Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaka stacja lutownicza do lutowania kabli mikrofonowych/głośnikowych/etc ?

14 Gru 2015 13:22 2073 21
  • Poziom 2  
    Witam. Szukam mojej pierwszej stacji lutowniczej, która ma mi służyć do lutowania wszelkiego rodzaju przewodów XLR, TRS, TS, RCA, etc. Słowem wszystkie kable potrzebne realizatorowi dźwięku. Chcę aby posłużyła mi długo i była stosunkowo dobra, ale też w rozsądnej cenie. Wiem, że na forum jest cała masa tematów na ten temat ale potrzebuję aktualnej porady. Co możecie mi polecić?
    Pozdrawiam
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 30  
    Witaj

    Podaj budżet który chcesz przeznaczyć na zakup?
    Mogę polecić np stacje: ELWIK, Weller, JBC

    Moim zdaniem unikaj XYTRONIC-a ponieważ użyte są stosunkowo słabe materiały w stosunku do ceny.
  • Poziom 12  
    Właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem stacji Elwik RTC-24. Jedyne obawy budzi uchwyt (sprężyna) grota. Mam nadzieję że rozgrzany grot nie spadnie mi na nogi, jak w przypadku lutownicy WPS18MPEU 8-O
  • Poziom 30  
    MaliQ napisał:
    Właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem stacji Elwik RTC-24. Jedyne obawy budzi uchwyt (sprężyna) grota. Mam nadzieję że rozgrzany grot nie spadnie mi na nogi, jak w przypadku lutownicy WPS18MPEU 8-O


    Witaj,

    Moim zdaniem nie spadnie. Używam takiej już 14 lat i tylko raz wymieniałem grot który sam zepsułem.
  • Moderator Samochody
    Stacji nie mam, ale mam całkiem porządną lutownicę grzałkową ze stabilizacją temperatury i z różnymi grotami, jednak do lutowania przewodów zdecydowanie wolę używać... lutownicy transformatorowej.
  • Poziom 33  
    A przed lutowaniem, najlepiej jest pobielić końcówki przewodów w tygielku, bardzo ułatwia to życie.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 35  
    Witam.
    Warto też odrapać końcówki we wtyczkach / gniazdach - i również pobielić.
    Lutownica powinna mieć dość wysoką temperaturę - i szybkie lutowanie.
    Miałem przykre doświadczenia z gniazdami - po 3 sekundach gniazdo się topiło.
    Co było okropne.
  • Poziom 41  
    @wojtek2s Weller magnastat, rewelacja.
  • Poziom 33  
    ciasteczkowypotwor napisał:
    @wojtek2s Weller magnastat, rewelacja.

    Z tego typu wolałbym Metcal-a, np. MX-5210
    Sam na podobnego choruję.
    Ale cena ...

    Poza tym JBC, Weller (niekoniecznie magnastat, choć jest ok), Quick, Ersa.
    U każdego producenta, w różnych modelach są niestety niuanse.

    Ale nie ma to jak stary sprawdzony bezawaryjny sprzęt.
    Mam poczciwego Wellera WS81, jak i WSD81, poza wyświetlaczem to praktycznie to samo, i na prawdę nie narzekam.
    Do Cięższych zadań daje radę Weller WD1M z kolbą WP120.
  • Poziom 41  
    @tomiok Z tym że kolbę magnastat kupisz za 150zł i masz kolbę na 20lat :)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    LightOfWinter napisał:
    Witaj

    Mogę polecić np stacje: ELWIK, Weller, JBC

    Moim zdaniem unikaj XYTRONIC-a ponieważ użyte są stosunkowo słabe materiały w stosunku do ceny.

    Używałem Elwików wiele lat i te stacje odradzam.
    Xytronic jest 100 razy lepszy niż Elwik.
    W pracy mam ( jako pierwszą zakupioną) stację Xytronic 369 i od ponad 10 lat działa bezawaryjnie.
    W domu mam Xytronica z kolbą 107ESD i też nie narzekam.
    Mam też Hakko z kolbą FM2027 i jest to mega dobra rączka ( czas nagrzewania kilkanaście sekund) ale czasami jest za delikatna.
    Xytronikiem nie boję się podważać nóżek.
  • Moderator Samochody
    Jak już każdy chwali to co ma to ja mam od kilkunastu lat Antex TCS50, to nie jest stacja lecz lutownica kolbowa ze stabilizacją temperatury - czyli funkcjonalność prostej stacji, a zajmuje miejsca tyle co zwykła lutownica. Świetnie sprawdza się w "terenie".
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    tzok napisał:
    Jak już każdy chwali to co ma to ja mam od kilkunastu lat Antex TCS50, to nie jest stacja lecz lutownica kolbowa ze stabilizacją temperatury - czyli funkcjonalność prostej stacji, a zajmuje miejsca tyle co zwykła lutownica. Świetnie sprawdza się w "terenie".

