Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czujnik zmierzchu, opóźnienie wyłączenia oświetlenia

ziajka1 20 Gru 2015 17:07 1122 16
  • #1 20 Gru 2015 17:07
    ziajka1
    Poziom 1  

    Witam! Nie mogę rozwiązać problemu opóźnienia czasowego czujnika zmierzchowego, mianowicie chciałbym, żeby po włączeniu światła czujnik bez opóźnienia ( które trwa ok. 10 sekund) wyłączał pozostałe oswietlenie. Proszę o jakąś podpowiedź :)

    0 16
  • #2 20 Gru 2015 17:15
    12pawel
    Poziom 33  

    co za czujnik?
    Jakie odległości od źródła światła do czujnika?
    Jaka moc żarówki którą włączasz i jaka żarówka?
    Czy czujnik "patrzy" wprost na żarówkę czy jest między nimi przeszkoda?

    0
  • #3 20 Gru 2015 17:19
    kokapetyl
    Poziom 43  

    ziajka1 napisał:
    chciałbym, żeby po włączeniu światła czujnik bez opóźnienia ( które trwa ok. 10 sekund) wyłączał pozostałe oswietlenie.

    Jak to ma być, po włączeniu-wyłączał i jeszcze to- pozostałe światła ?

    0
  • #4 20 Gru 2015 17:27
    marekhab
    Poziom 32  

    Opisz może dokładniej co chcesz osiągnąć bo jako trzecia z kolei osoba zrozumiałem tyle:
    po włączeniu czujnika z opóźnieniem (10s) chcesz aby wyłączył jakieś dodatkowe światła, ja wnioskuję więc że włączając jedno światło chcesz równocześnie wyłączyć jakieś dodatkowy światła.
    Może jakiś prosty rysunek jak to wygląda.

    0
  • #5 20 Gru 2015 17:39
    balonika3
    Poziom 36  

    Wszystko jest jasne (no w końcu o oświetleniu piszemy). W wyłączniku jest kondensator odpowiedzialny za opóźnienie. Odłącz go.

    1
  • #6 20 Gru 2015 17:54
    kokapetyl
    Poziom 43  

    balonika3 napisał:
    W wyłączniku jest kondensator odpowiedzialny za opóźnienie.

    O jaki opóźnieniu jest mowa, jest to czujnik zmierzchowy i przy określonym natężeniu oświetlenia, załącza się lub wyłącza. Autor nie wspomina że były prowadzone jakieś pomiary tego natężenia.

    0
  • #7 20 Gru 2015 18:08
    balonika3
    Poziom 36  

    Jest opóźnienie, żeby chwilowe oświetlenie (światła przejeżdżających samochodów, pioruny itp.) nie powodowało migania światłem.

    0
  • #8 29 Kwi 2017 12:48
    hubig
    Poziom 9  

    Podepnę się pod temat z pytaniem, bo problem jest podobny.
    Zmontowałem kupiony zestaw wyłącznika zmierzchowego i nie mogę się doszukać czegoś, co w opisie brzmi: "posiada zabezpieczenie przed krótkotrwałymi zmianami oświetlenia np. błyskawicą czy światłami przejeżdżającego samochodu".
    Oczywiście mogłem też coś źle zmontować, uszkodzić element (przegrzać) w czasie lutowania...
    W każdym razie mój złożony zestaw, schemat jak niżej, reaguje na zmiany oświetlenia natychmiast, w ciągu poniżej sekundy, nawet przy krótkim błysku światła czujnik się wyłącza i zaraz z powrotem załącza (czas wył - zał jest prawie taki sam jak długość błysku).
    Który z elementów odpowiada za zwłokę czasową i jakiej zwłoki należy się spodziewać - czy to może być np. 2-3 sekundy? Czy obliczeniowo można określić parametry elementu odpowiedzialnego za czas zwłoki (czyli jaka oporność lub jaka pojemność), czy trzeba to robić doświadczalnie?

    Czujnik zmierzchu, opóźnienie wyłączenia oświetlenia

    0
  • #9 29 Kwi 2017 14:33
    kokapetyl
    Poziom 43  

    hubig napisał:
    Podepnę się pod temat

    Raczej powinieneś założyć swój temat, tym bardziej że ten nie został rozwiązany, ani wyjaśniony i dodatkowo jest już przestarzały.
    hubig napisał:
    zestaw wyłącznika zmierzchowego

    To znaczy, że o zmierzchu ma (coś) wyłączać ?
    Czas reakcji i czułości na zmianę natężenia światła, jest ustalany przez PH1, P1, R4 i C1

    0
  • #10 29 Kwi 2017 14:50
    krzysztof723
    Poziom 29  

    hubig napisał:
    W każdym razie mój złożony zestaw, schemat jak niżej, reaguje na zmiany oświetlenia natychmiast, w ciągu poniżej sekundy, nawet przy krótkim błysku światła czujnik się wyłącza i zaraz z powrotem załącza (czas wył - zał jest prawie taki sam jak długość błysku).


    Pojemność kondensatora C1 zwiększ do 470uF

    1
  • #11 29 Kwi 2017 17:57
    hubig
    Poziom 9  

    kokapetyl napisał:

    Raczej powinieneś założyć swój temat

    Bardzo często spotykam odpowiedzi "już było", "wystarczy poszukać" itp. - chciałem tego uniknąć.
    kokapetyl napisał:

    ma (coś) wyłączać ?

