Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Mój empetrójkoulepszacz na pcl86

fadil 06 Dec 2015 01:43 7344 28
  • Tytuł mówi sam za siebie.

    Mój empetrójkoulepszacz na pcl86

    Nie jest to wielki "projekt", którym chciałbym się bardzo chwalić - powstał na skutek porządków magazynowych, zagospodarowania od dawna nie mających zastosowania elementów (z tzw. przydasiów), także dla zasilania nieużywanych głośników po miniwieży Daewoo. No i oczywiście dla "atmosfery" lampowego brzmienia.
    Wykonany w wolnych chwilach "na kolanie", z tego co pod ręką, byle jak najszybciej zagrał.

    Mój empetrójkoulepszacz na pcl86

    Inspirację zaczerpnąłem ze strony:



    http://www.iol.ie/~waltonaudio/pcl86.html

    Układ pracy samego wzmacniacza pozostał bez zmiany, układ triodowy, bez sprzężenia zwrotnego.
    Transformatory głośnikowe TG2,5-1-666, sieciowy Zatra TSM, lampy pcl86.
    Zmiany w odniesieniu do pierwowzoru zastosowałem w układzie zasilania.
    Napięcie anodowe - mostek prostowniczy + podwójny układ filtrowania na tranzystorze mosfet.
    Takie rozwiązanie ma same zalety: zajmuje mało miejsca, nie potrzeba pokaźnego dławika, realizuje funkcję opóźnionego załączania oraz umożliwia ustawienie wymaganego napięcia wyjściowego.
    Obwód żarzenia na napięciu przemiennym + symetryzator na potencjometrze drutowym 500 ohm/2W.
    Pewien dyskomfort przyniósł jedynie montaż w małej obudowie, metalowa skrzynka ma wymiary 87 mm (wysokość) x 242 mm (szerokość) x 148 mm (głębokość).
    Po włączeniu wzmacniacz zagrał od razu, nie wykonywałem żadnych poprawek, optymalizacji ułożenia okablowania itp.
    Jedynym parametrem do ustawienia było na samym początku napięcie wyjściowe zasilania anodowego (jest potencjometr).

    Wrażenia.
    Odsłuchowe bardzo pozytywne, nawet jak na przedstawiony twór.
    W głośnikach delikatny przydźwięk sieci, słyszalny dopiero w ciszy, bezpośrednio przy głośnikach.
    Parametrów nie mierzyłem, uważam to za zupełnie zbędne przy zastosowaniu ww elementów i typowego układu pracy; cudów nie osiągnę.

    Wizualne - kwestia gustu; nie będzie stał na eksponowanym miejscu.
    Odpowiada mi forma ascetyczna, tylko kontrolka załączenia na diodzie led i potencjometr głośności.

    Dla estetyki usunę ślady po pisaku i może zamontuję dodatkową podstawę lub nóżki.

    Wnętrza nie będę pokazywał, żeby nie spalić się ze wstydu.

    f.

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    fadil
    Level 13  
    Offline 
    fadil wrote 58 posts with rating 11, helped 3 times. Live in city Poznań. Been with us since 2006 year.
  • #2
    Freddy
    Level 43  
    fadil wrote:
    Wnętrza nie będę pokazywał, żeby nie spalić się ze wstydu.
    Proszę go jedna pokazać.
  • #3
    flubber.trip
    Level 27  
    Przyczepie się do nieosłoniętego transformatora. W takiej formie bardzo łatwo uszkodzić izolacje i uzwojenie pod nią, przez co łatwo o awarie i porażenie prądem.
  • #4
    User removed account
    Level 1  
  • #5
    flubber.trip
    Level 27  
    Czepiam się bo sam kiedyś tak uszkodziłem podobny transformator, wszak to tylko papier z wierzchu, a po latach potrafi być kruchy i delikatny.
  • #6
    fadil
    Level 13  
    Myślałem o osłonie transformatora, ale nie było to teraz priorytetowe.
    Składając transformator (ramki spinające i szpilki musiałem odtworzyć, ponieważ oryginalnych już nie było) pozostawiłem wystające szpilki, aby w przyszłości można było założyć osłonę uzwojeń.
    Papierowa osłona uzwojenia transformatora, mimo upływu czasu jest w doskonałej formie, stanowi dość dobre zabezpieczenie. Pod nią znajdują się uzwojenia niskiego napięcia (żarzenie), które można w razie uszkodzenia szybko przewinąć bez rozbierania transformatora; same w sobie też są warstwą zabezpieczającą znacznie delikatniejsze uzwojenia wyższych napięć.