    No właśnie......
    Wniosek naszych wywodów jest jeden....
    Jedną stacją będzie ciężko zarówno o precyzję jak sprzęt do ciężkich zadań.
  • Poziom 35  
    Witam.
    Koledzy - on chce lutować wtyczki do XLR i takie tam drobne sprawy.
    Przynajmniej na razie :D
    Takie rzeczy lutuję lutownicą 12VDC z allegro za 10 pln.
    Do tego transformator z odczepami i mostek.
    A groty robię sam z miedzi Φ 5mm - trzymają cynę doskonale.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 30  
    rubens napisał:

    Używałem Elwików wiele lat i te stacje odradzam.
    Xytronic jest 100 razy lepszy niż Elwik.
    W pracy mam ( jako pierwszą zakupioną) stację Xytronic 369 i od ponad 10 lat działa bezawaryjnie.
    W domu mam Xytronica z kolbą 107ESD i też nie narzekam.
    Mam też Hakko z kolbą FM2027 i jest to mega dobra rączka ( czas nagrzewania kilkanaście sekund) ale czasami jest za delikatna.
    Xytronikiem nie boję się podważać nóżek.


    Ciesze się że Xytronic tak dobrze Ci się spisuje. Ja niestety mam negatywne doświadczenia z produktami tej firmy i nie zgadzam się z Twoją opinią.

    Mamy w pracy stację Xyronica, groty padają aż miło. Na samej stacji też widać ślady zużycia po roku niezbyt intensywnej eksploatacji.
    Jest na elektrodzie kilka tematów o awariach xytronic-ów np. Xytronic 369

    Osobiście też posiadam stację Xytronic z uszkodzonym mikrokontrolerem AVR na pokładzie. Naprawa w serwisie się nie opłaca. Części zamiennych na rynku brak.
    Obcinaczki tej firmy też są słabe - wykonane z miękkiej stali. Dużo gorsze niż kosztujące tyle samo Yato.

    Hakko - to bardzo dobra firma. Dużo lepsza od wspomnianego Xytronic-a.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    LightOfWinter napisał:
    rubens napisał:

    Używałem Elwików wiele lat i te stacje odradzam.
    Xytronic jest 100 razy lepszy niż Elwik.
    W pracy mam ( jako pierwszą zakupioną) stację Xytronic 369 i od ponad 10 lat działa bezawaryjnie.
    W domu mam Xytronica z kolbą 107ESD i też nie narzekam.
    Mam też Hakko z kolbą FM2027 i jest to mega dobra rączka ( czas nagrzewania kilkanaście sekund) ale czasami jest za delikatna.
    Xytronikiem nie boję się podważać nóżek.


    Ciesze się że Xytronic tak dobrze Ci się spisuje. Ja niestety mam negatywne doświadczenia z produktami tej firmy i nie zgadzam się z Twoją opinią.

    Mamy w pracy stację Xyronica, groty padają aż miło. Na samej stacji też widać ślady zużycia po roku niezbyt intensywnej eksploatacji.
    Jest na elektrodzie kilka tematów o awariach xytronic-ów np. Xytronic 369

    Osobiście też posiadam stację Xytronic z uszkodzonym mikrokontrolerem AVR na pokładzie. Naprawa w serwisie się nie opłaca. Części zamiennych na rynku brak.
    Obcinaczki tej firmy też są słabe - wykonane z miękkiej stali. Dużo gorsze niż kosztujące tyle samo Yato.

    Gdzie próbowałeś kupić części zamienne?
    Ile krzyknął serwis za naprawę, jaki to model stacji?
    Co do wspomnianego 369 - po erze Elwików wszystkich których nie było stać na Wellery, kupowali 369.
    Tych stacji sprzedano tysiące.
    Nie dziwne, że coś się psuło.
    396 to tak prosta stacja, że jej naprawa ( jak we wspomnianym ) linku groszowa sprawa.
    Co do grotów - nie wiem gdzie je kupujecie - kupuję w Biallu i jak się nie robi dziurek w plastikowych obudowach starczają na długo.
    Kończąc - można by założyć wątek - nie co kupić, tylko czego nie kupić.
    Jak ktoś ma negatywne doświadczenia - niech pisze.
    Może faktycznie Xytronic schodzi na psy.
  • Poziom 30  
    rubens napisał:

    Gdzie próbowałeś kupić części zamienne?
    Ile krzyknął serwis za naprawę, jaki to model stacji?
    ...
    Kończąc - można by założyć wątek - nie co kupić, tylko czego nie kupić.
    Jak ktoś ma negatywne doświadczenia - niech pisze.
    ...


