Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Farnell IoTFarnell IoT
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Laboratoryjny zasilacz z ATX

kivoPL 01 Dec 2015 15:41 17400 62
  • #31
    jumpee
    Level 13  
    Kolego, masz gotowe i sprawdzone rozwiązanie w moim poście, nie ma jednego patentu, na niby to standard ładowarki USB.
  • Farnell IoTFarnell IoT
  • #32
    kivoPL
    Level 9  
    jumpee wrote:
    kolego masz gotowe i sprawdzone rozwiązanie w moim poście, nie ma jednego patentu na niby to standard ładowarki usb.


    No ok.. ale to tylko podejrzenie.. Nie wiadomo czy na 100% będzie działać.
  • #33
    jumpee
    Level 13  
    kolego zostaw ten 4 pin, 3 i 2 pin do 5 v poprzez dzielnik na 3,3 v lub poprzez rezystor 470 k i zwarcie 3 i 2 pinu.
    pozdrawiam
  • #34
    kivoPL
    Level 9  
    jumpee wrote:
    kolego zostaw ten 4 pin, 3 i 2 pin do 5 v poprzez dzielnik na 3,3 v lub poprzez rezystor 470 k i zwarcie 3 i 2 pinu.
    pozdrawiam


    możesz napisać to jakoś abym mógł zrozumieć ? ;)

    Dodano po 4 [minuty]:

    Laboratoryjny zasilacz z ATX

    Jak zrobie tak jak tu będzie śmigać ? ;)
  • #35
    pawel1029384756
    Level 21  
    Jedna rzecz mnie tutaj zabolała, o tym wyciąganiu kondensatorów, żeby obudowa nie kopała. Zastanawiam się, czy ci co wyciągają te kondensatory to komputer też podpinają bez uziemienia. To ja być uziemione, szczególnie jak jest tu używane w laboratorium/warsztacie. Jak dojdzie do jakiegoś przebicia, to ma wywalić korki od razu, a nie wprowadzić elektronika w drgawki.

    Co do projektu to jak na początek całkiem dobry, takie coś w sam raz na niedzielne popołudnie. Ale jak na Twój wiek, to całkiem dobrze.
    Co do ostrożności z prądem, to myślę, że jeszcze nie kopło Ci nigdy naprawdę mocno, albo nie widziałeś ja kogoś to spotkało. Takie przeżycia tworzą naprawdę duży respekt przed wysokimi napięciami.
  • #36
    JaroPC
    Level 16  
    Block3r wrote:
    Nowsze telefony potrzebują już często specjalnego dzielnika napięcia pomiędzy D+ i D-, a nie po prostu zwarcia tych dwóch pinów do masy. A np. w iPhonach od wartości rezystorów w tym dzielniku zależy prąd ładowania. Polecam zajrzeć do bebechów oryginalnej ładowarki, lub poszukać zdjęcia jej wnętrza na necie.

    Czego to producenci nie wymyślą żeby trzeba było ich ładowarkę kupić. Ja zwierałem środkowe piny i zawsze było ok. Ale to było kiedyś...
  • #37
    jumpee
    Level 13  
    kivoPL wrote:
    jumpee wrote:
    kolego zostaw ten 4 pin, 3 i 2 pin do 5 v poprzez dzielnik na 3,3 v lub poprzez rezystor 470 k i zwarcie 3 i 2 pinu.
    pozdrawiam


    możesz napisać to jakoś abym mógł zrozumieć ? ;)

    Dodano po 4 [minuty]:

    Laboratoryjny zasilacz z ATX

    Jak zrobie tak jak tu będzie śmigać ? ;)


    tak ten schemat jest poprawny będziesz miał na liniach d+ i d- około 3,3V ale aby była to bardziej uniwersalna ładowarka możesz też połączać razem linię d+ i d- i połączyć przez 470 k do +5V -w ten sposób też działają różne ładowarki.
  • Farnell IoTFarnell IoT
  • #38
    elektronik000
    Level 19  
    W tabelce kilka "standardów" dla ładowarek
    Laboratoryjny zasilacz z ATX
  • #39
    kivoPL
    Level 9  
    jumpee wrote:
    kivoPL wrote:
    jumpee wrote:
    kolego zostaw ten 4 pin, 3 i 2 pin do 5 v poprzez dzielnik na 3,3 v lub poprzez rezystor 470 k i zwarcie 3 i 2 pinu.
    pozdrawiam


    możesz napisać to jakoś abym mógł zrozumieć ? ;)

