Ja testowałem z TopTela - byłem zadowolony. Ale cena dwukrotnie wyższa niż 50zł.
Testowałem na swoich telefonach - S4 mini, Z3 compact, G2 mini. Tabletu żadnego nie podłączałem.
Raz próbowałem Omegę (metalowe obudowy pojemność 5000mAh) - na dwa powerbanki, dwa poszły na reklamację.
Nokia miała takie małe kwadratowe kolorowe. Ceny nie pamiętam ale małą pojemność więc i niska cena. Sprzedałem kilka, nikt tego nie reklamował. Tańsze były te paluszki, swego czasu dostępne w biedronce.
50zł to raczej albo mała pojemność będzie - więc jaki jest sens takiego powerbanku. Już lepiej przewód USB ze sobą nosić, prawie wszędzie się da podładować.
Powerbank ma to do siebie, że musi być ładowany regularnie. Więc jak ma być używany raz na jakiś czas to nie ma sensu.
Czy Nokia, czy Samsung, czy Xiaomi to jeden grzyb, wszystko Chiny, ważne bardziej jest to jak producent/importer podchodzi do spraw reklamacyjnych w tej kwestii. O to trzeba się dopytać dokładnie. Tego typu produkty trzeba kupować u kogoś, kto reklamacje rozpatruje a nie odsyła ludzi z kwitkiem. Więc szukanie na allegro najtańszej ceny mija się z celem. Lepiej iść do jakiejś elektrosieciówki lub choćby tej Biedronki i kupić to co oferują.
Tu nie ma okazji. Może towar przeleżał w magazynie, płynął miesiącami tratwą z Chin, został zatrzymany do wyjaśnienia na granicy lub po prostu Chińczyk olał sprawę.