    Dla zainteresowanych foto wnętrza.
    Dla uzupełnienia - jestem świadomy większości (jeżeli nie wszystkich) błędów popełnionych przy montażu. Zmontowane miało być szybko i zaraz grać, stąd ten rozgardiasz i prawie przypadkowe (chaotyczne) ułożenie.
    Nie pogniewam się jednak za żadną konstruktywną krytykę Kolegów; nie przyłożyłem się ......

    Mój empetrójkoulepszacz na pcl86

    Poniżej foto z przystosowania obudowy do montażu:

    Mój empetrójkoulepszacz na pcl86

    Mój empetrójkoulepszacz na pcl86

    Mój empetrójkoulepszacz na pcl86

    I trakcie montażu:

    Mój empetrójkoulepszacz na pcl86

    Zamiast gniazda słuchawkowego jest kontrolka led. W trakcie realizacji zmieniłem koncepcję, do słuchawek mam przecież otl-a ':D'


    f.
  • #7
    Zbychm
    Level 12  
    Witam!

    Czy mógłby Kolega zamieścić schemat tego rozwiązania : mostek prostowniczy + podwójny układ filtrowania na tranzystorze mosfet? Ciekaw jestem jak to zostało rozwiązane.
    PS. Obudowa wygląda jak stara kasa na pieniąchy!!!
  • #8
    fadil
    Level 13  
    Schemat filtra zaczerpnięty z triody:

    Mój empetrójkoulepszacz na pcl86

    Potencjometr zastosowałem ceramiczny o wartości 1 MOhm/0,5W.
    Nie wyrysowuję mostka prostowniczego i kondensatorów elektrolitycznych na wejściu i wyjściu, bo to standard (zresztą bez tych elektrolitów filtr nie działa prawidłowo).
    Należy tylko pamiętać, że napięcie po wyprostowaniu jest dość wysokie (w tym urządzeniu to 311 V DC); mostek na 1000 V, elektrolity w filtrze 150 mikroF na 450V, mosfet na jeszcze wyższe napięcie. Rezystory 0,25 i 0,5 W. Zener na 15 V o mocy bodajże 1W (taki akurat miałem "pod ręką").

    Całość jak najbardziej z PE, łącznie z gniazdem, kablem zasilającym i instalacją w domu ;).



    Skrzynka metalowa pochodzi z historycznego urządzenia ETN.

    f.
  • #9
    sylweksylwina
    Moderator of Computers service
    Jak dla mnie lampy mijają się z celem przy zastosowaniu z głośniczkami daewoo i formatem mp3. Ale ok, miałeś części i je wykorzystałeś. Zawsze można podłączyć inne zestawy głośnikowe oraz odtwarzać formaty bezstratne ;) Ci do samej konstrukcji, to już sam wiesz że się nie przyłożyłeś, mógł by być większy ład w środku ;)
  • #10
    Hoptymista
    Level 14  
    Z zewnątrz mi się jak najbardziej podoba tylko zakrył bym lampy i trafo siatką w podobnym kolorze (teraz są zbyt gołe i czyste :P).
  • #11
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Tytuł trzeba przyznać dość niecodzienny. Myślałem, że ktoś stworzył rewolucyjny sposób na poprawę jakości nagrań, a tymczasem mamy wzmacniacz lampowy jak każdy inny.
    Trudno nazwać takie urządzenie ulepszaczem, a zwłaszcza mp3. Problemem w mp3 jest kompresja - to ona powoduje pogorszenie jakości nagrania. Żaden układ lampowy tego nie cofnie, a więc i nie poprawi jakości.
  • #12
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Zaraz, zaraz... jak szanowny kolega żarzy PCL-ki z typowego radiowego transformatora? Bo bez powielacza to nie jest możliwe.
  • #13
    fadil
    Level 13  
    Do Artur k.
    Nie ma co się stroszyć, przecież widać od razu, że tytuł "z przekąsem".
    Format mp3 jest formatem stratnym i żadne cuda techniki nie odtworzą tego, co już przepadło w trakcie kompresji.
    Miałem lampy i trafa, zrobiłem wzmacniacz do odtwarzacza mp3, bo taki był mi potrzebny. Kropka.
    Moim zdaniem brzmienie odtwarzanej muzy jest trochę inne - stąd tytuł posta.
    Czy lepsze - kwestia gustu.
    Na pewno służy polepszeniu samopoczucia.
    4 w jednym: świeci, grzeje i wzmacnia na głośniki muzę z małego mp3 dostarczając przy tym dużej satysfakcji z wykonanej pracy.