    To już jest formalna uszczypliwość - w tym przypadku nie ma znaczenia merytorycznego... :D Zasadniczo ma włączać (takie jest fabryczne przeznaczenie), ale owszem, myślałem o tym, żeby można było odwrócić działanie, w celu np. wyłączania zasilania fontanny ogrodowej na noc. W tym przypadku nie ma dużego problemu, bo można to zrealizować wyjściami przekaźnika, który jest zwierno-rozwierny (jeden z nielicznych "gotowych" układów, który ma przekaźnik z wyjściami NO i NC). Ale w innych układach, wyposażonych w jedną parę styków miałbym z tym problem...
    Zamiast tego mogłeś od razu podać jak wpływa każdy z wymienionych przez Ciebie elementów (PH1, P1, R4 i C1). Aha - chodzi mi tylko o czas reakcji, czułość (tj. natężenie światła powodujące zadziałanie czujnika) ustawiam regulowanym rezystorem - to działa u mnie.

    krzysztof723 napisał:

    Pojemność kondensatora C1 zwiększ do 470uF

    Dziękuję za konkret - spróbuję przelutować C1. Na marginesie - to duża zmiana w stosunku do fabrycznej, ciekawe czemu tak zaprojektowali?

    0
  • #12 29 Kwi 2017 18:17
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 02 Maj 2017 11:44
    hubig
    Poziom 9  

    BC109B napisał:
    Eksperymentuj z C1 (...). Może starczy 220uF?

    OK, już po próbie. Akurat 220 mikroF miałem pod ręką i muszę powiedzieć, że jest wyraźna różnica m.in. w zwłoce czasowej, o którą mi chodziło.
    Jest jednak jedno "ale", które dobrze jest wziąć pod uwagę, przy wszelkich dostrajaniach tego typu. Po pierwsze ze zwiększeniem pojemności C1 zmieniła się też histereza, jest jakby "większa", co nie przy każdym zastosowaniu się sprawdzi. Po drugie dużo zależy od tego, w jakim miejscu jest umiejscowiony czujnik, a ściślej jakie natężenia światła będą na niego działały. Po zmianie C1 na 220uF przy zmianach z całkowitej ciemności na całkowitą jasność, czyli przy ostrych, wyraźnych zmianach natężenia światła (o dużej różnicy), czas zwłoki zadziałania wyłącznika też jest mały, a przy mniejszych różnicach w oświetleniu - duży (rzędu nawet kilkunastu sekund). Dodatkowo różnie to wygląda w przypadku nagłego krótkotrwałego zaciemnienia, albo nagłego krótkotrwałego rozjaśnienia czujnika - tu trzeba dobrać nastawy podzespołów i wbudowanego potencjometru doświadczalnie. Po szeregu prób zaobserwowałem, że czasami przejście z jasności do ciemności jest ze zwłoką, gdy w drugą stronę, tj. z ciemności do jasności czujnik reaguje szybko (przy ustalonych nastawach).
    Dlatego też dobór parametrów musi być indywidualny do umiejscowienia czujnika, zwłaszcza mając na uwadze jego czułość na zakłócenia zewnętrzne, na przykład inaczej to będzie wyglądać, gdy czujnik jest zamontowany w głębi pomieszczenia, do którego zakłócenia od świateł samochodowych (lub błyskawic w czasie burzy) wpadają szczątkowo (rozproszone), a inaczej, gdy będzie zamontowany w miejscu narażonym na ich bezpośrednie działanie (w pobliżu i na wprost okna, w pomieszczeniu lub obiekcie całkowicie przeszklonym itp.).

    0
  • #14 02 Maj 2017 16:40
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 08 Maj 2017 20:46
    hubig
    Poziom 9  

    Dzięki za wszystkie podpowiedzi.
    Nie chciałbym dokładać żadnych nowych elementów, a jedynie podmieniać istniejące na takie o innych parametrach, montując je na przeznaczonym dla nich miejscu.
    W międzyczasie sam dostawca układu też mi podpowiedział, że większe czasy zwłoki i redukcja wpływu zakłóceń świetlnych wymagają zwiększenia C1 (co do tego jest zgodność), a dodatkowo histerezę można zmniejszyć przez zmniejszenie R1.
    Boję się, że zmieniając jakiś podzespół spowoduję niekontrolowane "rozjechanie się" całego układu, bo wszystko jest ze sobą sprzężone...
    Jeszcze kombinuję z progiem włączania o zmierzchu, bo włącza mi się za wczas (jak jest jeszcze jasno). Kombinuję, czy lepiej założyć równolegle do fotorezystora jakiś ok. 200k rezystor, żeby prąd wypadkowy spadał po zapadnięciu większych ciemności (ale tu już się pakuję w lutowanie elementu, dla którego nie przewidziano miejsca w płytce), czy może dać P1 o większym oporze (żeby większy prąd płynął do bazy T2). Nie wiem, czy to w ogóle da się przewidzieć (wyliczyć?), czy po prostu będę musiał doświadczalnie dobrać lepsze rozwiązanie?

    0
  • #16 08 Maj 2017 21:53
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 14 Maj 2017 19:00
    hubig
    Poziom 9  

    Wymiana P1 na 22k trochę pomogła (tzn. włącznik startuje później, tj. jak zapadnie większy zmierzch), ale "dopomogłem" mu jeszcze potencjometrem 470k włączonym równolegle z fotorezystorem. Fotorezystor i tak miałem wyprowadzony kabelkami poza płytkę, żeby cały układ włącznika schować dalej od miejsca zabudowy samego czujnika, więc dodatkowy potencjometr nie "psuje" mi konstrukcji samej płytki.
    Dzięki za wszystkie podpowiedzi, teraz jest OK, włącza się późnym wieczorem, wyłącza wczesnym świtem. :D

    0