Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Megger
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

AMICA/PI6544STK - Uszkodzenie płyty indukcyjnej

ktosgdzies 30 Lis 2015 21:13 3330 27
  • #1 30 Lis 2015 21:13
    ktosgdzies
    Poziom 5  

    Temat może nie nowy, ale odpowiedzi na taki problem jeszcze nie znalazłem, choć może to kwestia jedynie dobrej diagnozy.
    Jesteśmy w trakcie wykończania domu, instalacja elektryczna niedawno odebrana bez zarzutów.

    Kilka słów o instalacji -
    Płyta z o mocy nominalnej 7,4kW: cztery pola po 2,2kW z możliwością boost - 3,5kW. Płyta do instalacji zarówno na 230V (L1+L2 mostkiem) lub 400V (L1, L2 osobno).
    Podłączona gniazdem trójfazowym zabezpieczonym 3xC16A. Dalej wyłącznik główny 3x20A (charakterystyka C albo D).

    Zabezpieczenie przedlicznikowe to 3xC16A i trzy topikowe 25A.

    Płyta podłączona L1 do L1, L2 do L2 (brak mostka L1/L2), L3 do L3 (wg instrukcji zacisk L3 nie ma połączenia do wewnątrz płyty), N do N (dwa zaciski N fabrycznie zmostkowane), PE do PE. Po instalacji płyta była uruchamiana - brak fajerwerków czy błędów.

    Przebieg zdarzeń: tym razem płyta była faktycznie użytkowana:
    1. uruchomienie jednego pola na '9' - maksymalna moc pola -> wybija 16A przed licznikiem (nie było mnie przy tym więc nie wiem jak na tablicy);
    2. uruchomienie jednego pola na '5' - działa. Uruchomiono funkcję boost - coś poszło w płycie z hukiem, spadły Ski oraz poszedł topik 25A.

    To, że płyta dostała, to jest fakt (co poszło to się okaże). 16A przed licznikiem to trochę mało, wymienimy po załatwieniu formalności z ZE.

    Chciałbym jednak ustalić co się faktycznie wydarzyło.

    Producent dla pracy na 400V zaleca zabezpieczenie minimum 16A. Na ustawieniu na '9' natężenie nie powinno być większe niż 10A, nic innego w stylu pralka/czajnik nie pracowało więc zabezpieczenie nie powinno zadziałać.
    Przy Boost zostaje mały zapas więc zrozumiałbym, że 16A wybije. Ale że spalił się 25A?
    Dodatkowo - styki na płycie, choć nie są popalone to osłona styków od wewnątrz jest delikatnie osmolona. Tego nie powinno być, gdyby chodziło tylko o zbyt słabe włączniki S.

    Macie jakieś pomysły?

    0 27
  • Megger
  • #2 30 Lis 2015 21:24
    Francelektryk
    Poziom 17  

    Spalony zasilacz - gwarancja to uwzględnia taką awarię. Dobrze dobrane zabezpieczenia i ochrona to nie masz się co martwić - wina producenta

    0
  • #3 30 Lis 2015 21:30
    ktosgdzies
    Poziom 5  

    Spalony zasilacz to tylko objaw czegoś.
    Za pierwszym razem wybiło 16A choć nie powinno, bo został spory zapas na tej fazie, nic pracowało nic obciążającego instalację.
    Druga sprawa - zasilacz się spalił, ale żeby zaraz poszedł 25A + wizyta pogotowia energetycznego?

    0
  • #4 30 Lis 2015 21:32
    mychaj
    Poziom 31  

    Z twojego opisu wynika że poszło zwarcie gdzieś wewnątrz płyty i zabezpieczenie zadziałało prawidłowo, wrzuć zdjęcie tego przyłącza płyty. Jesteś na 100% pewny że mostki i połączenia są prawidłowe?

    1
  • Megger
  • #5 30 Lis 2015 21:39
    ktosgdzies
    Poziom 5  

    Jutro wpadnie elektryk, ma sprawdzić jeszcze raz całe przyłącze, ale nie spodziewam się tutaj raczej niespodzianek - instalację w tym domu robił sam (przemyślana i dobrej jakości), pracuje w pogotowiu energetycznym i sam też ma płytę indukcyjną.

    Pomiędzy zaciskami L1 i L2 nie ma połączenia, pomiędzy Nkami jest. Zdjęcia nie mam, ale wygląda to tak jak opisałem - zgodnie ze schematami w instrukcji/z naklejki na obudowie i z oznaczeniami na zaciskach. Można jeszcze sprawdzić jakość połączenia do N, ale naprawdę wygląda to dobrze.