    Do Kolegi painlust:
    Proponuję trochę zgłębić zagadnienie zasilania i techniki lampowej.
    Proszę się nie obrażać, bo osobiste wycieczki nie są moim zamiarem.
    Trafo jest typowe do układów lampowych, co można od razu wywnioskować po oznaczeniu. Ma nawet trzy dedykowane uzwojenia:
    1. uzwojenie do napięcia anodowego
    2. uzwojenie do napięcia żarzenia 6,3 V
    3. uzwojenie do napięcia żarzenia 12,6 V
    Na cho....rę jakieś powielacze ?
    Żeby zakłócały tor akustyczny ?
    Co i po co mam powielać ?
    Lampa pcl86 wymaga do żarzenia 12,6 V/0,3 A.
    Wszystkich wymaganych napięć dostarcza dedykowane trafo sieciowe, "na gotowo", bez powielaczy.
    Napięcie anodowe - zależnie od dobranego punktu pracy - w tym przypadku 285 VDC.

    f.
  • #14
    Artur k.
    Admin of Audio group
    fadil wrote:
    Do Artur k.
    Nie ma co się stroszyć, przecież widać od razu, że tytuł "z przekąsem".

    Przecież ja się nie stroszę. Zobaczyłem tytuł i pomyślałem "rewelacja", zaglądam i widzę wzmacniacz lampowy - od razu entuzjazm zmalał. :)

    Wzmacniacz jak wzmacniacz, typowe wykonanie "na tepsiarza". Przydałoby się obudowę pomalować na jakiś ładniejszy kolor i to tyle.
  • #16
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    fadil wrote:
    Do Artur k.
    Do Kolegi painlust:
    Proponuję trochę zgłębić zagadnienie zasilania i techniki lampowej.
    Proszę się nie obrażać, bo osobiste wycieczki nie są moim zamiarem.
    Trafo jest typowe do układów lampowych, co można od razu wywnioskować po oznaczeniu. Ma nawet trzy dedykowane uzwojenia:
    1. uzwojenie do napięcia anodowego
    2. uzwojenie do napięcia żarzenia 6,3 V
    3. uzwojenie do napięcia żarzenia 12,6 V
    Na cho....rę jakieś powielacze ?
    Żeby zakłócały tor akustyczny ?
    Co i po co mam powielać ?
    Lampa pcl86 wymaga do żarzenia 12,6 V/0,3 A.
    Wszystkich wymaganych napięć dostarcza dedykowane trafo sieciowe, "na gotowo", bez powielaczy.
    Napięcie anodowe - zależnie od dobranego punktu pracy - w tym przypadku 285 VDC.

    f.


    Nie obrażam się... mogę wiedzieć ile kolega do tej pory zbudował wzmacniaczy lampowych?
  • #17
    Artur k.
    Admin of Audio group
    painlust wrote:
    ile kolega do tej pory zbudował wzmacniaczy lampowych?

    Dobre pytanie, dopiero teraz zauważyłem:
    fadil wrote:
    Lampa pcl86 wymaga do żarzenia 12,6 V/0,3 A.

