Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Zlecę] Zlecę opracowanie, wykonanie i wdrożenie systemu do lokalizacji wózków

amatofe 18 Dec 2015 22:24 3315 21
Ochrona Domu
  • #1
    amatofe
    Level 8  
    Zlecę opracowanie, wykonanie i wdrożenie systemu do lokalizacji
    wózków zakupowych dla dzieci Bumbusi, na bazie istniejących rozwiązań


    System ma być narzędziem do zabezpieczenia przed kradzieżą.
    Przy konfigurowaniu powinna być możliwość ustalenia strefy
    "bezpiecznej", w której wózek może się poruszać, powiedzmy koło o średnicy
    1 km lub mniej, tak by można to było dowolnie ustawiać.
    Po przekroczeniu tej strefy, powinien uruchomić się alarm w postaci przekazania
    informacji na maila i sms-a na komórkę.
    (z możliwością przekazania na 3 różne nr telefonu i 3 różne maile)

    Pozycja wózka wraz z trasą jaką on pokonuje powinna być zaznaczana
    i zapisana na mapie raczej dopiero po uruchomieniu
    się alarmu czyli po wyjściu wózka ze strefy bezpiecznej.
    Lokalizacja powinna być możliwie najbardziej dokładna na ile jest to możliwe technicznie

    W przypadku ewentualnej przerwy w sygnale i ponownego pojawienia się sygnału również
    powinno to być zaznaczone i wysłana informacja tak jak po przekroczeniu strefy.
    Mile widziana lokalizacja na zasadzie GPS i nadajników naziemnych telefonii komórkowej.
    Ewentualnie inne ciekawe rozwiązania. Każdy Bumbuś jest wykonany z żywicy, więc jest możliwe
    na etapie produkcji zatopienie lokalizatora i anteny tak by sprzęt był niewidoczny.
    Wózek jest ciągle doładowywany, posiada akumulator 6V.
    Lokalizator raczej powinien posiadać niezależne zasilanie.
    Cena do uzgodnienia. Czas realizacji do 30.03.2016
    Forma płatności gotówka/przelew, umowa o dzieło, zlecenie, faktura do wyboru
    Forma kontaktu mail: amatofe(malpa)interia.pl tel. 785 477 620 ewentualnie osobisty.
    Contact the author of the topic by Private Message (PM icon).
  • Ochrona Domu
  • #2
    sundayman
    Level 25  
    Jakiż to budźet sobie kolega mniej wiecej wyobraża ? Rzecz jest oczywiście do zrobienia, choć nie wiem czy nie taniej będzie zrobić zapas wózków "na straty" ...
  • #3
    strikexp
    Level 27  
    Podpisuję się pod powyższą wypowiedzią. Sam nadajnik GPS dobrej jakości + GSM + sterownik + akumulator, to koszt jakichś 300zł. Do tego system informatyczny do wizualizacji zespolony z GSM. Jeśli użyć map Google do wizualizacji to pół biedy, ale jeśli trzebaby korzystać z dedykowanego rozwiazania to ładne tysiące to będzie kosztować.
    Nawet z użyciem map Google trzeba się moim zdaniem liczyć z kosztem przynajmniej kilku tysięcy. A z tego co pamietam to ich użycie komercyjne jest zabronione (wymagany zakup licencji).

    A i jeszcze jedno, elektronika się grzeje i nie można jej ot tak zatopić w żywicy. Musi to być tak zrobione żeby ciepło miało się gdzie rozchodzić.

