Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Passat B5 1.6 - Powracający błąd - regulacja biegu jałowego (błąd nr 533)

07 Gru 2015 11:22 7455 23
  • Poziom 6  
    Witam wszystkich użytkowników :) na wstępie chciałbym się przywitać, jestem tutaj nowy.

    Czytałem podobne tematy związane z moim kłopotem, ale nie znalazłem konkretnej odpowiedzi.
    Mam problem z moim autem (Passat b5 1.6, AHL) - silnik wisi na obrotach pomiędzy zmianą biegów, obroty bardzo wolno opadają, na biegu jałowym mają poziom około 1000.

    Pojawia się błąd nr 533 - regulacja biegu jałowego - poza specyfikacją, jako błąd sporadyczny. Błąd był odczytywany poprzez program VCDS (tam mógł nazywać się nieco inaczej, niestety nie mam do niego dostępu) oraz we własnym zakresie VAG-iem 105, do którego mam dostęp na codzień. Zdjęcie (przepraszam, że nie screenshot) jest w załączniku.

    Usunięcie tego błędu na krótko pomaga, silnik ładnie schodzi z obrotów, na biegu jałowym wynoszą 800 - jest okej, jest to odczuwalne. Niestety po naprawdę krótkim czasie problem powraca i pojawia się błąd po podłączeniu się do programu.

    Z tego co wyczytałem w innych wątkach na forum odpowiada za to stycznik przepustnicy, który odpowiada za regulację obrotów biegu jałowego. Dokonałem wymiany przepustnicy, jednak nie przyniosło to żadnego efektu - jest tak samo, błąd pojawia się z tą samą częstotliwością.

    Podejrzewam, że błąd może wynikać z jakiegoś problemu siedzącego w elektryce auta. Uprzejmie proszę o jakieś sugestie.

    Pozdrawiam :)
  • Poziom 15  
    Po wymianie przepustnicy przeczyściłeś wszystko i zrobiłeś adaptację nowej?
  • Poziom 6  
    @buncza , Dzięki za odpowiedź.
    Tak, wszystko dokładnie wyczyszczone. Przewody podciśnieniowe również sprawdzałem, dolot skręcony dokładnie, problemu lewego powietrza być nie powinno.
    Z tego co wyczytałem, to w tym silniku nie przeprowadza się adaptacji przepustnicy. Mam program VAG105, jest tam opcja adaptacji, ale należy wpisać tam 4 wartości liczbowe, a niestety tego nie ogarniam i nie próbowałem. Może ktoś by mógł mi pomóc w tym temacie?
    Szukałem informacji odnośnie tego programu, adaptacji w tym programie ale nie znalazłem żadnego przewodnika niestety.
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Zainstaluj VAG COMa a tego Polskiego VAGa si pozbądź.
    Wchodzi w silnik, bloki pomiarowe, kanał 60 lub 98 na niepracującym silniku, przełączasz na nastawy podstawowe, czekasz jakąś minutę i przełączasz na bloki pomiarowe, ok i zrobione.
  • Poziom 6  
    @grala1, dzięki za odpowiedź. Niestety mam Windowsa 7 i nie chodzi mi VAG-COM, nie mogę go uruchomić. Muszę wykombinować komputer z Win XP albo 98, tam podobno chodzi bezproblemowo.
    grala1 napisał:
    kanał 60 lub 98 na niepracującym silniku, przełączasz na nastawy podstawowe, czekasz jakąś minutę i przełączasz na bloki pomiarowe, ok i zrobione.

