Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podłączenie żyrandola - żyrandol poczwórna kostka, sufit potrójna

10 Gru 2015 15:16 11532 14
  • Poziom 6  
    Siema
    Wiem, że już był poruszany taki temat, ale nie w takiej konfiguracji jak u mnie.
    A więc podaje wszystkie informacje:

    1. Żyrandol ma kostkę poczwórną:
    * kabel czarny (L)
    * kabel brązowy (L1)
    * niebieski (N)
    * dwa żółte podłączone pod jedno (ten znaczek uziemienia)

    2. Z sufitu wystają trzy kable:
    * dwa kable czarne idą z jednej kostki
    * jeden kabel niebieski wystaje z drugiej kostki

    Zdjęcia pokazują kabelki.

    Nie wiem jak to podpiąć, bo wygląda na to, że nie mam gdzie podpiąć uziemienia. Gdzieś wyczytałam, że mogę podpiąć je pod obudowę lampy, ale jak? A, dodam, że czarne kable oczywiście mają prąd, a niebieski nie ma. Gdzieś też znalazłam, żeby do niebieskiego w suficie podpiąć niebieski i żółty z żyrandola, ale jakoś nie jestem przekonana, czy tak powinno być. Błagam o pomoc i z góry dziękuję :)
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 38  
    Czarny i brążowy z żyrandola podłącz kolejno do czarnych pod sufitem, niebieski z żyrandola do niebieskiego pod sufitem, a żółte z żyrandola zostaw luźne.


    Moderowany przez Akrzy74:

    Twórcze i jakże techniczne podejście do problemu nie może pozostać niezauważone. Ten błysk profesjonalizmu nagradzam ostrzeżeniem.
    Regulamin p. 3.1.11

  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Moderator - Elektryka
    gimak napisał:
    a żółte z żyrandola zostaw luźne.

    Twoim zdaniem zacisk ochronny jest tam dla jaj czy żeby fajnie i kolorowo wyglądało?
    Daruj sobie takie porady.
  • Poziom 6  
    zbich70 napisał:
    gimak napisał:
    a żółte z żyrandola zostaw luźne.

    Twoim zdaniem zacisk ochronny jest tam dla jaj czy żeby fajnie i kolorowo wyglądało?
    Daruj sobie takie porady.


    Też uważam, że żółty nie po to tam jest żeby sobie został luzem.
    W takim razie jaki Ty masz pomysł zbich70?
  • Moderator - Elektryka
    Nessylego napisał:
    W takim razie jaki Ty masz pomysł zbich70?

    Elektryk będzie wiedział. W zależności od układu sieciowego i po sprawdzeniu skuteczności ochrony przeciwporażeniowej, przyłączy ten żyrandol lub nie.

    Jeśli kolega nie ma zamiaru zapraszać elektryka, proponuję zastosować żyrandol wykonany w II klasie ochronności.
  • Poziom 6  
    A jeśli nie chcę kupować nowego żyrandola i chcę zamontować koniecznie ten, a nie chce zapraszać elektryka to jest jakaś inna opcja? Musi dać się to uziemienie gdzieś podpiąć, nie?
  • Poziom 28  
    Oczywiście można wezwać elektryka, który zrobi, weźmie pieniądze i będzie dobrze, ale autorce zapewne nie o to chodzi.

    Po pierwsze, musisz ustalić, które przewody są L, a które PEN, w starszych instalacjach zdarzało się, że kolory były mieszane i nie można było na nich polegać, trzeba było wszystko sprawdzać. Do tego potrzebny jest woltomierz lub żarówka z przewodami oraz śrubokręt z neonówką do ustalenia fazy. Trzeba mieć świadomość, że te czynności należy wykonywać ostrożnie i korzystać z nieuszkodzonych narzędzi, bo grozi porażeniem prądu. Wykonujesz to na własną odpowiedzialność, jak nie wiesz, jak to zrobić, to się tym nie zajmuj sama, bo życie jest najważniejsze.