    Od siebie doradzam skorzystać z gotowych rozwiązań tego typu, więcej informacji na PW.
  • Ochrona Domu
  • #4
    kolarzysta
    Level 8  
    "Nawet z użyciem map Google trzeba się moim zdaniem liczyć z kosztem przynajmniej kilku tysięcy. "


    Sprecyzuj walutę :D Bo jak napiszesz że kilku tysięcy brytyjskich funtów to się zgodzę :P Trochę badałem ten temat i to nie miesiąc ani dwa :)

    Dodam ze jeśli ktoś z czytających ma wolną kwotę 6 cyfrową i chce zacząć zarabiać na systemie GPS w branżach innych niż samochodowa, to po paru latach prac nad tematem ja i wspólnik mamy gotowy towar (na module Bloxa), serwer i mapy (nie gogolowe) czyli cały system. Gwarantujemy notarialnie 45% udziałów w spółce i zabezpieczenie w postaci 100% praw własności do składników materialnych firmy aż do czasu zwrotu inwestycji.

    Aby nie produkować tu tematów pobocznych, Ci którzy chcą się ponaśmiewać lub coś niech piszą na priv. Ja do autora tematu już napisałem i więcej nie będę tu bałaganić. ;)
  • #5
    strikexp
    Level 27  
    Moim zdaniem da sie to zrobić za kilka tysięcy złotych, koszt prototypu 1000zł + komputer klienta. A samo oprogramowanie mikrokontrolera i komputera korzystającego z Google maps to jakieś 3 tygodnie roboty. Ale takiego rozwiazania nie można udostepniać swoim klientom a jedynie pracownikom.
    W gruncie rzeczy koszt zaprojektowania takiego czegoś to moim zdaniem 7-10 tysięcy zł + VAT(ale nie jestem drogi). Ale bez map Google to się zgodzę że nawet 10 tysiecy funtów może nie wystarczyć.
  • #6
    kolarzysta
    Level 8  
    Problemow z goglami jest kilka. Pierwszy to cena po kilku tys wyswietlen z tego samego serwera (tak mi powiedzial gosc ktory chcial postawic komercyjny serwer na tych mapach. Mysal ze odpali pod biurkiem komputer, zrobi bramke w htmlu i ze zacznie zarabiac na wyswietleniach strony), kwestia druga to do czego nadaja sie te mapy? Wszystko od Fiata 126 do betoniarki sie stym zadowoli (i na tym rozw jada niektore firmy oferujace tzw tracking pojazdow), ale juz cos bardziej mobilnego raczej sie tymi mapami nie pozywi. Widzieliscie reportaz Uwaga na tropie zlodziei rowerow? Zgubili typa w srodku Krakowa chociaz za nim jechali.
    Ktos powie no to tryb satelitarny... Aha. Porownaj z fotami geoportalu :p tyle w temacie gogli.

    Moja 6cyfrowa oferta dotyczy 100sztuk gotowych urzadzen.
  • #7
    strikexp
    Level 27  
    Do map Google jest API, inna sprawa że do użytku komercyjnego tych map trzeba kupić licencję. Zgaduję że wspomniany przez Ciebie gość takiej licencji nie wykupił i stąd problemy. Google ma bodajrze najpoteżniejsze serwery na świecie(w sektorze prywatnym). Dla nich zapewnić miliony wyświetleń dziennie to pryszcz, ale chcą za takie coś kasy i to konkretnej. Jeśli używa się map Google samemu to nie ma problemu, ale jak komercyjnie to już koszty zwalają z nóg.
  • #8
    Radzio M.
    Level 34  
    Ja proponuję zatrudnić ciecia.
  • #9
    kolarzysta
    Level 8  
    No przecież że opłaty za komercyjne używanie tych map miałem na myśli.
  • #10
    amatofe
    Level 8  
    Witam Wszystkich

