WITAM
Posiadam freelandera 2.0 z 98 roku 5d
Od jakiegoś czasu nie mogę odpalić po prostu auta gdyż blokuje mi to odcięcie zapłonu...
Na pewno padł pilot od zamka centralnego gdyż najpierw działał sporadycznie potem w ogóle, Co dziwne otwarcie kluczykiem auta nie powoduje otwarcia całego samochodu, tylko i wyłącznie drzwi pasażera(auto z UK po przekładce).
Po włożeniu kluczyka do stacyjki świeca się kontrolki ale niestety po przekręceniu na rozruch nic się nie dzieje tylko świeci się czerwona dioda na desce.
Co padło??? od czego zacząć próby naprawy? co warto sprawdzić ? Jaki jest schemat działania alarmu i immobilizera w tym modelu?
Dziękuje z góry z pomoc i cierpliwie czekam na jakieś podpowiedzi
Pozdrawiam
Posiadam freelandera 2.0 z 98 roku 5d
Od jakiegoś czasu nie mogę odpalić po prostu auta gdyż blokuje mi to odcięcie zapłonu...
Na pewno padł pilot od zamka centralnego gdyż najpierw działał sporadycznie potem w ogóle, Co dziwne otwarcie kluczykiem auta nie powoduje otwarcia całego samochodu, tylko i wyłącznie drzwi pasażera(auto z UK po przekładce).
Po włożeniu kluczyka do stacyjki świeca się kontrolki ale niestety po przekręceniu na rozruch nic się nie dzieje tylko świeci się czerwona dioda na desce.
Co padło??? od czego zacząć próby naprawy? co warto sprawdzić ? Jaki jest schemat działania alarmu i immobilizera w tym modelu?
Dziękuje z góry z pomoc i cierpliwie czekam na jakieś podpowiedzi
Pozdrawiam