    Dodano po 4 [minuty]:

    Laboratoryjny zasilacz z ATX



    Jak zrobie tak jak tu będzie śmigać ? ;)


    tak ten schemat jest poprawny będziesz miał na liniach d+ i d- około 3,3V ale aby była to bardziej uniwersalna ładowarka możesz też połączać razem linię d+ i d- i połączyć przez 470 k do +5V -w ten sposób też działają różne ładowarki.


    Czyli mam nie robić nic wedle tego schematu który dałem, tylko zlutować dwa środkowe piny ze sobą i podłączyć je do +5v przez rezystor 470k ?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zaraz zaraz.. ale skoro w finale ma być 3.3 v na tych dwóch datach, to nie mogę podpiąć do tych środkowych pinów pomarańczowego kabla z mojego zasilacza ? on ma właśnie 3.3 V ?
  • #40
    eMeFx
    Level 9  
    Jak dla mnie całkowicie na nie.
    Człowiek z podejściem "już mnie 230 telepało i nie robi to na mnie wrażenia" nie powinien mieć żadnej styczności z napięciem wyższym niż bezpieczne, tymbardziej taki zasilacz.
    Nie zdajesz sobie sprawy z tego jakie zagrożenie niesie za sobą 230V. To że Ty tego nie odczuwasz nie znaczy że nie ma to wpływu na Twój organizm. Uczę się na elektryka i co nieco wiem o wpływie sieci na organizm ludzki. Radzę poczytać o tym lub zostawić elektronikę na boku aż sobie uświadomisz że życie masz jedno.
  • #41
    sylweksylwina
    Computers FAQ editor
    kivoPL wrote:

    Nie raz mnie 230v połaskotało i jakiegoś większego wrażenia to na mnie nie robi

    Raczej nie jesteś nadczłowiekiem i te ok. 50mA AC może cię zabić. Z prądem nie ma żartów. Pewnego dnia będziesz miał wilgotny/uszkodzony naskórek i nie będzie tak ciekawie. Dodatkowo nawet przy napięciu stałym skutki porażenia mogą się ujawnić po jakimś czasie po procesach zachodzących w organizmie.
  • #42
    Freddy
    Level 43  
    jumpee wrote:
    tak ten schemat jest poprawny będziesz miał na liniach d+ i d- około 3,3V ale aby była to bardziej uniwersalna ładowarka możesz też połączać razem linię d+ i d- i połączyć przez 470 k do +5V -w ten sposób też działają różne ładowarki.
    Ten schemat jest błędny.
    Wystarczy poszukać na forum, gdzie są schematy i dane rezystora.
  • #43
    jousto
    Level 17  
    Quote:
    Cały projekt nie jest jeszcze skończony, bo rozładowała mi się przed chwilą wkrętarka, więc postanowiłem napisać tutaj. ;)


    To jak długo ładuje się ta wkrętarka?
  • #44
    kivoPL
    Level 9  
    jousto wrote:
    Quote:
    Cały projekt nie jest jeszcze skończony, bo rozładowała mi się przed chwilą wkrętarka, więc postanowiłem napisać tutaj. ;)


    To jak długo ładuje się ta wkrętarka?


    Skończyłem już dawno ;), tylko na razie jeszcze tego wszystkiego nie skręcam bo muszę ogarnąć to gniazdo bananowe i USB ;)
  • #45
    User removed account
    User removed account  
  • #46
    kivoPL
    Level 9  
    kikiz wrote:
    kivoPL: Przerobiłeś zasilacz, jesteś z siebie dumny, zebrałeś nieuzasadnione pochwały i chojrakujesz. Zapakuj teraz to ustrojstwo w worek i zanieś na szrot.
    Jeżeli Ci życie miłe to zajmij się na początku napięciami bezpiecznymi i ucz się na cudzych błędach.

