Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

"Koza" przerobiona na piec na olej przepracowany z nadmuchem :)

kukiz1986 07 Gru 2015 00:37 21300 83
  • Witajcie, może ktoś będzie potrzebował wydajnego piecyka do garażu na olej przepracowany i zasięgnie tutaj kilku pomysłów.
    Piec powstał z przypadku, po denerwującym mnie wiecznym dokładaniu węgla, drewna i czego tylko popadnie do pieca postanowiłem przerobić swoją kozę na coś bardziej pożytecznego.

    Piec jest zrobiony tradycyjnie, na dole miska. Kawałek nad nią rurka podająca olej i z góry centralnie w miskę i na boki podany jest strumień powietrza.
    Początkowo piec miał taki palnik wkładany przez popielnik.

    "Koza" przerobiona na piec na olej przepracowany z nadmuchem :)

    Palnik miał przewód podający olej i wejście na nadmuch. Niestety u mnie nie zdał egzaminu, temperatura była mniejsza i trudniej było rozgrzać grubą blachę z jakiej zrobiony był palnik.

    Początkowo piecyk wyglądał jak na zdjęciu poniżej, nie miał skrzynki do rozprowadzania ciepła i cała temperatura skumulowana była wokół pieca.

    "Koza" przerobiona na piec na olej przepracowany z nadmuchem :)

    Ale później do pieca dorobiłem z zalegającej w garażu obudowy nagrzewnicy coś w rodzaju płaszcza przez który wentylator tłoczy powietrze. Powietrze jest ogrzewane przez rurę pieca i rozprowadzane dalej. Konstrukcja jest w pełni skrętna, umieszczona na stelażu co daje możliwość kierowania strumienia powietrza tam gdzie akurat tego potrzebuję.

    Co mogę powiedzieć. Piecyk pali się świetnie. Temperatura spalania jest tak wysoka że nie ma ani odrobiny dymka podczas palenia, nic nie śmierdzi. Kompletnie nic a ciepło jest bardzo duże. Nic mnie nie obchodzi, puszczam olej i zapominam.

    Jedyne co jeszcze mam w planach na już to przerobienie nadmuchu na dmuchawę np z fiata 126p. W tej chwili mam nadmuch z pompki do pompowania materacy i jest strasznie głośno. Po kilku godzinach praca dmuchawy działa mi na nerwy, ale taka była akurat pod ręką.

    Finalnie piecyk pali się tak:


    Fajne!
  • Megger
  • #2 07 Gru 2015 01:38
    Nicedog
    Poziom 23  

    Bardzo interesujące - GRATULUJĘ.
    Właśnie mój znajomy zastanawia się nad przerobieniem kotła CO, w którym chce spalać zużyty olej.
    Dobrze, że Kolega zamieścił to wideo, gdyż daje to nieco lepsze "wczucie się" w ten wątek. :)
    Pozostaje zapytać: Jakie jest dobowe zużycie oleju w tym piecyku?

  • #3 07 Gru 2015 01:52
    kukiz1986
    Poziom 27  

    Szczerze to nawet tego nie liczyłem. Mam go od groma. Ale ok 3L na godzinę przy na prawdę ostrym paleniu. Wydaje mi się że olej też ma spore znaczenie. Wadą ręcznego dawkowania oleju jest to że wszystko jest dobrze gdy olej jest rzadki. Np oleje silnikowe z samochodów są wyśmienite bo są rzadkie i wg mnie chyba bardziej kaloryczne. Niesamowicie szybko robią ogromną temperaturę. Oleje z maszyn, takie jak np superol są dość gęste, trzeba odkręcać dość mocno zawór i zdarzy mi się czasem że coś się przytka, ale mimo to że prędkość podawania jest zazwyczaj taka sama mimo różnicy olejów to chyba temperatura w kiepskich olejach jest nieco niższa. Myślę że ma tu znaczenie czy olej jest syntetyczny czy mineralny. Muszę spróbować mieszać przy dolewaniu :)

    Problem na pewno rozwiązała by jakaś pompa nad którą pomyślę. Dodatkowo sterowanie dawkowaniem względem temperatury też było by super sprawą.
    Mam w planie użyć do tego silnika krokowego z inst LPG ale o tym później.