    Powiem tak .Nie po to decyduję się na inwestycję i opracowanie systemu by zakładać że jak mi buchną bumbusia to wyprodukuje drugiego na podmiankę że taniej wyjdzie.
    Koszt wyprodukowania Bumbusia to kwota 8 tys zł za 1 sztukę.A poza tym Bumbuś jest moimi produktem od początku wyprodukowanym i zaprojektowanym w mojej firmie i nie chciałbym by konkurencja go buchnęła i rozkręciła na elementy .Przynajmniej na pewno nie chce być totalnie bezbronny mam świadomość że nawet taki system może zawieźć ale zawsze to lepiej mieć cokolwiek niż nic.
    Sprawa grzania i zatapiania w żywicy.Raczej moim zdaniem uwaga nie trafiona no chyba że w lokalizatorze będzie dodatkowo grzałka do gotowania herbaty.Nawet gdyby to można razem z lokalizatorem zatopić kawałek radiatora,lub po prostu blaszki aluminiowej.
    Kolejna sprawa .
    Nie tylko można korzystać z map Google są też inne mapy .Ostatnio np. kupiłem taki lokalizator na próbę do roweru i jest tam dostęp do innej mapy powiedział bym że nawet lepszej tak na oko patrząc.
    Oczekuje konkretów a nie gdybania .Co znaczy że komercyjnie trzeba płacić za licencję ? Chce wiedzieć ile i za co a nie że będzie to drogie .Z takim podejściem to nic nie zrobimy bo na starcie będzie falstart.
    Ostatnio dałem tutaj ogłoszenie na temat wykonania systemu do rozpoznawania monet też było dużo wpisów a po co jak są już gotowce.Jak wyjaśniłem dlaczego to pojawiły się propozycje typu 80 tys za projekt itd . W rzeczywistości nawiązałem współpracę z pewną osobą która gotowe rozwiązanie zaproponowała mi za 2 tys zł .
    Dlatego proszę o konkrety i pomysły .Może by zastosować to rozwiązanie do roweru.Cena 150 zł .Ja w tej materii jestem kompletnie zielony dlatego zwróciłem się o pomoc do ludzi którzy znają się na tym.
    Proszę o konkrety .Jeśli trzeba wykupić dostęp do serwera do map to chcę wiedzieć do jakiego i za ile. Nie sądzę też by sprawę potraktować przemysłowo bo kradzieże nie zdarzają się codziennie więc skoro dostęp do lokalizatora rowerowego jest bezpłatny to po co wykupywać licencję ja nie mam floty tirów i nie chce sprawdzać ile paliwa mi ktoś podwędził albo zboczył z trasy.Potrzebuje tylko wejść na www i zobaczyć gdzie teraz jest konkretny lokalizator.
  • #11
    encore
    Level 18  
    amatofe wrote:

    Ostatnio dałem tutaj ogłoszenie na temat wykonania systemu do rozpoznawania monet też było dużo wpisów a po co jak są już gotowce.Jak wyjaśniłem dlaczego to pojawiły się propozycje typu 80 tys za projekt itd . W rzeczywistości nawiązałem współpracę z pewną osobą która gotowe rozwiązanie zaproponowała mi za 2 tys zł .


    Twoim prawem jest dawać ogłoszenie i liczyć na odzew. W tym na odzew ludzi którzy nie szanują swojej pracy albo są niespełna rozumu.
    Twój zysk, ktoś niemądry stracił a raczej ucieszył się że, pomógł rozwiązać problem za poklepanie po ramieniu.

    Ogłoszenie dajesz w tym miejscu z powodów oczywistych. Doskonale wiesz ile kosztowałoby wynajęcie firmy inżynierskiej do realizacji tego projektu. Przynajmniej suma 5-cyfrowa się kłania.
    Problem w tym że 99,99% zleceniodawców na tym portalu to marzyciele i cwaniaczki szukający chętnych do budowy aparatury na wyprawę na Marsa za 100zł.

    Przechodzac do konkretów , proponujesz rozwiązanie za 150zł albo cos podobnego ( dla przykładu). Dlaczego uważasz że, dajmy na to ja zaadaptuję jakieś urządzenie do Twoich potrzeb i doliczę od siebie 50zł?
    Być moze urządzenie będzie kosztowała faktycznie 100-200zł. Ale ja projekt takie urządzenia sprzedam Ci za powiedzmy 10 000zł może za 100 000zł a możę za 5000 000zł.