    Niestety PCL86 wymaga żarzenia prądem 300mA o napięciu 14.5V (według papierowego Niemcewicza), inne katalogi podają 13.3V:
    http://frank.pocnet.net/sheets/010/p/PCL86.pdf
    Telefunken również podaje 14.5V:
    http://www.drtube.com/datasheets/ecl86-telefunken1961.pdf
    Dlatego właśnie zamiast zasilać tę lampę wprost z transformatora, lepiej jest zastosować źródło prądowe, wówczas o prawidłową wartość napięcia nie trzeba się martwić.

    Poza tym pierwsze słyszę by powielacze napięcia wprowadzały jakieś zakłócenia. :)
  • #18
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Ja się zapytałem o to ile zrobił kolega wzmacniaczy bo kolega tu rzucił do mnie takim zdaniem:

    "Proponuję trochę zgłębić zagadnienie zasilania i techniki lampowej"

    a mam wrażenie, ze kolega sam niewiele przeczytał i niewiele wie ani na temat zagadnienia zasilania ani na temat techniki lampowej. Bez obrazy. Jesli kolega chce mogę wytknąć koledze masę błędów w tym artykule. Chociażby sprawa transformatora TSM. Może ja mało widziałem tych transformatorów i może nie trafiłem na taki, ale wszystkie które posiadam nie tylko nie posiadają uzwojenia 12,6V ale także uzwojenia anodowego do współpracy z mostkiem prostowniczym (chciałbym zobaczyć implementacje mostka w tym transformatorze przez kolegę). To transformator do współpracy z duodiodą prostowniczą AZ1 czyli posiada podwójne uzwojenie anodowe, oraz dwa uzwojenia 6,3V oraz 4V . Oczywiście po połaczeniu tych uzwojeń szeregowo przy dzisiejszych napięciach w gniazdkach da się zapewne otrzymać 12,6V szczególnie przy tak małym obciązeniu jak włókna żarzenia dwóch PCL86 (600mA), ale to i tak według mnie za mało o jakieś 1,5V a to przekracza dopuszczalne +/- 5%. Tu jest dużo takich kwiatków. Mogę wytknąć je wszystkie jesli kolega chce, ale wyszło by, ze się czepiam... A co do mojej propozycji użycia powielacza... przepraszam, nie dopatrzyłem się, że to transformator TSM i pomyślałem o typowym transformatorze radiowym do współpracy z prostownikiem selenowym typu TS40/13 czy podobnym mającym tylko uzwojenie 6,3V. Jeszcze raz przepraszam.
  • #19
    junior2004
    Level 15  
    Obaj przedmówcy kol. Artur k. i painlust mają całkowitą rację, a założyciel tematu najprawdopodobniej wykorzystał jedno z dodatkowych uzwojeń / odczepów pierwotnego ok. 10V. Jak widać na fragmencie fotki z pierwszego postu jest to całkowicie osobne uzwojenie, obawiam się jednak czy izolacja pomiędzy nim, a pozostałą częścią uzwojenia pierwotnego, jest wystarczająca, oraz czy jest nawinięte przewodem o odpowiednim przekroju. Poza tym jak wspomnieli koledzy nie zapewnia właściwego napięcia.

    Mój empetrójkoulepszacz na pcl86

    Mój empetrójkoulepszacz na pcl86
  • #20
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Tak się nie da bo uzwojenie pierwotne powinno pójść z dymem. Nie jest w stanie wytrzymać 600mA. Podejrzewam, ze raczej połączył uzwojenia 4 i 6,3V. Jesli jednak wsadził mostek w połówkę pierwotnego to trafo prawdopodobnie grzeje się niemiłosiernie... a przynajmniej powinno.
  • #21
    junior2004
    Level 15  
    Quote:
    Tak się nie da bo uzwojenie pierwotne powinno pójść z dymem.


    Jeśli moje podejrzenia są słuszne to tak właśnie się stanie, choć myślę że nie tak od razu - znalazłem w sieci że to uzwojenie nawinięte jest DNE 0,5.
  • #22
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Polazłem do piwnicy obejrzeć swoje TSM ale mam wersje TSM III z odczepem 127V na pierwotnym, ale z doświadczenia wiem, że transformatory produkowane w PRL miały często pierwotne dzielone na 3 części z czego jedna część była nawinięta grubszym drutem bo trafo to mogło być zasilane z 110/127/220/240V i uzwojenie te brało udział jako szeregowe w realizacji napięć 127 i 240V. Nie można tego uzwojenia wykorzystywać do żarzenia szczególnie dwóch PCL86.
  • #23
    junior2004
    Level 15  
    Quote:
    Nie można tego uzwojenia wykorzystywać do żarzenia szczególnie dwóch PCL86.