  • #4 07 Gru 2015 08:51
    pietryna
    Poziom 12  

    A tak swoją drogą. Jak takie cuda się mają do jakości spalin? Bo palnik widzę że czarny...

  • #6 07 Gru 2015 09:33
    kukiz1986
    Poziom 27  

    Palnik jest czarny bo tak czy inaczej jest tam spalanie. Silniki mają normy jakości spalin a też po rozebraniu mają nagar.
    Może przy rozgrzewaniu jakiś tam dymek i nagar się pojawia. Jak piec jest gorący mogę zdjąć komin i nie ma absolutnie żadnego smrodu. Jak palę w dzień to nie widać żadnego dymu z komina.
    Jak znajdę chwilę to nagram filmik na potwierdzenie.
    Co innego węgiel... był wieczny smród i kupa dymu i w garażu i na dworze.

    Swoją drogą, takie piece są w sprzedaży. Są podobnie zrobione i spełniają normy. Co innego np eko-groszek. Jestem instalatorem i chodzę często po dachach, wiem jak śmierdzi i co potrafi zrobić. Nie wiem skąd wg w nazwie "eko"... U mnie nie ma grama dymu i smrodu.

  • Megger
  • #7 07 Gru 2015 09:58
    michcior
    Poziom 29  

    @kukiz1986,
    Nie piszę, że "eko"groszek jest nieszkodliwy, ale twój nos to nie jest analizator, to truje Ciebie i innych nie jest widoczne gołym okiem:

    "Oleje przepracowane są zaliczone do odpadów niebezpiecznych. Wynikające stąd zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi oraz środowiska znajduje pełne uzasadnienie jeśli przeanalizujemy np. skład chemiczny silnikowego oleju przepracowanego, z uwzględnieniem źródła pochodzenia poszczególnych składników, przemian fizyko-chemicznych, jakim był poddany olej smarowy w czasie eksploatacji oraz możliwych zanieczyszczeń oleju przepracowanego podczas zbiórki i magazynowania. W wyniku procesu spalania paliwa silnikowego, a szczególnie benzyny silnikowej, jako jeden z procesów ubocznych przebiega także proces pirolizy węglowodorów, który powoduje powstawanie wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, a w tym także benzo(a) pirenu, któremu badania biologiczne i medyczne przypisują własności rakotwórcze. W czasie pracy silnika następują zmiany nie tylko w części węglowodorowej danego oleju smarowego. Zmianom ulegają przede wszystkim dodatki uszlachetniające – zmiany te powodują przejście do innej struktury chemicznej i fizycznej. W ogólnym ujęciu, zmiany te prowadzą do destrukcji cząsteczek, jak i przejście do substancji prostych. Powstają węglany wapnia, magnezu i baru. Powstają siarczki, tiofosforany, tlenki metali, a także bardziej złożone substancje, będące wynikiem działania chemicznego substancji nieorganicznych na produkty destrukcji węglowodorów.

    Obecne są również produkty rozpadu termicznego i mechanicznego polimerów. Dodając do tego metale ze zużycia ruchomych elementów silnika, można wykazać, że w przepracowanych
    olejach smarowych występuje w różnej postaci fizyko-chemicznej znaczna część pierwiastków z tablicy Mendelejewa. Obecne w olejach przepracowanych wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, niektóre produkty wynikające z przemian dodatków uszlachetniających np. (sulfoniany wapnia, ditiofosforany cynku, dyspergatory bursztynoimidowe, siarkowane fenolany, wysokosodowe siarkowane fenolany, fenole z przeszkodą steryczną) oraz metale ciężkie (Pb, Zn, Cu, Ni, Cd, Fe, Cr, Mn), charakteryzujące się szkodliwym działaniem na świat żywy, a szczególnie organizm człowieka, nakazują zbieranie przepracowanych olejów smarowych i ich kontrolowaną utylizację w sposób jak najmniej szkodliwy dla środowiska naturalnego."

