Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaką cyfrówkę kupić???? Do 1000 zeta???

opiate 11 Cze 2005 23:33 2214 23
  • #1 11 Cze 2005 23:33
    opiate
    Poziom 17  

    Witam,!!
    Jak w tytule, mam zamiar kupić aparat cyfrowy. Do wydania mam ok. 1000 zeta. Na oku mam Canon Digital lxus 40, ale może ktoś ma inną propozycję???? Z góry dodam że interesuje mnie robienie zdjęć z bliska (szczegóły, zajmuję sie konserwacją mebli). Z góry dziękuję za sugwstie. Może być 1500 zeta.

    0 23
  • #3 12 Cze 2005 04:03
    wroblewg
    Poziom 21  

    Zastanowiłbym sie nad A510 ( ma tryby ręczne, a przy makro się przydaja ) itp i do tego tulejka + soczewki makro.

    Cytat:
    Ma bardzo dobre makro od 4cm!

    Chyba nieco dajesz się wciągać w magię cyferek - od jakichś 10 cm w dół zaczynasz zasłaniać sobie światło aparatem. A w makro chodzi, nie o bliskie podejscie do obiektu, a o duże powiększenie. Dlatego dobrym pomysłem sa soczewki - odległość masz kilkanaście do 20 kilku cm a powiększenie lepsze niż w gołym aparacie.

    W przypadku większych powiększeń zostaje odwrócony obiektyw, ale wtedy GO rzędu milimetra-dwóch, ostrzenie korpusem i właśnie konieczność pomyślenia nad oświetleniem. Efekt:
    http://img14.exs.cx/img14/8652/PICT162.jpg
    To cały kadr z aparatu - jak widać z banknotu 20 zet weszły 2 literki MI- eszka I :)

    0
  • #4 12 Cze 2005 10:19
    wilde_hilde
    Poziom 19  

    Potwierdzam to co napisał przedmówca...

    Widzę, że cena nie jest dla Ciebie zaporą, myśle, że najlepiej kup sobie jakis zgrabny kompakcik i niekoniecznie za 1500zł.
    Jeżeli nie jesteś wielkim fanem foto, a potrzebujesz sprzęt do celów wspomnianych powyżej i oczywiście jakiś fotek rodzinnych to proponuję np. Canon'a z serii A. Dla Twoich potrzeb obejdzie się bez dodatków, a fotki w makro będą dostatecznie dokładne i ostre - jeżeli miałeś kiedyś okazję przyglądać się pracy rzeczoznawcy szacującego szkody powstałe w wypadku np. kolizji to często właśnie posługują się oni w/w modelami (przynajmniej w PZU :) )

    Przykładowe ceny:

    Canon A510 możesz zakupić w cenie 750zł. (Rachunek + gwarancja w serwsie Canon Polska)
    Canon A520 = 930zł.
    Canon A95 = 1100zł.

    Do aparatów można zakupić akcesoria w najniższych cenach na rynku (akumulatorki, ładowarki, dodatkowe karty pamięci...) - w celach informacyjnych zapraszam na moją www

    0
  • #5 12 Cze 2005 12:45
    opiate
    Poziom 17  

    Wroblewg, z tego co piszesz wnioskuję że należy się skupuić na maksymalnym ZOOM-ie optycznym, a nie na minimalnej odległości od obiektu. W związku z tym co myślisz na temat Canon-a A520?? Specyfikacja jest dostępna na stronie producenta. Ewentualnie A510.

    0
  • #6 12 Cze 2005 13:17
    wroblewg
    Poziom 21  

    Na fotce chcemy umieścić jakiś obiekt możliwie w duzym powiększeniu - prawda ?, odległość na jaką trzeba się zbliżyć determinuje nam wygodę fotografowania - jeśli musimy podejść na 1, czy nawet 4cm do obiektu, to właśnie będziemy musieli unikać cienia obiektywu, jesli obiektem będzie "robaczek" to przecież poprostu ucieknie, no i komfort gorszy. Przy wiekszej odległości nie ma kłopotów z płoszeniem obiektów, cieniem aparatu, czy leżeniem na glebie ;)
    A na zdjęciu i tak widzimy przecież powiększenie, a nie odległość :)