    0
  • #6 30 Lis 2015 21:43
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Niech ten elektryk Ci udowodni, że rzeczywiście pomiędzy N i fazami jest 230 V, najlepiej miernikiem pętli zwarcia.
    Patrz mu na ręce, to wszystko.

    0
  • #7 30 Lis 2015 21:58
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    ktosgdzies napisał:
    Jutro wpadnie elektryk, ma sprawdzić jeszcze raz całe przyłącze, ale nie spodziewam się tutaj raczej niespodzianek - instalację w tym domu robił sam (przemyślana i dobrej jakości), pracuje w pogotowiu energetycznym i sam też ma płytę indukcyjną.

    A ja bym mu nie wierzył , wezwał kogo innego . Z opisu kolegi nic nie wynika bo nie musi, dopiero ekspertyza elektryka z przyrządami da odpowiedź.
    Kolega da skan instrukcji ze schematem i zdjęcie przyłącza.
    Zapewne ten elektryk podpisał się pod gwarancją ?

    0
  • #8 30 Lis 2015 22:07
    ryszardjames1
    Poziom 10  

    Jeżeli przewód Neutralny jest w porządku i nie ma błędu w podłączeniu, to wezwij serwis i na gwarancji powinni wymienić uszkodzony moduł.
    Zdarzają się przypadki słabego dokręcenia przewodu Neutralnego lub jego przewiercenie (np pod szafki)- piszesz że to nowy dom i nie wiadomo jak skrupulatny był odbiór.

    0
  • #10 30 Lis 2015 23:07
    gogi20
    Poziom 24  

    Co tak od wszystkich te zdjęcia ciężko wydębić. W erze smarkfonów? A może po prostu ludzie chcą sobie wmówić, że wszystko było w porządku i nie wstawiają zdjęć, bo może ktoś się czegoś dopatrzy?:) To jak kolego "ktosgdzies"?:) Tak odchodząc od tematu to Panowie pracujący w energetyce na co dzień zajmują się sieciami elektrycznymi. Są oczywiście elektrycy, którzy znają się na sieciach jak i instalacjach elektrycznych. Wielu jednak, jak nie większość osób pracujących w energetyce nie aktualizuje wiedzy związanej z instalacjami elektrycznymi w domach/mieszkaniach (to tak odnośnie zachwytu nad przemyślaną i dobrej jakości instalacją). Nie wiem też co ma do rzeczy to, że ktoś też ma kuchenkę indukcyjną. Ja mam "gazówkę" a gazu nikomu nie podłączę.

    0
  • #12 01 Gru 2015 19:32
    ktosgdzies
    Poziom 5  

    mychaj napisał:
    Jesteś na 100% pewny że mostki i połączenia są prawidłowe?
    Tak, L1/L2/L3 nie mają połączenia, N i N połączone prawidłowo.

    @ryszardjames1, kuchnia na wymiar, więc mamy zapewniony dostęp do gniazd i kabel ma dużo miejsca, więc nie ma mowy o tym, żeby gdziekolwiek jakieś przewody były pozaginane, przygniecione czy narażone na temperatury/zalanie.

    Kolego @gogi20, niestety ale musiałem wyjechać a post napisałem z pociągu. Nic ciekawego na zaciskach nie było (nie wyglądały na spalone) to i fotki nie zrobiłem. Jak wrócę pod koniec tygodnia mogę specjalnie zrobić ;) Stąd starałem się aby opis był dokładny.
    Zaś co do elektryka, chodziło mi jedynie, że nie jest to ktoś kto urwał się z choinki, i nie jest to pierwszy kontakt z indukcją.

    Schemat przyłączenia w załączniku, ale zaskoczenia nie będzie.

    Wygląda na to, że nie ma się do czego doczepić. Jak będzie informacja od gwaranta, dam znać.

    0
  • #13 01 Gru 2015 20:00
    mawerix123
    Poziom 38  

    ktosgdzies napisał:
    mychaj napisał:
    Jesteś na 100% pewny że mostki i połączenia są prawidłowe?
    Tak, L1/L2/L3 nie mają połączenia, N i N połączone prawidłowo.


