Skopiuję swój post z forum passata, moze tutaj ktoś ma jakiś pomysł.
Dziwny problem. Do tej pory miałem radio Pioneer podłączone ze stałym zasilaniem czyli żółty przewód połączony z czerwonym aby radio działało bez kluczyka. Niestety tak miałem spory pobór prądu nawet 0,1A. Dziś podłączyłem żółty z żółtym i czerwony z czerwonym i pobór prądu spadł do 0,03A. Niestety zaczął się dziwny objaw.
Na poprzednim podłączeniu po wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki podświetlenie wnętrza zapalało się momentalnie. Teraz po wyjęciu kluczyka zaświeca się po około 1-2 sekundach. Nie to żeby mi na tych dwóch sekundach jakoś specjalnie zależało ale nie rozumiem tego kompletnie.
Zna ktoś przyczynę?
Dziwny problem. Do tej pory miałem radio Pioneer podłączone ze stałym zasilaniem czyli żółty przewód połączony z czerwonym aby radio działało bez kluczyka. Niestety tak miałem spory pobór prądu nawet 0,1A. Dziś podłączyłem żółty z żółtym i czerwony z czerwonym i pobór prądu spadł do 0,03A. Niestety zaczął się dziwny objaw.
Na poprzednim podłączeniu po wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki podświetlenie wnętrza zapalało się momentalnie. Teraz po wyjęciu kluczyka zaświeca się po około 1-2 sekundach. Nie to żeby mi na tych dwóch sekundach jakoś specjalnie zależało ale nie rozumiem tego kompletnie.
Zna ktoś przyczynę?