Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Yamaha HTR=3065 - Brak startu

05 Gru 2015 23:53 2916 13
  • Poziom 17  
    Witam
    Problem jak wyżej. Nie włącza się w ogóle. Popatrzyłem na schemacie który jest na elektrodzie:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/download.php?id=701232
    Mam prawidłowe napięcia na n_pdet, vccm 3.3V pin37 uPc, n_reset czyli reset procka.
    Procesor r5f3651
    Nie patrzyłem na oscylacje na kryształku 8MHz z zapomnienia i pewnie jutro popatrzę.
    Podejrzewam że wzmacniacz pójdzie na części bo był chwilowy brak prądu jak twierdzi właściciel. Po mojemu mógł być konkretny skok napięcia skoro główny transformator po stronie pierwotnej pokazuje rezystancję nieskończoną.
    Pytanie czy nie warto sprawdzić pamięci eeprom czyli BR25s320. Nie wiem co to za cudak i czym to zamienić. Mam programator spi więc pewnie spróbuję czytać. Skąd dump???
    Czy zrobienie głównego transformatora i start poprzez manualne włączenie głównego przekaźnika powinno zmusić procesor do startu poprzez podanie mu vcca na pin czyli 5V?
    Podejrzewam że mogą okazać się w przypadku manualnego startu kolejne uszkodzone elementy jednak ja wolałbym zrobić taki start bardziej w akcie desperacji czyli dopiero po sczytaniu eeprom.
    Ten eeprom raczej wielokrotnego zapisu???
    Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 31  
    W szereg z uzwojeniem pierwotnym transformatora mocy jest wlaczony bezpiecznik termiczny.
    Znajduje sie wewnatrz karkasu.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 17  
    Bezpiecznik termiczny to moim zdaniem oczywistość ale jak ktoś nie wie to potwierdzam trafność podpowiedzi. Wymiana na nowy. Następnie nie zrobiłem aktu desperacji i nie zasterowałem manualnie przekaźnika ale manualnie zrobiłem kilka resetów procka co nic nie dało. Potem okazało się że wymiana Q1301 jest konieczna (Nie da się go sprawdzić zwykłym multimetrem tylko oscyloskop) Pojawiło się piękne 0V na N_PDET umknęło mi uwadze że wcześniej było przybliżone 0. Wzmacniacz dalej nie wystartował. Potem wartość maksymalna transformatorka standby zaniżona została poniżej 9V i to chyba przez przebicie pierwotnego uzwojenia. Kolejna wymiana na trafko 9V. Wzmacniacz dalej nie wystartował. Kolejny krok czyli przejście w tryb self diagnostic coś pokazało bo start wzmacniacza. I tutaj już w miarę coś zaczęło być widać bo wzmacniacz po kolejnych kilku razach przejścia w ten tryb zaczął startować.

    Ma ktoś może namiar na oprogramowanie do tego amplitunera ??? bo po tym zachowaniu obawiam się o jakieś anomalie.

    Kości winbonda nie ruszałem bo może być otp i wolałbym przez usb. Później sprawdzę czy wszystkie funkcje dostępne czyli głośniki itp.
    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    Witam serdecznie. Mam podobny problem. Udało się ostatecznie naprawić ten amplituner?
  • Poziom 17  
    Tak udało się. Sposób opisałem. Pamiętam że self diagnostic pomógł.
  • Poziom 12  
    Bezpiecznik termiczny szeregowo z uzwojeniem pierwotnym jest ok. Do tej pory odkryłem uszkodzoną ścieżkę pomiędzy rezystorem R1501 i R1502. R1502 od strony bazy tranzystora wisiał w powietrzu. Sam tranzystor 1501 był uszkodzony. Zastosowałem na początek popularny tranzystor serii BC (npn) . Nie miałem nic bardziej sensownego.
    Jezior2000 napisał:
    Potem okazało się że wymiana Q1301 jest konieczna

    Właśnie nie mogę doszukać się tego tranzystorka. Znajduje się on na płytce przykręconej do radiatora nad końcówkami mocy?
    Transformatorek od pracy na standby jest sprawy.
    Jezior2000 napisał:
    Kolejny krok czyli przejście w tryb self diagnostic coś pokazało bo start wzmacniacza.

    Jak przejść do tego trybu.

    Dziękuję z góry za pomoc i wyrozumiałość. Na co dzień zajmuje się raczej audio ponad 30 letnim. Yamaha wpadła przypadkiem do mnie.
  • Poziom 2  
    Witam serdecznie.
    Jeżeli jeszcze sobie nie poradziłeś, to do testów włącza się przyciskając switch Memory i włącza przewód zasilający do sieci.
    Jeżeli nie masz pewności co do sprawności końcówek mocy - zabezpiecz we od sieci przed nadmiernym prądem, aby nie uszkodzić transformatora mocy.
  • Poziom 12  
    Właśnie mam z tym amplitunerem mały kłopot. Kolego Toni13 postępuję zgodnie z tym co opisujesz. Jednak efekt jest taki, że przekaźnik główny załącza się i rozłącza a sam amplituner w tym czasie wyświetla napis “CDDA Upgrader”, który oczywiście pojawia się i znika. Samego self-diagnostic nie mogę również wykonać. Będę wdzięczny za jakieś sugestie.
  • Poziom 31  
    Mariusz25183 napisał:
    Właśnie mam z tym amplitunerem mały kłopot. Kolego Toni13 postępuję zgodnie z tym co opisujesz. Jednak efekt jest taki, że przekaźnik główny załącza się i rozłącza a sam amplituner w tym czasie wyświetla napis “CDDA Upgrader”, który oczywiście pojawia się i znika. Samego self-diagnostic nie mogę również wykonać. Będę wdzięczny za jakieś sugestie.