    A510 już proponowałem, własnie ze względu na cenę, i dość łatwą instalacje np. soczewek. Jako że mebel nie ucieka przestraszony będziesz mógł skupić się na spokojnym ustawieniu zestawu. Przydałby się też jakiś statyw.
    A520 ma 4mpix, jednak może nieco bardziej szumieć, jednak przy porządnych oswietleniach nie będzie to tak uciążliwe a zwiększy się format max odbitki z sensowną jakością :)

    0
  • #7 12 Cze 2005 23:05
    arona
    Poziom 10  

    Wtrącę do tematu - A510 - właśnie się nad nim zastanawiam - proszę o radę .Potrzebuję cyfrówki dla typowego amatora - zdjęcia rodzinne , wakacyjne wypady - może póżniej coś ambitniejszego...

    0
  • #8 12 Cze 2005 23:42
    opiate
    Poziom 17  

    Myślałem o tym jak robić szczegółowe zdjęcia z dużej odległości bez ryzyka. Tzn. zniekształcenia krawędzi, zasłaniania światła itp. Pomyślałem żeby robić zdjęcie w najwyższej odległości jaką oferuje aparat i z odległości ok. 50 cm, a następnie wyciąć ze zdjęcia interesujący mnie fragmęt, dla oszczędności pamięci. Taką opcję oferuje nikon coolpix 5600, z matrycą 5.1 MP. Co sądzicie o tym aparacie????

    0
  • #9 12 Cze 2005 23:51
    andrzej 29
    Poziom 12  

    Posiadam Cannon'a A80 który robi bardzo ładne ,wyraźne zdjęcia .Ponadto posiada bardzo dużo funkcji i możliwość ręcznego ustawiania.Makro też ładnie wychodzi.Specjalny tryb nocny sprawia,że zdjęcia przedstawiają dużo szcegółów i kolorki też są ładne.Jest też funkcja "dokolorowywania " przez co zdjęcia mają bardzo żywe kolory.Oprócz tego masa innych funcji.Jedyna wada to mały wyświetlacz lcd ale za to obracany.Można go już kupić poniżej 900zł.

    0
  • #10 13 Cze 2005 15:38
    wilde_hilde
    Poziom 19  

    andrzej 29 napisał:
    Posiadam Cannon'a A80 ...Jedyna wada to mały wyświetlacz lcd ale za to obracany.Można go już kupić poniżej 900zł.


    Myśle, że mówisz tutaj o aparacie używanym (900zł.) gdyż model ten nie jest juz produkowany od ok. 10 m-cy.... zostal zastapiony modelem A95 - 5mgapix, także obrotowy display, ale 1,8", jest to najbardziej zaawansowany technologicznie model Canon'a serii A (w cenie 1100zł. mozna kupić nowy z gwarancją producenta).

    0
  • #11 13 Cze 2005 20:00
    Trabi
    Poziom 36  

    Jedno jest pewne - tylko aparat robiony przez firmę która robi aparaty. Żadne jakieś tam Samsungi, Benki, Hewlet-Packardy, Pentagramy i inne "wynalazki". Licza się tylko firmy fotograficzne. No chyba, że chcesz mieć badziewne zdjęcia, mgłę, nieostre zdjęcia i ew. szybki kontakt z serwisem.

    0
  • #12 14 Cze 2005 01:48
    opiate
    Poziom 17  

    Trabi ma świętą rację. Mój znajomy ma aparat hp i już 3 razy był z nim w serwisie bo regularnie blokuje sie w nim zoom. Aż strach sie dotykać. Brrrrrrr. Ale już zdecydowałem sie na nikona coolpix 5600. Niedrogi i ma tę fajną funkcję o której pisałem.