    Zakładam że zajmujesz się na co dzień interesami i nie muszę Ci tłumaczyć dlaczego tak jest.
    Argument że jakiś frajer zrobił Ci urządzenie za 2000zł nie przemawia do mnie.
    Buisness is buisness.
  • #12
    amatofe
    Level 8  
    Bardzo proszę nie obrażać ludzi.
    To nie był żaden frajer !!! tylko bardzo miły i konkretny młody człowiek.
    Ten "frajer" posiadał większą wiedzę od wielu innych "inżynierów" a przede wszystkim jest człowiekiem uczciwym i nie wykorzystuje tego że on wie a inny nie wie tylko policzył tyle ile to było warte.(To był tylko jeden układ elektroniczny)
    Czemu ma służyć ten wpis ? nie rozumiem .
    Potrzebuje się Pan dowartościować to może w innym miejscu a nie tu.

    Dom można wybudować wynajmując firmę "inżynierską" za milion a można też wybudować systemem gospodarczym za 600 tys .


    Prosiłem o merytoryczną wymianę myśli jeśli nie ma Pan nic konkretnego do powiedzenia w tej sprawie to proszę nie zabierać głosu i nie jątrzyć.
  • #13
    kolarzysta
    Level 8  
    Hah. juz tutaj te oskarzenia czytalem. 3 lata temu gdy dodalem ogloszenie ze zlece elektronikowi konstruktorowi konkretne zadanie, to przeczytałem, że jestem wyzyskiwaczem, ktory chce za jedyne 10 000 pln zrobić tego biednego człowieka w trombę, a sam chcę zarobić na tym kokosy. W końcu "zmiękłem" i zaproponiwałem tej osobistości 10%. Wziął 2tys zaliczki za research, który w połowie zrobiłem ja, a potem wziął żonę iiii pojechali w Bieszczady. Nie wnikam za co. Potem dowiedziałem się, że projektowanie płytki i obwodów to arcytrudne zadanie i trzeba dopłacić jego koledze 200zł za cm2 (czyli kolejne 2tys pln). Koniec końców 3 miesiące później ja byłem lżejszy o parę tys, a jaśnie Pan wymyślał różne usprawiedliwienia. Pomimo pisemnej umowy ! Zatem niech szanowni konstruktorzy się nie zagalopowują w oskarżeniach.

    Rok temu poszukiwałem tu wspólnika. Przy tej okazji też mógłbym opowiedzieć o zapewnieniach że ten którego sporkałem to najwyższej klasy fachowiec. Kawały i anegdoty śmichy, chichy. No to poszliśmy na piwo do Hiltona. Tym razem skończyło się tylko na tym piwie. Koniec końców po 30 zgłoszeniach znalazł się ktoś kto potrafił nie tylko liczyć ale i myśleć jak biznesman.

    Zatem drodzy rodacy nie wskakujmy na siebie jak koza na wóz z kapustą. Tyle w temacie oskarżeń
  • #14
    encore
    Level 18  
    amatofe wrote:

    To nie był żaden frajer !!! tylko bardzo miły i konkretny młody człowiek.
    Ten "frajer" posiadał większą wiedzę od wielu innych "inżynierów" a przede wszystkim jest człowiekiem uczciwym i nie wykorzystuje tego że on wie a inny nie wie tylko policzył tyle ile to było warte.(To był tylko jeden układ elektroniczny)



    Prosiłem o merytoryczną wymianę myśli jeśli nie ma Pan nic konkretnego do powiedzenia w tej sprawie to proszę nie zabierać głosu i nie jątrzyć.



    Możesz jak chcesz potraktować moja wcześniejszą wypowiedź jako edukacyjna.

