Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Płyta indukcyjna czy gazowa

09 Gru 2015 11:20 1992 4
  • Poziom 2  
    Witam, wraz z mężem mamy zamiar kupić płytę indukcyjna lub gazowa. Zastanawiamy się jednak, która będzie lepsza i tańsza w użytkowaniu. Jeśli chodzi o płytę indukcyjną to chcemy kupić o zasilaniu 230V i z tą też moje obawy,że nie wszystkie pola będą chodzić na pełnej mocy w tym samym czasie ( a jak wiadomo czasami trzeba gotować jednocześnie na 3 lub 4 polach). Tak samo niektórzy twierdza,że indukcja bierze mniej prądu i szybciej gotuje niż gazowa. Jakie jest Wasze zdanie na temat płyt indukcyjnych i gazowych ?
  • IGE-XAO
  • Specjalista AGD
    Jak nie masz w mieszkaniu / domu instalacji siłowej, to bierz gazowa płytę.
  • IGE-XAO
  • Poziom 10  
    Zacytuję Damiana Wróbla:
    "
    1. sprawdzić moc przyłączeniową na umowie z dostawcą prądu. Jeżeli to blok "wielka płyta" to moc przyłączeniowa wynosi zapewne 5,7 kW.

    2. w związku z powyższym wypadałoby skupiać się na modelach płyt , które mają możliwość podłączenia do jednej fazy (na szczęście jest ich coraz więcej) o mocy nie przekraczającej 6-7kW (ze względu na ograniczony przydział mocy do mieszkania i tak nie będziemy mogli wykorzystać w pełni możliwości płyty)

    3. chyba najważniejsza sprawa to sprawdzenie instalacji elektrycznej ,które to najlepiej zlecić uprawnionemu elektrykowi.

    Ogólnie rzecz biorąc, zasilanie wszystkich sprzętów w kuchni (płyta indukcyjna, piekarnik, zmywarka, mikrofalówka, czajnik itp.) nie powinno odbywać się na jednym obwodzie elektrycznym, czyli na jednym przewodzie od kuchni do bezpieczników(a tak w mieszkaniach jest bardzo często). Jest to możliwe, ale ze względu na szybsze zużycie głównego przewodu (w związku z montażem płyty, a więc większym poborem prądu) proszę się liczyć z coraz częstszym "wybijaniem" bezpieczników. W końcowym efekcie instalacja może nawet ulec przepaleniu, a wtedy to nawet szkoda gadać... Ogólnie rzecz biorąc, jeżeli główny przewód ma przekrój 2,5 kwadrat i mniej to polecam zrobić osobny obwód pod płytę. Niestety, osobny obwód wiąże się już z częściowym remontem, a na to przecież nie każdy może sobie w danej chwili pozwolić...

    Oczywiście instalacja w mieszkaniu nie musi odpowiadać powyższemu opisowi, prąd do kuchni może być zasilany za pomocą kilku osobnych obwodów i wtedy kwestia dodatkowego poboru prądu przez płytę nie będzie stanowić problemu.
    "
    Od siebie dodam że miałem gaz, miałem starą kuchenkę elektryczną, miałem płytę grzewczą, teraz mam indukcję. Nigdy już nie wrócę do gazu, przenigdy do płyty grzewczej. Indukcja: Łatwość utrzymania czystości (cokolwiek wykipi - nie przypala się), szybkość przyrządzania potraw, bezpieczeństwo.
  • Poziom 10  
    Porównywanie płyty indukcyjnej z gazową jest niewłaściwe. To totalnie inne źródła.
    Korzystaliśmy z zasilania płyty z 230V przez rok przed podłaczeniem trójfazowej instalacji. Człowiek szybko się uczy i po dwóch wyłączeniach bezpieczników już "wiadomo" jakie moce można stosować na ilu polach. Używanie wszystkich pól na pełnych mocach jest potrzebne stosunkowo rzadko. W przypadku próby wymiany przewodu jednej fazy (sugestia gruberto) pomyślałbym o zasilaniu trójfazowym jeżeli jest możliwe z technicznego punktu widzenia.
    Nie cofnąłbym się do korzystania z gazu.
  • Poziom 10  
    Zgadzam się z przedmówcą. Bezsensownym byłoby "ciągnąć" nowy przewód tylko dla jednej fazy :)
    3 fazy = zapas mocy, zero stresu "czy mogę włączyć coś jeszcze".
    Przy wyborze płyty sugerowałbym jeszcze troszeczkę poczytać fora. Nie zawsze płyta z bajerami (których później się nie wykorzystuje :) ) jest dobra, czasami ta która nie ma "miliona funkcji", ale za to solidne sensory, "czyta" każdy stalowy garnek, ma booster/turbo/czy jak to producenci zwą na każdym polu, ma pola łączone. Swoją zakupiłem pół roku temu za 1700, nie ma zbyt wielu bajerów, ale jeszcze ani razu mnie nie zawiodła. Oczywiście nie znaczy to że taka za 900 zł będzie zła. Kwestia zorientowania się na forach. Widziałem i Miele za prawie 5000zł :)
    Tak jak Edoria - nie cofnąłbym się do gazu oraz do płyty elektrycznej już nigdy.