Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

FIAT STILO 1.9 JTD KOMBI - Piszczenie z prawego tylnego koła -raczej nie hamulce

07 Dec 2015 12:33 1701 8
  • Level 17  
    Witajcie

    Znów powracam z problemami dotyczącymi układu napędowego mojego stilo. Wcześniej były to nieodbijające zaciski na tylnej osi i grzejące się koła. Mechanicy przeczyścili wszystko i założyli zestaw naprawczy. Od tamtego momentu zrobiłem niecałe 50 tys km i problem nie pojawił się.

    Problem jest jednak inny. Jadąc z prędkościami powyżej 40-50 km/h coś z tylnego prawego koła zaczyna wydawać dźwięki. Są to raczej tzw. "tony średnie" niż wysokie, które wydawane są przez klocki. To mi wygląda na coś innego. Zresztą jak nacisnę hamulec, piszczenie nie zmienia swojego tonu ani nie ustaje.

    Jeden z wulkanizatorów kiedyś zasugerował wyząbkowane opony, niestety po wymianie na praktycznie nowy komplet zimówek (5000 km zrobione w zeszłym roku kiedy problem nie występował), problem po jakimś czasie powrócił. Jeździłem spokojnie dosłownie 2 tyg od wymiany i zaczęło się.

    Objawy są bardzo dziwne, czasami rozpędzę się do ~ 80 km/h i jest cisza, czasami już od 40 km/h zaczyną się uporczywy dźwięk. Czasami potrafię jeździć 20 minut z dowolnymi prędkościami i problem nie występuje. Nie zauważyłem też żadnych regularności jeśli chodzi o temperatury zewnętrzne.

    Po wizycie w dość sporym warsztacie samochodwym, panowie wykluczyli również łożyska i stwierdzili, że gdyby to były łożyska, dźwięk zamiast piszczenia pojawiałby się szum. Ponoć je również sprawdzali (osobiście też widziałem u wulkanizatora na podnośniku kręcili kołami - bez oporów).

    Jedyne co, dostałem informację o zardzewiałych linkach hamulca ręcznego, przy okazji zmiany oleju będę je zmieniał, chociaż wątpię żeby to coś dało. Koła nie grzeją się.

    Anybody? Pomysły jakiekolwiek? Powoli jestem bezradny, aż ludzie się obracają kiedy jadę po mieście..
  • Conditionally unlocked
    winuser2 wrote:
    Anybody? Pomysły jakiekolwiek? Powoli jestem bezradny, aż ludzie się obracają kiedy jadę po mieście..

    A sprawdzałeś opony ze wszystkich stron? Może po prostu w zależności od ciężaru jaki przewozisz to coś przyciera o któreś z tylnych kół wydając taki dźwięk jak opisujesz. Równie dobrze może to coś przycierać o felgę bądź na przykład bębny.
    Sprawdziłeś również ustawienie zbieżności w tylnych kołach? W tym modelu jeśli dobrze pamiętam ustawiało się zbieżność.
    Czy felgi są proste? Byłem wulkanizatorem więc najlepiej same felgi(pojedyńczo) wrzucić na wyważarkę i rozkręcić. Gdy felga będzie krzywa to w miejscu gdzie opiera się opona będzie widoczne jakieś wgniecenie :-) Na ranty felgi sugeruję nie patrzeć gdyż czasami nawet podczas nabijania sporego ciężarka potrafi się zgiąć.

    Dodano po 4 [minuty]:

    winuser2 wrote:
    Jeden z wulkanizatorów kiedyś zasugerował wyząbkowane opony, niestety po wymianie na praktycznie nowy komplet zimówek (5000 km zrobione w zeszłym roku kiedy problem nie występował), problem po jakimś czasie powrócił. Jeździłem spokojnie dosłownie 2 tyg od wymiany i zaczęło się.

    Wulkanizator ten dobrze ci podpowiada lecz przy wyząbkowanych oponach koło by ci raczej "wyło" tak jak by traktor jechał z prędkością 100km/h :-D
    winuser2 wrote:
    Po wizycie w dość sporym warsztacie samochodwym, panowie wykluczyli również łożyska i stwierdzili, że gdyby to były łożyska, dźwięk zamiast piszczenia pojawiałby się szum. Ponoć je również sprawdzali (osobiście też widziałem u wulkanizatora na podnośniku kręcili kołami - bez oporów).

    Z własnego doświadczenia wiem, że inaczej zachowuje się łożysko w kontakcie z obciążeniem a inaczej bez obciążenia. Proponuję je podmienić na inne na chwilkę i sprawdzić jaki będzie efekt lecz tak jak wspomniałem najpierw zbieżność kół tylnych.
  • Level 17  
    Quote:
    A sprawdzałeś opony ze wszystkich stron? Może po prostu w zależności od ciężaru jaki przewozisz to coś przyciera o któreś z tylnych kół wydając taki dźwięk jak opisujesz. Równie dobrze może to coś przycierać o felgę bądź na przykład bębny.


