Witam, jako że użytkownicy tego forum często udzielają trafnych porad, zgłaszam się po nią ponownie. Tym razem chciałbym zapytać o poradę przy kupnie auta. Obecnie jeżdżę 16-letnim Fiatem Brava 1.2 16V, który ewidentnie kończy swój żywot. Poszukuję czegoś podobnego, tylko lepszego. Tzn:
- Silnik koniecznie benzynowy, raczej o niewielkiej pojemności (benzyna, nie interesują mnie LPG, więc nie ma znaczenia czy silnik lubi gazowanie, czy nie)
- Nadwozie koniecznie 5 drzwiowe, raczej nie może być mniejszy niż Brava. Bardzo zastanawiam się nad jakimś kombi, lub sedanem.
- oczywiście jak najmniej awaryjny
- Dostępność części musi być duża i muszą być one tanie. Chce uniknąć sytuacji jaką mam obecnie - jeżdżę bez hamulca ręcznego, bo nigdzie nie mogę kupić odpowiednich rozpieraków do szczęk.
- Zależałoby mi na w miarę nowych rocznikach. 16 lat dla auta to moim zdaniem już za dużo. Raczej skłaniałbym się ku rocznikom, powiedzmy > 2003. Im nowszy tym lepiej.
- Kwota jaką jestem w stanie wydać to max 10 tys zł, ale nie zostanie mi wtedy nawet na paliwo, więc im tańszy tym lepiej
Szukajmy czegoś w granicach 8-9 tys.
Z moich obecnych poszukiwań wytypowałem:
1. Skoda Fabia 1. generacji, ale dostępne są głównie z silnikami 1.2 i mocy ~60KM co przy gabarytach np wersji kombi trochę mnie zniechęca
2. Opel astra G.
Niestety oba modele raczej są biednie wyposażone, ciężko znaleźć wersję chociaż z el. szybami, a fajnie by było taki bajer posiadać. Ale czy są warte uwagi? Proszę o ich opinie, informacje, ogólnie wszystko na ich temat.
Poza tym widziałem masę fordów, peugotów, renaultów itp, jednak legenda głosi, że samochodów na F- (Fiat, Ford, Francuski) się nie kupuje i ja się już o tym przekonałem, więc...tutaj prośba o szczere wypowiedzi jak to jest z nimi w praktyce. No i oczywiście wszelkie inne propozycje aut spełniających ww. oczekiwania mile widziane.
Dodam, że trasy jakie pokonuję to codziennie 16 km w jedną stronę do pracy, a w weekendy jakiś wypad poza miasto, jednak nie dalej niż powiedzmy 100 km (rocznie wychodzi ok 8 tys km).
Samo auto musi posłużyć przez co najmniej 5 lat. Godzę się z tym, że po tym czasie już go mogę nie sprzedać a jedynie złomować tak jak obecnego Fiata.
- Silnik koniecznie benzynowy, raczej o niewielkiej pojemności (benzyna, nie interesują mnie LPG, więc nie ma znaczenia czy silnik lubi gazowanie, czy nie)
- Nadwozie koniecznie 5 drzwiowe, raczej nie może być mniejszy niż Brava. Bardzo zastanawiam się nad jakimś kombi, lub sedanem.
- oczywiście jak najmniej awaryjny
- Dostępność części musi być duża i muszą być one tanie. Chce uniknąć sytuacji jaką mam obecnie - jeżdżę bez hamulca ręcznego, bo nigdzie nie mogę kupić odpowiednich rozpieraków do szczęk.
- Zależałoby mi na w miarę nowych rocznikach. 16 lat dla auta to moim zdaniem już za dużo. Raczej skłaniałbym się ku rocznikom, powiedzmy > 2003. Im nowszy tym lepiej.
- Kwota jaką jestem w stanie wydać to max 10 tys zł, ale nie zostanie mi wtedy nawet na paliwo, więc im tańszy tym lepiej
Z moich obecnych poszukiwań wytypowałem:
1. Skoda Fabia 1. generacji, ale dostępne są głównie z silnikami 1.2 i mocy ~60KM co przy gabarytach np wersji kombi trochę mnie zniechęca
2. Opel astra G.
Niestety oba modele raczej są biednie wyposażone, ciężko znaleźć wersję chociaż z el. szybami, a fajnie by było taki bajer posiadać. Ale czy są warte uwagi? Proszę o ich opinie, informacje, ogólnie wszystko na ich temat.
Poza tym widziałem masę fordów, peugotów, renaultów itp, jednak legenda głosi, że samochodów na F- (Fiat, Ford, Francuski) się nie kupuje i ja się już o tym przekonałem, więc...tutaj prośba o szczere wypowiedzi jak to jest z nimi w praktyce. No i oczywiście wszelkie inne propozycje aut spełniających ww. oczekiwania mile widziane.
Dodam, że trasy jakie pokonuję to codziennie 16 km w jedną stronę do pracy, a w weekendy jakiś wypad poza miasto, jednak nie dalej niż powiedzmy 100 km (rocznie wychodzi ok 8 tys km).
Samo auto musi posłużyć przez co najmniej 5 lat. Godzę się z tym, że po tym czasie już go mogę nie sprzedać a jedynie złomować tak jak obecnego Fiata.