    Ja jednak powtórzę pytanie... czy indukcję podłączała osoba z uprawnieniami kwalifikacyjnymi :?: :?: przed podłączeniem była sprawdzana instalacja a po podłączeniu poprawność połączeń i pomiary :?:

    ktosgdzies napisał:
    Wygląda na to, że nie ma się do czego doczepić. Jak będzie informacja od gwaranta, dam znać.


    Karta gwarancyjna jest wypełniona :?: w tym wypadku dowód zakupu nie wystarczy.

    0
  • #14 01 Gru 2015 20:10
    ktosgdzies
    Poziom 5  

    mawerix123 napisał:
    ktosgdzies napisał:
    mychaj napisał:
    Jesteś na 100% pewny że mostki i połączenia są prawidłowe?
    Tak, L1/L2/L3 nie mają połączenia, N i N połączone prawidłowo.


    Ja jednak powtórzę pytanie... czy indukcję podłączała osoba z uprawnieniami kwalifikacyjnymi :?: :?: przed podłączeniem była sprawdzana instalacja :?:

    ktosgdzies napisał:
    Wygląda na to, że nie ma się do czego doczepić. Jak będzie informacja od gwaranta, dam znać.


    Karta gwarancyjna jest wypełniona :?: w tym wypadku dowód zakupu nie wystarczy.
    To są rzeczy oczywiste i podstawowe. To samo się tyczy piekarnika (też elektryczny).

    Swoją drogą, jestem ciekaw - czy gdyby piekarnik nie miał wpisu - czy uznano by uszkodzenie nie mające żadnego związku z elektryką. Wynik takiego doświadczenia pokazał jakie jest podejście do klienta.

    0
  • #15 01 Gru 2015 20:18
    mawerix123
    Poziom 38  

    ktosgdzies napisał:
    To są rzeczy oczywiste i podstawowe. To samo się tyczy piekarnika (też elektryczny).


    To czemu osoba która podłączała indukcje nie zweryfikował instalacji tylko wzywasz elektryka który ją robił :?: bardziej obiektywna jest osoba nie mająca z nią nic wspólnego.

    ktosgdzies napisał:
    Jutro wpadnie elektryk, ma sprawdzić jeszcze raz całe przyłącze, ale nie spodziewam się tutaj raczej niespodzianek - instalację w tym domu robił sam


    ktosgdzies napisał:
    Swoją drogą, jestem ciekaw - czy gdyby piekarnik nie miał wpisu - czy uznano by uszkodzenie nie mające żadnego związku z elektryką. Wynik takiego doświadczenia pokazał jakie jest podejście do klienta.


    Żeby nie dochodziło do takich przypadków typu " co ja nie podłącze czterech kabelków.." i od razu trzeba szukać karty gwarancyjnej z wiadomej przyczyny.

    0
  • #16 01 Gru 2015 20:51
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    ktosgdzies napisał:
    Wygląda na to, że nie ma się do czego doczepić.

    Kolego niema się czego doczepić ? A gdzie podłączył elektryk tą 3 fazę jeśli w instrukcji nie ma oznaczonej 3 fazy . Dlatego zrób zdjęcie . I ciekawe czy kolega był przy tym jak to podłączał ten elektryk , czy tak samo było połączone w trakcie podłączania i teraz . Może psy na tym elektryków wieszamy ale nic nie dzieje się beż przyczyny.

    0
  • #17 01 Gru 2015 21:00
    mawerix123
    Poziom 38  

    Krzysztof Reszka napisał:
    A gdzie podłączył elektryk tą 3 fazę jeśli w instrukcji nie ma oznaczonej 3 fazy


    Pierwsza * w opisie z #12 posta

    Krzysztof Reszka napisał:
    Może psy na tym elektryków wieszamy ale nic nie dzieje się beż przyczyny


    A może to wcale nie podłączał elektryk ;)

    0
  • #18 01 Gru 2015 21:19
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    mawerix123 napisał:
    Pierwsza * w opisie z #12 posta

    A pisze L3 bo ja nie widzę , może właśnie tu tkwi cały problem .

    0
  • #19 01 Gru 2015 21:27
    mawerix123
    Poziom 38  

    Krzysztof Reszka napisał:
    A pisze L3 bo ja nie widzę , może właśnie tu tkwi cały problem .


    Uważam że pisze w skrzynce przyłączeniowej skoro ten opis tyczy się opisywanego modelu i w nim zawarty wpis o podłączeniu trzeciej fazy do L3 ;)

    0
  • #20 02 Gru 2015 11:52
    taniam
    Poziom 19  

    Krzysztof Reszka napisał:
    A pisze L3 bo ja nie widzę , może właśnie tu tkwi cały problem .