    0
  • #14 18 Cze 2005 12:51
    PJS
    Poziom 15  

    Z moich obserwacji i doświadczeń Z3 robi gorsze jakościowo zdjęcia niż canony z serii powershot. W cenie do 1000PLN polecałbym A95, natomiast do 1500PLN to sprawdź cenę Powershot s1 is (10 razy zoom optyczny, stabilizacja obrazu, dobre makro, wadą matryca 3Mega) - cena powinna spaść, bo już pojawił się powershot s2 (zamierzam go kupić - cena jest w granicach 2100PLN, ale według mnie to najlepszy aparat z tej klasy).
    Na pewno przy zakupie canonów nie będziesz zawiedziony - w oddawaniu barw dorównuje mu chyba tylko olympus i nowsze sony. Na HP, kodaki nie zwracaj nawet uwagi a jeśli chodzi o minolty to musisz bardzo uważać - dla mnie maja za duże szumy kwantyzacyjne. Ja mam powershot a10 i wizualnie robi zdjęcia ładniejsz niż minolta Z2 (opinia nie tylko moja ale i moich znajomych, którzy mogli popatrzeć na zdjęcia z obu aparatów; pomijam tu kwestie rozdzielczości i inne związane z matrycą: a10 ma tylko 1,3Mega).
    Przy wyborze aparatu zwróć jeszcze uwagę na jasność obiektywu. Aha, jeżeli nie robiłeś jeszcze zdjęć cyfrowym aparatem to może okazać się, że nie będziesz zadowolony na początku - jest różnica przy robieniu zdjęć analogiem a cyfrowym. Więcej informacji o konkretnych modelach znajdziesz na http://www.recenzje.net

    0
  • #15 18 Cze 2005 15:37
    wilde_hilde
    Poziom 19  

    PJS napisał:
    W cenie do 1000PLN polecałbym A95,


    Taniej niż w cenie 1100zł nie kupisz nowego z gwarancją honorowaną w PL.

    PJS napisał:
    natomiast do 1500PLN to sprawdź cenę Powershot s1 is (10 razy zoom optyczny, stabilizacja obrazu, dobre makro, wadą matryca 3Mega) - cena powinna spaść, bo już pojawił się powershot s2 (zamierzam go kupić - cena jest w granicach 2100PLN, ale według mnie to najlepszy aparat z tej klasy).


    W tej chwili można kupić:

    Canon S1 is = 1250zł.
    Canon S2 = 1999zł.

    Kompakty CANONa:

    A510 = 750zł.
    A520 = 920zł.
    A95 = 1100zł.

    [W razie zainteresowania: mail lub PW, ewentualnie GG]

    0
  • #16 18 Cze 2005 20:24
    wroblewg
    Poziom 21  

    PJS- drobne uwagi - Minolty Zet ( do z3 ) są aparatami, któe minimalnie gorzej radzą sobie w trybie auto. Żeby wykorzystać ich potencjał wymagana jest jednak pewna wiedza i właśnie porzucenie auto. Wtedy mogą z powodzeniem konkurować w swojej klasie. Podejrzewam że nie potraficie poskromić tego sprzętu stąd ta opinia.
    Z poziomem szumów w Zetkach się częściowo zgodze - jest spory - ale znowu nieco wiedzy i nie przeszkadza, a czasem wręcz jest przydatny.

    S2 IS - nie chce cie zniechecać ,ale toto szumi dość konkretnie - producent na 1/2'5 upchał 5mpix - fizyki nie da się oszukać i efekty sa podobne jak w Z20/Z5 minolty. Czyli klasyczna Magia cyferek.

    Canon - Seria A i s1 to dobre aparaty, oddanie kolorów - jest badziej żywe ( nie mylić z realistycznym ) bo w sofcie defaultowo właczone jset ich podbijanie.

    0
  • #17 19 Cze 2005 08:44
    PJS
    Poziom 15  

    Wroblewg zgadzam się z tobą, że być może coś źle robiliśmy z minoltą, niemniej jednak porównywałem zdjęcia umieszczane na internecie i niezbyt mi się podobały. Jak pisałem wcześniej chodziło mi o ich wizualną stronę, czyli odczucia subiektywne. Faktem jest, że trzeba umieć robić zdjęcia cyfrówką. S1 i aparaty serii A miałem w rękach (z wyjątkiem 510 i 520) i robiłem nimi zdjęcia. S2 jeszcze nie widziałem w akcji i na razie opieram się na opiniach innych oraz popatrując na zdjęcia umieszczone w necie.
    W każdym razie patrząc na podane ceny i mając do rozdysponowania około 1500PLN wybrałbym canona S1 is. Najlepiej jednak samemu porobić trochę zdjęć, np. w "nie dla idiotów", gotowych przepłacić ;-) (można potrenować na hali i nie musisz kupić) a potem aparat kupić gdzieś gdzie taniej (ale tylko z gwarancją). Aha, robiąc zdjęcia testowe warto pstryknąć parę jednolitych powierzchni (najczęściej najlepiej widać wtedy szumy) i zrobić parę zdjęć makro.