    To, że inni trują nie jest żadnym usprawiedliwieniem do tego, żeby samemu to robić, właśnie taka postawa jest przyczyną zatrucia jakie mamy.

    "Sąsiad pali śmieci to jak ja zapalę to nic nie zmieni".

  • Megger
  • #8 07 Gru 2015 11:44
    piotrek2914
    Poziom 16  

    Przede wszystkim należy spełnić kilka warunków żeby piec tego typu nie był trucicielem:

    -temperatura spalin min. 1 100 stopni Celsjusza,
    -czas pobytu spalin w komorze spalania min. 2 sekundy,
    -dodatkowy palnik pomocniczy, podtrzymujący wysoką temperaturę,
    -system rozruchu zasilany innym paliwem, do czasu osiągnięcia wymaganej temperatury (np: wcześniejsze podgrzanie palnika silnym płomieniem gazowym),
    -niezależna instalacja do ciągłego pomiaru i rejestrowania temperatury, zawartości -pary wodnej oraz tlenu w spalinach. Instalacja pomiarowa podlega dozorowi technicznemu i okresowej kalibracji (ważny punkt olej olejowi nie jest równy! To, że nie widać dymu wcale nie świadczy o dobrej jakości spalin)
    -po każdym rozruchu obowiązkowa weryfikacja (pomiar) czasu przebywania gazów spalinowych w komorze spalania.

    generalnie kwestie ekologii poruszone już były nie raz:
    www.elektroda.pl/rtvforum/topic1542907-3000.html

  • #9 07 Gru 2015 12:38
    kukiz1986
    Poziom 27  

    No więc co do temperatury to zawsze palę do czerwoności więc podejrzewam że temperatura może być w okolicy 1100 lub wyższa i utrzymuje się na takim poziomie. Nie dławię kotła, cały czas palę na max bo mam duży garaż.
    Czas pobytu spalin również jest myślę wystarczający bo jak pisałem nie mam już palnika. Olej kapie na podstawkę a nadmuch jest z góry i na boki ok 20 cm nad nią więc myślę że spaliny nie uciekają od razu do komina lecz krążą chwilę po kotle.
    Reszty jak się domyślacie nie mam, rozpalam tradycyjną szmatką zamoczoną w nafcie.


    "Koza" przerobiona na piec na olej przepracowany z nadmuchem :)

  • #10 07 Gru 2015 13:21
    Nicedog
    Poziom 23  

    kukiz1986 napisał:
    U mnie nie ma grama dymu i smrodu.
    Podobna wypowiedz jest w #18 i #21 na tym forum > https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic392565.html , gdzie zdaniem jednego z Kolegów można ponoć zwiększać tzw. "ekologiczność" przez dopalanie spalin w kominie.:)
    Jeżeli jednak weźmie się pod uwagę pouczenia podane w tej dyskusji (np. w ww. postach nr 7 i 8) - to sprawa nie jest taka prosta.

    Na ww. forum Elektrody ( https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic392565.html ) w #23 są nawet do pobrania skany rysunków z fachowej literatury, na których pokazano przykładową konstrukcję pieca na olej. A np. z postu #32 można tam pobrać pliki PFD z opisem konstrukcji takiego pieca wraz z rysunkami. Ponadto w #30 podano link kierujący do następnego, wyjątkowo "rozrośniętego" forum Elektrody, które jest zatytułowane: "0grzewanie olejem zużytym -jak zrobić?"

  • #11 07 Gru 2015 22:08
    pikarel
    Poziom 28  

    @kukiz1986 - piec inny, niż wszystkie "patelnie" dotąd prezentowane,
    a przede wszystkim ma już odbiór kierunkowy wyprodukowanego ciepła.

