Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Blaupunkt Tokyo 110 dlaczego radio się "pali"?

29 Lis 2015 13:32 3255 7
  • Poziom 8  
    Cześć forumowicze. Mam nadzieję, że to odpowiedni dział.

    Słuchajcie - albo raczej czytajcie. Problem jest dość nietypowy.
    Skompletowałem sobie car audio - dokładniej subwoofer, wzmacniacz i wymieniłem radio na Blaupunkta Tokyo 110 bo poprzednie nie miało wyjścia chinch - fachowo chyba zwanego RCA. Problem polega na tym, że radio po włączeniu wzmacniacza nagle przestaje grać - w sensie takim, że wyjście na wzmacniacz normalnie podaje sygnał, subwoofer gra ale jakby upala się wyjście w normalnej kostce na wszystkie głośniki. Na początku myślałem, ze to wina radia, może miało jakąś wadę, ale wymieniłem radio, włączyłem wzmacniacz i pyk - znów to samo.

    Podłączenie mam następujące - kostki do radia wg instrukcji, kabel wzbudzenia (REM) 12+ wpięty do stałego zasilania radia - czerwony kabel - idzie przez przełącznik i do wzmacniacza. Plus od wzmacniacza oczywiście z akumulatora przez bezpiecznik, masa wzmacniacza podpięta pod śrubę mocowania pasów - samochód VW golf 2

    To drugie radio mam właśnie przed sobą - gwarancja i tak raczej by mnie nie ratowała. Rozkręciłem je, ale nie widzę tu nic nadzwyczajnego, co wskazywałoby na jakieś przeciążenie, zwarcie itp. Kondensatory też nie są spuchnięte.

    Wzmacniacz to Magnat edition 1400W - subwoofer podpięty pod krańcowy plus i minus - zaznaczę nawiasami - (+)+-(-)
    Co może być przyczyną?
    Wzmacniacz kupiłem używany, w lombardzie za 170 zł z gwarancją na 3mc'e. Czy wzmacniacz może robić takie figle?
    W razie potrzeby mogę podesłać fotki.
  • Pomocny post
    Spec od car audio
    Masa przez karoserię - częsty błąd wynikający z z przesadnej oszczędności. Część zasilania jest wtedy przesyłane przez przewód sygnałowy (chyba, że radio ma wyjścia z wiszącą masą a to raczej rzadkie w tej klasie sprzętu) i powoduje upalenie masy w złączu radia. Niektóre modele wtedy jeszcze grają ale jakby z echem a inne milkną zupełnie.
  • Poziom 8  
    Kupiłem zestaw za 45 zł - kabel był tam krótki, właśnie po to by podpiąć go pod karoserię. Czytałem, że tak też jest poprawnie. Jak wygląda to wyjście z wiszącą masą? Taka wystająca śrubka? Da się naprawić takie radio? Mówisz, że bezpieczniej będzie przeciągnąć masę od akumulatora i to właśnie jest przyczyną "upalania" się radia?
    Oczywiście w mówiąc naprawa mam na myśli oddanie radia jakiemuś obeznanemu człowiekowi na terenie Łodzi - pytam, żeby wiedzieć czy jest sens w ogóle to radio zanosić.

    Edit 30.11.2015r: Słuchajcie, może mi ktoś doradzić? Zawiozłem radio do gościa, który naprawia radio odbiorniki. Dostałem informacje, że nie ma różnicy czy masę ciągniemy z karoserii czy z akumulatora. To i tak jest ten sam minus. Dodatkowo, dowiedziałem się, że upalił się - jak to nazwał "scalak", który kosztuje 45 zł + koszty wymiany. Przyczyną czegoś takiego może być źle podpięty głośnik - w sensie jedna z satelit z podszybia lub tylnej półki - tj. zwarcie kabli sygnałowych, ich dostęp do masy itp. Zastanawiam się tylko, dlaczego radio, czy tam scalak w tym radiu nie upala się wtedy, kiedy radio działa normalnie, bez wzbudzonego wzmacniacza tylko dopiero po jego odpaleniu.

