Zrobiłem sobie fotocele, wyzwalającą zewnętrzną lamę błyskową na drugi błysk.
W oparciu o 74LS74 według zaproponowanego w chipie schematu i działa to, nie powiem, nienajgorzej, ale jest mały problem.
Korzystając z automatycznych nastawów zdjęcia są przepalane. A ustawienia manualne bywają kłopotliwe...
Dlatego chciałem sobie zbudować układ wygaszający lampę zewnętrzną
W oparciu o błysk lampy pilotującej. Rozwiązanie takie jest stosowane w profesjonalnych lampach do zbięć np. podwodnych. Ponieważ dzisiejszy aparat mierzy światło zastane i według tego dobiera nastawy oraz decyduje o wykonaniu doświetlenia. Jednak czas błysku lampy jest określany w chwili jego trwania. Czyli jeżeli lampa zewnętrzna zostanie zgaszona w tej samej chwili co lampa wbudowana to zdjęcie nie zostanie przepalone. Oczywiście element światłoczuły musi być umieszczony w taki sposób by nie widział błysku lampy zewnętrznej czyli przy samej lampie pilotującej Myślałem ze wystarczy wykorzystać układ prostej fotoceli do sterowania triakiem rozwierającym obwód palnika lampy błyskowej. Niestety pomysł może zbyt prosty a i moje umiejętności z zakresu elektroniki są nie najwyższe by pokusić się o cos bardziej wyrafinowanego. Bez waszej pomocy.
Lampa i owszem błyska niestety obwód nie jest rozwierany na czas z jakiegoś powodu.
kondensatory są rozładowywane do końca czyli do napięcia przy którym lampa gaśnie sama.
Palnik to IFK120
Kondensatory 350uf x 3 przedfornica była zasilana 5V źródłem a powinna być 12v wiec napięcie początkowe było nisze i wynosiło około 200V
Do rozwarcia chciałem urzyć BAT16-600 jeszcze żyje chyba sterowany przez moc 3020
W oparciu o 74LS74 według zaproponowanego w chipie schematu i działa to, nie powiem, nienajgorzej, ale jest mały problem.
Korzystając z automatycznych nastawów zdjęcia są przepalane. A ustawienia manualne bywają kłopotliwe...
Dlatego chciałem sobie zbudować układ wygaszający lampę zewnętrzną
W oparciu o błysk lampy pilotującej. Rozwiązanie takie jest stosowane w profesjonalnych lampach do zbięć np. podwodnych. Ponieważ dzisiejszy aparat mierzy światło zastane i według tego dobiera nastawy oraz decyduje o wykonaniu doświetlenia. Jednak czas błysku lampy jest określany w chwili jego trwania. Czyli jeżeli lampa zewnętrzna zostanie zgaszona w tej samej chwili co lampa wbudowana to zdjęcie nie zostanie przepalone. Oczywiście element światłoczuły musi być umieszczony w taki sposób by nie widział błysku lampy zewnętrznej czyli przy samej lampie pilotującej Myślałem ze wystarczy wykorzystać układ prostej fotoceli do sterowania triakiem rozwierającym obwód palnika lampy błyskowej. Niestety pomysł może zbyt prosty a i moje umiejętności z zakresu elektroniki są nie najwyższe by pokusić się o cos bardziej wyrafinowanego. Bez waszej pomocy.
Lampa i owszem błyska niestety obwód nie jest rozwierany na czas z jakiegoś powodu.
kondensatory są rozładowywane do końca czyli do napięcia przy którym lampa gaśnie sama.
Palnik to IFK120
Kondensatory 350uf x 3 przedfornica była zasilana 5V źródłem a powinna być 12v wiec napięcie początkowe było nisze i wynosiło około 200V
Do rozwarcia chciałem urzyć BAT16-600 jeszcze żyje chyba sterowany przez moc 3020