logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pomocy przy wygaszeniu lampy błyskowej.

Piotr Z 13 Cze 2005 01:14 1443 9
REKLAMA
  • #1 1573287
    Piotr Z
    Poziom 2  
    Zrobiłem sobie fotocele, wyzwalającą zewnętrzną lamę błyskową na drugi błysk.
    W oparciu o 74LS74 według zaproponowanego w chipie schematu i działa to, nie powiem, nienajgorzej, ale jest mały problem.
    Korzystając z automatycznych nastawów zdjęcia są przepalane. A ustawienia manualne bywają kłopotliwe...
    Dlatego chciałem sobie zbudować układ wygaszający lampę zewnętrzną
    W oparciu o błysk lampy pilotującej. Rozwiązanie takie jest stosowane w profesjonalnych lampach do zbięć np. podwodnych. Ponieważ dzisiejszy aparat mierzy światło zastane i według tego dobiera nastawy oraz decyduje o wykonaniu doświetlenia. Jednak czas błysku lampy jest określany w chwili jego trwania. Czyli jeżeli lampa zewnętrzna zostanie zgaszona w tej samej chwili co lampa wbudowana to zdjęcie nie zostanie przepalone. Oczywiście element światłoczuły musi być umieszczony w taki sposób by nie widział błysku lampy zewnętrznej czyli przy samej lampie pilotującej Myślałem ze wystarczy wykorzystać układ prostej fotoceli do sterowania triakiem rozwierającym obwód palnika lampy błyskowej. Niestety pomysł może zbyt prosty a i moje umiejętności z zakresu elektroniki są nie najwyższe by pokusić się o cos bardziej wyrafinowanego. Bez waszej pomocy.
    Lampa i owszem błyska niestety obwód nie jest rozwierany na czas z jakiegoś powodu.
    kondensatory są rozładowywane do końca czyli do napięcia przy którym lampa gaśnie sama.
    Palnik to IFK120
    Kondensatory 350uf x 3 przedfornica była zasilana 5V źródłem a powinna być 12v wiec napięcie początkowe było nisze i wynosiło około 200V
    Do rozwarcia chciałem urzyć BAT16-600 jeszcze żyje chyba sterowany przez moc 3020
  • REKLAMA
  • #2 1573610
    bolek
    Poziom 35  
    Układ nie wyłączy Ci sie na czas ponieważ dałeś triaka, on tak samo jak tyrystor wyłączy Ci sie tylko w tedy gdy napiecie na nim będzie równe zero. Za to może być włączony w dowolnym momencie. Zamiast triaka proponuje dać tranzystor o odpowiednich parametrach
  • REKLAMA
  • #3 1573689
    Piotr Z
    Poziom 2  
    Masz może pomysł jaki byłby odpowiedni - tranzystor
  • #4 1573699
    bolek
    Poziom 35  
    może jakieś HV z telewizora...
  • REKLAMA
  • #6 1581893
    bolek
    Poziom 35  
    w stroboskopach 2kW jako element wyłączajacy lame pracował triak, nie pamiętam dokładnie jaki, ale było to coś popularnego (z serii BT)
  • #7 1583955
    _jta_
    Specjalista elektronik
    O ile się dobrze orientuję - chyba nawet wysłałem skan ze schematem na Elektrodę
    - to lampa elektronowa z automatyką ma cewkę szeregowo z palnikiem, i równolegle
    do niego tyrystor (szybki i o dużej mocy) - i to chyba działa w dość skomplikowany
    sposób: tyrystor się włącza i zwriera lampę, więc przez nią prąd chwilowo nie płynie,
    wtedy prąd cewki najpierw narasta, potem maleje do zera, tyrystor wtedy się wyłącza,
    a jak cewka może znowu przewodzić prąd, to palnik już jest zgaszony - jakaś taka chytra
    kombinacja z rezonansami układów LC i czasami wyłączania tyrystora i palnika.
  • #8 1585753
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda
    A nie latwiej zmniejszyc pojemnosc kondensatora w lampie albo skrocic czas naswietlania?
  • REKLAMA
  • #9 1586326
    bolek
    Poziom 35  
    skrócić czas, czy siłe błysku? (raczej)
  • #10 1586478
    _jta_
    Specjalista elektronik
    -> chaka: błysk lampy jest zbyt krótki, by migawka zdążyła się znacząco ruszyć;
    zmiana pojemności kondensatora jest trochę trudna (przy każdym zdjęciu);
    Piotr Z potrzebuje, żeby lampa się wyłączała, i to szybko;

    -> Piotr Z: chyba nie jest konieczne, by element światłoczuły był blisko
    lampy pilotującej - może mieć soczewkę, żeby był zdecydowanie kierunkowy,
    i wtedy wystarczy wycelować go (dobrze!) w lampę pilotującą.
REKLAMA