    @michcior - wysoka temperatura "załatwia" tutaj praktycznie wszystko, poczytaj o frakcjach
    i "nie bij piany".
    Jeśli "dużemu" wolno, to dlaczego mały nie może?

    Poza tym:
    jeśli cała tablica Mendelejewa jest w tym oleju, to ja ją tam włożyłem lub kolega @kukiz1986 ?
    Dużo wcześniej jakiś idiota już "uszlachetnił" nam wszystkim paliwo w te trucizny!
    Pytanie:
    po co?
    w jakim celu to zrobił?

    Robienie nam "wody z mózgu" przez naukowców, będących na usługach koncernów paliwowych - to odrębny temat-rzeka.
    Według tego, co wypisują - to cały silnik powinien całkowicie "zetrzeć się" się do oleju po jakimś czasie,
    a tak naprawdę są to mikrometry w skali kilku lat jego pracy!

    Ten sam naukowiec wysmaruje ekspertyzę lub opinię, że powiewem bryzy jest wydmuch z komina fabrycznego, który pomimo deklaracji, że jest nieszkodliwy - doprowadza do wymiotów i zasmradza kilka kilometrów kwadratowych wokoło!

    Jak mawiiał kalsyk kabaretu:
    dupę lać to my, nie nam.

    -------------------------------
    @mychaj, czytaj wszystko, co napisałem!
    Piszesz:

    Cytat:
    Duży może po spełnieniu rygorystycznych warunków.

    Wąchałeś kiedyś komin "dużego"?
    Więc Ty też nie lej mi...
    i zgłoś "dużego", jako truciciela, robiącego to BEZKARNIE od lat w majestacie fałszywych opinii i ekspertyz.

  • #12 07 Gru 2015 22:25
    mychaj
    Poziom 26  

    Cytat:
    Dużo wcześniej jaki idiota już "uszlachetnił" nam wszystkim paliwo w te trucizny!

    Przyjmij do wiadomości : zużyty olej to nie paliwo.
    Duży może po spełnieniu rygorystycznych warunków.
    Żaden szanujący się producent nie ma w ofercie palników na ,,zużyty olej" co najwyżej na olej ciężki ale też nie każde świństwo.
    Diesle na opale też śmigają i to też jest ok?
    Tego typu konstrukcje łamią wszelkie zasady ochrony środowiska, dziwne że moderatorzy tego nie weryfikują, a potrafią skasować temat z bardziej błahych powodów.

    Za jakiś czas doczekamy się konstrukcji typu: jak spalić butelki PET aby sąsiad nie poczuł i straż miejska się nie przyczepiła lub ewentualnie przydomowa spalarnia starych szmat.

    Widzę że autor jest z Mierzęcic? Tych koło lotniska w Pyrzowicach? Cała wioska w niskiej zabudowie , pogratulować sąsiada.

    Pikarel : możesz nawet te oleje pić lub smażyć na nich frytki - ale nie zmuszaj ludzi bez ich wiedzy do oddychania tymi truciznami.
    Chcesz być ok? Idź i zgłoś instalację do spalania zużytych olei w gminie - dostaniesz zgodę to ok.

  • #13 08 Gru 2015 01:26
    tomus2k
    Poziom 23  

    mychaj napisał:
    .
    Diesle na opale też śmigają i to też jest ok?

    Proszę nie mieszać paliwa opałowego które ma tylko inny kolor od napędowego z powodu akcyzy.
    Jego nie ekologiczność w samochodach jest tylko w budżecie Państwa.
    I dlatego ściga się jeżdżących na różowej, bo zubaża to budżet , a reszta śpiewki to dla gawiedzi żeby miała o czym gadać. I żeby nie było, nie namawiam nikogo na łamanie prawa i jeżdżenie na różowej. W pewnym czasie orlen nawet wystawiał faktury: "Olej napędowy do celów opałowych ekoterm ..." .