    Na załączonym obrazku w czerwonej ramce.
    AMICA/PI6544STK - Uszkodzenie płyty indukcyjnej
    P.S. Sorry, nie mogłem się powstrzymać.

    A do autora wątku - elektryk niech koniecznie sprawdzi linię zasilającą indukcję: jakość połączeń w rozdzielni i ciągłość przewodów.

    0
  • #21 02 Gru 2015 17:00
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    taniam napisał:
    Na załączonym obrazku w czerwonej ramce.

    Tak wiem co tam pisze .Tylko że w opisie symbolu nie ma L3 i myślę czy się ten elektryk przy pierwszym podłączaniu nie pomylił z rozpędu i nie podłączył pod N tej 3 fazy . Ale tego zapewne się nigdy nie dowiemy.

    0
  • #22 03 Gru 2015 00:01
    CYRUS2
    Poziom 37  

    Ciekaw jestem,czy serwis uzna gwarancję na to uszkodzenie.
    Brak uznania gwarancji może uzasadniać złym podłączeniem (przerwa w N, zerze),
    lub wzrostem napięcia w sieci = przerwa w N poza obiektem.
    Wszystkie inne przyczyny są objęte gwarancją.

    0
  • #23 03 Gru 2015 03:17
    ktosgdzies
    Poziom 5  

    mawerix123 napisał:
    A może to wcale nie podłączał elektryk ;)
    W nadchodzącym roku będę wysadzać podjazd, bo ma zbyt duże nachylenie i wypłaszczenia są złe. Spalenie domu musi poczekać jeszcze przynajmniej rok :D

    Krzysztof Reszka napisał:
    taniam napisał:
    Na załączonym obrazku w czerwonej ramce.

    Tak wiem co tam pisze .Tylko że w opisie symbolu nie ma L3 i myślę czy się ten elektryk przy pierwszym podłączaniu nie pomylił z rozpędu i nie podłączył pod N tej 3 fazy . Ale tego zapewne się nigdy nie dowiemy.
    Po pierwsze pod N podpięto N, a zaciski L1-L3 zostały wykorzystane żyłami fazowymi :)

    Po drugie, powiedz mi jak można by się aż tak pomylić. Raz, że kolory izolacji na żyłach nie są dla zabawy :wink:
    Jeśli chodzi o pomyłki w przyłączu. Żeby pomylić żyły przykręcając je do tablicy trzeba być naprawdę pijanym: "niebieskie" do listwy z "niebieskimi", "żółtozielone" do listwy z "żółtozielonymi", a fazy do wyłączników. Co najwyżej można by się pomylić przy fazowych ale to by wyszło ekspresowo. Dalej sprawdzasz gniazdo. Wtyczka to samo. Po przykręceniu żył do płyty też warto zrobić pomiary, nie? :P Zwłaszcza jak ktoś się pod tym podpisuje.
    To nawet ja jak coś połączę czy zalutuję to sprawdzam to co zrobiłem.

    Koniec końców, gdyby doszło do takiej pomyłki, to nie wiem czy aby elektronika nie spaliłaby się już po włączeniu napięcia - bo sterowanie jest sensoryczne. A nawet gdyby nie, to płyta była uruchamiana bez garnków, a na ustawieniu 5/9 pola z garnkiem pracowała dopóki nie uruchomiono funkcji boost.

    Tak więc, pomijając już kwestie uruchamiania, jak można by się w takiej sytuacji aż tak pomylić? Oprócz zagadnień takich jak jakość połączeń czy bezpieczeństwo, dobre sprawdzenie to oszczędność czasu. To jakby zaciskać RJ45, porozkładać kable i dziwić się, że nie działa. A tester, to tylko po to aby zażądać więcej :twisted:
    Ja wiem, że życie udowadnia, że może być jeszcze gorzej, ale gdzieś chyba są granice.

    CYRUS2 napisał:
    Ciekaw jestem,czy serwis uzna gwarancję na to uszkodzenie.
    Tu już schodzimy na mały offtop, bo wchodzą w grę zagadnienia jak gwarancja, rękojmia. W przypadku korzystania z uprawnień wynikających z rękojmi, jeśli wada została ujawniona w ciągu 12 miesięcy od daty zakupu, to ciężar dowodowy spoczywa na sprzedawcy.

