Witam.
Posiadam Passata 2.3 VR5 z 2000r (150km)
Podłączyłem go pod vag i pokazało mi błąd
" 525 Lambda Sonda - G39
nieprawidłowy sygnał - błąd sporadyczny"
po usunięciu błąd powraca, nie od razu tylko po przejechaniu kilku km. Jak by było tego mało za każdym razem gdy usunę ten błąd to samochód powyżej 3 tys. obrotów "nie jedzie" a na wolnych obrotach chodzi nie równo. Gdy przejade kilka km wszystko wraca do normy i pewnie wtedy wywala ponownie błąd.
Wypiąłem kostkę z sondy zapaliłem silnik vag pokazał "525 Labda Sonda G39 brak sygnału" oraz
"635 Podgrzewana Sonda Lambda przed katalizatorem przerwa lub zwarcie do masy""
Podłączyłem ponownie wtyczkę do sondy i przez dłuższy czas vag nie pokazywał w ogóle błedów ale teraz znowu jest ten sam bład.
Nie wiem czy to ma jakiś związek z sondą ale czasami zdarza się (podczas nacisnięcia sprzegłą przy zmianie biegu), że obroty skoczą na ok 2 tys. i tak się utrzymują. Gdy dodam gazu wracają do normy.
Innym razem zdarza się, że gdy podczas jazdy zdejmę nogę z gazu a jakiś bieg jest włączony to samochód nie zwalnia łagodnie tak jak powinien, tylko czuć jak by mocno hamował silnikiem i zwalniał. Może to wina brudnej przepustnicy nie sondy?
W samochodzie jest gaz ale dopiero założony i przed instalacją gazu było dokładnie to samo.
Zastanawiam się nad wymianą sondy ponieważ spalanie tego auta również wydaje się być duże (14-15l na trasie i spokojnej jeździe) ale chciałbym jeszcze poznać Waszą opinie.
Z góry dziękuje za odpowiedz.
Posiadam Passata 2.3 VR5 z 2000r (150km)
Podłączyłem go pod vag i pokazało mi błąd
" 525 Lambda Sonda - G39
nieprawidłowy sygnał - błąd sporadyczny"
po usunięciu błąd powraca, nie od razu tylko po przejechaniu kilku km. Jak by było tego mało za każdym razem gdy usunę ten błąd to samochód powyżej 3 tys. obrotów "nie jedzie" a na wolnych obrotach chodzi nie równo. Gdy przejade kilka km wszystko wraca do normy i pewnie wtedy wywala ponownie błąd.
Wypiąłem kostkę z sondy zapaliłem silnik vag pokazał "525 Labda Sonda G39 brak sygnału" oraz
"635 Podgrzewana Sonda Lambda przed katalizatorem przerwa lub zwarcie do masy""
Podłączyłem ponownie wtyczkę do sondy i przez dłuższy czas vag nie pokazywał w ogóle błedów ale teraz znowu jest ten sam bład.
Nie wiem czy to ma jakiś związek z sondą ale czasami zdarza się (podczas nacisnięcia sprzegłą przy zmianie biegu), że obroty skoczą na ok 2 tys. i tak się utrzymują. Gdy dodam gazu wracają do normy.
Innym razem zdarza się, że gdy podczas jazdy zdejmę nogę z gazu a jakiś bieg jest włączony to samochód nie zwalnia łagodnie tak jak powinien, tylko czuć jak by mocno hamował silnikiem i zwalniał. Może to wina brudnej przepustnicy nie sondy?
W samochodzie jest gaz ale dopiero założony i przed instalacją gazu było dokładnie to samo.
Zastanawiam się nad wymianą sondy ponieważ spalanie tego auta również wydaje się być duże (14-15l na trasie i spokojnej jeździe) ale chciałbym jeszcze poznać Waszą opinie.
Z góry dziękuje za odpowiedz.