Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaka lutownica potrzebna do SMD ??

12 Cze 2005 17:11 30000 33
  • Poziom 14  
    Jaką lutownicą najlepiej lutuje się układy SMD ?? Jeżeli już podajecie typ, to dajcie jakiś link.

    Dzieki!
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 19  
    Co chcesz lutować jak jednego trazystora to w zupełności starczy zwykła z nawinietym kawałkiem drutu miedzianego. jeśli troche wiecej to polecam stacje lutowniczą tyle że trzeba dokupić cienki grot ale jest u tego samego sprzedawcy. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=51438859 . Można oczywiście kupić lutownice za 20zł z cienkim grotem ale wtedy trzeba troche wprawy bo takie niemają stabilizacji teperatury i trzeb uważać żeby nie przegrzać.
  • Poziom 25  
    Na początek dobra oporówka to podstawa, proponuje "dwubiegową" lutowicę oporową dostępną na allegro o mocy 30/130W czyli lutownica jest non-stop właczona a po przycićnięciu przycisku przechodzi w tryb pracy z pełnął mocą grzałki 130W - bardzo dobre rozwiązanie....
    Do bardziej zaawansowanych prac (wylutowywanie) polecam "pensetę oporową" czyli jakby 2 oporówki złożone razem.......
    Dobrym rozwiązaniem jest też zakup "ala stacji lutowniczej" z kolba oczywiście oporową i prostą fazową regulacją mocy (i tu też allego z ceną około 50zł).
    Nie można też zapomnieć o dobrej jakości topniku i cienkiej cynie.
  • Poziom 15  
    Oj Panowie- to jest naciąganie :D Ja proponuje prostą oporówke z możliwie cieńkim grotem( na allegro za 20-30 zł ) i domową regulacją prądu w gniadku ( ja mam takie coś z lat '80 ) i świetnie się sprawdza w lutowaniu diód. Tu kosztu nie znam ale te kilka elemetów nie kosztuje fortune. W internecie powinny być schematy takich "regulatorów". Pozdro...
  • Poziom 25  
    To nie jest naciąganie ani płatna reklama ..... :-).
    Kolba kosztuje 20-30zł a taka sama kolba z prostym regulatorem i w ładnej obudowie (ala stacja lutownicza) 48zł... nie kupujesz częci, nie kombinujesz z obudową...... tylko używasz.
    Oporówkę "dwubiegowa" mam i używam i jest OK, cena 20zł. Niedużo a jak czasami ułatwia montaż lub serwis.... Co ważne to że jak już się zdecydujesz to kupuj kolbę (stację) z mocowaniem grota na nakrętkę a nie śrubkę (2 śrubki) bo w tych z nakrętkami jest lepszej jakości grot a nie jakaś "sztuka"....

    Jeszcze raz podkreślam, że lutownica to nie wszystko pamietaj jeszcze o dobrym topniku, cynie jakiejś lupie powiększającej żeby nie meczyć wzroku i dobrym oświetlaniu stanowiska bo w innej sytuacji możesz szybko sie zniechęcić do SMD...
  • Poziom 20  
    morph13- mógłbyś dać jakiegoś linka do tej dwubiegowej oporówki bo nie mogę znaleść czegoś takiego na allegro:-)
    pozdrawiam
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 20  
    Pytanie brzmiało - JAKĄ NAJLEPIEJ ? odpowiadam - stacją na gorące powietrze ! Linku nie podaję - na Allegro pełno jest . Kosztuje od 350 zł ale to jest 350 zł dobrze zainwestowane . Jeżeli chcesz wylutować opornik czy jeden tranzystor to dokonasz tego czymkolwiek co rozgrzeje cynę - nawet zapalniczką na gaz . Jeżeli jednak chcesz częściej się zabrać za takie naprawy nie radzę stosować nic innego . Dlaczego ? Scalak nawet 200 nóżek powietrzem lutuje się w 10 minut pod warunkiem że nikt nie bawił się na nim zwyczajną lutownicą i nie dołożył mu cyny .
  • Poziom 15  
    Morph13 gdzie kupiłeś "pensetę oporową"?? Bo taka by mi się sprzydała!
  • Poziom 12  
    Witaj Pawle!
    Będę z tobą polimeryzował - stacją na gorące powietrze nie polutujesz 'najlepiej'. Zdecydowanie szybciej, bo poniżej minuty polutuję ci układ nawet o 200 wyprowadzeniach wellerkiem i grotem z tzw. mikrofalą. Poza tym, nie jestem przekonany, czy od stacji na gorące powietrze nie będzie się odkształcał laminat.
  • Poziom 12  
    Szczerbax napisał:
    Co do odkształceń laminatu to raczej nie powinno być obawy, przecież jest coś takiego jak lutowanie piecowe, a nawiasem mówiąc są i magicy którzy interpretują to jako lutowanie piekarnikowe patrz : http://www.seattlerobotics.org/encoder/200006/oven_art.htm no cóż każdy sposób dobry o ile działa.

