Witam
Wymieniałem ostatnio komputery w pracowni komputerowej w szkole - 17 stanowisk
i mam problem z zadziałaniem bezpieczników
Instalacja elektryczna wygląda tak: w rozdzielni głównej jest S 303 C 25A, w rozdzielni na korytarzu S 303 B 20A, a w rozdzielni w pracowni jest 3-fazowa różnicówka i 5 szt. S B 16A zabezpieczających obwody gniazd
W pracowni nie ma wyłącznika głównego i zasilanie pracowni nauczyciele włączają podnosząc te 5 esów
Po wymianie komputerów podnosząc te esy bardzo często wyłącza się bezpiecznik na korytarzu, a podnosząc go czasem zadziała tez bezpiecznik w RG
Dodam, że na starych komputerach też czasami, ale rzadko wyłączało na korytarzu, nigdy w RG
Z zasilacza nowego komputera można odczytać: input 4A, output 280W,
ze starego: input 2,5A, output 185W
choć nie wiem, czy to istotne, bo zadziałanie bezpieczników powoduje - tak podejrzewam - prąd ładowania kondensatorów w zasilaczach. Poza tym jak już czasem uda się włączyć zasilanie w pracowni to komputery pozostają wyłączone i można je wszystkie włączyć i podczas pracy żadne zabezpieczenie nie zadziała.
Oprócz komputerów w pracowni jest też 17 monitorów po 35W + 2 switche i router
Co najsensowniej zrobić, by rozwiązać ten problem?
Proszę o pomoc!
Wymieniałem ostatnio komputery w pracowni komputerowej w szkole - 17 stanowisk
i mam problem z zadziałaniem bezpieczników
Instalacja elektryczna wygląda tak: w rozdzielni głównej jest S 303 C 25A, w rozdzielni na korytarzu S 303 B 20A, a w rozdzielni w pracowni jest 3-fazowa różnicówka i 5 szt. S B 16A zabezpieczających obwody gniazd
W pracowni nie ma wyłącznika głównego i zasilanie pracowni nauczyciele włączają podnosząc te 5 esów
Po wymianie komputerów podnosząc te esy bardzo często wyłącza się bezpiecznik na korytarzu, a podnosząc go czasem zadziała tez bezpiecznik w RG
Dodam, że na starych komputerach też czasami, ale rzadko wyłączało na korytarzu, nigdy w RG
Z zasilacza nowego komputera można odczytać: input 4A, output 280W,
ze starego: input 2,5A, output 185W
choć nie wiem, czy to istotne, bo zadziałanie bezpieczników powoduje - tak podejrzewam - prąd ładowania kondensatorów w zasilaczach. Poza tym jak już czasem uda się włączyć zasilanie w pracowni to komputery pozostają wyłączone i można je wszystkie włączyć i podczas pracy żadne zabezpieczenie nie zadziała.
Oprócz komputerów w pracowni jest też 17 monitorów po 35W + 2 switche i router
Co najsensowniej zrobić, by rozwiązać ten problem?
Proszę o pomoc!