    Pomóżcie - myślałem że to będzie czysta i przyjemna robota a największe koszty poniosę przy zakupie elementów składowych - tymczasem mój portfel zaczyna płakać, bo to już drugie radio... :cry:
  • Pomocny post
    Spec od car audio
    System audio w samochodzie to dosyć specyficzna sprawa, moc osiąga się tu nie dzięki napięciu zasilania a przy sporym poborze prądu. A skoro duży pobór prądu to nawet pozornie niewielka różnica w rezystancji (czyli miedziany gruby przewód, czy stalowa dosyć cienka i w kilku miejscach łączona karoseria) powoduje sporą różnicę. Tylko jak dokładnie wczytałem się opis uszkodzenia to nie tłumaczy co się uszkodziło w radiu - skoro przestało grać także na wyjściach głośnikowych to tak jakby uszkodzona była końcówka mocy, tylko raczej nie jest połączona bezpośrednio na wyjście cinch radia radia.
    Ale znalazłem wytłumaczenie jak doczytałem, że wzmacniacz to Magnat. Już się spotkałem ze wzmacniaczem tej firmy, który miał uszkodzoną przetwornicę - niby pracował ale potrafił uszkodzić radio. Po prostu zwarcie na transformatorze powodowało pojawienie się +12V na masie złącz cinch. A to dla radia nie jest komfortowa sytuacja. W ciągu wielu lat spotkałem się z dwoma tak uszkodzonymi wzmacniaczami, co prawda przyczyna trochę inna ale objaw ten sam.
    Trzeba zmierzyć czy sam wzmacniacz nie wystawia napięcia na wejściach, które wpływają na pracę radia.
  • Poziom 8  
    Witam ponownie. @djlj24 Wg tego co napisałeś - jako że jestem niecierpliwy zszedłem do auta odpaliłem wzmacniacz i sprawdziłem próbnikiem 12v czy na chinchach jest prąd. Lampka się zapala, kiedy dotykam zewnętrznej części wtyczki, zarówno w czerwnym i czarnym złączu. Czy to normalne?
    Poniżej rysunek, zaznaczyłem gdzie pojawia się prąd kiedy wzmacniacz jest włączony.

    Blaupunkt Tokyo 110 dlaczego radio się "pali"?
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    ciski1 napisał:
    Czy to normalne?


    Nie.
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    djlj24 napisał:
    ... Już się spotkałem ze wzmacniaczem tej firmy, który miał uszkodzoną przetwornicę - niby pracował ale potrafił uszkodzić radio. Po prostu zwarcie na transformatorze powodowało pojawienie się +12V na masie złącz cinch. A to dla radia nie jest komfortowa sytuacja. ....
    Trzeba zmierzyć czy sam wzmacniacz nie wystawia napięcia na wejściach, które wpływają na pracę radia.

    Masz odpowiedź
  • Poziom 8  
    Dobra chłopaki, wielkie dzięki. Jutro lecę oddać wzmaka, może uda mi się pociągnąć gościa za poniesione straty. Dam znać, czy problem ustąpił po wymianie wzmaka. Pozdrawiam.

    Edit 08.12.2015r: Wszystko się wyjaśniło. Przyczyną był prąd na masie chinchy... Ale!
    Nie było to spowodowane zwarciem we wzmacniaczu czy słabą masą. Kabel Remote, który jakby był w tym samym oplocie z chinchami miał przebicie. Efektem było pojawienie się prądu na minusie czarnego kabla kiedy tylko przełącznik puszczał prąd wzbudzenia. Po podłączeniu do wzmacniacza prąd wędrował po masie również na czerwony kabel dlatego próbnik zaświecał mi się w obu przypadkach. Doszło to do mnie, kiedy ku mojemu zdziwieniu próbówka nie zaświeciła się, kiedy sprawdzałem czy prąd pojawia się na samych wyjściach wzmacniacza. Wcześniej sprawdzałem to siedząc w aucie na wtyczkach przeciągniętych na przód. Wymieniłem kabel a wzbudzenie poprowadziłem osobno i wszystko gra jak należy. :)

    Dziwi mnie tylko, że nie reagował na to żaden z 2 bezpieczników wzmacniacza ani bezpiecznik radia.