    Jeżeli instalacja przewiduje montaż żyrandola z dwoma obwodami (łącznik ma dwa klawisze), to powinny być dwa przewody L i jeden przewód PEN (przy założeniu, że jest to stara instalacja TN-C). Fazowe podłączasz do czarnego i niebieskiego, a zerowy podłączasz do niebieskiego i żółtych poprzez analogię do gniazd wtykowych, gdzie w instalacjach TN-C bolec podłącza się do PEN.

    Po ustaleniu, który przewód w suficie jest który, montaż lampy musi odbywać się przy wyłączonym bezpieczniku chroniącym obwód, a jak nie wiesz, który to bezpiecznik, to wyłącz wszystkie łącznie z przedlicznikowym. To dla Twojego bezpieczeństwa.

    Pomijam kwestię karygodnego błędu montażowego, jakim jest instalacja łącznika do światła na przewodzie zerowym, ale ponoć się to spotykało, więc przy nieznanej instalacji nie można zakładać, że wyłączenie wyłącznika uchroni przed porażeniem prądem. Jeżeli tak jest u Ciebie w domu, to przy wyłączonym świetle będzie napięcie na obudowie lampy, a jak jej dotkniesz, to prąd popłynie przez żarówkę, a potem przez Twoje ciało i nieszczęście gotowe, nie da się podłączyć lampy z metalową obudową do takiej instalacji w sposób bezpieczny.
  • Moderator Elektrycy
    andrzejlisek napisał:
    Po pierwsze, musisz ustalić, które przewody są L, a które PEN

    A jak będzie tylko N? To co wtedy?
    Poza tym PEN musi spełniać odpowiednie wymagania dla przekroju aby móc go nazwać PEN-em. Co najwyżej może tam być przewód zerowy.

    Nie znając układu sieciowego nie wiemy czy można podłączyć ten żyrandol bezpiecznie czy nie.

    Proszę nie wypisywać bzdurnych porad typu masz woltomierz to go użyj, ale jak nie wiesz, to nie rób. W temacie nic nie jest napisane o tym, że jest tam łącznik na przewodzie neutralnym/zerowym.
  • Moderator - Elektryka
    Nessylego napisał:
    Musi dac sie to uziemienie gdzies podpiac, nie?

    Nie musi, a często wręcz nie może.
    Przewód zielono-żółty żyrandola to nie żadne "uziemienie" ale przewód ochronny, który należy przyłączyć do odpowiedniego przewodu w instalacji pełniącego tę funkcję.
    Ty nie posiadasz w instalacji takiego przewodu.
    Posiadasz "niebieski przewód bez napięcia" i nie wiadomo jaką funkcję on pełni.

    Ty, jako laik, nie jesteś w stanie tego sprawdzić.

    andrzejlisek napisał:
    Po pierwsze, musisz ustalić, które przewody są L, a które PEN

    Proponuję zerknąć na foto z postu tytułowego.
    Widzisz tam żyłę miedzianą o przekroju 10mm² ?
    Więc jakim cudem może być tam PEN?
  • Poziom 6  
    Wiec jedynym rozwiązaniem jest dzwonić po elektryka? :(
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 23  
    Nessylego napisał:
    Wiec jedynym rozwiązaniem jest dzwonić po elektryka?

    To nie jest jedyne rozwiązanie.
    zbich70 napisał:
    Jeśli kolega nie ma zamiaru zapraszać elektryka, proponuję zastosować żyrandol wykonany w II klasie ochronności.