    Jestem pewien, że gdybym dziesięć razy polutował dwie takie same płytki - jedną grotem z mikrofalą a drugą w piekarniku, to ta piekarnikowa wyglądałaby dużo gorzej :-)
    Co do samego lutowania w piecach lutowniczych, to płytka jest wstepnie podgrzewana. Wydaje mi się, że sam czas, przy którym następuje właściwe lutowanie jest znacznie krótszy niż lutowanie stacją na gorące powietrze.
    Btw. fajny link :-)
  • Poziom 21  
    W/G mnie Hot-Air nadaje sie do układów BGA. Natomiast układy PQFP i inne z nogami na zewnątrz można polutować oporówką z cienkim grotem. Można oporówką - nie znaczy że nie można Hot-Air'em - zalezy kto co lubi i ile może wydać na sprzęt.
    Z Zakopanego do Gdańska można jechać Maluchem jak i BMW - kwestia komfortu jazdy. Jak ktoś chce się dostać to i autostopem dojedzie.
    A lutować trzeba umieć obojętnie jakie cacko do lutowania się kupiło. Najbardziej rozbrajają mnie osoby które myślą, że jak kupią Hot-Air to już cuda zrobią a pobielić kabelka transformatorówką nie potrafią.
    Jak ktos ma wprawę to nawet kolbą do runien polutuje ;) - jeszcze zależy co :P


    :twisted:
  • Poziom 12  
    SIEKIERA_666 napisał:
    W/G mnie Hot-Air nadaje się do układów BGA. Natomiast układy PQFP i inne z nogami na zewnątrz można polutować oporówką z cienkim grotem. Można oporówką - nie znaczy że nie można Hot-Air'em - zalezy kto co lubi i ile może wydać na sprzęt.
    Z Zakopanego do Gdańska można jechać Maluchem jak i BMW - kwestia komfortu jazdy. Jak ktoś chce się dostać to i autostopem dojedzie.
    A lutować trzeba umieć obojętnie jakie cacko do lutowania się kupiło. Najbardziej rozbrajają mnie osoby które myślą, że jak kupią Hot-Air to już cuda zrobią a pobielić kabelka transformatorówką nie potrafią.
    Jak ktos ma wprawę to nawet kolbą do runien polutuje ;) - jeszcze zależy co :P


    :twisted:

    Aaale my tu o SMD a nie o BGA, to raz. Dwa - mowa o grocie z_mikrofalą_ a nie o cienkim grocie. A ta reszta o autach i umiejętnościach, to jak widzę na rasowego trolla przystało ;>
  • Poziom 21  
    Z tego co mi wiadomo to SMD oznacza montaż powierzchniowy a BGA czy PQFP jest tylko rodzajem obudowy (oba SMD). Zwykły rezystor SMD da sie polutować transformatorówka i wcale nie trzeba wodotrysków.
    Zawsze twierdziłem że należy mierzyć siły na zamiary.