    Witam

    Części zamiennej w postaci zaprogramowanego AVR-a. Bo on jest uszkodzony szukałem na Allegro, ebay, aliexpress.
    Możesz polecić inne źródło?

    Za naprawę z przesyłką tam i z powrotem wychodziło mi ok 100 PLN.
    Przy cenie modelu który posiadam 183 PLN (brutto) za nowy.
    Stwierdziłem że naprawa jest nie opłacalna. Zamierzam jak będę mieć chwile czasu napisać do niej własny program. Na razie leży i zbiera kurz.

    To dobry pomysł!
    Jestem za założeniem wątku - czego nie kupować.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    LightOfWinter napisał:
    rubens napisał:

    Gdzie próbowałeś kupić części zamienne?
    Ile krzyknął serwis za naprawę, jaki to model stacji?
    ...
    Kończąc - można by założyć wątek - nie co kupić, tylko czego nie kupić.
    Jak ktoś ma negatywne doświadczenia - niech pisze.
    ...


    Witam

    Części zamiennej w postaci zaprogramowanego AVR-a. Bo on jest uszkodzony szukałem na Allegro, ebay, aliexpress.
    Możesz polecić inne źródło?

    Za naprawę z przesyłką tam i z powrotem wychodziło mi ok 100 PLN.
    Przy cenie modelu który posiadam 183 PLN (brutto) za nowy.
    Stwierdziłem że naprawa jest nie opłacalna. Zamierzam jak będę mieć chwile czasu napisać do niej własny program. Na razie leży i zbiera kurz.

    To dobry pomysł!
    Jestem za założeniem wątku - czego nie kupować.

    Nie licz na to, że ktoś sprzedałby ci AVR - tego nie robią ani chińczycy ani żadna znana marka.
    Mogą ci albo naprawić, albo ewentualnie sprzedać płytę główną.
    W tym przypadku zaproponowano ci naprawę, a że nie zdecydowałeś się na naprawę twoja sprawa. Domyślam się, że same przesyłki wyniosły by 30-40 zł, więc kwota 60-70 zł za samą naprawę jest do zaakceptowania. Pisanie, że nie ma części zamiennych jest niesprawiedliwe w stosunku do marki.
    Mamy takie czasy, że kupując "tani" towar, powinno się brać ryzyko "niższej jakości" a co za tym idzie w przypadku uszkodzenia dylematy - naprawić czy wyrzucić.
    Jeśli byłeś zadowolony z samej kolby to można kupić gotowy kontroler.
  • Poziom 30  
    rubens napisał:

    Nie licz na to, że ktoś sprzedałby ci AVR - tego nie robią ani chińczycy ani żadna znana marka.
    Mogą ci albo naprawić, albo ewentualnie sprzedać płytę główną.
    W tym przypadku zaproponowano ci naprawę, a że nie zdecydowałeś się na naprawę twoja sprawa. Domyślam się, że same przesyłki wyniosły by 30-40 zł, więc kwota 60-70 zł za samą naprawę jest do zaakceptowania. Pisanie, że nie ma części zamiennych jest niesprawiedliwe w stosunku do marki.
    Mamy takie czasy, że kupując "tani" towar, powinno się brać ryzyko "niższej jakości" a co za tym idzie w przypadku uszkodzenia dylematy - naprawić czy wyrzucić.
    Jeśli byłeś zadowolony z samej kolby to można kupić gotowy kontroler.


    Witam

    Tak jak napisałem powyżej zamierzam samodzielnie napisać program sterujący lutownicą jak tylko trafi się wolna chwila. Sprawa jest prosta tylko czasu brak.

    Dla mnie naprawa tego urządzenia w serwisie jest bezcelowa. Nie wiadomo kiedy znów padnie.

    Co do dostępu do części serwisowych uważam że do Chińskich marek jest lepszy.
    Np. do ZD-915 bez problemu dokupisz: pistolet, grzałkę, sterownik itp.
    Nie kosztują ponad połowę ceny urządzenia z przesyłką.
    Uważam że jeśli firma wypuszcza na rynek towar niskiej jakości powinna do niego oferować tanie części.