  • #14 08 Gru 2015 12:41
    Nicedog
    Poziom 23  

    kukiz1986 napisał:
    Oleje z maszyn, takie jak np superol są dość gęste, trzeba odkręcać dość mocno zawór i zdarzy mi się czasem że coś się przytka
    Aby olej nie był za gęsty, to można zastosować rurkę ogrzewającą przed jego spłynięciem do paleniska, np. tak jak to pokazano na tym poniższym szkicu (źródło #64 na stronie https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic321550-60.html )
    "Koza" przerobiona na piec na olej przepracowany z nadmuchem :)

    kukiz1986 napisał:
    Mam go od groma. Ale ok 3L na godzinę przy na prawdę ostrym paleniu.
    Czyli na jedną dobę wychodzi 72 l (24godz x 3l). Załóżmy, że w sezonie zimowym zajdzie potrzeba opalania przez tylko 120 dni - to wychodzi, że tego oleju należałoby zgromadzić w bardzo poważnej ilości, bo w przeszło 43 beczkach 200 litrowych. Zakładając 4 litry, jako średni uzysk przepracowanego oleju z jednego samochodu - to tych przez warsztat obsłużonych samochodów musiałoby być 2160, czyli ok. 6 samochodów dziennie przez cały rok (łącznie z niedzielami).
    Powyższa dedukcja daje jednoznaczne uzasadnienie, że opalanie przepracowanym olejem praktycznie nie dla każdego jest do zrealizowania, a zatem chyba nie powinno być obaw, że zacznie być przez każdego powszechnie stosowane.:)

  • #15 13 Gru 2015 10:55
    koczis_ws
    Poziom 22  

    Właśnie kilka dni temu słyszałem w radiu, że doniesiono na kogoś kto ogrzewał przepracowanym olejem silnikowym. Przyszła straż miejska i wlepiła mandat 500 PLN a ludzie z alarmu smogowego donieśli do prokuratury i chyba się na tych pięciu stówach nie skończy.

  • #16 13 Gru 2015 11:59
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    kukiz1986 napisał:
    U mnie nie ma grama dymu i smrodu.


    Za to może jest już rak we wczesnym stadium.
    Nie ma to jak ignorant przekonany o swojej mądrości i nieomylności.

  • #17 13 Gru 2015 12:22
    kukiz1986
    Poziom 27  

    Chłopie, to nie jest palony plastik w niskiej temperaturze, to jest olej spalony w piecu rozgrzanym do czerwoności.
    Przejedź się po ulicy w zimę i zobacz co leci ludziom z kominów, jak syfi groszek, jak syfi węgiel, a o miale nie wspomnę. Pomyśl ile na co dzień masz okazji do nakarmienia raka, w jedzeniu przez różnego rodzaju dodatki, w piciu, a może jeszcze palisz papierosy? Zejdź na ziemię, gdyby wszyscy palili tak jak ja to było by super. Piece na olej przepracowany są dostępne do sprzedaży i spełniają normy.

  • #18 13 Gru 2015 13:19
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    Zabrakło jeszcze "a u was biją murzynów"...
    Rozżarzenie do czerwoności, to żaden wyczyn, ważna jest temperatura płomienia i czas spalania, żeby spalić niebezpieczne związki z oleju przepracowanego, a tego nie zapewni coś tak małego jak ten piecyk.

    kukiz1986 napisał:
    Piece na olej przepracowany są dostępne do sprzedaży i spełniają normy.


    Tylko że są to piece o złożonej konstrukcji i wielostopniowym spalaniu o mocy liczonej w MW, podlegające badaniom i pomiarom przed wpuszczeniem na rynek.

    Z małych dostępne są tylko garażowe dzieła pana Kazia co wie najlepiej, a normy spełniają te co u ciebie czyli "u mnie nie dymi".

    kukiz1986 napisał:
    Zejdź na ziemię, gdyby wszyscy palili tak jak ja to było by super.
    Ostatnio głośno jest o smogu w Krakowie - właśnie tam wielu pali jak ty, czyli puszczają z dymem co podleci.

