Witam. W nawilżaczu był uszkodzony tranzystor w generatorze 2SC3835 (zwarcie bazy do emitera). Jako że oryginału nigdzie na miejscu się nie doszukałem, założyłem zamiennik który był w katalogu i u mnie na stanie 2SC2486. Niestety urządzenie w dalszym ciągu nie działa. Na tafli wody widać drżenie gdy urządzenie ma pracować, niestety nie jest na tyle silne, ażeby zrobić mgiełkę. Moje pytanie jest następujące: uczepić się zamiennika (częstotliwość wg katalogu jest mniejsza niż w C3835) czy może membrany piezo?
Dodam jeszcze że w nawilżaczu na generator nie przychodził sygnał. To była pierwsza z usuniętych usterek w tym urządzeniu. Po jej wyeliminowaniu okazało się również że sam generator nie działa. Mam nadzieję że któryś z kolegów pomoże. Wykluczam już resztę bo tam wszystko działa poprawnie. Jest możliwość że membrana działa "na pół gwizdka" czy jeżeli pokazuje oznaki zycia to jednoznacznie wskazuje na tranzystor?
Dodam jeszcze że w nawilżaczu na generator nie przychodził sygnał. To była pierwsza z usuniętych usterek w tym urządzeniu. Po jej wyeliminowaniu okazało się również że sam generator nie działa. Mam nadzieję że któryś z kolegów pomoże. Wykluczam już resztę bo tam wszystko działa poprawnie. Jest możliwość że membrana działa "na pół gwizdka" czy jeżeli pokazuje oznaki zycia to jednoznacznie wskazuje na tranzystor?