    Czy to jest przedstawiona procedura adaptacji przepustnicy? Na Polskim Vagu, który mi obecnie chodzi nie mam możliwości zrobienia tego samego?
  • Specjalista grupy V.A.G.
    To zainstaluj sobie VCDS Lite - działa na 7 i przy 64 bitach tylko potrzebna pełna wersja by zrobić adaptacje.
    To tak po krótce, pełny opis adaptacji masz na stronie adako.pl
    Może i jest możliwość ale ja tego nie używam to nie wiem.
  • Poziom 6  
    Poszukam w internecie pełnej wersji, gdzieś już mi się przewinęła przypadkiem do pobrania. Ale jeszcze wracając do VAGa 1.05, postąpiłem tak jak opisał @grala1 - część funkcji napewno jest analogicznych bądź bardzo podobnych. Zdjęcia w załączniku.
    Wszedłem w bloki danych - na kanał 98, pojawiły się dwa wykresy (czerwony i zielony). Oba wykresy "rysowały się" równolegle do siebie - zdjęcie w załączniku. Z bloków danych wszedłem nastepnie na ustawienia pierwotne i tu tez oba wykresy wyglądały identycznie. Nic nie da się tutaj zmienić, zastanawiają mnie wartości 4 - na czerwono i 0 - na zielono jakie tam się pojawiają oraz 4 i 17, jak widać na załączonych zdjęciach. Co te wartości liczbowe oznaczają?
    Wykonałem jeszcze jedną czynność, mianowicie wszedłem prosto w ustawienia pierwotne, następnie w kanał 98 i po kliknięciu start, przepustnica zabrzęczała, wykres na początku przedstawiał funkcję rosnącą, potem malejącą i na końcu wyglądał tak jak w poprzednich krokach, jak prosta linia (zdjęcie w załączniku). Tutaj pokazały się ponownie wartości 4 i 0. Potem długo (kilkanaście minut) czekałem i nic się nie działo, także nie wiem czy proces adaptacji przepustnicy został zakończony.

    Jest w programie jeszcze opcja adaptacji, ale w tym temacie nic nie robiłem gdyż nie umiem określić, jakie wartości wpisać w wiersze (zdjęcie w załączniku). Czy bloki danych to jest to samo co kanał? Co należałoby wpisać w wierszy "wartość" oraz w aktualnej i nowej wartości?