    Może zaprezentujesz nam wyniki badań emisji dla swojego wynalazku, wtedy będzie o czym rozmawiać.

  • #19 13 Gru 2015 15:32
    pietryna
    Poziom 12  

    http://www.marax.pl/piec-nagrzewnica-na-olej-...wa-brblopatka-zestaw-stali-gratis-p-2725.html
    No małej mocy to nie jest, ale nie wygląda jak samoróbka pana Kazia...

    Inna sprawa że brak dymu nie jest równoznaczny z brakiem zanieczyszczeń. Na pewno tlenek węgla miałby tu co nieco do powiedzenia. Przecież nic się z pieca nie wydobywa śmierdzącego, ale jakoś tak rodzina umarła. Dziwne nie?

    Bym powiedział że dym jest lepszy. Jak przejeżdżam przez dym to zamykam obieg w samochodzie czy jadę na wstrzymanym oddechu (u mnie ciężki syf jest raczej sporadyczny - nie to co Kraków).

  • #20 13 Gru 2015 15:47
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    To ze ktoś sprzedaje to jako nagrzewnice na olej przepracowany o niczym nie świadczy, najwyżej o jego głupocie lub bezczelności i liczeniu na to, że nikt się tym nie zainteresuje. Na etykiecie napisane jest "nagrzewnica na oleje uniwersalne", a to nie to samo co oleje zużyte.

    Spalanie oleju przepracowanego bez odpowiedniej aparatury i zezwoleń jest niezgodne z prawem.

    http://www.wastech-recycling.pl/prawo/spalanie-oleju-odpadowego

    http://motofocus.pl/nowosci/8048/spalanie-oleju-odpadowego-nieoplacalne-i-nielegalne/strona/2

    http://www.e-gospodarkaodpadami.pl/techniki-i-technologie/utylizacja-olejow-przepracowanych/

    Liczę na to, że jednak moderacja ppójdzie w końcu po rozum do głowy i tak samo jak karze regulaminowo za piractwo, cracki etc. zacznie ścigać tych co mają gdzieś prawo, środowisko oraz zdrowie i życie innych.

  • #21 13 Gru 2015 22:45
    mychaj
    Poziom 26  

    Antyradary też można kupić i co?
    Rozmowa z przedstawicielem producenta palników:
    klient: panie potrzebuje palnik na przepracowany olej
    przedstawiciel : wie pan, oficjalnie to takich nie ma
    klient: a jakie są?
    przedstawiciel: na olej ciężki (czyli każdy)
    tak się w Polsce omija przepisy, żarówek niema , ale specjalne podgrzewacze żarowe są

  • #22 13 Gru 2015 23:58
    pikarel
    Poziom 28  

    thereminator napisał:
    (...)
    Spalanie oleju przepracowanego bez odpowiedniej aparatury i zezwoleń jest niezgodne z prawem.
    (...)
    Liczę na to, że jednak moderacja (...) zacznie ścigać tych co mają gdzieś prawo, środowisko oraz zdrowie i życie innych.

    Ty już całkiem odjechałeś od rzeczywistości?
    Wydaje Ci się, że już jesteś na sali sądowej czy w innym kolegium?

    Największą szkodliwością i na pewno najbardziej ścigane jest to, że:
    Cytat:
    Wykorzystanie oleju odpadowego, jako paliwa ciekłego, oznacza konieczność naliczenia i zapłacenia podatku akcyzowego.


    Przypomnę tylko, że to surowiec i rynek wtórny, który od takich akcyz jest wolny z założenia
    - ale tego idioci piszący rozporządzenia "pod zapotrzebowanie dużego" już nie zauważyli.