    Z Twoich postów wynika, że masz bardzo mizerną wiedze na temat samego dzielnika rezydencyjnego, a bierzesz się za zasilacz impulsowy.

    Tego projektu nie można w żaden sposób pochwalić, a uzasadnianie zapału wiekiem może wpędzić Cię do grobu szybciej niż Ci się wydaje. Poproś ojca żeby kupił Ci zasilacz stabilizowany 0-15V 2A i buduj swoje projekty w oparciu o takie napięcia.

    Naucz się co to jest stabilizator, dzielnik, zabezpieczenie napięciowe i prądowe.
    Zaczynanie od podstaw to żaden wstyd, a za kilka lat będziesz pluł sobie w brodę bo staniesz przed prostym zadaniem i zabraknie Ci doświadczenia. Co z tego że świetnie policzysz całki jak nie będziesz umiał dodawać - a szkolne przykłady szybko zamienią się w złożone problemy.


    Może i faktycznie masz rację..
    Faktycznie lepiej będzie dać sobię spokój z elektroniką w takim wieku.. No nic.. Można zamknąć.
  • #47
    User removed account
    User removed account  
  • #48
    kivoPL
    Level 9  
    kikiz wrote:
    kivoPL: nie denerwuj się tylko zrozum, że zaczynanie od końca to nie najlepszy pomysł. Dużo więcej radości sprawi Ci skonstruowanie stabilizowanego zasilacza z napięciami wyjściowymi na poziomie 0-5V (z napięcia powiedzmy 15V). I uwierz mi nie jest to wcale taka prosta sprawa. Grzebanie w 230V to jak zabawa z nożem, 100 razy porazi Cię prąd, a za 101 już nie podzielisz się z nami wrażeniami.

    Super, że masz zapał i chęci ! Na tym forum znajdzie sporo osób które z przyjemnością pomogą Ci przy projektach, a dodatkowym atutem jest fakt, że może po drodze nie zrobisz sobie krzywdy ;-)

    Dodam jeszcze, że już pomijając fakt przebicia na obudowę przy braku bolca to kiepskiej jakości zasilacz ATX może zniszczyć Ci urządzenia. Jeżeli wyjścia są źle filtrowane to mogą pojawić się wysokonapięciowe szpilki o ostrych zboczach. Co gorsze jeżeli nie posiadasz w domu oscyloskopu to nie będziesz w stanie zaobserwować takiej szpilki (miernik podaje wartości uśrednione - W "gniazdku" spotkasz się z częstotliwościami oscylującymi w okolicach 50 Hz to znaczy, że do analizy wystarczy Ci zwykły, tani miernik i z dużą pewnością będziesz mógł powiedzieć, że coś nie działa. Obciążone przetwornice impulsowe mogą działać z częstotliwościami ok. 50 kHz (np. ładowarki do telefonów) takich zmian nie zanotujesz już miernikiem).


    Hmmm.. No dobra :D

    Pilecisz mi jakąś lekturke na kilka wieczorów aby co nieco zrozumieć w elektronice ?
    Przekonałeś mnie że tak naprawde nic o tym niewiem, i bardzo ci za to dziękuje ;)
  • #49
    User removed account
    User removed account  
  • #50
    kivoPL
    Level 9  
    kikiz wrote:
    I tak już będzie całe życie, bo jak zaczniesz coś odkrywać to po drodze pojawi się mnóstwo nowych pytań.

    Moim zdaniem "Elektrotechnika" S.Bolkowski to dobra pozycja do nauki podstaw. Niestety ale może się okazać, że matematyka Cię trochę przerośnie. Nie przejmuj się to czego nie zrozumiesz teraz, zrozumiesz za 2-3 lata.