    Całkowicie się z tym zgadzam.

    Nie wiem nawet, czy mam rację że autor tematu wykorzystał właśnie to uzwojenie, tak mi się nasunęło po przeczytaniu tego:

    Quote:
    2. uzwojenie do napięcia żarzenia 6,3 V
    3. uzwojenie do napięcia żarzenia 12,6 V
  • #25
    sp4ndq
    Level 12  
    Proponuję kupić na ebay za całe 15,22 zł taki wynalazek :
    DC-DC Converter Step-down Power Supply Module 7-32V to 0.8-28V 12A
    Za pośrednictwem w/w konwertera ustawiłem katalogowe napięcie żarzenia lamp 2 x PL84 , (używane niegdyś w TV) które to leżały bezużytecznie w szufladzie a znalazły nowe zastosowanie we wzmacniaczu m.cz. Pozdrawiam wszystkich majsterkowiczów.
  • #26
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Ciekawe ile jeszcze razy trzeba będzie napisać, że lampy z serii P powinno się żarzyć prądem najlepiej ze źródła prądowego, w najprostszym przypadku wystarczy rezystor o odpowiedniej rezystancji, a nie napięciem.
    Żarzenie prądowe wbrew pozorom ma wiele zalet i wcale nie jest bardziej skomplikowane w aplikacji niż napięciowe.
  • #27
    Freddy
    Level 43  
    Artur k. wrote:
    Ciekawe ile jeszcze razy trzeba będzie napisać, że lampy z serii P powinno się żarzyć prądem najlepiej ze źródła prądowego ...
    Dopóki ktoś za to nie dostanie ostrzeżenia :D.
  • #28
    sp4ndq
    Level 12  
    Nie musisz tego powtarzać wiele razy ,oczywiście masz rację, że lampy z serii P powinno się żarzyć prądem najlepiej ze źródła prądowego, więc jakie rozwiązanie proponujesz koledze "Fadilowi" ? chyba nie rozwiązanie zaczerpnięte ze schematu TV typu Neptun itp : termistor + rezystor + żarzenia lamp połączone szeregowo ?
  • #29
    Artur k.
    Admin of Audio group
    sp4ndq wrote:
    jakie rozwiązanie proponujesz koledze "Fadilowi" ? chyba nie rozwiązanie zaczerpnięte ze schematu TV typu Neptun itp : termistor + rezystor + żarzenia lamp połączone szeregowo ?

    Rozwiązanie zaczerpnięte z TV Neptun jest jak najbardziej poprawne i nie należy go negować.

    Natomiast jak można inaczej? Bardzo prosto - są tam dwa uzwojenia żarzenia 4V oraz 6.3V. Ciężko powiedzieć jaką wydajność ma uzwojenie 6.3V ale 4V jest przeznaczone dla AZ1, która miała prąd żarzenia 1.1A, a więc tutaj nie ma problemu.
    Prawdopodobnie wystarczyłoby uzwojenia połączyć w szereg, zastosować prostownik z podwajaniem oraz LM317 w roli źródła prądowego. Trzeba byłoby zmierzyć jakie napięcie max dałoby się w ten sposób uzyskać. Powinno działać biorąc pod uwagę że transformator był liczony na napięcie pierwotne 220V, a dziś mamy o 10V wyższe.

    Natomiast jeśli już stosować przetwornicę którą proponujesz, to przecież nie ma problemu by na wyjściu zamiast 14.5V ustawić napięcie ok. 18-20V i żarniki lamp zasilić przez źródło prądowe na LM317 (LM317 potrzebuje 2V "dla siebie" + jakiś spadek napięcia na rezystorze ustalającym prąd). Wówczas trzeba dwa takie źródła - po jednym na każdą lampę.