Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dysk Toshiba 550GB - Czy jest możliwość odzysku danych?

05 Gru 2015 15:02 684 13
  • Poziom 21  
    Witam, w moim laptopie padł dysk.. Doładniej słychać jakieś skrzypienie i masę prób rozruchu lecz bezskutecznie.

    Pokusiłem się o zdjęcie tej metalowej obudowy. I co zobaczyłem - te metalowe blaszki czyli chyba głowica, na końcu ramienia głowicy są powyginane, tak jakby nie trafiły raz tam gdzie trzeba i je troszkę zmasakrowało..

    Nawet tego nie ruszam nie prostuję bo się nie znam. Czy jest jakakolwiek możliwość odzyskania danych? Czy da się np. przełożyć talerz dysku czy cokolwiek złożyć z dwóch jeden by działał? Nie zależy mi na dysku lecz na danych.

    Dysk dokładniej to Toshiba MK5055GSXN
  • Poziom 22  
    Jest to możliwe, ale jeśli nie masz dużego doświadczenia w tych sprawach to raczej ci się nie uda, nawet jeśli złożył byś ten dysk do kupy, to powierzchnia talerzy jest pewnie nieźle zmasakrowana, takimi rzeczami zajmują się firmy ratujące dane, ale koszt jest ogromny. Dyski Toshiba to chyba najgorsze dyski jeśli chodzi o laptopy.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    CMK1990 napisał:
    Pokusiłem się o zdjęcie tej metalowej obudowy. I co zobaczyłem - te metalowe blaszki czyli chyba głowica, na końcu ramienia głowicy są powyginane, tak jakby nie trafiły raz tam gdzie trzeba i je troszkę zmasakrowało..

    Jeśli otwierałeś dysk w warunkach domowych to prawdopodobnie już po danych lub ich odzysk ewentualny będzie droższy.
  • Poziom 21  
    Jak pisałem odkręciłem tylko śrubki trzymające metalową obudowę, tą gdzie naklejona zawsze jest wielka naklejka z danymi dysku. Talerze dysku są bez najmniejszej ryski czy też czegoś innego bo nawet ich nie dotknąłem. Zobaczyłem tylko że głowica powyginana.. Mam duże doświadczenie w serwisie laptopów natomiast dysków nigdy nie otwierałem w środku dlatego wolę zapytać..
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    Czy mógłbyś mi naświetlić dlaczego? Co się mogło stać po zdjęciu obudowy?
  • Poziom 42  
    CMK1990 napisał:
    Czy jest jakakolwiek możliwość odzyskania danych?

    Prawdopodobnie tylko, że DR doliczy co najmniej 30% do rachunku za to otwarcie.
    CMK1990 napisał:
    Czy da się np. przełożyć talerz dysku czy cokolwiek złożyć z dwóch jeden by działał?

    Zasadniczo należy działać jak w medycynie - przede wszystkim nie szkodzić. Trzeba było spytać przed rozpoczęciem działań. Ciężko wyrokować jednak z niezbyt precyzyjnego opisu wynika, że trzeba wymienić głowice. Talerzy nie ruszać.
  • Poziom 21  
    Historii nie opisałem fakt. Na laptopa wylało się piwo.. Działałem od razu wiadomo. Każdą najmniejszą cześć rozkręciłem wysuszyłem. Wszystko poskładałem lecz dysk wydawał dziwne dźwięki takie jak powyżej. Więc wyciągnąłem go sprawdzić czy są ślady zalania w środku.

    Nic nie jest ruszane. Dosłownie nic. Dekielek ściągnięty rzuciłem okiem i zamknąłem. Oczywiście od razu rzuciła się w oko pogięta głowica. Czy dostanę gdzieś taką głowicę? Chciałbym jednak spróbować sam gdyż nie zależy mi na danych aż tak bardzo by płacić za nie grube pieniądze.. Przepadły to przepadły.

    PS. Jaki to w ogóle może być koszt? Proszę oczywiście bez nerwów bop nie zamierzam nikogo denerwować lecz nabyć nowe doświadczenie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    Dzięki za przestrogę, zatem czy jesteście w stanie określić ile kosztuje już nie naprawa dysku bo mi na nim nie zależy lecz odzysk danych z niego? Może ktoś z Was potrafi to zrobić sam?
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    Przykra sprawa:( No nic w takim razie dziękuję za informacje. Czyli co mogę sobie z niego zrobić co chcę?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    CMK1990 napisał:
    Czy mógłbyś mi naświetlić dlaczego? Co się mogło stać po zdjęciu obudowy?


    Wystarczy jeden micro pyłek, i odrobina wilgoci.

    Dodano po 4 [minuty]:

    CMK1990 napisał:
    Przykra sprawa:( No nic w takim razie dziękuję za informacje. Czyli co mogę sobie z niego zrobić co chcę?


    Kiedyś mój kolega z pracy uparł się że odratuje uszkodzony dysk, zdjął dekielek, dokręcił siłownik ponieważ po prostu się odkręcił. Dysk podobno działa do tej pory, z wyłączonymi z użytku kilkudziesięcioma gb wolnego miejsca z uwagi na uszkodzenia powierzchni, więc nie jest to tak do końca przesądzone ,że po otwarciu dysku, dysk jest do wyrzucenia. Nie mniej jednak tak jak pisali wyżej daj sobie spokój z nim ;-)