    Tego nie sprawdzałem, będę musiał obejrzeć. Bo może nawet te nowe opony już się tak starły że teraz wyją.

    Quote:
    Sprawdziłeś również ustawienie zbieżności w tylnych kołach? W tym modelu jeśli dobrze pamiętam ustawiało się zbieżność.


    Tak, co prawda jeszcze zanim problem się pojawił. Miałem problem ze złą zbieżnością - zjadało mi lewą przednią oponę. Wrzucam skan zbieżności po ustawieniu. W momencie kiedy zbieżność była ustawiana (i przed) problem nie występował, długo po ustawieniu - również ok.

    FIAT STILO 1.9 JTD KOMBI - Piszczenie z prawego tylnego koła -raczej nie hamulce

    Czy to możliwe, żeby znowu mi się coś rozregulowało ? Zbieżność robiona 4 września 2015.

    Quote:
    Czy felgi są proste? Byłem wulkanizatorem więc najlepiej same felgi(pojedyńczo) wrzucić na wyważarkę i rozkręcić. Gdy felga będzie krzywa to w miejscu gdzie opiera się opona będzie widoczne jakieś wgniecenie :-) Na ranty felgi sugeruję nie patrzeć gdyż czasami nawet podczas nabijania sporego ciężarka potrafi się zgiąć.


    Problem zaczął się jeszcze na letnich oponach i felgach aluminiowych. Opony miały najechane 45 tys km. Niedawno oddałem swoje stalówki na zimę do prostowania i wyważania a potem poszły do malowania proszkowego. Są teraz jak nowe. Panowie je przy mnie wyważali, wydaje mi się że raczej do tego się przykładali. No i po wymianie felg + opony zimowe prawie nowe, 2 tyg spokoju i od nowa wycie :D

    Quote:
    Z własnego doświadczenia wiem, że inaczej zachowuje się łożysko w kontakcie z obciążeniem a inaczej bez obciążenia. Proponuję je podmienić na inne na chwilkę i sprawdzić jaki będzie efekt lecz tak jak wspomniałem najpierw zbieżność kół tylnych.


    Trzeba będzie o tym pomyśleć. Jeśli nikt nie spotkał się nawet na tym forum z czymś takim, to chyba wymienię te jedno łożysko "w ciemno"..
  • Conditionally unlocked
    winuser2 wrote:
    Niedawno oddałem swoje stalówki na zimę do prostowania i wyważania a potem poszły do malowania proszkowego.
    No teraz to mnie rozśmieszyłeś i to porządnie :-D :-D Kolego sam byłem wulkanizatorem i uwierz mi, że próbowałem sam wyprostować felgę stalową i jaki efekt? A taki, że wyprostowałem co najwyżej rant do którego się mocuje ciężarki ;-) Na maszynie do prostowania felg również nie da się wyprostować stalówki chociaż nie ukrywam, że są eksperci którzy twierdzą, że się da no ale aby zarobić to człowiek zrobi wszystko. A jeśli chodzi o felgi aluminiowe to jak najbardziej da się je wyprostować i nie ukrywam, że jeśli dobrze to ktoś zrobi to nawet nie widać, że była prostowana ;-) Zmień tych wulkanizatorów bo do nieszczęścia cię doprowadzą!!
    winuser2 wrote:
    Trzeba będzie o tym pomyśleć. Jeśli nikt nie spotkał się nawet na tym forum z czymś takim, to chyba wymienię te jedno łożysko "w ciemno"..

    Miałem taki przypadek w samochodzie marki "Fiat punto" gdzie z tyłu piszczało coś i wtedy wymieniłem prawie wszystko a łożysko zostało sprawdzone w zakładzie mechanicznym gdzie dali gwarancję, że jest sprawne. Po wymianie łożyska problem ustąpił. Pytanie dlaczego skoro było sprawne :-D
    winuser2 wrote:
    Czy to możliwe, żeby znowu mi się coś rozregulowało ? Zbieżność robiona 4 września 2015.

    Warto by to sprawdzić bo czasami jest tak, że nawet po 5 latach może się coś rozregulować.
    winuser2 wrote:
    Tego nie sprawdzałem, będę musiał obejrzeć. Bo może nawet te nowe opony już się tak starły że teraz wyją.