  • #23 14 Gru 2015 08:15
    koczis_ws
    Poziom 22  

    Wybaczcie mi lekki offtop ale trochę on jest na temat.
    Na egzaminie z elektrotechniki pan profesor zadał studentowi pytanie: Jaki powinien być przekrój drutu w bezpieczniku 10 A. Student się naliczył, napocił i podał wynik. Na to profesor: dwója, nie wolno naprawiać bezpieczników drutem :)

  • #24 14 Gru 2015 13:59
    fotomh-s
    Poziom 16  

    Cytat:
    . Jak piec jest gorący mogę zdjąć komin i nie ma absolutnie żadnego smrodu.


    To że nie śmierdzi nie znaczy że niczego tam nie ma.. Czadu nie wyczujesz "na nosa" a może zabić. Zdejmowanie kominów to jedna z głupszych rzeczy jakie można zrobić z piecem. I to niezależnie od tego czy jest to kozacka koza, czy piecyk gazowy, kominek lub zwykła koza na nielegalnie palone śmieci...

  • #25 14 Gru 2015 19:34
    mychaj
    Poziom 26  

    Pikarel : dura lex, sed lex - i nic na to nie poradzisz choćbyś się..spocił. Mm nadzieję że ktoś ci koło twojego domu będzie robił takie eskperymenta - a co do zużytych olei : nie wolno i już.
    Jest to łamanie obowiązującego prawa i koniec...zostań posłem zmień to prawo a potem pyskuj.

  • #26 14 Gru 2015 21:07
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    pikarel napisał:
    thereminator napisał:
    (...)
    Spalanie oleju przepracowanego bez odpowiedniej aparatury i zezwoleń jest niezgodne z prawem.
    (...)
    Liczę na to, że jednak moderacja (...) zacznie ścigać tych co mają gdzieś prawo, środowisko oraz zdrowie i życie innych.

    Ty już całkiem odjechałeś od rzeczywistości?
    Wydaje Ci się, że już jesteś na sali sądowej czy w innym kolegium?


    Jak widzę czytasz powoli, ale za to bez zrozumienia lub bezczelnie manipulując cytatem.

    napisałem:
    Cytat:
    Liczę na to, że jednak moderacja pójdzie w końcu po rozum do głowy i tak samo jak karze regulaminowo za piractwo, cracki etc. zacznie ścigać tych co mają gdzieś prawo, środowisko oraz zdrowie i życie innych.

    czyli stosować zgodne z regulaminem "nagrody" za treść postów.

  • #27 15 Gru 2015 09:00
    pietryna
    Poziom 12  

    Raz, kwestia polityczna, dwa spalać węgiel dobrze i czysto można w miarę prosto w domowych warunkach, a olej z tego co tu piszą, spalać w domowych warunkach jest dość ciężko (żeby nie powiedzieć, że niemożliwe).
    To, że mało komu się chce spalać węgiel czysto to inna sprawa.
    A jak mówicie o groszku, że kopci to raczej mijacie się z prawdą. Najpewniej jest to wynik cudownego wynalazku czyli tzw. rusztu awaryjnego, czy jak mu tam. Awaryjnie można spalić wszytko, a i sam proces spalania groszku jak już skończą się śmieci mocno pogarsza.
    W klasycznym piecu nikomu się nie chce palić od góry bo nie da się dokładać, a na bufor pieniędzy albo nie ma albo szkoda.

  • #28 15 Gru 2015 15:53
    złowrogi_boncur
    Poziom 26  

    Ja jeszcze dodam że jestem przeciwnikiem takich olejowych pieców, bo jak wiadomo wlewa się tam przepalony olej, jak piec nie jest rozgrzany to za dużo oleju jak pójdzie to bardzo kopci, często u mnie w robocie cały warsztat był zadymiony a jak człowiek się nawdycha oleju to potem głowa potrafi boleć przez 2 dni, także uważam że najlepszą metodą jest ogrzewanie węglem, efekt kopcenia pieca jest taki jakbyś w garażu grzał się przy odpalonym aucie, tak pozatym konstrukcja udana.

