Witam,
W ostatnim czasie miałem problem z temperaturą, otóż czasami zaczynał łapać 100-110 stopni. Wszystko wskazywało na termostat. Przed samą wymianą zaczęły się dziać dziwne rzeczy, ponieważ temperatura momentalnie po odpaleniu wzrastała do 120 stopni. Po odbiorze samochodu z warsztatu okazało się że licznik nie działa tzn. obrotomierz i prędkościomierz, podświetlenie oraz podświetlanie kokpitu. Działają w liczniku tylko zegar ( analogiczny) i symbole hamulca ręcznego, immobilizera, akumulatora oraz kierunkowskazy. Poza tym nie ma problemów z elektryką. Panowie w warsztacie jednomyślnie stwierdzili że to nie ich wina i próbując pomóc mi stwierdzili tylko że mam przepalonych kilka żarówek w liczniku. Czy jest to może wina zgubionej masy? Co robić ?
W ostatnim czasie miałem problem z temperaturą, otóż czasami zaczynał łapać 100-110 stopni. Wszystko wskazywało na termostat. Przed samą wymianą zaczęły się dziać dziwne rzeczy, ponieważ temperatura momentalnie po odpaleniu wzrastała do 120 stopni. Po odbiorze samochodu z warsztatu okazało się że licznik nie działa tzn. obrotomierz i prędkościomierz, podświetlenie oraz podświetlanie kokpitu. Działają w liczniku tylko zegar ( analogiczny) i symbole hamulca ręcznego, immobilizera, akumulatora oraz kierunkowskazy. Poza tym nie ma problemów z elektryką. Panowie w warsztacie jednomyślnie stwierdzili że to nie ich wina i próbując pomóc mi stwierdzili tylko że mam przepalonych kilka żarówek w liczniku. Czy jest to może wina zgubionej masy? Co robić ?