    Zużyte opony jak najbardziej mogą wyjąć lecz nie każde. Miałem kiedyś klienta który jeździł na całkowicie łysych oponach i mu nic nie wyło a z kolei innemu na nowych oponach po miesiącu wszystko wyło na tyle, że aby to zagłuszyć trzeba było radyjko pogłośnić ;-) Jednym słowem opona to tylko opona a jeśli po jakimś czasie się ząbkuje to najprawdopodobniej jest to wina złego wyważenia, jakości opony bądź problemów ze zbieżnością chociaż zdarzyłem się z przypadkiem gdzie opona dostała ząbków dlatego, że było za mało powietrza w niej. Ile masz powietrza w oponach? Teraz jeździsz na zimówkach czy letnich?
  • Level 17  
    Teraz jeżdżę na zimówkach oczywiście + do tego te stalowe co były prostowane. Gość mi pokazywał maszynę którą mieli do tego specjalną no i powiedział że robią to tylko na zimno, bo stalówki są jak guma i ciężko się prostuje. Aż takiej wiedzy to nie mam żeby to kwestionować :D

    Aktualnie mam fabryczne 1.9 bar w oponach 195/65/R15 Nokian WRD-3.

    Zobaczę czy coś da zmiana tych linek. Potem już chyba tylko wymiana łożyska.
  • Helpful post
    Conditionally unlocked
    winuser2 wrote:
    Gość mi pokazywał maszynę którą mieli do tego specjalną no i powiedział że robią to tylko na zimno, bo stalówki są jak guma i ciężko się prostuje.

    Z tym się zgodzę lecz jak on wyprostuje tłoczkiem jedno miejsce to powstają dwa nowe. Po kilku takich prostowaniach felga ta jest na tyle zniszczona, że drobny dołek może ją nawet połamać a były już przypadki śmiertelne tylko dlatego, że komuś się chciało prostować felgę stalową! Jeśli zależy ci na bezpieczeństwie to daj spokój i nie baw się w prostowanie stalówek bo to nie jest przystosowane do prostowania w porównaniu do aluminium gdzie możesz prostować 500 razy ;-) A maszyna jest taka sama co do felg aluminiowych. Jeśli natomiast chcesz sobie wyprostować rant w feldze stalowej to polecam ci takowe urządzenie:
    FIAT STILO 1.9 JTD KOMBI - Piszczenie z prawego tylnego koła -raczej nie hamulce
    Jest to nic innego jak klucz do prostowania rantów felg stalowych.
    winuser2 wrote:
    Aktualnie mam fabryczne 1.9 bar w oponach 195/65/R15 Nokian WRD-3.

    Przymało troszkę i możliwe, że dlatego ci ząbkuje opony choć tego akurat nie jestem pewien. Standardowo ciśnienia masz podane na klapce wlewu paliwa bądź na belce drzwi od strony kierowcy. Powinno być minimum 2.4bar przód i 2.2bar tył na lato a na zimę może być 2.2 na wszystkie koła chociaż nie ukrywam, że spotkałem się z ludźmi którzy w tym samochodzie pompują 2.5bar do komfortowej jazdy. Tak czy inaczej musi być minimum 2.2 w tym samochodzie i wulkanizator o tym powinien wiedzieć. 1.9bar to do malucha, fiata uno, fiata punto i tych lżejszych samochodów.
    winuser2 wrote:
    Zobaczę czy coś da zmiana tych linek. Potem już chyba tylko wymiana łożyska.

    Daj znać czy coś to dało i dopompuj powietrza na 2.2bar.
  • Level 17  
    Problem został rozwiązany. Dzisiaj oddałem auto na warsztat- miały być robione linki hamulca ręcznego. No ale zmiana planów - jeden z mechaników zaryzykował stwierdzenie, że zmiana linek nic nie da. Zaproponował wymianę jednak łożyska, chociaż nie gwarantował sukcesu.

    Zgodziłem się na wymianę tego łożyska, zamiast linek, cenowo wychodziło podobnie. Piszczenie ustało po wymianie łożyska tylnego koła.

    Mam teraz zainstalowane łożysko "FAG". Ponoć w miarę dobre?
  • Helpful post
    Conditionally unlocked
    winuser2 wrote:
    Mam teraz zainstalowane łożysko "FAG". Ponoć w miarę dobre?

    W dzisiejszych czasach wszystkie łożyska są prawie takie same a jakościowo między nimi nie ma większej różnicy.
    winuser2 wrote:
    Piszczenie ustało po wymianie łożyska tylnego koła.

    A więc mojea porada okazała się pomocna. Teraz już wiesz, że inaczej reaguje łożysko pracujące na sucho a inaczej gdy działa pod ciężarem(obciążeniem).
    Pozdrawiam.
  • Level 16  
    FAG produkuje dobre łożyska jeśli nie najlepsze za rozsądna cenę.
    Miałem podobny problem w Corsie b ale ja tam miałem z tyłu bębny i to od nich się zaczął problem. Potem poszedł pierścień Z i to przez to się rozwaliły łożyska