    Bardzo ciekawa zabawa to układy radiowe ale musisz liczyć się z tym, że jest to dziedzina raczej na czuja. Owszem wszystko (albo większość) można policzyć ale po co skoro trzymając się pewnych podstawowych reguł Twoje układy będą działać, krzywdy Ci nie zrobią, a może już na etapie liceum, technikum będziesz mógł zweryfikować eksperymenty w sposób teoretyczny.

    I chyba najważniejsza dla elektronika jest umiejętność dokonywania właściwych pomiarów. Szacowanie wyników to podstawa (przy niskich napięciach ocali to Twoje układy, przy wysokich Twoje zdrowie), kolejna sprawa to wpływ mierników, czy wręcz samego sposobu wykonywania pomiaru na wyniki. Warto wiedzieć co oznaczają terminy poprawnie mierzone napięcie, poprawnie mierzony prąd.

    Kolekcjonuj pomysły bo to co dzisiaj Cię przerasta, za jakiś czas da Ci sporo satysfakcji. I filtruj to co znajdziesz w internecie, dzisiaj jest era projektowania układów na bazie Raspberry Pi czy Arduino i wiele rozwiązań powstało na bazie prób i błędów. To, że działają często jest dziełem przypadku.


    Mam Arduino, zapomniałem o nim :)
    Dzięki ci za wszystko :D
  • #51
    User removed account
    User removed account  
  • #52
    kortyleski
    Level 42  
    Zostawcie kochani kolegę. Tak naprawdę połączenie wyłącznika sieciowego i trafa, wspominając bezpiecznik i gniazdo/przewód sieciowy; nie jest niebezpieczne. Impulsowe sam bym zostawił, a tym bardziej ATXy. Ja osobiście poczekam na nowe DIY. Solidne trafo i dwa zasilacze. Dodatni i ujemny. Z woltomierzami i amperomierzami. Stawiam wymagania... +- 25V max 1,5A oczywiście z ograniczeniem prądowym. Z opisem projektu. W moich czasach stosowałem LM 723, teraz jest 317/337. kivoPL podejmiesz wyzwanie?
  • #53
    kivoPL
    Level 9  
    kortyleski wrote:
    Zostawcie kochani kolegę. Tak naprawdę połączenie wyłącznika sieciowego i trafa, wspominając bezpiecznik i gniazdo/przewód sieciowy; nie jest niebezpieczne. Impulsowe sam bym zostawił, a tym bardziej ATXy. Ja osobiście poczekam na nowe DIY. Solidne trafo i dwa zasilacze. Dodatni i ujemny. Z woltomierzami i amperomierzami. Stawiam wymagania... +- 25V max 1,5A oczywiście z ograniczeniem prądowym. Z opisem projektu. W moich czasach stosowałem LM 723, teraz jest 317/337. kivoPL podejmiesz wyzwanie?



    przykro mi ale niedam rady ;)
  • #54
    fotomh-s
    Level 22  
    Ja też w Twoim wieku (byłem wtedy nawet młodszy, rozdzielnice łączyłem w wieku 11 lat) "bawiłem" się 230V i jakoś ani razu mnie podczas grzebania nie popieściło, nawet te różnicówki nie musiały interweniować ;-) Oczywiście nie łączyłem pod prądem, więc nie miało jak.

    Podstawa to dobra izolacja jeśli o coś takiego chodzi no i uwaga na kondensatory. Nawet te na małe napięcie mają spory ładunek w sobie i zwarcie ich może coś "sfajczyć" co czasami można wykorzystać, ale o tym nie będę się rozpisywał ;-)

    Moim zdaniem zasilacz labolatoryjny żeby tak go nazwać musi posiadać co najmniej regulację napięcia, a i regulacja prądu się przydaje (jako zabezpieczenie oraz przy ładowaniu akumulatorów).
    Generalnie ja bym polecił dodanie LM317T. Układ kosztuje 1,50zł (czasem nawet taniej), do tego kondensatory, rezystor, potencjometr i masz prostą regulację napięcia. Wypadało by go podłączyć pod linię z najwyższym napięciem (czyli w ATX chyba 12V) i dać mu jakiś radiator bo bez tego może się upiec.
    Do tego woltomierz i opcjonalnie amperomierz.