    Bardzo miło że, spotkałeś miłego i konkretnego fachowca. Szkoda tylko że, ten młody człowiek nie rozumie ile warta jest jego wiedza.
    A ty nie miałeś skrupułów płacić mu takie pieniądze jakie dałeś mimo że wiedziałeś że realna wartość projektu jest dużo większa?
    Wiedziałeś że ten młody człowiek wycenia swoją pracę poniżej kosztów. Hmmm, może był w wielkiej potrzebie i zacisnął zęby, ale dlaczego Ty nie miałeś skrupułów żeby wykorzystywać tego miłego chłopca?
    Ten miły chłopiec działa na rynku i powoduje jego destrukcję.
    To jest poza edukacyjnym drugi powód dla którego napisałem cokolwiek w tym temacie.
    Nieważne, jestem pewien że byłeś dla niego tak samo miły jak on dla Ciebie płacąc mu te 2000 zł.
  • #15
    kolarzysta
    Level 8  
    Troche nie rozumiem tego "wykorzystywania". Czy każdy z tutejszych elektroników pracujących w dużych firmach czy korpo czuje się wyzyskiwany bo projektuje i wykonuje robote która potem przyniesie milion? Dla czego się nie pozwalniacie i nie podniesiecie ceny rynkowej tylko robicie za niewolników po 3, 5, 10tys miesiąc. Od razu żądajcie pakietów akcji i udziałów bo udzielacie wiedzy tajemnej i magicznej. A to że nakiś młody zdolny gość zaprezentował wartość skrajną z krzywej Gaussa konstruktorskich marzeń o setkach tysięcy miesięcznie, to po prostu przestępstwo. Zmuszono go, a jego rodzina poszła jako zakładnicy. Do tego zepsuł rynek bo jak następnym razem zechce 3 razy tyle w imię doświadczenia to już się nie będzie liczyło gdyż ponieważ bo raz zrobił zbyt tanio. Skąd masz pewność, że autor tematu zamówił to do celów komercyjnych i odpalił całą linie produkcyjną? Ktoś Ci dostarcza pomysł, a Ty masz pretensje że nie był Twój i że pół fabryki za to nie dostałeś. Są fundusze inwestycyjne i są banki które udzielają kredytów na podstawie prognozy. Masz genialny pomysł, zbuduj i leć do nich. Ja bym chciał tylko się znać na elektronice tak jak wielu tutaj. Nic więcej
  • #16
    DJ ANNUS
    Level 31  
    Tak w gwoli ścisłości w 2017 mają wyłączyć GSM więc moduły lokalizacji przestaną być funkcjonalne.
    Trzeba to uwzględnić.
  • #18
    zmyslonyy
    Level 27  
    @kolarzysta to dość prosta sprawa. Osoba która projektuje urządzenia wcale nie musi chcieć ponosić konsekwencji z tytułu nie sprzedawalności czyjegoś pomysłu.
    Jakby poczytać tutejsze ogłoszenia to w przeważającej części są to osoby które chcą by zaprojektować coś co istnieje już na rynku ale za mniejszą kwotę niż w sprzedaży detalicznej albo chcą by wykonać coś poniżej realnych kosztów co jest czystym wyzyskiem.

    Kolejna sprawa, że takie zaniżanie rzeczywistych kosztów wykonania projektu powoduje nieuczciwą konkurencję. Tobie się wydaje, że specjaliści sobie wymyślili taką cenę z kosmosu, a inni Ci tłumaczą, że to są realne wydatki związane z zaprojektowaniem takiego urządzenia. Zakup, utrzymanie odpowiedniego sprzętu czy oprogramowania, koszty pracy i etc.
    Swoją drogą ciekawy czy Ty byś był zadowolony gdyby ktoś Ci zrobił konkurencję i wprowadził ceny dumpingowe na produkty które dajmy na to sprzedajesz.

    Ktoś kto pracując w innej firmie dorabia gdzieś na boku czy na lewo robi właśnie taką niezdrową konkurencję...nie ponosząc tych wszystkich kosztów.
  • #19
    st4chuu
    Level 15  
    @kolarzysta
    Tylko dostając te powiedzmy 4k w korpo dostajesz je co miesiąc. Nie martwisz się o to czy będziesz miał co robić za miesiąc, nie martwisz się o narzędzia do pracy nie martwisz się o miejsce. Nie ponosisz ryzyka niepowodzenia projektu gdyby nie przyniósł tych milionowych zysków. Jeżeli trzeba jechać na serwis korpo płaci za delegacje, zapewnia hotel itd. Nie wspominam o jakiś benefitach czy też oczywiście urlopie na który też trzeba zapracować.

