Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Junkers - Długo zapala główny płomień

29 Nov 2015 12:02 3693 4
  • Level 10  
    Witam, na początku informuję, że czytałem podobne wątki, w których najczęściej przyczyną były baterie - u mnie jest podobnie, jednak inaczej.

    Niestety nie znam dokładnego modelu Junkersa, ale dokładam zdjęcia (być może na pierwszym zdjęciu, dolna naklejka to model - acz nie jestem pewien). Problem tkwi w zapaleniu głównego płomienia, tzn. iskrę widać, która zapala za pierwszym razem mały płomień, który z kolei powoduje delikatny "wybuch" i zapala się drugi, ja nazywam to główny płomień. Tylko, że w moim przypadku po zapaleniu małego płomienia, junkers dalej pstryka iskrą natomiast duży płomień nie chcę się zapalić, zapala się dopiero za np. 5-15 razem.. Jest to irytujące, gdyż tracę bardzo dużo wody zanim odpalę junkers...

    Niby po wymianie baterii wszystko wraca do normy, jednak po 2-3 dniach od wymiany baterii pstrykanie iskry zmienia częstotliwość ze znacznie dłuższymi przerwami i w efekcie problem wraca, tak więc baterie wytrzymują max 7-14 dni.. Dodam, że testowałem to na różnych bateriach od najtańszych do energizera czy panasonica i za każdym razem problem powraca.

    Jakiś czas temu (ok. 2-3 miesięcy) temu był serwisant (w sprawie tego samego problemu) stwierdził, że trzeba wyczyścić piecyk od środka, zrobił to, wyszedł, problem przez ok. 2 dni był rozwiązany, po czym znowu to samo...

    Czy w ciągu 2 dni junkers mógł się tak poważnie zabrudzić żeby znowu wzywać serwisanta? I tak za każdym razem - co 2 dni wizyta serwisanta? No wątpię żeby to mogło być to..

    Tak więc podsumowując po wymianie baterii junkers odżywa, ale po ok. 7-14 dniach problem powraca, jednak nie chcę też co tydzień, dwa wydawać pieniądze na baterie ok. 15-20 zł, bo moim zdaniem problem nie tkwi w bateriach, a w innym podzespole.. Czy moglibyście mi doradzić, co jeszcze mógłbym zrobić, sprawdzić, wymienić? Dodam, że nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale lubię z głową majsterkować. Ewentualnie czy możecie polecić dobrego fachowca z okolic Katowic i podpowiedzieć ile taka usługa mogłaby kosztować (żeby nie dać się naciągnąć)?
    [Szkolenie 22.06.2021, g.9.00] Zabezpieczenia Internetu Rzeczy (IoT) programowe i sprzętowe. Zarejestruj się za darmo
  • Helpful post
    Level 36  
    Trzeba ściągnąć obudowę i wyczyścić elektrodę jonizacyjną. Do czyszczenia użyj pilnika iglaka ewentualnie szczotkę drucianą.
    Junkers - Długo zapala główny płomień
  • Helpful post
    Heating systems specialist
    Trochę to dziwne że po 3 miesiącach od serwisu elektrody i palnik pilota są zanieczyszczone. Proponowałbym wezwać tego samego serwisanta co czyścił, by się temu przyjrzał bez twojej ingerencji. Wizyta powinna być symboliczną, bo wadliwy zapłon bardzo szybko wrócił. W ten sposób zlokalizuje przyczynę a nie jedynie skutek...Podejrzewam, że palnik główny wymaga rozkręcenie i umycia. Nagrzewnica również. Samo skrobanie "pręcika" pilnikiem to doraźne działanie, pomaga na krótko jeżeli nie znajdziesz przyczyny zabrudzeń....Zgłoś jako reklamację konserwacji. Możesz zapłacić ale już nie pełną kwotę. Klient nie powinien sam naprawiać urządzeń gazowych bez uprawnień....Baterie tylko alkaiczne, ciężkie o większej pojemności te tanie niekiedy wytrzymują tylko 3 miesiące. Wczoraj byłem przy junkersie w którym baterie służyły 3 lata.
  • Level 10  
    serwisszulborski.pl wrote:
    Baterie tylko alkaiczne, ciężkie o większej pojemności te tanie niekiedy wytrzymują tylko 3 miesiące. Wczoraj byłem przy junkersie w którym baterie służyły 3 lata.


    To bardzo dziwna sprawa, bo u mnie te tanie wytrzymują max dwa tygodnie.. A gdy kupiłem mocne i drogie z Panasonica wytrzymały może z miesiąc, ale to już kompletny max..

    serwisszulborski.pl wrote:
    Proponowałbym wezwać tego samego serwisanta co czyścił, by się temu przyjrzał bez twojej ingerencji. Wizyta powinna być symboliczną, bo wadliwy zapłon bardzo szybko wrócił. W ten sposób zlokalizuje przyczynę a nie jedynie skutek...Podejrzewam, że palnik główny wymaga rozkręcenie i umycia. Nagrzewnica również.


    Na chwilę obecną wyczyściłem elektrodę (była trochę ciemna przed czyszczeniem) według rady Magister_123, jednak gdy zobaczyłem ilość kurzu, po ściągnięciu obudowy w dosłownie każdym zakamarku (nigdy sam tego nie rozkręcałem stąd też się zdziwiłem..) złapałem się za głowę.. Póki co tego nie czyściłem, stwierdziłem, że poczekam, czy moje działania pod względem czyszczenia elektrody jonizacyjnej będą na dłuższy czas skuteczne, jeżeli tak to to wyczyszczę po ok. 1 miesiącu, jeżeli nie wezmę według rad poprzedniego serwisanta i niech sam sobie to zobaczy...

    W każdym bądź razie póki co dziękuję za rady, problem na chwilę obecną rozwiązany, jeżeli natomiast powróci, odezwę się w tym wątku.
  • Level 36  
    PajDziku wrote:
    jednak gdy zobaczyłem ilość kurzu, po ściągnięciu obudowy w dosłownie każdym zakamarku (nigdy sam tego nie rozkręcałem stąd też się zdziwiłem..) złapałem się za głowę..

    Skoro sam stwierdziłeś że Junkers jest brudny to nie ma co czekać. Od tego kurzu może zależeć Twoje jak i rodziny życie.
    Zrób tak jak napisał@serwisszulborski.pl