Witam
Klient przyniósł do naprawy 10 zasilaczy których część schematu narysowałem. Są to zasilacze prądowe 280mA, 40W. Obciążeniem są paski ledowe. Zasilacz składa się z dwóch przetwornic. Pierwsza którą rozrysowałem daje na wyjściu 410V. Jest to układ służący do poprawy PF (Power Factory). Układ ten zasila drugą przetwornicę której nie rozrysowywałem, ta z kolei jest przetwornicą prądową dającą 280mA i napięcie w zależności od obciążenia, w tym wypadku około 135V. Zasilacz ma na wejściu bezpieczniki w postaci ścieżek na druku w liniach L, N. We wszystkich zasilaczach uszkodziły się dwie diody 1N4007 (zwarcie), jedna w mostku (zawsze ta sama), druga w pierwszej przetwornicy i ścieżka w linii L (oznaczone gwiazdkami). Po wymianie diod i wstawieniu bezpiecznika wszystkie zasilacze działają. Klient ma tego dużo i chce żeby zrobić coś żeby się nie uszkadzały. Myślałem że uszkadzająca się dioda w 1 przetwornicy jest jakaś wadliwa lub powinna byś zastosowana inna dioda więc się uszkadza i powoduje dalsze uszkodzenia, zrobiłem więc tak: W dobrym zasilaczu do mostka wstawiłem uszkodzoną diodę i jak było do przewidzenia przepalił się bezpiecznik i nic więcej. Następnie do sprawnego zasilacza wstawiłem do pierwszej przetwornicy uszkodzoną diodę i włączyłem. Byłem pewien że uszkodzi się dioda w mostku i bezpiecznik, ale nie. Zasilacz zaczął działać. Co prawda źle bo na wyjściu pierwszej przetwornicy nie ma 410V a tyle co za mostkiem a na wyjściu zasilacza jest trochę mniejsze napięcie i nie działa PF. Ale tak zasilacz działał przez tydzień i nic się nie stało mimo że bardzo mocno grzeje się trafo i dioda MUR1605 w pierwszej przetwornicy (przy całkowicie naprawionym zasilaczu prawie się nie grzeją), podobnie całkowicie naprawiony zasilacz działał przez tydzień bez zastrzeżeń. Może ktoś podpowie co zrobić w nowych zasilaczach żeby się nie psuły? Czemu w mostku zawsze przepala się ta sama dioda? Dlaczego wstawienie uszkodzonej diody do pierwszej przetwornicy nie powoduje dalszych usterek? Nie sprawdziłem czy uszkadzającą się diodę w pierwszej przetwornicy można w ogóle wyrzucić. A może te usterki powstały na skutek przepięć w sieci?

Klient przyniósł do naprawy 10 zasilaczy których część schematu narysowałem. Są to zasilacze prądowe 280mA, 40W. Obciążeniem są paski ledowe. Zasilacz składa się z dwóch przetwornic. Pierwsza którą rozrysowałem daje na wyjściu 410V. Jest to układ służący do poprawy PF (Power Factory). Układ ten zasila drugą przetwornicę której nie rozrysowywałem, ta z kolei jest przetwornicą prądową dającą 280mA i napięcie w zależności od obciążenia, w tym wypadku około 135V. Zasilacz ma na wejściu bezpieczniki w postaci ścieżek na druku w liniach L, N. We wszystkich zasilaczach uszkodziły się dwie diody 1N4007 (zwarcie), jedna w mostku (zawsze ta sama), druga w pierwszej przetwornicy i ścieżka w linii L (oznaczone gwiazdkami). Po wymianie diod i wstawieniu bezpiecznika wszystkie zasilacze działają. Klient ma tego dużo i chce żeby zrobić coś żeby się nie uszkadzały. Myślałem że uszkadzająca się dioda w 1 przetwornicy jest jakaś wadliwa lub powinna byś zastosowana inna dioda więc się uszkadza i powoduje dalsze uszkodzenia, zrobiłem więc tak: W dobrym zasilaczu do mostka wstawiłem uszkodzoną diodę i jak było do przewidzenia przepalił się bezpiecznik i nic więcej. Następnie do sprawnego zasilacza wstawiłem do pierwszej przetwornicy uszkodzoną diodę i włączyłem. Byłem pewien że uszkodzi się dioda w mostku i bezpiecznik, ale nie. Zasilacz zaczął działać. Co prawda źle bo na wyjściu pierwszej przetwornicy nie ma 410V a tyle co za mostkiem a na wyjściu zasilacza jest trochę mniejsze napięcie i nie działa PF. Ale tak zasilacz działał przez tydzień i nic się nie stało mimo że bardzo mocno grzeje się trafo i dioda MUR1605 w pierwszej przetwornicy (przy całkowicie naprawionym zasilaczu prawie się nie grzeją), podobnie całkowicie naprawiony zasilacz działał przez tydzień bez zastrzeżeń. Może ktoś podpowie co zrobić w nowych zasilaczach żeby się nie psuły? Czemu w mostku zawsze przepala się ta sama dioda? Dlaczego wstawienie uszkodzonej diody do pierwszej przetwornicy nie powoduje dalszych usterek? Nie sprawdziłem czy uszkadzającą się diodę w pierwszej przetwornicy można w ogóle wyrzucić. A może te usterki powstały na skutek przepięć w sieci?