    :twisted:
  • Poziom 19  
    SIEKIERA_666 napisał:
    ... Zwykły rezystor SMD da się polutować transformatorówka i wcale nie trzeba wodotrysków.
    Zawsze twierdziłem że należy mierzyć siły na zamiary.

    :twisted:


    Za używanie podczas napraw,montażu,demontażu lutownicy transformatorowej kazałbym obcinać ręce do łokcia.
    Wielokrotnie przedmówcy pisali,stacje lutownicze,lutownice oporowe (ja używam lutownicy firmy Weller W-61) oraz uszkodzona płyta z elementami SMD i chęć nauczenia się lutowania,wylutowywania elementów.
    Tylko elementów w obudowach BGA nie umiem zalutować nie używając stacji typu Hot-Air lub pieca rozpływowego.Naprawiam urządzenia zaawansowane technicznie,z technologią SMD spotkałem się w 1994 roku praując w serwisie.
  • Poziom 15  
    Do wszystkich układów SMD,czy to są BGA czy QFP ,SQFP,czy rezystory SMD,kondensatory SMD,itp ,należy używać metody nadmuchu gorącego powietrza.
    Inna metoda jest metodą chybił trafił,dlaczego?Jak wam coś mówi ochrona ESD to jest oki, a jak nie to nic nie piszcie na temat lutowania, te lutowanie nadmuchem gorącego powietrza jest bezdotykowe i to powinno wam wystarczyć dlaczego?Poczytajcie na temat zabezpieczeń ESD!


    Jeżeli byście chcieli zobaczyć techniki montażu i demontażu BGA na VIDEO prześlijcie swój email a dostarczę wam jak ta technika wygląda ,szczególnie w bez ołowiu gdzie musi to być bardziej pilnowane niż ,w technice ołowiowej
    Pozdrawiam!

    A co do kolegi SIEKIERA 666 zgadza się polutuje lutownicą gazową,pistoletową, kolbową każdy element (no prócz typu BGA),ale QFP niema problemu ,tylko poco?
    Skoro mam pewność 50% że po takim lutowaniu w domu bez zachowania warunków ESD ten układ już nie żyje,bawimy się w naprawy więc są układy nieodporne na wyładowania elektrostatyczne i niech nie piszą że można wy lutować rezystor SMD, można ,ale z jakim skutkiem dla innych podzespołów?
    Pozdrawiam
  • Poziom 20  
    kolego ossicw: Po pierwsze nie krzycz a po drugie nie takie ESD straszne jak je malujesz. Od wielu lat lutuję przeróżne elementy i jakoś nie udało mi się uszkodzić ŻADNEGO scalaczka. A co do lutowania gorącym powietrzem to wszystko jest fajnie jak masz do zamontowania układ w którego okolicach nie ma innych elementów - w przeciwnym wypadku HOT potrafi je zdmuchnąć z płytki.
  • Poziom 18  
    mialem do dyspozycji taka stacje lutownicza, powiem tyle swietny sprzet tylko troche koncowek malo, jak bedziesz chcial wylutowac duzego scalaga to bedzie problem bo bedziesz musial dosc mocno go podgrzac

