Witam. Mam pytanie w temacie napięcia ładowania. Kilka tygodni temu zauważyłem w Astrze H (1.7 CDTI 100KM) że na zimnym silniku (do ok. 60 st. C) samochód nie trzyma napięcia na biegu jałowym. W trakcie jazdy wzrasta ono do ~13.9-14.1V, z kolei jak stoję np. na światłach to powoli spada, aż zatrzyma się na ok. 12V. Jak już silnik się nagrzeje to napięcie jest w miarę w porządku, na biegu jałowym jest to 13.8-14V przy włączonych światłach, radiu, dmuchawie na pierwszym biegu. Problem jednakże pojawia się znów w momencie, kiedy np. włączę ogrzewanie tylnej szyby, klimatyzację albo samą dmuchawę ustawię na wyższy 3-4 bieg, wówczas na biegu jałowym napięcie ponownie spada, dzisiaj przy ogrzewaniu szyby i klimatyzacji na pierwszym biegu dmuchawy spadało do ok. 13.2V.
Od czasu zaobserwowania usterki przejechałem trochę kilometrów, auto normalnie odpala. Nie wiem jednak czy należy się tym poważnie martwić czy raczej temat odpuścić czy coś należy z tym zacząć robić.
P.S. napięcie sprawdzam przy pomocy komputera pokładowego, jednak są to wskazania dość miarodajne, ponieważ kiedy porównywałem je ze wskazaniami multimetra i były niemalże identyczne.
Pozdrawiam
Od czasu zaobserwowania usterki przejechałem trochę kilometrów, auto normalnie odpala. Nie wiem jednak czy należy się tym poważnie martwić czy raczej temat odpuścić czy coś należy z tym zacząć robić.
P.S. napięcie sprawdzam przy pomocy komputera pokładowego, jednak są to wskazania dość miarodajne, ponieważ kiedy porównywałem je ze wskazaniami multimetra i były niemalże identyczne.
Pozdrawiam