    0
  • #24 03 Gru 2015 09:01
    CYRUS2
    Poziom 37  

    mawerix123 napisał:
    A może to wcale nie podłączał elektryk
    Słuszna uwaga- autorzy na forum twierdzą, że robi elektryk, a zawracają glowe banalami ludzom na forum.
    ktosgdzies napisał:
    To nawet ja jak coś połączę czy zalutuję to sprawdzam to co zrobiłem.
    mawerix123 napisał:
    A może to wcale nie podłączał elektryk
    Chyba miałeś rację.
    ktosgdzies napisał:
    Po drugie, powiedz mi jak można by się aż tak pomylić. Raz, że kolory izolacji na żyłach nie są dla zabawy.
    Jeśli chodzi o pomyłki w przyłączu. Żeby pomylić żyły przykręcając je do tablicy trzeba być naprawdę pijanym: "niebieskie" do listwy z "niebieskimi", "żółtozielone" do listwy z "żółtozielonymi", a fazy do wyłączników.
    Jak nie byleś pijany - wszystko dobrze zrobiłeś - to w jakim celu zakładasz temat na forum ?
    Ludzie podają ci możliwe przyczyny uszkodzenia płyty.
    Forum elektroda to nie jest forum jasnowidzów.
    Metodą jasnowidzenia nikt nie stwierdzi przyczyn uszkodzenia płyty.
    CYRUS2 napisał:
    Ciekaw jestem,czy serwis uzna gwarancję na to uszkodzenie.
    ktosgdzies napisał:
    Tu już schodzimy na mały offtop, bo wchodzą w grę zagadnienia jak gwarancja, rękojmia. W przypadku korzystania z uprawnień wynikających z rękojmi, jeśli wada została ujawniona w ciągu 12 miesięcy od daty zakupu, to ciężar dowodowy spoczywa na sprzedawcy.

    Kto stwierdza, że to jest wada płyty - właściciel bo mu tak pasuje ?
    Dowód - jaki problem dla sprzedawcy ? Sprzedawca, opiera się na ekspertyzie serwisu. Serwis napisze, sprzedawca dowód posiada.
    Serwis spotyka dużo płyt uszkodzonych przez amatorów.
    Ja ci życzę, żeby to zrobili na gwarancji.

    0
  • #25 03 Gru 2015 09:39
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    Ja Bronku wtórując tobie zapytam czy punkt 10 karty gwarancyjnej został spełniony,czyli potwierdzenie podłączenia przez uprawnionego elektryka i dokonaniu wpisu w tej karcie.

    0
  • #26 03 Gru 2015 15:51
    CYRUS2
    Poziom 37  

    To pytanie do autora tematu.
    Mnie elektrownia nic nie spali. Płytę kupuje z wyjściem przewodowym, mam wtedy 2 niezależne obwody jednofazowe.
    Kiedyś się strachu "najadłem" jak klientowi zatestowałem RCD 3F.

    0
  • #27 03 Gru 2015 20:55
    mawerix123
    Poziom 38  

    ktosgdzies napisał:
    W nadchodzącym roku będę wysadzać podjazd, bo ma zbyt duże nachylenie i wypłaszczenia są złe. Spalenie domu musi poczekać jeszcze przynajmniej rok


    Jak to powiadają "Kto bogatemu zabroni" ;)

    A jeszcze zapytam z ciekawości, po co wzywasz elektryka który robił instalację (z podkreśleniem że też ma indukcję) skoro jak twierdzisz płytę podłączał też elektryk i jeśli by to był naprawdę elektryk to sprawdził by instalację przed a nawet po nieudanym podłączeniu żeby stwierdzić jednoznacznie że trzeba reklamować płytę bo to w niej jest usterka, chyba że to Ty jesteś ta osobą z uprawnieniami ale znowu nasuwa się pytanie czemu ktoś inny robił u Ciebie instalację.
    Nie napisałeś też ani słowa co stwierdził elektryk podłączający ta płyta ;)

    No nic pozostaje reklamować uszkodzoną płytę i tyle.

    0
  • #28 04 Gru 2015 20:42
    mychaj
    Poziom 31  

    Cytat:
    Ty jesteś ta osobą z uprawnieniami ale znowu nasuwa się pytanie czemu ktoś inny robił u Ciebie instalację.

    To akurat może być prosta sprawa: też jestem elektrykiem, mam świadectwo (E/D+ pomiary) nie robię w budowlance tylko w przemyśle maszynowym, też elektryk robił mi instalację,zrobił ją w 3 dni ja bym się po pracy dłubał z miesiąc.

    0