    ale do mniejszych ukladow swietnie sie spisuje
  • Poziom 15  
    Dzięki.
    Mój zakres działalności to najwyżej kilkunastonóżkowe scalaki, więc powinno wystarczyć.
    Inna sprawa to widzieć co i jak sie lutuje - potrzebna jest lupa. Czy urządzenie do którego link pokazałem będzie wystarczające dla lekkiego dalekowidza?
  • Poziom 26  
    A czy ma ktoś pomysł, jak przylutować do prototypowej płytki scalak w obudowie Mini Small Outline Package o wymiarach 3x3mm i rozstawie nóżek 0.5 mm posiadający 10 nóżek, po 5 z każdej strony. Problem polega na tym, że nie mam PCB do tego scalaka (prototyp), a domowymi metodami PCB z takim rozstawem chyba wykonać się nie da.
    Na razie na starych scalakach trenuję wymyśloną przez siebie metodę polegającą na dotykaniu transformatorowką miedzianych drucików bardzo blisko wyprowadzenia układu (ale układu nie dotykając) i dotykając gorącym pocynowanym drucikiem do nóżki układu. Z drugiej strony drucik lutuje do płytki. W miarę to idzie, ale może ktoś zna prostsze i bardziej "eleganckie" metody. Z góry dzięki za poradę.
  • Poziom 24  
    ossicw, ta wyladowania elektrostatyczne w oporowce, a swinia lata :| Oporowka to nie to samo co transformatorowka.
  • Poziom 13  
    Witam kolegów a jak wygląda sprawa konserwacji grota kolby bardzo długo używałem lutownicy transformatorowej jakiś czas temu kupiłem stację PT- 803 http://www.allegro.pl/item141069930__stacja_lutownicza_hot_air_803_kolba_f_vat_od_ss_.html
    i zauważyłem że jak kolba jest włączona i nie używana jakiś czas to są problemy z przyjmowaniem cyny czy można używać kalafonni czy to nie skraca żywotności grota . Wiem że to trochę nie na temat ale widzę tu kilka ciekawych wypowiedzi
    Pozdrawiam R
  • Poziom 11  
    oczyść powierzchnię na której będziesz lutować. Jak wcześniej było już lutowane w tym miejscu do odessania cyny użyj plecionki zwilżonej w paście lutowniczej, następnie oczyść używając jakiegoś środka do styków. Przykładasz układ do miejsca w którym go zalutujesz i lutujesz 1 nóżkę z brzegu. nie przejmuj się że jest trochę krzywo. po przylutowaniu 1 nóżki masz jeszcze możliwość obrotu o jakiś niewielki kąt ok 10 stopni. następnie pozycjonujesz i lutujesz przeciwległą nóżkę (przekątna scalaka). Jak to zrobiłeś dajesz cyny po wszystkich nóżkach nie przejmuj się że zwarłeś wszystkie nogi ze sobą. Następnie używasz plecionki zwilżonej w paście lutowniczej do odessania cyny.

    odlutowywanie - pokrywasz cyną wszystkie nóżki nie przejmuj się że zwarłeś je wszystkie. Robisz tak aby obniżyć temperaturę lutowania. Następnie łapiesz pęsetą scalaka i przygrzewasz nóżki z jednej strony i ciągniesz. Z drugiej strony wystarczy ogrzać nóżki i popchnąć scalaka. Do czyszczenia nóżek i miejsca po lutowaniu użyj metody o której piszę.
  • Poziom 34  
    Do wylutowywania używać b. dobrej cyny z topnikiem -szczególnie
    mini układów -bo stosowane spoiwa często śą twarde i trudne do wylutu.

    Uwag o wylutowywaniu jakąś transf. lutownica nie należy wogóle brać pod uwagę -ktoś metody z garażu przeniósł do szkół i tak nauczył to
    pokolenie ....

    Lutowanie też miękką cyną 90-tką-z dużą ilością kalafoni w płynie .
    Cyna +kalafonia to brak zwarć .
  • Poziom 12  
    A JA POWIEM TAK, ... rozlutowuję zwykłą transformatorówką+odsysacz... wystarczy nawinąć na zwykły grot tej lutownicy cienki drucik tak żeby wystawał jego koniec przed grot główny, jeszcze przy tym sposobie nic mi się ni zjarało z SMD...:idea:
  • Poziom 11  
    Niestety koledzy ale ossicw ma rację, a jak nikomu sie jeszcze zaden scalak nie popsuł to mieliscie szczescie. do montazu smd musza byc zachowane warunki esd. a co do kolegi jutu 22 to moze powinien najpierw nauczyc sie uzywac hot air skoro mu zdmuchuje elementy. No chuba ze uzywa jakiegos chinskiego sprzetu ;).

    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    ja używam do lutowania zwykłej lutownicy 75W tylko zamocowałem na grocie cieniutki drucik (Telefoniczny) super sie sprawuje wykorzystuje go już 3miesioce i jestem zadowolony przylutowałem już wiele diod SMD