    0
  • #19 19 Cze 2005 12:53
    Elektrooonik
    Poziom 29  

    A co sądzicie o aparatach firmy Sony? DSCP93 i inne w podobnej cenie? jak wypadają w zestawieniu z Canonami?

    0
  • #20 19 Cze 2005 14:59
    wroblewg
    Poziom 21  

    Wypadają blado.

    Z Sonego z czystym sumieniem polecić mogę w zasadzie tylko F717. Najnowszymi modelami nie bawiłem się jak do tej pory.

    P93 ? Tą samą rozdzielczość matrycy ma A95 ale P93 nie może zagrozić A95 praktycznie w żadnym aspekcie - ani porządne szkło, braki w funkcjach, drogie pamięci....

    0
  • #21 19 Cze 2005 18:57
    Grysik
    Poziom 20  

    Pozwólcie, że się podczepię ;)

    Co sądzicie o Nikon Coolpix 5900 :?:

    0
  • #22 19 Cze 2005 21:44
    PJS
    Poziom 15  

    wroblewg: na pierwszych trzech zdjęciach widzę pewne szumy kwantyzacji natomiast 4 i 5 są bardzo piękne (zdjęcia oglądałem pod mozillą). Po wypuszczeniu na papier będą znacznie lepiej się prezentować, ale ja większość swoich zdjęć mam tylko na kompie.
    W 4 i 5 jest dość dużo szczegółów i dlatego może nie być widać szumów, natomiast trzy pierwsze być może były robione z cyfrowym zoomem - wtedy szumy kwantyzacji i "wycięte powiększenie cyfrowe" mają podobne odwzorowanie wzrokowe (to moje określenia). Uprzedzam, że jestem amtorem i daleko mi do profesjonalistów i wszystko to są subiektywne moje odczucia.
    Z jakiego aparatu te zdjęcia?
    Zajrzyj tu i powiedz co o tym myślisz:
    http://web.canon.jp/Imaging/pss2is/sample-e.html
    ---
    Co do aparatów sony to są coraz lepsze ale to jeszcze nie jest klasa canona czy olympusa.

    0
  • #23 20 Cze 2005 18:21
    wilde_hilde
    Poziom 19  

    PJS napisał:
    Co do aparatów sony to są coraz lepsze ale to jeszcze nie jest klasa canona czy olympusa.


    DSC F717 to juz raczej przeszłość ... ale potwierdzam, że fotki robił niezłe. Niektórych niestety odstraszały duże gabaryty i waga aparatu.

    Jeżeli chodzi o SONY to napewno mogę polecić serię W, od modelu W1/W12, poprzez W5, W7, etc...

    Jeżeli zależy komuś na dobrej optyce (ZEISS), dużym display'u (2,5"), eleganckiej aluminiowej obudowie (wygląda, powiedziałbym szlachetnie), małych gabarytach (kompakt) - to polecam właśnie serię W.

    Nie ma dużych możliwości ustawień manualnych, ale AUTO jest naprawdę super, więc kto nie korzysta z ustawień ręcznych ten napewno się nie zawiedzie.

    Aparaty bardzo dobrze ostrzą, na dużym display'u jest łatwiej przeglądać fotki, poza tym ten model jest naprawdę szybki (bardzo małe opóźnienie migawki), zaręczam, że tam gdzie innym sprzętem będziecie łapać ostrość tam np. W5 zdąży zrobić ich kilka i to z naprawdę niezłym rezultatem (kto robił cyfrakiem np. zdjęcia w tańcu ten wie o co chodzi).

    Jeszcze jedna zaleta: zasilanie akumulatorkami typu AA (żaden problem z zakupem dodatkowych) oraz ładowarka w komplecie fabrycznym.

    Minus: droższe karty pamięci (Memory Stick).

    0
  • #24 20 Cze 2005 19:43
    wroblewg
    Poziom 21  

    Foty z Z2 - szumy zostały nieco wymuszone poprzez ISO ( nie chciałem gładkich ujęć ;) ). Co do zoomu cyfrowego, to... nigdy go nie używałem - 5 minut po zakupie doczytałem się w instrukcji jak się go wyłącza i już. Teraz już nawet nie wiem gdzie on jest :)
    W 4-5 szumy nie były częścią projektu więc ich poziom został zminimalizowany na etapie robienia fotki :)

    0