweru za 2000 zł.
    A takie okazje, to jedna na milion. Reszta to zardzewiałe, spróchniałe graty, które są 2 kołami już na złomie. Trzeba do tego podejść z dystansem i wiedzieć co i jak, inaczej łatwo podnieść wartość auta w pierwszym miesiącu.
  • Poziom 9  
    robert_d_g napisał:
    Nie oceniaj po jednym trefnym przypadku


    Nie oceniam, w zamierzonym budżecie większość aut właśnie tak wygląda.

    Jakiej marki by ono nie było powinno być:

    robert_d_g napisał:
    dobrze utrzymane


    ;)

    Gitner napisał:
    Corsa B dużo pali


    Jeździłem Corsą B przez trzy lata, koszt utrzymania był niski, ceny części na bardzo akceptowalnym poziomie, tak samo spalanie. Pod maską siedział X10XE.
    Co prawda kultura pracy pozostawiała wiele do życzenia, dynamiką również nie grzeszył to całkiem miło go wspominam. Aczkolwiek nie polecam TEGO silnika.
  • Poziom 27  
    Golfa 2 za dwa tysie kupisz całkiem niezłego. Byle był zdrowy, części są śmiesznie tanie. Ale jeśli ma być w gazie to lepiej, żeby był na jednopunktowym wtrysku. Ogólnie auto nie do zajechania.
  • Poziom 43  
    Jackall napisał:
    Golfa 2 za dwa tysie kupisz całkiem niezłego. Byle był zdrowy, części są śmiesznie tanie.
    Kolega kupił cztery lata temu golfa z LPG za 1800 zł. Pojeździł dwa lata i dołożył w tym czasie więcej niż wydał na zakup, sprzedał za 700 zł :)
    RafGdansk napisał:
    czasami ktoś właśnie sprzedaje dobre auto za tę cenę, bo nie stać go na opłaty itd
    Prędzej babcia, która nie ma prawa jazdy, mąż zmarł a dzieci i wnuki mają własne auta warte trzydziestokrotnie więcej.
  • Poziom 34  
    Clio albo peugeot, ale z mojej strony uważam, że powinieneś dozbierać bo kupno tak TANIEGO samochodu wiąże sie z drugim takim wydatkiem o ile będzie sens co by ze spokojem na ramieniu dojechać z punktu A do B.
  • Poziom 43  
    Damnian napisał:
    z mojej strony uważam, że powinieneś dozbierać bo kupno tak TANIEGO samochodu wiąże sie z drugim takim wydatkiem
    Święte słowa, kolega o którym wspomniałem w poprzednim poście, obecnie ma Corsę kupioną za 7,5 tys od wdowy po byłym właścicielu. Znał człowieka i wiedział, że auto zadbane, warte swojej ceny. To była okazja, która nieczęsto się trafia.
  • Poziom 9  
    ...a ja od siebie z czystym sumieniem polecam nissana micre :) auto niezniszczalne (szczególnie silnik :] ).

    Micra to moje 6 auto... po corsie b, audi a4, lupo, mazda 6, rav 4... i NAJLEPSZE (naprawy na podwórku :] )

    za swoją dałem 1700zł z 2 letnim gazem. Auto z 94r 1,3 SLX z ABS, elektryką, wspomaganiem :) ...poprzedni właściciel nie potrafił się uporać z szarpaniem :) (naprawa 100zł, a auto lata jak szalone)
  • Poziom 27  
    Ja kopiłem golfa za 800, włożyłem w niego jeszcze z 1000 i lata jak wściekły. Nie ma gazu, silnik 1.8 na gaźniku 2e2. Pali ok 8.5 na 100 ale cisnę go mocno. Brałem go z litości, bo stał już z dwa lata pod lasem. Teraz mimo, że posiadam dwa znacznie lepsze auta, latam tym golfem, bo go lubię. Dołożyłem wspomaganie, obrotomierz i skompletowałem wszystkie plastiki. Nie sprzedałbym go za 5-6 tysięcy. Według mnie wszystko zależy od egzemplarza, nie od marki. Chociaż nie kupiłbym renault, ale tylko dla tego, że nie lubię tego producenta.
  • Poziom 18  
    Szukaj auta wnjlepszym stanie, marka nie jest najwazniejsza.
  • Poziom 12  
    Witam
    IMVHO to w tym budzecie naprawde trudno cos sensownego kupic.
    Jesli juz za tak male pieniadze to wylacznie Seicento w dobrym stanie blacharki.
    polecam wyszukac 1100 na jednopunkcie ze skrzynia z suchymi polosiami (c.514).

    Na bank trzeba bedzie zrobic zwieszenie wahacze przod tuleje w wahaczach tyl i to bedzei jedyny wiekszy koszt chyba ze juz zbiornik zaczal ciec to wymiana zbiornika paliwa. Caly silnik kosztuje grosze, skrzynia pasuje praktycznie jakakolwiek z samochodu z silnikiem FIRE
  • Poziom 27  
    Twardy, niezawodny i zgnity. He he
  • Poziom 8  
    Ważne aby auto miało nie zgnitą podłogę i blacharę bez rdzy. Zdarzają się takie egzemplarze nawet za 2 koła.
  • Poziom 40  
    Zgadza się, zdarzają się ale ich właściciele nie są chętni do ich sprzedaży. Jak już wyżej pisano kup coś ne za bardzo zjedzone i na chodzie. Za te pieniądze tak czy siak będzie jakiś wkład bo nikt nic nie robi z takimi autami.
  • Użytkownik obserwowany
    Osobiście poszukałbym jakiegoś taniego volvo, starsze modele są nie do zajechania :)
  • Poziom 18  
    Witam. Nie masz prawa jazdy, dopiero będziesz zdawał ( skąd wiesz że zdasz). Kup sobie LIGIERA ,inni użytkownicy drogi , nie powinni mieć z Tobą problemu.A.O.