    Obawiam się, że problem jest dosyć złożony.
    Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.
  • Pomocny post
    Specjalista grupy V.A.G.
    Bloki danych, adaptacja to zupełnie co innego.
    Możesz najpierw wejść w adaptacje - kanał 00, wartość 0, zapisz a potem w bloki danych i tam odpowiedni kanał - 98, przełączyć z prawej strony na USTAWIENIA PIERWOTNE, wtedy przepustnica powinna zacząć się ruszać, odczekać z minutę, przełączyć na BLOKI DANYCH (wcześniej ten sam przycisk miał nazwę USTAW. PIERWOTNE) i wcisnąć FUNKCJE GŁÓWNE.
    W czasie adaptacji przepustnica ma się sama ruszać - wtedy brzęczy.
    Wszystkie zbędne odbiorniki prądu mają być wyłączone w czasie robienia adaptacji.
  • Poziom 22  
    Sprawdz odme czy nie peknieta .
  • Poziom 6  
    @grala1, Jak widać na jednym z załączonym wykresów (na tym, na którym widać że coś się działo) ona właśnie się ruszała, ale tylko na samym początku, potem odczekałem - żadnego komunikatu nie otrzymałem. Oczywiście był przekręcony jedynie zapłon, nawiewy, radia, oświetlenie było wyłączone. Błędy wcześniej wykasowane. Czy mogłem przypadkowo przeprowadzić adaptację?
    Zrobiłem po tym trasę 80 km, w pracy silnika nie było zmian (obroty nadal wisiały, na jałowym biegu około 1000, bardzo wolno opadały przy zmianie biegów). Po jeździe podpiąłem się do komputera, o dziwo nie wyskoczył błąd regulacji biegu jałowego (533), a sporadyczny błąd sondy lambda - wartość dolna regulacji poza zakresem (bodajże nr 527). Błąd usunąłem, auto uruchomiłem i sytuacja jest taka, jak po usunięciu błędu 533 - jest dobrze, ale podejrzewam ze na chwilę.
    Czy uszkodzenie sondy lambda może wpływać na poziom obrotów biegu jałowego, na wolne opadanie obrotów? Wiem, ze najlepiej by było podmienić sondę i się przekonać, ale nie mam takiej możliwosći niestety.
  • Pomocny post
    Specjalista grupy V.A.G.
    To nie tak.
    Najwidoczniej gdzieś Ci ciągnie lewe powietrze przez co ECU nie jest w stanie wyregulować obrotów bo przymknął przepustnice a tu jeszcze obroty za wysokie.
    Ciągnie lewe powietrze więc obroty wzrastają a sonda widzi że mieszanka nie taka.
    Szukaj lewego powietrza.
    Po adaptacji nie będzie żadnego komunikatu. Podczas jej wykonywania przepustnica się otwiera a później zamyka i sterownik zapisuje jej wychylenie.
    Zobacz czy czasem nie ma przecieku lewego powietrza przy odmie jak wspomniał kolega wyżej bądź nie trzymają uszczelki miedzy kolektorem a głowica.
    Nie pamiętam dokładnie ale tam powinien być taki wężyk "by-pass" pomiędzy kolektorem a rurą która doprowadza powietrze do przepustnicy.
    Zobacz czy króciec od tego wężyka nie jest złamany i czy jest tam podpięty wężyk.
  • Poziom 15  
    Witam ,przychylam się do przedmówcy .A od siebie zasugeruję coś innego miałem podobny problem w audi silnik AKL adaptacja czyszczenie jazda i ten sam błąd i objawy .Okazało się że winny był czujnik od wspomagania ,jako że do najtańszych nie należał sprawe załatwiło zdjęcie z niego kostki łaczącej .Po zabiegu ponowna adaptacja i spokój cisza równe obroty .Warto sprawdzić
  • Poziom 6  
    Witam,
    dziękuję za odpowiedzi. Wymieniłem sondę lambda, błąd już się nie pokazuje, ale problem nadal jest (przynajmniej wykluczyłem kolejną rzecz). Po adaptacji przepustnicy nie ma także już błędu regulacji biegu jałowego (533). Błąd jaki pojawia się po podpięciu pod komputer to błąd numer 625 (sygnał prędkości własnej pojazdu), oczywiście usunięcie eliminuje na kilka kilometrów kłopot, ale błąd powraca. Mógłby mi ktoś przybliżyć od czego konkretnie jest ten czujnik? Od prędkościomierza, czy od prędkości obrotowej silnika?

    Odnośnie lewego powietrza, to z tego co zauważyłem mam dosyć luźny przewód od EGR (plastikowy, łączący się z rurą od dolotu powietrza, nie ma na nim opaski. Założę na niego opaskę, zobaczę czy przyniesie to jakiś efekt.

    Przewód od odmy - nie potrafię go zlokalizować, zapewne jest zlokalizowany gdzieś pod rurą dolotu powietrza?
    Czy to jest ten przewód odmy, o którym mówiliście (http://img13.allegroimg.pl/photos/oryginal/58/54/74/31/5854743163)?

    Pozdrawiam :)
  • Poziom 6  
    Witam, byłem u elektryka samochodowego. Okazało się na starcie, że mam odłączoną lampkę "check engine".
    Pojawia się jedynie błąd numer 625 (sygnał prędkości własnej pojazdu). Błąd nie wyskakuje, gdy po jego usunięciu auto nie jedzie, a pracuje silnik. Silnik pracował około godziny, był wkręcany na obroty, ale błąd się nie pojawia dopóki nie zacznie się jechać (pojawia się szybko, już nawet po kilometrze). Diagnoza, jaka została postawiona jest taka, że prawdopodobnie jest zepsuty czujnik prędkości, albo jest problem z przewodami z nim związanymi. Prędkościomierz pracuje prawidłowo.

    Pytanie: czy jest coś takiego jak czujnik prędkości, dostarczający infomacje do komputera samochodowego o tym, czy auto jedzie, w konsekwencji czego reguluje także pracą silnika? Jeśli tak, to gdzie jest zlokalizowany?