    To jest rozwiązanie nr.2
  • Poziom 12  
    Cieszę się, że wreszcie ktoś dotknął tej tykającej od lat bomby zegarowej. To jest czubek góry lodowej, o której (jako energetyk) troszkę pojęcia mam - choć nie jestem elektrykiem!
    Moim zdaniem całe zło tkwi w niekonsekwencji prawodawców i autorów norm, oraz twórców przepisów wykonawczych.
    OTÓŻ:
    W ramach radosnego odświeżania starych bloków z lat 70-tych, 60-tych itp. administratorzy wielu budynków mieszkalnych (sam w takim mieszkam) rewitalizują starą, często aluminiową instalację kładąc nową miedź już 5-cio-żyłową. Często (tak właśnie jak w moim bloku) podpinają mieszkania przez różnicówkę zintegrowaną z zabezpieczeniem nadprądowym. Jest to fajne, ale ich inwencja kończy się na tym! Chodzi mi o to, że w lokalach pozostaje stara, dwuprzewodowa, często aluminiowa, a często także za cienka instalacja. Bo to już jest lokal, to administratora nie obchodzi.
    Wcale nie uważam, że tak jest źle - tylko, że nikt takich akcji nie poprzedził żadną informacją dla lokatorów, że zmienia się układ sieci i należy wypruć wszystko w lokalach i zrobić (na swój koszt) porządek!
    Mam ogromny żal do mojego administratora, że nie włożył choćby kartki do skrzynki na listy. A przecież uświadomienie potrzeby zmian jest takie ważne - powinna moim zdaniem towarzyszyć temu cała akcja informacyjno-propagandowa.
    (Jak na koniec roku miałem 32 zł niedopłaty za wodę, to list w skrzynce był od razu!)
    Ale wracam do przypadku mego mieszkania. Po dokonanej przez administratora wymianie instalacji na klatkach schodowych - przy pierwszym uruchomieniu (mikrofali bodaj) zadziałał wyłącznik różnicoprądowy. Zadziałał prawidłowo. Więc udając naiwnego, nieświadomego lokatora wezwałem elektryka z administracji.
    Czy ktoś zgadnie, co zrobił fachowiec? Nie - no to piszę - odciął w gniazdu uziemienie (prowadzone oddzielnym miedzianym kablem gdzieś z piwnicy, wykonane jeszcze w latach 60 - tych, pętla zwarciowa wykazała mi 0,35 ohm, czyli nieźle robili).
    Jak łatwo się domyśleć mikrofala ożyła! Prąd jest i lokato zadowolony z błyskawicznej "naprawy".
    KOLEDZY - czy dalej chcecie namawiać naiwnych na korzystanie z usług "fachowca".
    Napisałem to wszystko nie po to, żeby się skarżyć - ja sobie porządek w instalacji wewątrzlokalowej zrobiłem...
    Ale, czy większość ludności w ogóle wie, że coś się zmienia? Błyskaiczny kwiz wśród mego "blokowiska" wykazał, że "...wymienili druty na nowe...".
    O tym, że przy okazji zmienił się układ sieci nikt nie słyszał - bo i skąd?
    Potem właśnie są takie kwiatki tu pięć kabli tu trzy i jak to połączyć?
    Wydaje mi się, że zło całe tkwi w całkowitym zaniechaniu edukacji (rola SEP, SPE i chyba firm sprzedających prąd?) Może, zamiast (pewnie potrzebnych) kolorowych folderów jak zaoszczędzić kupując nową lodówkę (dostajemy takie wraz z rachunkiem), może bardziej przyziemne, szare ulotki o tym od czego zależy bezpieczeństwo użytkownika, kto i jak powinien wymieniać i sprawdzać instalację... przydało by się.
    Przepraszam wszystkich, że się brzydko "wciąłem" z takimi ogólnikami w temat pewnego żyrandola, ale jednak chyba to się jakoś wiąże.
  • Poziom 6  
    Wszystkim za informacje dziekuję, żadna nie była pomocna(oprócz "zadzwoń po elektryka"). Elektryk przyszedł, zamontował żyrandol, który kupiłam, bez przerabiania instalacji. Zmostkował niebieski z żołtym. On również nazwał to "uziemieniem". Gdybym wiedziała, ze to wszystko, to od razu bym to zrobiła. Wszystko działa tak jak trzeba, obudowa nie przewodzi prądu. Elegancko. Może komuś się ta wiedza przyda.
    Pozdrawiam
  • Moderator
    Nessylego napisał:
    Elektryk przyszedł, zamontował żyrandol, który kupiłam, bez przerabiania instalacji. Zmostkował niebieski z żołtym. On również nazwał to "uziemieniem".


    Podpowiem Ci, że to nie był elektryk. I tak na marginesie, może działa, ale bezpieczne to nie jest, podobnie jak tu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3130776.html