    Quote:
    przykro mi ale niedam rady

    Na wszystko przyjdzie czas. Jak nie dziś to jutro.
    I nie martw się estetyką, bo ja od zawsze nie radzę sobie z tym i jakoś oczu sobie nie wydłubałem z tego powodu...
  • #55
    elektryku5
    Level 38  
    Pomyśl następnym razem nad zasilaczem z regulowanym ograniczeniem prądowym, odwrotne podłączenie takiego zasilacza, czy małe zwarcie potrafi narobić sporego bałaganu, a ten Tracer ma tak dobre zabezpieczenia, że potrafił upalić kabel od linii 5V (widziałem ten model po złym podpięciu zasilania FDD)...
  • #56
    kivoPL
    Level 9  
    Temat chyba się wypala ;)
    Dodam tylko że zepsuła mi się ładowarka do telefonu, więc pokminiłem coś z tym zasilaczem, wystarczyło połączyć 2 środkowe piny, i połączyć mase z "obudową" gniazda tzn. Z tym metalowym :)

    Tylko że zasilacz daje 4.97v, a oryginalna ładowarka dawała 6v, ale działa ;)

    Ps. książka którą polecił mi pan kikiz, już w środę do mnie dotrze ;)


    Pozdrawiam Miłosz
  • #57
    fotomh-s
    Level 22  
    elektryku5 wrote:
    Pomyśl następnym razem nad zasilaczem z regulowanym ograniczeniem prądowym, odwrotne podłączenie takiego zasilacza, czy małe zwarcie potrafi narobić sporego bałaganu, a ten Tracer ma tak dobre zabezpieczenia, że potrafił upalić kabel od linii 5V (widziałem ten model po złym podpięciu zasilania FDD)...


    Czasami można kupić takie ruskie wyłączniki nadprądowe (zwane potocznie AZS), były one stosowane w śmigłowcach i chyba również samolotach. Mają różne wartości natężenie i są bardzo solidne, do tego nie są aż tak drogie. Na zabezpieczenie przeciw zjaraniu zasilacza idealne.
  • #58
    elektryku5
    Level 38  
    Zasilacz może zabezpieczyć, badany układ niekoniecznie, w stabilizatorze z regulowanym ograniczeniem prądowym można zadać niewielką wartość prądu i prawdopodobieństwo "smażenia" jest dużo mniejsze.
  • #59
    DariuszEE
    Level 17  
    Witam kolegę
    Mając 12 lat miałem już sporo układów na swoim koncie , choć z pewnością miałem prościej ponieważ od 10 roku życia chodziłem do Pałacu Młodzieży w Warszawie do pracowni elektronicznej "kiedyś takie były" dziś już niestety nie istnieją

    Ja zaproponował bym młodemu Koledze wykonanie sobie zasilacza z którego , będziesz

    1. Dumny
    2. Będziesz miał pożytek
    3. będzie miał sensowne parametry.

    Proszę wykonaj sobie taki zasilacz Link
    Tu jest całość opisana na elektrodzie Link jak działa itd.


    Taki zasilacz umożliwi Ci uruchomienie układów bez ich PALENIA
    Warto mieć przynajmniej dwa takie zasilacze , do takiego zasilacza przydały by się jeszcze zasilacze "prostsze" nie regulowane ale z zabezpieczeniem zwarciowym
    na +3,3VDC , +5VDC , +/-12VDC , +/-15VDC tak po 1A

    zastosowanie zasilacza od komputera do prac to bardzo kiepski pomysł ponieważ taki zasilacz prócz tego że daje napięcia o DUŻYM PRĄDZIE to jest bardzo złej jakości

    Poziom zniekształceń jest GIGANTYCZNY
  • #60
    NIXIE_123
    Level 31  
    Napisz na jakim układzie scalonym jest twój zasilacz. Można dość łatwo przerobić na płynnie regulowany, jeśli to scalak tl494, ka7500