    Więc żeby mieć te 4 k pracodawca musi wydać co najmniej te 6 tysięcy.
    Więc żeby mieć ekwiwalent biorąc takie zlecenie, każdy miesiąc pracy trzeba liczyć dobre 10 tysięcy + materiał. Inaczej, za każdą godzinę pracy trzeba liczyć co najmniej 60 zł.
  • #20
    2P
    Level 19  
    Koledzy - nie świrujcie w drugą stronę z tymi cenami. Jak niedawno na elektrodzie był wysyp ofert za 300 PLN zrób mi mercedesa tak teraz jest wysyp, że za policzenie rezystora do diody 2 mercedesy i licencja od google.

    Wystarczy na prawdę chwila szukania: Mapy od google blokują się przy 25 tyś zapytaniach z jednego IP dziennie przez 90 dni z rzędu. Wtedy też za każde 1000 zapytań zapłacimy 0,5$. No masakra normalnie. Ceny z kosmosu a jeść przecież też trzeba.

    Konkretne ceny nie padły a już się pojawiło narzekanie, że za mało zleceniodawca płaci i wszystko inne jest za drogie.
  • #21
    strikexp
    Level 27  
    2P wrote:

    Wystarczy na prawdę chwila szukania: Mapy od google blokują się przy 25 tyś zapytaniach z jednego IP dziennie przez 90 dni z rzędu. Wtedy też za każde 1000 zapytań zapłacimy 0,5$. No masakra normalnie. Ceny z kosmosu a jeść przecież też trzeba.


    Licencja komercyjna? Bo to że kogoś obciążają kosztami serwerów to nic nowego. To tak jakby mieć darmowy WC dla klientów a nagle brygada z pobliskiej budowy zaczęła sobie korzystać. Podobnie Google każe płacić za duże ilości wyświetleń, bo inaczej traciliby na tym kilka a może nawet kilkadziesiąt milionów rocznie.
    Jednak licencja komercyjna na wykorzystanie map Google zapewne jest dużooo droższa.
  • #22
    amatofe
    Level 8  
    Panowie.

    Inni się już wzięli za robotę i pomnażają swój majątek a Wy ciągle gadacie o niczym.

    Reprezentujecie trend myślowy:

    Urodziło się w tym roku dużo kukurydzy i ceny spadną to zatopmy 100 milionów ton w morzu tak by cena nadal była "opłacalna"

    Wasze myślenie Was tak sparaliżowało że nie macie żadnych konkretnych ,ciekawych zleceń poprzez Wasze elektroniczne ego.
    Konkrety Panowie i działanie a nie gadanie zrobię tylko za milion .
    Z taką gadką to ja nawet mogę podjąć się wykonania sondy kosmicznej jestem przecież takim fachowcem że nikt mi nie podskoczy.

    Pozdrawiam wszystkich i życzę Wesołych Świąt


    Moderated By dondu:

    Niestety Panowie, autor tematu pyta o konkrety, a otrzymuje dyskusję o frajerach.

    Klient opisuje potrzebę i dyktuje swoje warunki. Zleceniodawca dopytuje szczegóły, przedstawia ofertę i swoje warunki - dochodzą do porozumienia lub nie.

    A to, czy klient wybierze ofertę tanią, czy drogą, zależy już tylko od niego.
    Jednemu zależy w danej chwili na cenie, innym na długoletniej współpracy i serwisie.

    Dajcie Panowie spokój i bądźcie konkretni lub "nie zawracajcie gitary".

    Autorowi sugeruję zamknięcie tematu, a wszystkim spokoju w nadchodzące Święta.