    Prawdopodobnie masz uszkodzony wsad w procesorze glownym MCU:

    http://electronicshelponline.blogspot.com/2013/03/yamaha-rx-367-htr-3063-av-receiver.html

    Dodatkowe wskazowki:

    Przelutuj modul standby.
    Sprzwdz dzialanie samego wzmacniacza mocy ( wyizoluj od reszty ukladu i podaj sygnaly testowe na wejscie koncowek stk ). Bedziesz mial wtedy 100% pewnosci czy koncowki sa sprawne.

    Jezeli doszlo do uszkodzenia oprogramowania procesor moze wystawiac falszywe sygnaly na do modulu oczekiwania standby i nie pozwolic na procedure startowa.

    Ja osobicie mialem podobny przypadek z tym ze procek raz dzialal raz nie.
    Sprawdzilem koszty nowego procesora i zrezygnowalem z dalszej naprawy.

    Pozdr
    Michal
  • Poziom 2  
    Mariusz25183 napisał:
    Właśnie mam z tym amplitunerem mały kłopot...


    Zastanawiam się dlaczego uszkodził się tranzystor 1501 i rezystory oraz ścieżka w jego bazie...
    Podejrzewam, że to próba wymuszenia włączenia przekaźnika była tego przyczynkiem. Przez to mógł uszkodzić się procesor CPU IC225... nie znam jego struktury wyjścia (noga 64), czy możliwe jest uszkodzenie częściowe, które włącza na chwilkę tranzystor 1501...?

    Nie lubię napraw urządzeń, w które wkłada swoje palce klient czytający różne "fachmanowe" fora... nigdy nie wiadomo co tam jeszcze spartolił...
  • Poziom 12  
    I tutaj jest jedna racja w tej dyskusji. Niestety sprzęt trafił do mnie abym zobaczył co się stało. Pierwsze co moją uwagę przykuło to kwestia próby wymuszenia załączenia na siłę i zwarcie styków przekaźnika. Mając schemat prześledziłem sposób uruchamiania zasilania i zauważyłem uszkodzoną ścieżkę. Sprawdziłem tranzystorki w układzie zasilania okazały się dobre. Niestety wiedza dalsza jest potrzebna aby usterkę usunąć. Wiedza typowa serwisowa. Osobiście również nie lubię po kimś naprawiać. Widać osoba, która przede mną grzebała nie miała pojęcia o zabezpieczeniach układu nie miała zapewne wglądu do dokumentacji również. Fajnie było by naprawić ale cóż. Może kiedyś uda się naprawić. Tymczasem poszukuję wiedzy fachowej.
  • Poziom 31  
    Mariusz25183 napisał:
    I tutaj jest jedna racja w tej dyskusji. Niestety sprzęt trafił do mnie abym zobaczył co się stało. Pierwsze co moją uwagę przykuło to kwestia próby wymuszenia załączenia na siłę i zwarcie styków przekaźnika. Mając schemat prześledziłem sposób uruchamiania zasilania i zauważyłem uszkodzoną ścieżkę. Sprawdziłem tranzystorki w układzie zasilania okazały się dobre. Niestety wiedza dalsza jest potrzebna aby usterkę usunąć. Wiedza typowa serwisowa. Osobiście również nie lubię po kimś naprawiać. Widać osoba, która przede mną grzebała nie miała pojęcia o zabezpieczeniach układu nie miała zapewne wglądu do dokumentacji również. Fajnie było by naprawić ale cóż. Może kiedyś uda się naprawić. Tymczasem poszukuję wiedzy fachowej.


    Wymuszenie zalaczenia przekaznika nie jest w stanie uszkodzic nic poza koncowkami mocy. Wiec jezeli po wylutowaniu wszystkich koncowek nadal sie nie uruchamia. sprwadz stany logiczne sygnalow z ukladow zabezpieczenia pradowo-napieciowego (tak zwany z ang. protect - wedlug instrukcji serwisowej ) . jezeli wszystkie poprawne to mozliwosci sa dwie albo procesor, albo firmware.

    Pozdr
    Michal
  • Poziom 12  
    Koledzy michald, Jezior2000 dobrze, że jesteście i służycie pomocą, radą, wsparciem. Było we mnie chyba nieco lenistwa i bojaźni, że sprzętu z procesorem nie da się naprawić. Dzięki wam można powiedzieć udało się nabrać jakoś wiary. Analiza strony 90 dokumentacji serwisowej a zwłaszcza blokady uszkodzonego sprzętu dała odpowiedź na pytanie dlaczego nie gra. Wcześniejsza naprawa to naprawa uszkodzonej ścieżki płytki OPERATION (3) ( 72 strona dokumentacji) pomiędzy opornikami R1501 i R1502. Tranzystorek 1501 przez uszkodzoną ścieżkę nie był wysterowany i przekaźnik milczał. Dzięki wam poszła dalsza naprawa. Wymiana rezystora R50 4,7 k oraz R48 2x0,22 R, tranzystor Q11 2N5551C-AT/P. Na koniec wymontowanie STK433-330N-E dało końcową odpowiedź. STK na omomiarkę czy ciągłość obwodu nie miała widocznego uszkodzenia. Wydawała się sprawna. Niemniej po jej demontażu Yamaha ożyła. Dziś zamontowałem nowego STK433-330N-E i w tym momencie słucham już muzyki. Warto było rozebrać panel przedni przeczyścić wyświetlacz oraz szybkę od środka. Zebrany drobny kurz pogarszał intensywność świecenia.

    Jak okazuje się warto was mieć drodzy koledzy na tym portalu. Kolejnym razem wykażę więcej samozaparcia w naprawie.
    Jeszcze raz dziękuję