    Passat jest z 1997 roku, sedan, silnik AHL, data pierwszej rejestracji to marzec 1997 rok.
  • Specjalista grupy V.A.G.
    W sterowniku silnika w blokach widać prędkość pojazdu.
    O ile dobrze pamiętam to sygnał prędkości idzie do licznika a z niego do ECU.
  • Moderator Samochody
    grala1 napisał:
    O ile dobrze pamiętam to sygnał prędkości idzie do licznika a z niego do ECU.

    Dokładnie, z czujnika sygnał idzie tylko na zegary a zegarów na ECU i różne inne moduły, w tym radio i nim bym się zainteresował jeśli nie oryginalne.
  • Poziom 6  
    @grala1 , @ociz dziękuję za odpowiedzi :)
    Tak samo właśnie mówił elektryk - że sygnał wychodzi od licznika do ECU. Wiecie może, w którym bloku można odczytać prędkość pojazdu?
    Teraz należy stwierdzić, czy zepsuty jest czujnik prędkości pojazdu czy problem leży w elektryce, w przewodach. Jak rozumiem, istnieje taka możliwość, że pomimo prawidłowych wskazań licznika prędkości pojazdu, sygnał wysyłany z zegarów do ECU będzie nieprawidłowy? Czyli teoretycznie problem może leżeć także w osprzęcie zegarów?

    Radio mam niestety nieoryginalne, zamontowane jest jakieś starsze JVC.
  • Poziom 31  
    To że nie opada to normalne, widać to bardzo jak passeratti wisi na podnośniku, wystarczy że koła dotkną ziemi i staną od razu obroty silnika spadają.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Błąd regulacji obrotów jałowych nie ma nic wspólnego z odczytem speed sensora,
    raczej stawiam na nieszczelność lub przepustnice.
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Odłącz radio i zobacz czy będzie błąd.
    Radiom może zakłócać sygnał bo w oryginalnej kostce radia jest on tam podpięty.
  • Poziom 6  
    Radio odłączyłem i je wyjąłem. Skasowałem następnie błąd i się przejechałem 2-3 km, jak na razie błędu nie ma, ale muszę zrobić trochę dłuższą trasę i zobaczę.

    Czyli sygnał prędkości pojazdu idzie od czujnika do zegarów, następnie przez instalację radia samochodowego do ECU? Jak źle mówię, to proszę poprawcie mnie. Dlaczego jest to tak rozwiązane? Powiem szczerze, że jak dla mnie takie rozwiązanie jest co najmniej dziwne :)

    Pozdrawiam :)
  • Poziom 6  
    Odebrałem dziś auto od elektryka, wymienił przewód sygnałowy od zegarów do ECU - był przerwany i komputer odczytywał prędkość pojazdu jako zero.

    Na teraz sytuacja wygląda tak, że błąd się nie pojawia, jednak nadal nie jest zbyt dobrze, ale obroty opadają minimalnie szybciej. Obroty biegu jałowego wynoszą gdy nie jadę 800 obr/min, natomiast podczas jazdy, przy wrzuceniu tak zwanego "luzu" wynoszą około 900-1000 i nie opadną niżej dopóki się nie zatrzymam samochodu. Tak chyba nie powinno być?
    Czy należy może przeprowadzić adaptację przepustnicy?
    Wcześniej po usunięciu błędu schodził z obrotów bardzo szybko, ładnie i dynamicznie się wkręcał na obroty. Mówił elektryk ponadto, że wyskoczył mu na LPG sporadyczny błąd sondy (jest nowa), ale sprawdzał jej oscylację i pracuje prawidłowo.
  • Moderator Samochody
    Tak właśnie ma być, przy zbyt niskich obrotach nawet biegi gorzej wchodzą.
  • Poziom 6  
    Dziękuję wszystkim za pomoc. Przy okazji chciałbym życzyć wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2016 :)
    Temat można zamknąć.