  • #29 15 Gru 2015 20:39
    bartek76930
    Poziom 6  

    Ja u siebie chciałem wyeliminować jakiekolwiek dymienie do środka i piec miał zamkniętą komorę spalania. Butla LPG 100L stoi pionowo, na dolocie jest wentylator z klapą od nagrzewnicy, na wylocie lambda, która steruje klapą, wentylatorem i pompą dozującą olej. Na piec jest naspawany płaszcz wodny ze starego zbiornika hydrofora i wchodzi tam około 30l płynu, który potem szedł na grzejniki w warsztacie, domu i bojler do ciepłej wody na warsztat i dom. Piec dla bezpieczeństwa stał w specjalnie wybudowanym dla niego pomieszczeniu 2x2m. Piec badałem analizatorami spalin, zarówno do samochodów jak i specjalistycznym który mają kominiarze i zawartości ołowiu i innych metali ciężkich zawartych w dymie były grubo poniżej normy. U mnie ten piec był najpierw zapalany na ropie, a dopiero jak złapał 200 stopni, to przełączał się na olej.

    Teraz mam przerobiony piec na olej opałowy i na zużytym jest jeszcze lepszy niż poprzedni.
    Nie mówię, że moje są jakieś nie wiadomo jak świetne, ale poświęciłem masę czasu na ustawienie ich według analizatorów, mnóstwo prób, oba mają podgrzewacze oleju itd.

  • #30 15 Gru 2015 22:41
    pikarel
    Poziom 28  

    thereminator napisał:
    pikarel napisał:
    thereminator napisał:
    (...)
    Spalanie oleju przepracowanego bez odpowiedniej aparatury i zezwoleń jest niezgodne z prawem.
    (...)
    Liczę na to, że jednak moderacja (...) zacznie ścigać tych co mają gdzieś prawo, środowisko oraz zdrowie i życie innych.

    Ty już całkiem odjechałeś od rzeczywistości?
    Wydaje Ci się, że już jesteś na sali sądowej czy w innym kolegium?


    Jak widzę czytasz powoli, ale za to bez zrozumienia lub bezczelnie manipulując cytatem.

    napisałem:
    Cytat:
    Liczę na to, że jednak moderacja pójdzie w końcu po rozum do głowy i tak samo jak karze regulaminowo za piractwo, cracki etc. zacznie ścigać tych co mają gdzieś prawo, środowisko oraz zdrowie i życie innych.

    czyli stosować zgodne z regulaminem "nagrody" za treść postów.


    Obrażasz mnie, obrażasz moderatorów (obraźliwe teksty zaznaczyłem powiększoną czcionką).
    Wciąż nie zauważasz, że jesteś na forum i że jak dotąd to Twoje wypowiedzi łamią regulamin i Netykietę i to one powinny być usuniete.
    Pisząc posty w tym temacie wyrażamy swoje zdanie o DiY, o przepisach i rozporządzeniach z tym związanych, dlatego mam prośbę:
    spróbuj i Ty tak zrobić, pozostawiając innych piszących i moderatorów Elektroda.pl w spokoju, nie opbrażając nikogo w przyszłosci swoimi tekstami.
    Panuj nad odruchami.

    W podobnym tonie pisze @machaj:
    mychaj napisał:
    Pikarel : dura lex, sed lex - i nic na to nie poradzisz choćbyś się..spocił. Mm nadzieję że ktoś ci koło twojego domu będzie robił takie eskperymenta - a co do zużytych olei : nie wolno i już.
    Jest to łamanie obowiązującego prawa i koniec...zostań posłem zmień to prawo a potem pyskuj.

    Nawet będąc posłem nic nie zdziałam, bo to nie jest demookratyczny wybór:
    to nie jest ustawa, to jest rozporządzenie, ustalone przez kilka osób na najwyższych stołkach w resorcie.
    To różnica tak duża, jak różnica między piciem w Szczawnicy a szczaniem w piwnicy :)
    Nawet, kiedy piszesz obraźliwe teksty powinieneś wiedzieć, o czym piszesz.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME