Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Astra G - Nietypowe odczyty pracy silnika na LPG

szymura5 13 Jul 2016 21:53 25122 192
  • #61
    szymura5
    Level 11  
    Wstępne wnioski z testu emulatora. Silnik zdecydowanie ciszej pracuje, jest bardziej elastyczniejszy na niższych obrotach i czuć, że żwawiej reaguje na pedał gazu.
    Zużycie paliwa spadło o ok 3/4 -1 litra LPG na 100km. Ani razu nie wystąpił błąd "check engine". Za jakiś czas dostanę za free do testów wariator zapłonu. Ponieważ mogę tam podłączyć sygnał z mapsensora, emulator będzie odłączony i zobaczymy czy można zrobić mapę 3D.
  • #62
    szymura5
    Level 11  
    Wariator Stag TAP 01jest w drodze. Potrzebuję oprogramowanie do konfiguracji pod windows. Czy ktoś ma ten program lub ma namiary skąd ściągnąć - trudno mi znaleźć, albo źle szukam.
  • #64
    szymura5
    Level 11  
    Wariator dotarł. Program konfiguracyjny ściągnąłem z z starej archiwalnej strony STAG. Podłączyłem zasilanie celem sprawdzenia interfejsu i próby ogarnięcia procesu programowania. Potrzebowałbym jakiejś przykładowej mapy celem przetestowania. W rozpisce tego typu wariatora nie ma kabla do połączenia z mapsensorem. Tylko do TPS. Czy ktoś z szanownych kolegów posiadałby taki plik do wgrania ? Byłbym bardzo wdzięczny za możliwość wejrzenia w ustawienia. Ponieważ nie miałem jeszcze takiego cuś, potrzebuję informacji. Bez sygnału z mapsensora mapy 3D nie da się zrobić ? Czy dobrze rozumuję ? Da się zrobić tylko wyprzedzenie w funkcji obrotów ?
  • #65
    szymura5
    Level 11  
    Wariator wstępnie uruchomiony. Niestety mogę tylko zrobić mapę 2d czyli regulacja wyprzedzenia kąta zapłonu w funkcji zmiany obrotów. Mapsensora w tym modelu nie można podłączyć. Podczas próby uruchomienia w samochodzie napotkałem problem. Mimo podłączenia plusa po stacyjce jak każe instrukcja, wariator nie chciał pracować. Po sztywnym połączeniu plusa z akku ruszył. Dam chyba dodatkowy przekażnik sterowany tym plusem po stacyjce a stykiem pójdzie pełne napięcie z akku, skoro małe spadki napięcia na przewodzie były problemem. Na razie nie testowałem w trasie. Wstępnie ustawiłem wyprzedzenie od 11stopni przy 1200 obr do 2 przy 4200. Program pokazywał, że kąty się zmieniały w miarę zwiększania obrotów. Emulator mapsensora odłączę - nie wiem czy ma sens dawania jednego i drugiego urządzenia. Za całość zapłaciłem z przesyłką (plus adapter do czujnika indukcyjnego) 65zł . I tak płaci za to sponsor więc jest ok !
  • #66
    szymura5
    Level 11  
    Potestowałem trochę z ustawieniami wariatora. Samochód lepiej się zbiera w zakresie niższych obrotów i tu więcej chyba nie da się osiągnąć tak sądzę nawet gdybym miał mapę 3D. Kąt wyprzedzenia teraz zaczyna się od 14 stopni, przy obrotach 3200 jest 16 stopni potem schodzę w dół. Przy pomiarze napięcia na Bingo M odkryłem, że na plusie (od stacyjki) a napięciem na akku jest różnica ok 0,4V. Gdzieś na starych forach kiedyś czytałem, że sonda lambda w tych warunkach może źle pokazywać wartości dla ECU samochodu przy emulacji na LPG. Spadek napięcia jest na przewodzie plusowym podczas pracy na LPG. Mierząc na masie przy akku a bezpośrednio przy minusowym przewodzie przy Bingo M różnica jest do przyjęcia - 20mV. Mogę przepiąć plus z Bingo po stacyjce pod przekażnik którym podaję napięcie do wariatora - wtedy spadku praktycznie nie będzie. Prosiłbym może kogoś doświadczonego tu na forum o radę - jak taki spadek napięcia może przekładać się na pracę sterownika LPG.
  • #67
    ociz
    Moderator of Cars
    Na plusie nie będzie miał żadnego znaczenia ten spadek. Ale na masie to nie powinieneś mierzyć na akumulatorze tylko na silniku, i właśnie z niego najlepiej brać masę dla Bingo ze względu na sondę.
  • #68
    szymura5
    Level 11  
    Zapomniałem dodać, że zaraz po zainstalowaniu instalacji gazowej, ze względu na dość cienkie przewody z Bingo M, profilaktycznie podłączyłem pod minus akku a silnik, gruby porządny bat średnicy najmniejszego palca z oryginalnymi zarobionymi oczkami śrubowymi. Spadek napięcia między minus akku a masę do ECU silnika ( przy osłonie rozrządu ) to około 12mV. Spadek praktycznie nieistotny, ale jest. Dla sprawdzenia co się będzie działo, podłączę minus Bingo do miejsca minusa ECU na silniku.
  • #69
    szymura5
    Level 11  
    Elektryka jest w porządku, nic się nie zmieniło. Ten etap z zmianą mixera i dołożenia wariatora uważam za zakończony. Nic tu więcej nie osiągnę. Ale wrócił problem parownika Tomasetto at07 który mnie męczy od początku założenia instalacji. Chyba będę musiał go wymienić. Mam lekkiego kangura w przedziale 1400-2000 obr. Samochodem szarpie podczas przyśpieszania. Wariator "uwypuklił " ten problem bo teraz jest większy moment obrotowy w tym dolnym przedziale. Konkrety - nauka ustawia się na PWA 100. Silnik rozgrzany sonda rozgrzana - wolne obroty idealne. Zawór EGR zaślepiony. PWA na wolnych obr. ok 70 przy 3000 obr. ok 100, powyżej podobnie a raczej troszkę spada. Kiedy przyśpieszam w okolicy 1400-2000 jest kangur a krokowiec nagle zwiększa otwarcie z ok 80 do 135, po przekroczeniu 2000 obr stabilizuje się na ok 85-100. Ponieważ PWA było ustawione na 100, maksymalne otwarcie przy dużym obciążeniu było +35, zwiększyłem do +50 by krokowiec miał z czego brać zapas. Krokowiec po tych zmianach ustawia się na 145, (przedział prędkości 1400-200 ) ale nie więcej czyli zapas ma. Jutro przetestuje go w trasie. Skąd taki nagły skok? Parownik nie daje tyle gazu ile silnik potrzebuje ? Wszystko jest szczelne-dolot jest ok. Wcześniej jeden z kolegów tu na forum nie zachwalał zbytnio tego modelu i chyba ma rację.
    W rachubę wchodzi albo Lovato .czy jakiś inny. Nie wiem czy zmiana Tomasetto at07 na 09 coś tu da - nie byłoby problemu z montażem bo wyprowadzenia te same, chyba ze przywiozę za free z szrotu coś takiego i podstawię zamiast tego.
  • #70
    ociz
    Moderator of Cars
    at09 to do IV generacji jest.
  • #71
    psooya
    Level 38  
    Lovato lub brc, ale to sie da na at07 opanować, za mala czułość membrany i nawet na lovato będzie tu jakas dziura lub dolot wchodzi w rezonans i moze trzeba w air boxie malutka zwezke dac. Na tych reduktorach robiłem różne auta, nie szarpal zaden chyba że już wypada zapłon od za dużego wyprzedzenia bo sporo zrobiłeś wg mnie za dużo - uważaj na stukowe.
  • #72
    szymura5
    Level 11  
    Pojeździłem dziś trochę i oto efekty. Dałem malutką zwężkę w dolocie powietrza (bez zmiany ustawień krokowca),pulsacje przesunęły się ciut powyżej 200obr. No to zwężkę zdjąłem i lekko odkręciłem bypass wolnych obrotów-efekt ten sam. No to bypass z powrotem zakręciłem i lekko odkręciłem dawkę gazu. Znowu pulsacje przesunęły się powyżej 2000 obr. To w takim razie dawkę lekko przykręciłem-pulsacje przesunęły się trochę poniżej 2000 obr. Bez względu na zmiany, jest to obszar pracy silnika w zakresie ok 600 obr - jest to zakres w którym krokowiec zmienia otwarcie o te ok 70-80 kroków. W zakresie gdzie krokowiec pracuje bez takich dużych zmian nie ma żadnych szarpnięć. Zmieniłem ustawienia wariatora w tym przedziale - zamiast 14 stopni przy 1200 dałem 3, przy 1800 dałem 4 przy 2400 obr dałem 14. Powyżej 2400 zostało bez mian .Samochód praktycznie nie ma kangura obecnie. Na benzynie chodzi perfect, problem tylko jest na LPG. Kiedy miałem zamontowany emulator mapsensora lekki kangur dał się zauważyć. Co tu robić teraz zastanawiam się? Może nowsza wersja wariatora z opcją podłączenia napięcia z mapsensora mogłaby to zmienić bo miałbym mapę 3D ale po co mi 2 wariatory? Mogę odpuścić i tak zostawić ale mnie to nie zadowala. Mogę dać innego krokowca z Lovato cały aluminiowy, ale chyba to nie jego wina. Zastanawiałem się na przejściówką Bingo M - a STAG 50 ale za dużo roboty chociaż dałbym radę coś takiego zrobić. Stag ma trochę więcej funkcji w ustawieniach ale nie wiem czy skórka warta wyprawki. Pozostaje tez nieszczęsny parownik. Na razie muszę przespać problem. Albo może ktoś z szanownych forumowiczów miałby jakiś pomysł? Jestem otwarty na wszelkie propozycje.
  • #73
    psooya
    Level 38  
    Na początek wyłącz wariator, wstaw register i zobacz ile da sie wyciągnąć z tego at07 pojezdzij i zobacz. Musi to działać bez szarpania, chyba, że układ wn niedomaga. Sam reduktor siada na mocy to ewidentnie ale nie powinien szarpać chyba ze jest bardzo za ubogo.
  • #74
    szymura5
    Level 11  
    Nie zdążyłem jeszcze zrobić testu bez silnika krokowego, brakło czasu, owszem zrobię to w tym tygodniu ale jednak chyba bez wymiany parownika na inny nie obędzie się. Jak tu kolega sugerował, że parownik ewidentnie się nie wyrabia na mocy na niskich obrotach silnika to fakt niezaprzeczalny. Przy prawidłowym wyregulowanym składzie mieszanki, podczas włączenia klimatyzacji na postoju gdzie jest najmniejsze zapotrzebowanie, krokowiec otwiera się o ok 80 do przodu. Kiedy ruszam samochodem przy włączonej klimatyzacji, kangur jest duużo większy niż bez klimy. Wiadomo, że klima potrzebuje mocy ale nie aż tak znowu by mi autem szarpało. Powyżej 2000 obr. problemy się kończą. Moja cierpliwość już też! Najlepszy byłby parownik budową zbliżony do tego co mam ze względu na podłączenia przewodu gazowego - tu mam dylemat bo tylko Tomasetto jest tak zbudowany. Gdzieś na forum czytałem, że ta naklejka na obudowie parownika 100HP, nie zawsze jest wiarygodna - czasem w praktyce ledwo jest to 60, i lepiej dawać 140HP, lub parownik dobrej firmy.

    Oto fragment z forum gdzie ktoś założył Tomasetto :

    " jak sie chce miec kłopoty to zakłada sie tomasetto,jak przedmówca powiedział szkłem sie tyłka nie wytrze dolna pólka i niema nic niżej na tej półce "

    W domu leży parownik Vega Elpigaz 100HP bardzo mało używany ale to prawie to samo co Tomasetto. Koledzy podrzućcie coś na tapetę w tej sprawie - odwdzięczę się jak zwykle informacjami co było przed i jak jest potem. Auto ma jeździć jak powinno a ja mam tankować a nie ciągłe dłubać i usuwać usterki. :cry:
  • #75
    psooya
    Level 38  
    Owszem lepszy reduktor dużo daje, natomiast ja na tym zrobiłem kilka aut i nie miałem takich problemów, jedynie to coraz uboższa mieszanka podczas przyspieszania, po prostu siada, jakieś ostatnio 1,8 na tym poszło chyba 90 KM, szału nie było ale dziurę miał zarówno BRC jak i ten w okolicy 1000 RPM i chyba przy 2000 też coś było. Pospuszczałem się nad czułością membrany i mikserem bo był za ciasny i mało drożny wewnątrz, stroiłem na śrubie z AFR, jak udało mi się pokryć dół z niewielką dziurą to na postoju góra mocno zalana ale, że wydajność siadała to po zapięciu aktuatora poszło, jedynie na zimnym strasznie przylewał. Elpigaza jakiegoś ustawiałem to fajnie działał, taki podobny do AT07. z tym co piszesz mi się wydaje, że za luźny masz trochę mikser i za małą czułość membrany przez co dół się nie wyrabia. Spróbuj odkręcić tak by przy 1000 rpm i 900 rpm było dobrze, jak nie pomoże i mikser będzie ok to wymień reduktor choć przy wydatku prawie 300 zł to ja bym tam wtrysk posadził bo to bez sensu. Astre G 1,4 zrobiłem kiedyś na marnych regach, zavolaku N, i agisie obd can i śmiga już kilka lat. Pewnie już regi padają ale jeździ dalej :)

    Dodano po 7 [minuty]:

    A i bypass wolnych rpm koniecznie musi być zakręcony bo będą takie jaja, że klima się włączy a silnik zgaśnie bo braknie mu gazu a membrana będzie "za ciasna" i drobna zmiana przepływu nie ruszy dawki.
  • #76
    szymura5
    Level 11  
    Ok. Dobra zrobię jeszcze z 2 próby jak mówisz, mogę z powrotem dać mniejszy mixer co był od początku tj. 32mm, pokręcę jeszcze trochę z gazem, na samym końcu mogę jeszcze bez zmiany mixera dać ten inny parownik który leży odłogiem. Śruba bypassu jest zakręcona na maximum. Wszystko zaczęło się właściwie po wymianie membramy na wzmocnioną, ponoć trwalszą ! Ale już mam dość pieszczenia się z tym problemem, to się nadaje na blog a nie na fachowe forum. Też czasem myślałem o sekwencji nawet kiedyś rozmawiałem z gazownikiem, ale on mnie prawie że zmieszał z błotem - panie do jednopunktu zakłada się mixer a nie sekwencja daj se pan spokój. Jak się pan nie znasz to ja panu mówię, że szkoda pana pieniędzy.

    Napisz kolego co miałeś na myśli mówiąc o sekwencji - jak by to miało wyglądać- jakie tajle co i jak. Dzięki za wszelkie info !
  • #77
    psooya
    Level 38  
    Taka astre miałem na wielopunkcie i tam postawiłem normalna sekwencje do gazu. Przy mono mozna zrobic monowtrysk gazu, jeden lub dwa wydajne wtryski zamontowane obok wtrysku pb i byle jaki komp do lpg, będzie jeździć :-)
    Jakoś mi umknęło, że to jest monowtrysk i po astrze f jeszcze w g rodzyn sie trafił. Tak więc mój błąd bo umknęło mi to wiec sekwencji nie zrobisz ale monowtrysk gazu jak najbardziej.
  • #78
    szymura5
    Level 11  
    Eureka ! Miałem dziś dobry dzień. No i humor zaraz mi się poprawił. Ponieważ z autem coraz dziwniej się zaczęło dziać ( po przełączeniu na gaz zaraz obroty szły na ok 1500-1800, po chwili rozgrzania - 2km spadały do prawidłowych. Im zimniej to dłużej trwało, im cieplej na dworze krócej. Gazownicy kazali mi zmieniać świece itp, ale mi to nie pasowało. Idąc za sugestią kolegi "psooya" który sugerował wywalenie krokowca i sprawdzenie co się będzie dziać na registrze, wpadłem na pomysł, żeby sprawdzić krokowca.Wcześniej wyjąłem mixer LPG i powiększyłem dziurę na powietrze do wolnych obrotów z 6mm do 8mm - ta dziurka to jest wwiertka z kanału wlotu powietrza do środka mixera ,po czym mixer włożyłem z powrotem całość skręciłem jak należy i wykręciłem silniczek krokowy. Ku mojemu zdziwieniu na tłoczku aluminiowym były wyraźne ślady w kilku miejscach jakby zatarcia ??? Co jest myślę - tłoczek chodzi w jarzmie plastikowym jak tu się może coś zatrzeć ? Albo go coś blokuje albo to normalny objaw pracy. Rozkręciłem innego krokowca-tłoczek lekko pobrudzony ale bez śladów tarcia. Papierem ściernym wodnym delikatnie przetarłem miejsca zatarcia, minimalnie nasmarowałem palcem tłoczek i skręciłem. Zapaliłem auto - na benzynie ok, na LPG zaraz obroty na 2000 potem poniżej 700 i auto zgasło. Zapaliłem drugi raz potrzymałem dłużej na gazie - śmierdziało nim dosyć mocno. Silnik szarpał gasł, to wchodził na wysokie obroty. Na laptopie - bogato od dołu do góry ! W ogóle sonda nie oscylowała. No to kaplica mówię - coś jest nie tak ! Włączyłem jednak na naukę ! Ku mojemu niekłamanemu zdziwieniu PWA ustawiło się na wzorcowe piękne 76 kroków. Wcześniej było 105 ( Nic nie regulowałem na parowniku ) Silnik zaczął równiutko pracować. Po wyłączeniu i odczekaniu by sonda zrobiła się zimna, znowu odpaliłem. Bez problemu na LPG natychmiast poszedł na wolne obroty 850 i trzymał cały czas. Przegazówki nic mu nie zmieniały, zaraz spadał na wolne obroty ! Szacun dla kolegi ""psooya" za dobrą podpowiedź ! Max PWA to 105 więcej nie ustawiał się .W życiu bym się nie spodziewał że to może być wina krokowca ! Rozmawiałem wcześniej z sewisem STAG. Opisywałem problem z szarpaniem na wariatorze, panowie też pytali jaka jest średnica mixera. Czemu taki trochę mały ma pan mixer w samochodzie ? My dajemy 34-36mm do tego silnika. Kolega "ociz" wspominał, że właśnie taki ma w swoim aucie. Jest to teraz do wytestowania ale najpierw wypróbuję jutro auto na trasie. Miałem już przygotowany parownik do wymiany. Może nie będę musiał go zmieniać.
  • #80
    szymura5
    Level 11  
    Auto nadal pisuje się na medal. Mixer 36mm jest w drodze. Zobaczymy czy parownik da radę w górnym zakresie ale mam na to patent. Pomysł jest taki, że zamontuję komparator napięcia, który będzie wysterowywał elektromagnes a ten będzie przysłaniał dolot na tyle ile będzie trzeba by mieszanka w górze nie była uboga. Załóżmy, że przy 3000 obr, parownik nie wydala. Na podstawie napięcia z TPS w tym momencie będzie uruchomiony elektromagnes ( wysterowany komparatorem ) który zasłoni część wlotu powietrza eksperymentalnie dobraną przysłoną. Rozwiązanie skuteczne - układ elektroniczny też bardzo prosty. Jak ktoś jest obeznany z elektroniką to układ np LM741 świetnie się nadaje. Parę elementów dodatkowych i gotowe.Trochę zabawy przy tym będzie ale warto spróbować. No chyba, że nie będzie trzeba to wtedy odpalę petardy na wiwat. Ktoś mi podpowiadał żeby dać Blosa. Chyba za dużo byłoby kłopotów przy takim silniku a poza tym aż tyle kasy nie mam by ryzykować.
  • #81
    psooya
    Level 38  
    Jak nie pójdzie to odpuść klapki i patenty bo ci ten gaz jak purknie w dolocie to będziesz tej klapi szukał wszędzie razem z odlotem. Nie pamiętam jak tam jest ale często podkładka pod wtrysk zmniejsza tłumienie przeplywu i w ten sposób mozna optymalnie dobrać "średnicę" miksera.
  • #82
    szymura5
    Level 11  
    No i lipa z większym mikserem na tym parowniku. Do 1800 za bogato, potem bieda aż piszczy, powyżej 2800 cud miód orzeszek ! Nie da rady wyregulować. Odpuszczam szanowni panowie. Szkoda czasu i kasy. Na tym parowniku tylko mikser 32-33mm. Stary mikser 33mm wrócił do łask! Jest to do do opanowania ale na razie muszę odreagować. Musiałbym na tym bogatym zakresie metodą kompensacji zasysać powietrze z parownika ( wymiana obudowy parownika na taką z rurką ) żeby ograniczyć mu wychylenia, na zakresie ubogim kompensacja wyłączona a musiałby wlot powietrza być przydławiony, potem już byłoby dobrze. Roboty sporo i jakby nie było drugi komputer własnej roboty. Mikser strumieniowy ew. ale na razie mam dość i nie mam wiedzy na ten temat. Dzięki szanownemu gremium za kibicowanie !
  • #83
    psooya
    Level 38  
    Zbyt male podciśnienie nawet na lepszym redaktorze niewiele poprawi a na zakrętach będzie tracił moc bo albo zubozeje albo zaleje od siły odsrodkowej. Sama średnica miksera często jest zależna od budowy i sposobu zamocowania monowtrysku tak więc nie zawsze mały otwór w stosunku do dużego daje różne tłumienia.
  • #84
    ociz
    Moderator of Cars
    Jak w końcu zdecydujesz się wstawić porządny parownik to po tych doświadczeniach już nigdy nie tkniesz Tomasetto. :)
  • #85
    psooya
    Level 38  
    ociz wrote:
    Jak w końcu zdecydujesz się wstawić porządny parownik to po tych doświadczeniach już nigdy nie tkniesz Tomasetto. :)

    Dramatyzujesz, cud to nie jest ale bez przesady. Micra na tym zrobiła 100kkm, sej 1100 tez i dało się elegancko ustawić. Ostatni był golf 1.8 i dawał rade choć na granicy mocy.
  • #86
    szymura5
    Level 11  
    Panowie-problem muszę przespać, jedna nocka to za mało, do tego wypić beczkę kawy, potem myślę, że przyjdzie ochota do roboty tj. albo łomem i młotem potraktować te Tomasetto ( złomiarze się ucieszą ) lub zostawię. To już chyba lepiej by się spisywał zwykły podciśnieniowy Lovato jak miałem Kadetta. Pędziłem nim 140km/h a zryw miał większy od tego co mam. Krokowiec do tego i spasiło by jak trzeba! Parę dni temu naprawiałem LPG w VW Golf2 1.6. Tam jest instalacja Landi Renzo z komputerem LC01. Komputer ten wiele ma więcej możliwości niż Bingo M i nie jest zablokowany. 10 lat nic tam nie było robione, parownik jakiś 2 razy mniejszy od Tomasetto,trochę grubszy( bez bypassu i to do dziś jeździ ! Muszę przyjrzeć się temu ustrojstwu bliżej.
  • #88
    szymura5
    Level 11  
    Nie wchodziłem na forum na na razie nic nie robię z autem, odechciało mi się grzebać widząc mierne efekty. Jak pisałem z powrotem dałem ten mixer 33mm z Poloneza ale wyszlifowałem go o 1 mm czyli ma teraz 34m. To wszystko co mogę uzyskać na tym Tomasetto. To ciekawe co kolego piszesz - dałeś parownik 140HP zamiast 100HP czy tylko wymieniłeś parownik na taki sam bo w twej informacji nie wiem czy chodzi o km czy KM ? Mogę mieć do testu ten at07 140HP. Chodzi mi jeszcze po głowie jeden pomysł - mixer ten 36mm od spodu ma grubą ściankę - mogę go stoczyć o ok 1,5-2mm góra i będzie większe podciśnienie z tego powodu bo siądzie niżej bliżej przepustnicy ale czy to coś da wymiernego tego nie wiem. I tak przeznaczony jest na straty mogę spróbować.
  • #89
    psooya
    Level 38  
    Miałem at07 80KM zamontowany w seju, padl wiec wstawiłem 100KM, termika jego jest kiepska, na razie działa, pewnie się rozjedzie ale nawet rg92 nowy goni na początku. Może i są lepsze reduktory od rg92 ale drogie, następnym razem może zrobię wtrysk lpg będzie sto problemów mniej.
  • #90
    Kursor
    Level 11  
    Witam.
    Ja w swoim multecu (1.8) zaślepiłem całkowicie ten mały otwór w mikserze nad kanałem wolnych obrotów. W zamian wywierciłem otwór w ściance między komorą nad przepustnicą, a komorą wolnych obrotów. Teraz całe powietrze zasysane przez silnik idzie przez jedną główną zwężkę w mikserze dzięki czemu PWA stoi jak stół w pełnym zakresie. W tym silniku zawór biegu jałowego na postoju otwiera się wraz z otwarciem przepustnicy (tak do ok. 3000rpm) dlatego PWA początkowo rośnie (mieszanka uboga) i kiepsko się rusza. Problem ustaje po w/w przeróbkach. Robiłem tak nie tylko u siebie.

    Ps. Jeżeli: prędkość jest wieksza niż 25km/h, przepustnica jest otwarta, obroty są wieksze niż ok. 1400 to zawór biegu jałowego zamyka się całkowicie. Przy zamknięciu przepustnicy (hamowanie silnikiem) znów się otwiera i odczuwalne jest delikatne przyspieszanie samochodu. Strasznie to jest denerwujące i trzeba kombinować z cut-off w bingo. To jest silnik c18nz i stary multek. Ty masz multek SZ. W Twoim algorytm sterowania biegiem jałowym może być trochę zmieniony.

    Pozdrawiam,
    K