    Co do Xytronic-a zawiodłem się na tej firmie.
    Oczekiwałem po niej czegoś więcej niż np. po WEP 936.

    Pozostanę przy markach z którymi mam dobre doświadczenie: Elwik, Weller, JBC a Xytronic-a omijam z daleka.

    Nawet drobnych narzędzi do lutowania już nie kupuję marki Xytronic bo są wykonane ze słabej stali. Kiedyś miałem ich sporo, ale wszystkie się rozleciały, pokrzywiły, stępiły itd.
  • Poziom 23  
    [quote="rubens"]
    LightOfWinter napisał:
    Witaj

    W pracy mam ( jako pierwszą zakupioną) stację Xytronic 369 i od ponad 10 lat działa bezawaryjnie..

    Mam ten sam model, też ma z 10 lat. :) Zero śladu zużycia. Tylko groty wymieniam. Trochę ma mało mocy 48w ale używam jej głównie z grotem I 0.2 mm. Groty zmieniam średnio co miesiąc, dwa bo końcówki przestają cynę łapać. Jednak jadę na taniej chińszczyźnie. Za 5 dolarów mam zestaw na cały rok. Oryginalny grot xytronica z którym kupiłem lutownicę jest nie do zdarcia. Mam go do tej pory.

    Dodano po 15 [minuty]:

    Z jakością w ZD jest bardzo słabo. w bardzo mało używanej lutownicy padła kolba zwykła oraz kolba rozlutownicy. Po wymianie jak na razie działają lecz lutownica dostaje czasem świra. ustawione jest 350 stopni a potrafi rozgrzać się do 480. Zalet są faktycznie bardzo tanie kolby. Jak moje się spaliły to wrzuciłem stare i kupiłem nowe. Różnica w cenie kompletnej kolby a samej grzałki to kilkanascie zeta. Nie opłaca się grzebać.
  • Poziom 30  
    TAS napisał:
    ...
    Z jakością w ZD jest bardzo słabo. w bardzo mało używanej lutownicy padła kolba zwykła oraz kolba rozlutownicy. Po wymianie jak na razie działają lecz lutownica dostaje czasem świra. ustawione jest 350 stopni a potrafi rozgrzać się do 480. Zalet są faktycznie bardzo tanie kolby. Jak moje się spaliły to wrzuciłem stare i kupiłem nowe. Różnica w cenie kompletnej kolby a samej grzałki to kilkanascie zeta. Nie opłaca się grzebać.



    Skaczące wartości temperatury a nawet wyłączanie grzania przerabiałem u siebie w ZD-915. Problemem był przewód uziemiający we wtyczce pistoletu który zwierał przewody od termopary. Uziemienie przekazywane jest przez obudowę wtyczki. Przynajmniej w teorii.

    Wszystkie piny sygnałowe zapakowałem w koszulki termokurczliwe, oprócz uziemienia i problem zniknął jak ręką odjął :)
  • Poziom 23  
    Faktycznie masa na obudowie wtyczki, trzymała się na jakimś kawałku kabelka. Po jej odłączeniu lutownica grzeje na maxa a na wyświetlaczu 25 stopni. Na wszelki wypadek zaizolowałem pozostałe kable a do masowego przylutowałem spory kawałek miedzianej plecionki do odsysania cyny. Po skręceniu wtyczki nie ma możliwości by nie było masy. U mnie musi być jeszcze coś innego. Przy odłączeniu masy lutownica nie ma odczytu temperatury. W mojej odczytuje temperaturę, pokazuje ustawioną 350 oraz realną temperaturę grota, np 480. Podejrzewam, że któryś z kabli w kolbie ma jakieś problemy ze stykiem bo zdarza się to po wymianie grota. Jednak nie przeszkadza to za bardzo. Do lutownicy jest niesamowity wybór grotów - aż 4 rodzaje :) Używam jej głównie z grubym grotem do lutowania większych elementów. Co by nie mówić o jakości, sam proces lutowania przebiega bardzo dobrze. Lutownica bardzo szybko wykrywa spadek temperatury na grocie po przyłożeniu do lutowanego elementu i bardzo szybko dokłada mocy grzałce. Mam ZD 917 i nawet z uwzględnieniem tych kłopotów o których powyżej, i tak bym kupił ponownie. Tylko, że ja kupiłem ją w 2012 za 300 zł. Kupiłem dla rozlutownicy i w cenie samej rozlutownicy a lutownicę potraktowałem jako bonus :)